Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Budki lęgowe - Budki lęgowe

Władysław Kłak - 2007-01-02, 20:42
Temat postu: Budki lęgowe
Mam prośbę Gdzie mogę znalężć wymiary budek lęgowych dla ptaków?
Dla kraski już mam .
Z góry dziękuję.

jemi - 2007-01-02, 21:27

Władysław Kłak napisał/a:
Gdzie mogę znalężć wymiary budek lęgowych dla ptaków?

Na forum Ptaki, na stronie http://www.ussuri.pl/index.htm
można kupić http://www.sklep.bocian.org.pl/ i wspomóc TP Bocian

Władysław Kłak - 2007-01-02, 23:27

jemi napisał/a:
Władysław Kłak napisał/a:
Gdzie mogę znalężć wymiary budek lęgowych dla ptaków?

Na forum Ptaki, na stronie http://www.ussuri.pl/index.htm
można kupić http://www.sklep.bocian.org.pl/ i wspomóc TP Bocian


Wielkie dzięki. Odwiedziłem www ussuri to jest to.
Budek czy karmników nie kupię. Mam możliwości robić je samemu , z kłód drewna, czy desek.
W obejściu mam już kilkanaście to za gęsto, ale uzyskałem zgodę leśniczego by je wieszać w lesie. Nie brakuje łąk , pól, lasów, trzeba ściągnąć więcej ptaków. Może się uda , by je z werandy podpatrywać
Coś o ptakach występujących w Polsce to kupię na pewno.
Jeszcze raz wielkie dzięki.

Basior - 2007-01-03, 00:10

Powodzenia życzy firma Ussuri :green:
jemi - 2007-01-03, 07:18

Władysław Kłak napisał/a:
Może się uda , by je z werandy podpatrywać


I czekamy na relacje z wieszania budek i obserwacji ptaków.

lord haos - 2007-02-07, 23:16

Czołem.
Ja mam natomiast pytanie odnośnie terminu wieszania budek.
Kiedy jest to najlepiej zrobić?
Drugie pytanko tyczy się ochrony przed wpływem czynników środowiskowych.
Czy czymś budki impregnować?

Mirek - 2007-02-08, 07:10

lord haos napisał/a:
Ja mam natomiast pytanie odnośnie terminu wieszania budek.
Kiedy jest to najlepiej zrobić?

Najlepiej juz teraz... a tak w ogóle to nawet do końca marca (to zależy od przebiegu wiosny). Oczywiście myślę o małych ptakach (sikory, szpaki, itd.).

lord haos - 2007-02-08, 11:22

Mirek napisał/a:
Najlepiej juz teraz...
To super bo właśnie planujemy w sobotę kilka rozwiesić. Tylko jeszcze był bym wdzięczny za info na temat ewentualnego impregnowania?
Basior - 2007-02-08, 15:52

Impregnuj śmiało, a najbardziej dokładnie daszek i tylną listwę, bo one pierwsze ulegają zniszczeniu.
krogulec - 2007-02-09, 21:19

Dziś tarcica jak wata,więc budka powinna być dobrze impregnowana.Wtedy cieszy oko i lokatora.Odnośnie wieszania ;jak Mirek,chodż budkę powiesić zawsze można.Dwa lata temu w czerwcu ,znalazłem w magazynku budkę na szpaka.Pomyślałem jak ma leżeć ,to lepiej niech wisi.Za dwa dni szpaki zamieszkały i jeszcze lęg wyprowadziły.Na jednaj brzozie mam dwie budki obok siebie,obie na szpaka.Pewnego roku obie budki obskakiwał szpak cwaniak , ale jakoś lęgi wyprowadziły.
lord haos - 2007-02-14, 23:11

Kolejne pytanie.
Jesteśmy w posiadaniu bardzo ładnej budki, zrobionej przez uczniów z podstawówki na jeden z dawniejszych Dni Ziemi. Budka jest wykonana z pnia brzozowego z eleganckim daszkiem, ogólnie cieszy oko. Jest jednak mały problem, a nawet dwa problemy. Z pierwszym myślę, że poradzę sobie bez problemu jest nim otwór - potwór o średnicy ok 6 cm. No ale, tu przybiję u wylotu deseczkę z mniejszym otworem i po kłopocie. Średnica dna wynosi 14 cm dlatego budka raczej nadaje się dla tych najmniejszych dziuplaków.
Drugi problem to odległość od wlotu do dna która wynosi około 15 cm. I tu pojawia się moje pytanie, (nie wiem czy się zrozumiale wysłowie). Czy mogę przedłużyć tę odległość w poziomie, przez dobicie do wlotu nie jednej tylko kilku deseczek? Tak aby tunel w poziomie miał dł. 6 cm a potem w dół do dna 15?

Mirek - 2007-02-15, 02:52

lord haos napisał/a:
Czy mogę przedłużyć tę odległość w poziomie, przez dobicie do wlotu nie jednej tylko kilku deseczek?

Pewnie, że można tak zrobić, ale chyba nie ma takiej potrzeby...

lord haos - 2007-02-17, 11:10

Mirek napisał/a:
ale chyba nie ma takiej potrzeby...
Oczywiście, że jest taka potrzeba bo kotów biega po okolicy całe mrowie. Aż pień drzewa okręciliśmy płatem tworzywa, tak aby kotu chętnemu na wdrapanie się skutecznie to uniemożliwić.
Również te koty podejrzewamy o nasz słaby wynik w karmnikowej lidze. Kręcą się i kręcą, nawet mój Foxik (pies) nie może ich odpędzić.

krogulec - 2007-02-19, 19:28

Dziś zakończyłem pracę z budkami,czeka mnie jeszcze wieszanie a zrobiłem 12 szt.Za tydzień dorobię jeszcze 8.Ciekawe czy władze Nadleśnictwa Puszczy pozwolą na wieszanie budek na ich terenie.Bo takowe pismo wystosowalem,choć pan Władek podpowiadał że jemu pozwolił leśniczy.Bo na moim prywatnym terenie brakuje drzew na wieszanie, jest tylko miejsce na czatownie dla drapoli.
Mirek - 2007-02-19, 20:21

krogulec napisał/a:
Ciekawe czy władze Nadleśnictwa Puszczy pozwolą na wieszanie budek na ich terenie.

Nadleśnictwo powinno Ci jeszcze podziękować :grin:
Wydaje mi się, że powinno wystarczyć dogadanie się z leśniczym. Najważniejsze, żebyś nie powiesił budek w drzewostanie przeznaczonym w niedługim czasie do wycinki!

krogulec - 2007-02-19, 21:41

Mirku pismo właściwie wystosowałem dlatego,bo teren gdzie chcę wieszać budki jest w kilku leśnictwach ale poprosiłem jeszcze o zgodę naprawiania zniszczonych budek istniejących, bo często takie spotykam .
Mirek - 2007-02-19, 21:44

krogulec napisał/a:
poprosiłem jeszcze o zgodę naprawiania zniszczonych budek istniejących, bo często takie spotykam .

Na rękach za to powinni Ciebie nosić :wink:

ornitopter - 2007-02-22, 09:46

Odwiedziłem market budowlany Castorama i przy okazji widziałem oferowane tam budki lęgowe dla ptaków. Podziwiam niezłomność producenta, który najwyraźniej nie wnika wcale w podstawowe potrzeby ptaków. Np. otwór wlotowy umieszczony jest przeważnie pośrodku ścianki przedniej, często tuż nad dnem budki.
Gdyby zastosowano się przynajmniej do podstawowych zasad, to już sama budka mogłaby sobie udawać malutką wiejską chatkę, góralski domek czy coś tam innego, według gustu.
Do tego jeszcze, na etykietce z ceną napisane jest, że to jest karmnik.

Mirek - 2007-02-22, 13:11

ornitopter napisał/a:
Podziwiam niezłomność producenta, który najwyraźniej nie wnika wcale w podstawowe potrzeby ptaków.

A jaka cena takiego "karmnika"?!

ornitopter - 2007-02-22, 13:59

Zapamiętałem jedną cenę - 15,60 zł.
ornitopter - 2007-02-22, 14:05

Ale to dotyczy tylko jednego, najprostszego modelu zrobionego z pieńka brzozy i był on prawie - prawie do przyjęcia. Te modele domko-podobne są jakieś droższe, ale nie pamiętam bo zbytnio skupiłem sie na kostrukcji.
krogulec - 2007-03-01, 22:25

No wreszcie dostałem odpowiedz w sprawie budek.Przydzielono mi 2 leśnictwa kawał Puszczy tereny nad rzeką itd.Własciwie wszystkie tereny najcenniejsze.Zacznę chyba od inwentaryzacji istniejacych , wtedy poznam ich stan.Ciekawe czy są jakieś budki promowane na jakiegoś ptaka.
ornitopter - 2007-03-05, 14:02

[quote="krogulec"]No wreszcie dostałem odpowiedz w sprawie budek.


I wcale się nie dziwię, że jest zgoda. Przecież Ty im po prostu z nieba spadłeś.

krogulec - 2007-03-08, 22:02

Śmiechu warte;dzisiaj doczytalem sie w tym pozwoleniu na wieszanie budek w Lasach Państwowych że nie otrzymuje zgody na wjazd do lasu własnym środkiem transportu.
Podpisał Z-ca Nadleśniczego mgr. inż.Tomasz Sot. To jakaś paranoja budki i drabiny mam na plecach nosić a do naprawy stare znosić i wynosić.I jak chronić ptaki w lesie a w same budki z 1000 zł poszlo a wynajem samochodu bo swojego nie mam i jeszcze nie wolno.Ja chyba śnię proszę o podpowiedz co dalej robić .Chyba poszukam terenu prywatnego.
Członek OTOP

Mirek - 2007-03-08, 22:40

krogulec napisał/a:
dzisiaj doczytalem sie w tym pozwoleniu na wieszanie budek w Lasach Państwowych że nie otrzymuje zgody na wjazd do lasu własnym środkiem transportu.

Powinieneś się cieszyć - leśniczy będzie Ciebie woził po lesie, pewnie i drabinę również!

ornitopter - 2007-03-09, 08:38

To jakaś chora sprawa, ale moim zdaniem możesz to załatwić. Pisemne pozwolenie masz, a kwestię samego wjazdu spróbuj załatwić bezpośrednio, w rozmowie z właściwym dla tego terenu leśniczym. To powinno być łatwiejsze niż ta zgoda pisemna, wszystko zależy od tego, co to za człowiek się okaże.
krogulec - 2007-03-09, 21:50

Dzieki za wsparcie i wyjaśnienia.
Chciałem spytać jakie są wymiary budki na synogarlicę bo nic mi na myśl nie przychodzi a kręci się obok mojego domu 2 pary.W tamtym roku miały 2 lęgi u mnie na winoroślach ,lecz winorośle zostaly złamane przez wiatry więc są w trakcie wybierania nowego miejsca.

green power - 2007-03-09, 23:40

krogulec napisał/a:
Przydzielono mi 2 leśnictw
a który to teren "dostałeś", jeśli mogę spytać
Cytat:
Śmiechu warte;dzisiaj doczytalem sie w tym pozwoleniu na wieszanie budek w Lasach Państwowych że nie otrzymuje zgody na wjazd do lasu własnym środkiem transportu
LP niełatwo wydaja zgodę na wjazd do lasu i moim skromnym zdaniem bardzo dobrze, ze są tak zachowawcze (czasem można otrzymać pozwolenie na konkretny dzień), ale jeśli sie postarasz to myśle ze takowe dostaniesz - musisz tylko osobne pismo napisać i wyszczególnić w nim czas (jak najkrótszy), kiedy masz zamiar je powiesić
krogulec napisał/a:
Chciałem spytać jakie są wymiary budki na synogarlicę
synogarlica nie gnieździ się w budkach
Mirek - 2007-03-10, 06:57

krogulec napisał/a:
jakie są wymiary budki na synogarlicę

green power juz napisał, ale możesz spróbować zrobić jakieś czarki (może druciane), aby były stabilne, ale sądzę, że i tak same wybiorą sobie miejsce - jakiegoś świerka

Basior - 2007-03-10, 13:46

Dziś w TVP3 w kurierze mazowieckim ma być reportaz o akcji wieszania budek w Podkowie Leśnej, to jakby promocja książki wydanej przez Towarzystwo Przyjaciół Miasta - Ogrodu Podkowa Leśna : "Chronione zwierzęta w ogrodach Podkowy Leśnej" autorstwa Bolesława Jabłońskiego i Anny Kalinowskiej.
Godzina podobno 17.45 :smile:

krogulec - 2007-03-10, 22:31

Dostałem leśnictwo Januszno i Podgóry.Co do synogarlic to wiem że nie gnieżdzi się w budkach , lecz miałem na myśli jakiś podeścik, coś w tym stylu.A te czarki to niezły pomysł, bo to gniazdo co miały na winorośli było na drutach podtrzymujących pędy.
Dzis wieszałem budki w ogrodach działkowych Krzewinka w Pionkach

andrzejekk1 - 2007-03-13, 20:32

jezeli odlogósc jednej budki od drugiej nie przekracza 20m to jaka jest szansa ze obie zostaną zajęte np. przez szpaki i sikory?
Basior - 2007-03-13, 20:38

andrzejekk1 napisał/a:
jezeli odlogósc jednej budki od drugiej nie przekracza 20m to jaka jest szansa ze obie zostaną zajęte np. przez szpaki i sikory?

Po pierwsze napisz jakie to budki i w jakim otoczeniu wiszą.
ale
1. Zajęcie przez szpaki dwóch budek wysoce prawdopodobne.
2. Zajęcie przez sikory mozliwe jeśli do budek nie mogą sie dostac szpaki, jesli są 20 m od siebie to zajecie bedzie zależało od dostepnosci pokarmu w okolicy. Mogą sie pojawić tez mazurki i inne...

krogulec - 2007-03-13, 22:00

andrzejekk1- bez obawy no chyba że są obie na sowę.U mnie budka na modraszkę jest 10m od budki na mazurka a nad nią 3m jest budka na szpaka , a cofając się od tych budek 20m na wielkiej brzozie wisza 3 budki ,2 na szpaka i 1 na mazurka i 1m obok na scianie wisi budka na mazurka.I jeszcze słowo o mieszkańcach tych budek w kolejności na dzień dzisiejszy.Modraszka,przegoniony mazurek mieszka modraszka,dziecioł duży nadal sam,i szpaki ,mazurki.Tak więc wszystkie zajęte
ornitopter - 2007-03-16, 11:49

Spore zagęszczenie budek lęgowych zauważyłem na terenie chyba prywatnym przy trasie E 75, jadąc z Gdańska do Bydgoszczy, tuż przy obwodnicy omijającej miasto Świecie nad Wisłą, po prawej stronie gdzieś na wysokości wsi Sulnowo albo Sulnówko. Budki są zrobione porządnie, otwory wlotowe pod samym daszkiem, skierowane na wschód, słowem – fachowość i zamiłowanie rzuca się w oczy. Piszę o tym, bo może ktoś zna właściciela, albo może on sam zagląda na to forum, a zawsze można się czegoś nowego dowiedzieć drogą wymiany doświadczeń.
Anka44 - 2007-03-26, 22:53

Mam pytanko do wszystkich budkowiczow.

Czy mieliscie moze w swoich budkach szerszenie? a moze choc probowaly zalozyc gniazdo? a moze jakies inne owady?

ornitopter - 2007-03-27, 08:25

Kilkakrotnie w moich budkach gniazdowały osy, były to budki o otworze ok. 33mm. i raz szerszenie.
Mirek - 2007-03-27, 08:43

Anka44 napisał/a:
Czy mieliscie moze w swoich budkach szerszenie?

To zakała budek - zwłaszcza w lasach liściastych!

Beata - 2007-03-27, 09:06

w "moich budkach" zawieszonych na domu i w ogrodzie czyli w mieście, znajdowaliśmy z reguły gniazda os. W tym roku znaleźliśmy dziwny kokon - zdjęcia są w temacie Owady - dziwne znalezisko w budce lęgowej.
Anka44 - 2007-03-27, 14:12

Wielkie dzieki za info :grin:
krogulec - 2007-03-27, 20:55

To ciekawe bo ja w 2 budkach miałem osy i własnie o wlocie 33 i tylko w terenie drzew liściastych.
Anka44 - 2007-03-27, 23:42

Ja mialam w 13 budkach gniazda szerszeni - zalozone po sezonie legowym (zobaczylam je na jesien bo cale lato mnie nie bylo). Wewnatrz gniazda w jednej budce - trzmiele
Maria02 - 2007-03-29, 00:21

Ja mialam w budce na szpaki pszczoly .Wydawalo mi sie ze sa tam jakies owady .Po blizszej obserwacji okazalo sie ze to roj pszczol Syn zrobil pien przelozylismy do niego pszczoly a budke oddalismy szpakom
Basior - 2007-03-29, 21:19

Szerszenie, osy, pszczoły, trzmiele i innych owadów masa, jeszcze mnie swędzi po pchłach... :green:
Władysław Kłak - 2007-03-31, 19:25

Witam wszystkich.
Nie podziękowałem Ci Basior za wymiary budek z firmy Ussuri , niniejszym to czynię. Jak na razie wykonałem osiem budek, sześć już powiesiłem w tym na dudka ( nie tak urokliwa jak firmowa) lecz też obita blachą Alu i powieszona gdzie bawiły się młode dudki w tamtym roku. Nie liczę że akurat zajmie tą budkę dudek, może dzięcioł co miał dziuplę w pniu brzozy kilka metrów dalej a pniak się już rozwalił.
Reszta wisi zasięgu wzroku patrząc z domu w lesie razem jedenaście, kłopot tylko ze szpakami mają trzy budki dla siebie a próbują się wciskać do budek z mniejszymi otworami z karanie z nimi, fajne ptaki lecz co za dużo to niezdrowo, podziwiam Marię z jej szpakami.)))))
Dla kraski muszę wybrać ze znajomym rolnikiem jakieś dobre miejsce, twierdzi że to coraz rzadszy ptak w okolicy a jeszcze kilkanaście lat temu było ich sporo.
Może wrócą, tak jak żurawie, rok temu na łąkach naliczyłem ich 26, były chyba przelotem bo przez lato były dwie pary co wyprowadziły młode. Teraz z domu widziałem jedną parę, za lasem na łąkach nie byłem, słychać było ich charakterystyczne głosy a to znak że było ich wiele.
Krogulec , jak z twoim transportem bo ja będę musiał się udać do drugiego leśniczego ( mieszkam na styku trzech leśnictw ) czy powiesi tam budkę dla puchacza. Od trzech lat idą tam małe zręby i stracił się puchacz od roku go nie słychać i zaraz czegoś brak.
Może w tym roku bardziej udadzą mi się polowania obiektywem, czego życzę wam i sobie.
Pozdrawiam wszystkich uczestników oraz założycieli i opiekunów forum „Bociana” miło tu.

krogulec - 2007-03-31, 19:55

Władek transport załatwiłem sam ,po prostu wieszam budki przy drogach lokalnych na pograniczu lasu i w moim przypadku rzeki.Jest w tym dobra strona , bo tą drogę codziennie pokonuje jako dojazd do mojego zakładu.A tak się składa że to leśnictwo mi przydzielono.Z leśnictwami u mnie jest podobnie , zaraz za rzeką gdzie mam tereny jest inne leśnictwo.Ale tam pozwolenia nie potrzebuje bo mam swoje tereny i laski i łąki i bagienka i żródełko i wreszcie przepływającą rzeczkę a i jeszcze te tereny ugorowane.
Pozdrawiam

Władysław Kłak - 2007-03-31, 20:30

krogulec napisał/a:
mam swoje tereny i laski i łąki i bagienka i żródełko i wreszcie przepływającą rzeczkę

Podobnie jak u mnie tylko nie mam żródełka a w studni i z sączka( pala) żółta woda, muszę dowożić, ale to tylko latem , zimy spedzam w" mieście" zdrowie.
Za kilka dni wyjeżdzam na dobre, bedę tu wpadał sporadycznie.

3m się.

Mirek - 2007-03-31, 21:45

Władysław Kłak napisał/a:
Może wrócą, tak jak żurawie, rok temu na łąkach naliczyłem ich 26,

Czy to chodzi o kraski?!
Władysław Kłak napisał/a:
Teraz z domu widziałem jedną parę, za lasem na łąkach nie byłem, słychać było ich charakterystyczne głosy a to znak że było ich wiele.

Czy ta wypowiedź tez kraski dotyczy?!

Władysław Kłak - 2007-04-01, 10:37

Mirku to chodzi o żurawie.
Kraskę to chyba wdziałem raz i to nie jestem pewien czy to była kraska.
W rozmowie ze znajomym rolnikiem, co to też z lornetką w wolnej chwili lubi przyrodę podpatrywać, gdy mu powiedziałem jakiego kolorowego ptaszka widziałem, stwierdził że to mogła być kraska. Dawniej często widywana , obecnie rzadkość.
Dlatego zacząłem szukać czegoś na ten temat w Internecie i tak byłem na stronach ochrony kraski, jak też i trafiłem do bociana.
Jedną budkę dla kraski już mam tylko powiesić, dalsze w planie, myślę że do połowy kwietnia te trzy budki jak zamierzam będą powieszone tam gdzie ostatnio kraska była widywana.

3m się.

PS. nie wiem dlaczego nie wchodzą fotki, tylko pojawia się komunikat mniejsze 400x600 a zmniejszyłem 467x350, tak przynajmniej jest we właściwościach.

Mirek - 2007-04-01, 14:26

Władysław Kłak napisał/a:
nie wiem dlaczego nie wchodzą fotki, tylko pojawia się komunikat mniejsze 400x600 a zmniejszyłem 467x350, tak przynajmniej jest we właściwościach.

Musi być szer. najwyżej 400 i długość najwyżej 600!

Xzazax - 2007-04-05, 08:52

Podajcie wzory do budowy budek to tez pobuduje.
krotom - 2007-04-05, 11:22

gdybyś sobie zadał odrobinę trudu i próbował przeczytać ten temat od początku to już w drugim poście znalazłbyś odpowiedź :!: :!: :!: :!: :!:
Xzazax - 2007-04-05, 12:12

sory za nieuwage :oops:
amikosik - 2007-04-10, 23:54

Budując skrzynki lęgowe, pamiętajcie o odpowiednim wykończeniu wnętrza.
http://www.birdforum.net/showthread.php?t=79806

ornitopter - 2007-04-11, 08:37

Potraktowałem tą wiadomość poważnie i wlazłem w ten adres. Nieźle się ubawiłem.
Basior - 2007-04-11, 14:18

amikosik napisał/a:
Budując skrzynki lęgowe, pamiętajcie o odpowiednim wykończeniu wnętrza.
http://www.birdforum.net/showthread.php?t=79806

Jak załatwisz wystrój to ja dam budki, nie bedziemy gorsi od zgniłego zachodu :!:

Junior - 2007-04-11, 18:58

amikosik napisał/a:
Budując skrzynki lęgowe, pamiętajcie o odpowiednim wykończeniu wnętrza.
http://www.birdforum.net/showthread.php?t=79806



A co znaczy o odpowiednim wykończeniu wnetrza może miałeś na myśli bezprzdewodowy internet czy co bo ja sam nie wiem hehehheheh

Junior - 2007-04-16, 21:43

Dziś doszły kolejne budki tylko że tym razem parę budek zrobiliśmy dla sikor po prostu super oby tak dalej
Mirek - 2007-04-16, 21:59

Junior napisał/a:
Dziś doszły kolejne budki tylko że tym razem parę budek zrobiliśmy dla sikor

Chyba dla nich ciut za późno! :???:

Junior - 2007-04-17, 20:31

Lepiej pozno niz wcale PS. dla malo wtajemniczonych sikorki maja nie jeden leg w ciagu roku :razz:
amikosik - 2007-04-18, 23:35

A to dla krzyżówek z zabezpieczeniem w postaci kołnierza.
http://www.birdforum.net/showthread.php?t=83687

Basior - 2007-04-18, 23:44

amikosik napisał/a:
A to dla krzyżówek z zabezpieczeniem w postaci kołnierza.
http://www.birdforum.net/showthread.php?t=83687

Że tak powiem: piekny krajobraz :twisted:

amikosik - 2007-04-19, 01:35

piękny... więcej skrzynek i rulonów niż drzew
amikosik - 2007-04-19, 19:35

...a nazwali to FABRYKA KACZEK
Mikado - 2007-05-06, 12:46

Ja piszę w pierwszym lepszym temacie, bo mam pilną sprawę, wybaczcie!

Znalazłam dzisiaj na balkonie jajko gołebie. Kilka par gołębii próbowało już uwić u mnie gniazdo - balkon jest zapyziały, stary i z niego nie korzystam - ale przeganiałam, w obawie przed tym, że kiedyś je wystraszę i samica porzuci jaja albo młode. Teraz nie zdążyłam, nie gruchały, więc nie zauważyłam, że mam lokatorów. A tu dzisiaj z rana: Masz babo placek!!! Wystraszyłam samiczkę, odleciała i wróciła za parę minut, myślicie, że jaju nic się nie stanie? czy ktoś wie ile trwa wysiadywanie i kiedy się wyniosą? (Kiedy będę mogła spokojnie wyjść na balkon?) To zwykłe gołębie miejskie. Proszę o odpowiedź i pozdrawiam forumowiczów.

Beata - 2007-05-06, 12:59

Mikado, cześć :)
jaja (2) białe wysiadywane są na zmianę przez samca i samice przez około 17-18 dni; pisklęta przebywają w gnieździe 23-25 dni.
Gniazdo z reguły zbudowane jest z gałązek, korzonków i słomek na gzymsach budynków, w szczelinach murów, na strychach, balkonach i wieżach kościelnych.
Napewno nie pogniewają sie jak postawisz im jakąś skrzyneczkę np. po kwiatach i tam przeniesiesz gniazdko i jajka. Można lekko osłonić np. dużym kartonem, żeby tak bardzo nie płoszyły się.
Musisz tez nastawić się na lekki bałagan i nieład - podloty nie będą siedziały grzecznie w gniazdku, tylko będą zwiedzać balkon i niestety brudzić. Ewentualnie możesz jakoś odgrodzic część balkonu dla nich, żeby sobie tylko w tej części spacerowały.
pozdrowienia :grin:

pójdźka111 - 2007-05-06, 20:02

Mikado napisał/a:
czy ktoś wie ile trwa wysiadywanie


Wysiadywanie trwa 19-20 dni. Potem jeszcze zanim młode odlecą zleci prawie miesiąc.

Mikado - 2007-05-07, 03:34

Oj, dzięki, już się tak nie boję:) Ogólnie gołębii mam powyżej uszu - ten Kraków:) ale krzywdzić zwierzaczków nie chcę. Jeszcze jedno: mama nie porzuci jaj, jak je gdzieś przełożę? nie będzie miała problemu z ich znalezieniem?

Edit Marfu:

Wydzieliłem sprawy dotyczące budek dla kraski i jerzyka w odrębne tematy

Mikado - 2007-07-21, 15:04

ja znowu pewnie nie tam gdzie trzeba, ale chciałam wam pokazać brzydale z mojego balkonu:) Oto one: http://img53.imageshack.u...djcie000lb6.jpg . Zdjęcie ma tydzień, więc już mają nieco więcej piór, ale łebki takie same jeszcze:) Piszczą tak, że żyć się nie da... Dokarmiam rodziców i polewam im wody co nieco, bo by się usmażyły chyba w takim żarze :/ Zrobię jeszcze jakąś fotkę jak wyładnieją:) Pozdrawiam
Beata - 2007-07-22, 14:54

Mikado, pozdrowienia i gratulacje :grin: brzydale są fantastyczne, dziobasy mają niesamowcie wielkie :wink: zawsze robią na mnie wrażenie... :cool:
marioptak - 2007-12-20, 16:21

o skrzynkach lęgowych w Pruszkowie :-)
http://www.pruszkow.pl/in...=455&Itemid=292

marcinmwt - 2008-02-18, 11:02

Poszukuje jakiś danych nt. półotwartych budek lęgowych i nie mogę nic znaleźć! Proszę o pomoc!!! :oops: :razz:
Ania B. - 2008-02-18, 11:17

Mogę Ci podrzucić takie linki:
http://darmowa-energia.ek...fe/karmnik.html
http://www.us.szc.pl/kosc...st=7611&gs=3529
:wink:

marioptak - 2008-02-18, 13:10

tu znajdziesz troszkę informacji
http://portal.lavina.com....udki-polotwarte

marcinmwt - 2008-02-18, 23:26

Dzięki wielkie ale proszę o jeszcze!!!! Ciekawe są budki dla pluszcza i różne "typy" budek półotwartych!!! Green Power kiedyś mi przesłał linka ale gdzieś mi się zgubił!!!! Więc prośba do ciebie Tomku o ponowne wysłanie mi linka z budkami lęgowymi jak "wyjdziesz z norki" lub "leśnej ostoi" :wink: :green: pozdrawiam i proszę o więcej :razz:
Beata - 2008-02-18, 23:34

a to nie był link do naszego ulubionego :) USSURI ?
basiac - 2008-02-20, 19:21

Proszę o pomoc!
Mam na ogrodzie cztery budki lęgowe. Czyściłam je tydzień temu, jak co roku, ale pierwszy raz zostałam zaatakowana przez pchły (?), które "mieszkały" w jednej z budek. Co gorsza przyniosłam je do domu. Pogryzły całą moją rodzinę, a nie mam pojęcia jak się ich pozbyć!
W dużym sklepie zoologicznym sprzedawca nie miał pojęcia co z tymi stworami zrobić.

wieslawbaginski - 2008-02-20, 22:37

Na sobie połapać,nie muszę chyba przypominać że tą czynność wykonywać należy szybko - jak wynika z pewnej ludowej mądrości o pośpiechu. Następnie proponowałbym wrócić do tego sprzedawcy i poprosić o o obroże przeciw pchłom i założyć je zwierzętom jeżeli takie są w domu, przy okazji można mu wypuscić wcześniej złapane pchły, to może nabierze rozumu ;) .
Można też kupić szampon przeciw pchelny oczywiście dla zwierząt, albo krople, którymi się smaruje na plecach miedzy łopatkami skórę, najlepiej kupić je u weterynarza.
Można też wyłapać u zwierząt -najłatwiej na brzuchu.

basiac - 2008-02-20, 22:53

Dzięki za rady! Pies został już wcześniej potraktowany kropelkami i jest jedynym niepogryzionym domownikiem. Znacznie gorzej z ludźmi, a jakoś nie mam przekonania do smarowania tymi kropelkami dzieci. Co się dało wyłapałam, ale chyba się gdzieś w domu zamelinowały i regularnie kogoś podgryzają.
Jest jeszcze jeden problem - mam czarną wizję, jak te wygłodniałe, małe potworki rzucą się na jakąś biedną sikorkę! Czym potraktować budki lęgowe? Dwie, które mogłam zdjąć utopiłam we wrzątku, ale dwóch pozostałych nie mogę zdjąć (m.in. tej "zapchlonej") - czy jest jakiś specjalny środek, czy można spryskać te budki np. sprayem p/pchłom dla opsów?

Mirek - 2008-02-20, 23:01

Dla mnie to trochę dziwna sprawa. O tej porze pchły w budce?! A jeśli już to raczej ptasie, które ludzi nie gryzą! Dawno temu, ale tuż po zakończeniu lęgów przez sikory, miałem z tymi stworzeniami do czynienia. Też przyniosłem je do domu. Łapałem ze dwa dni, ale żadna mnie nie pogryzła :???:
Basior - 2008-02-20, 23:18

Mirek napisał/a:
Dla mnie to trochę dziwna sprawa. O tej porze pchły w budce?! A jeśli już to raczej ptasie, które ludzi nie gryzą! Dawno temu, ale tuż po zakończeniu lęgów przez sikory, miałem z tymi stworzeniami do czynienia. Też przyniosłem je do domu. Łapałem ze dwa dni, ale żadna mnie nie pogryzła :???:

Mrozu niema wiec to normalne, cała ekipa czyszcząca budki nad Wisłą pogryziona :green: ale one szybko zmieniają obiekt zainteresowania, tyle ze pierwszy głód po śnie zimowym na nas zaspakają...

basiac - 2008-02-20, 23:20

W budce było duże gniazdo, raczej dwa - piętrowo. Był piękny, cieplutki dzień - może to wywabiło pchły. Siedziały na jasnym drewnie budki - stado!!
Nie znam się, ale najprawdopodobniej były to pchły - czarne, płaskie (bocznie), zrzucone na płaską powierzchnię odpychały się długimi nogami.
Mój pies od wieków nie miał pcheł, ale o ile pamiętam kiedyś miał podobne, ale brązowe i chyba większe.

wieslawbaginski - 2008-02-20, 23:46

Gdyby się zadomowiły to można spróbować potraktować je Coopexem, to jest taki bardzo mało szkodliwy dla kręgowców środek owadobójczy, który można kupić w niewielkich torebkach w drogeriach.
Blizsze szczegóły można znależć w Googlach, jeden taki przykład ściągnąłem:

"COOPEX WP. Proszek do rozcieńczania w 5l wody na owady biegające: prusaki, karaluchy, ... Coopex WP może być stosowany w szpitalach, żłobkach przedszkolach. ...
sklepddd.ii.pl/shopping/?id=6 -"

amikosik - 2008-07-12, 18:57

W mojej budce na balkonie miałem w tym roku lęgi wróbla i szpaka a dziś siedział w niej i odpoczywał sobie jerzyk.
marioptak - 2008-07-12, 23:37

a u mnie dzisiaj był poraz pierwszy jak wisi budka dla jerzyków (a wisi od zeszłego roku)
właśnie nalot jerzyków
jerzyki poprostu szalały
nawet udało mi się uwiecznić jak wchodzą :-)
niestety jeden z jerzyków postanowił przenocować na zewnątrz przyczepiony do budki
gdyby nie fakt że własnie szaleje u mnie burza i leje deszcz a budka jest blisko krawędzi balkonu nie ingerowałbym w taki nocleg
ale nie mogłem dopuścić do być może nieszczęśliwego upadku lub zmoczenia jerzyka
zabrałem więc go i siedzi sobie teraz w kartoniku i czeka na ranek
jak tylko się rozwidni i inne jerzyki zaczną latać zostanie wypuszczony :-)

zauważyłem jeszcze ciekawe zachowanie jerzyków które jak gdyby zwracały uwage na inne ptaki tzn.
mam wrażenie że wchodzące wróble do różnego rodzaju otworów przyciągaja jerzyki (właśnie w mojej budce do tej pory nocowały mazurki, dziś jest w niej min. 1 jerzyk)
przecież zajmuja one takie same nisze, otwory - coś w tym musi być
i jeszcze jaskółki - ponieważ na balkonie po przeciwnej stronie mam budki dla oknówek więc często je obserwuje ja karmią pisklęta
zwróciłem uwagę że jerzyki często podlatuja za nimi do gniazd

amikosik - 2008-07-13, 01:03

To ten mój jerzyk zachował się jak twoje. Pewnie szukały schronienia przed burzą albo szukały miejsc na gniazdo w przyszłym roku. Mojego jerzyka odkryłem kiedy nie było w pobliżu deszczu czy burzy, mógł ewentualnie odpoczywać ale to jednak wygląda na testowanie gniazd na przyszły sezon.
amikosik - 2008-07-13, 11:46

Dziś rano miałem 2 jerzyki w skrzynce :)
Imprezują pomiędzy blokami latając niczym odrzutowe gwizdki a na afterparty przylatują do skrzynki. :D

marioptak - 2008-07-13, 22:32

bardziej bym się skłaniał do szukania miejsc na przyszły rok
od wczoraj lataja jak opętane a pogoda ładna przynajmniej w dzień
mam nadzieje że zapamiętaja to miejsce na przyszły rok :-)
pewnie na wiosne 2009 otwór zasłonie przed wróblami i udostępnie dopiero w maju dla jerzyczków :-)

amikosik - 2008-07-14, 09:16

A ja podzieliłem skrzynkę, jedna częśc dla wróbli druga dla jerzyków. Wróble jak mają wybór to wybierają zawsze część z mniejszym wejściem. Jednak skrzynka wisi trzeci rok i dopiero teraz miałem w niej jerzyki. Część jerzykowa mimo owalnego "płaskiego" wejścia odpowiada szpakom. W tym roku szpaki miały tam jeden lęg. Zobaczymy czy jerzyki zajmą skrzynkę w przyszłym roku.
marioptak - 2008-07-15, 00:00

u mnie od soboty codziennie przylatuja na noc 2 jerzyki
dziś wleciały o 21:06 :-)

amikosik - 2008-07-16, 23:06

Okazuje się, że taki nalot jerzyków na moją skrzynkę wystraszył wóble do tego stopnia, że porzuciły gniazdo z dwoma jajkami. Jerzyki nie miały raczej szansy na bezpośrednie wejscie do gniazda wróbli bo tam jest okrągły otwór 32mm. Wystarczyło jednak, że zaczeły blisko i głośno latać -oraz dostały się do sąsiedniej komory.
amikosik - 2008-07-19, 00:03

W sobotę sprawdziłem skrzynkę przed północą i był w niej jeden jerzyk.
TB - 2009-09-02, 20:57

koledzy, co myslicie na temat budek piętrowych np. dla mazurków (4-5 otworów, wys. jednego pomieszczenia 25cm)!?
TB - 2009-09-19, 17:29

koledzy, zbudowałem budke o wys. 65cm, 55cm otwor od dna..wym, dnia 18-22cm i zastanawiam sie jaki otwor najlepiej zrobić? W poradnikach jest napisane, ze ok.8cm...
Zalezy mi na jakieś sowie...a wiec 8cm to chyba za mało..

Beata - 2009-09-20, 13:30

TB napisał/a:
Zalezy mi na jakieś sowie...a wiec 8cm to chyba za mało..


a biotop odpowiedni :?:

TB - 2009-09-20, 13:36

do okoła słyszy sie sowy..puszczyki, uszatki i pojdzkę!
Mirek - 2009-09-20, 16:45

TB napisał/a:
i pojdzkę!

a gdzie masz tą pójdźkę? To już bardzo rzadki gatunek!

TB - 2009-09-20, 18:57

2 razy słyszałem....1 raz na 100%, a drugi to na 75%
Alcedo - 2009-10-03, 20:58

Mirek pytał... gdzie masz pójdźke a nie ile razy slyszales :>
TB - 2009-10-04, 09:22

w Kętrzynie w stadzie ogierów i słyszałem(jeden gosc mi mowił), ze jest na jakies ulicy(zapomniełem nazy;( )
Mróvka - 2009-10-04, 11:10

Czy ktoś może wie ile wynosi koszt przesyłki dając pieniądze przy odbiorze w sklepie internetowym TP "Bocian" ? :)
Mirek - 2009-10-05, 07:56

Mróvka napisał/a:
Czy ktoś może wie ile wynosi koszt przesyłki dając pieniądze przy odbiorze w sklepie internetowym TP "Bocian" ?

Wszelkie tego typu pytania kieruj na mejla: biuro@bocian.org.pl

pójdźka13 - 2009-10-18, 12:34

Jaką budkę mogę zrobić do dzięciołów zielonych i czarnych i na jakiej wys.je powiesić? i czy mogą być to drzewa topole przy drodze w śród pól i łąk?
Mirek - 2009-10-18, 15:20

pójdźka13 napisał/a:
Jaką budkę mogę zrobić do dzięciołów zielonych i czarnych

A po co? Dzięcioły same sobie kują dziuple!

Jerzyk - 2009-10-18, 16:44

pójdźka13 napisał/a:
zy mogą być to drzewa topole przy drodze w śród pól i łąk?


na dzięcioła czarnego już sam biotop wyklucza jego obecność. tylko pytanie po co im te budki skoro dzięcioł sam dziuplę kuje? :)

TB - 2009-10-22, 21:29

na przeciwko mojego domu stoi lipa z dziupla modraszek i tak sie zastanawiam, czy dziupli nie potraktowac odkurzaczem(tak robia z dziuplami krasek). A bardzo lubie te modraszki, wiec chec, zeby i w tym roku przystapiły tam do legow....

Co o tym pomysle sadzicie?

pójdźka13 - 2009-10-23, 16:27

mam pytanie mam zamiar zrobić budkę dla kawki. Czy wysokość 4m wystarczy???
TB - 2009-10-23, 17:35

powiedz mi, po co robic dla kawki? nie lepiej zrobic dla sowy?

a 4m powinny wystarczyc...

Jerzyk - 2009-10-23, 17:38

pójdźka13 napisał/a:
Czy wysokość 4m wystarczy???


myślę, że tak... nawet można z tego budkę wielorodzinną zrobić :) czy to nie jakiś błąd? :)

TB - 2009-10-23, 17:39

ja zrobiłem dla mazurkow wielopiętrową(4), wiec sie wszystko okaże...
pójdźka13 - 2009-10-23, 17:42

dla mazurków może się udać ale lepiej dla szpaków szybciej zajmują
TB - 2009-10-23, 17:43

nie lubie szpakow :roll: a pozatym nie lubia tej działki, wiem troche głupie, ale te działke omijaja, choc są tam 2 dorodne wisnie...
pójdźka13 - 2009-10-23, 17:43

dla kawki poto by je chronić i dla tego że dla sowy już mam
TB - 2009-10-23, 17:45

sów jest napewno mniej niz kawek, sowy na 100% sa pozyteczne i lubiane, a z kawkami rozne są opinie....

kwestia gustu....

Jerzyk - 2009-10-23, 17:58

TB napisał/a:
sów jest napewno mniej niz kawek,

zgadza się, ale to się niedługo może zmienić. poczytaj trochę o kawkach i ich problemach.
poza tym prawdopodobieństwo że jakaś sowa skorzysta z budki jest zdecydowanie mniejsze niż w przypadku kawki. w zasadzie w Polsce budki zajmują głównie puszczyki, którym się źle nie powodzi.
TB napisał/a:
sowy na 100% sa pozyteczne i lubiane, a z kawkami rozne są opinie....

opinie opiniami, natomiast z faktami się nie dyskutuje. każde stworzenie które żyje na Ziemi jest pożyteczne! poza tym bezsensowne jest nawet takie katalogowanie gatunków. w przyrodzie nie ma szkodników. zresztą kawka spełnia funkcje sanitarne w miastach.
TB napisał/a:
kwestia gustu....

kwestia gustu...?! ile razy można Cię prosić abyś nieprzemyślanych rzeczy nie wypisywał?! :evil:

TB - 2009-10-23, 18:02

kawki są słuzba sanitarna, ale za nimi nie przepadam...

"kwestia gustu" ktos lubi gołabie, a ktos jastrzebie....i jest to kwestia gustu...ale zakonczmy na tym... :oops:

wg. mnie nie pozytecznym zwierzeciem jest człowiek... :roll:

Jerzyk - 2009-10-23, 18:21

TB napisał/a:
"kwestia gustu" ktos lubi gołabie, a ktos jastrzebie....i jest to kwestia gustu...ale zakonczmy na tym... :oops:


jasne, co do tego kto lubi jakie ptaki to kwestia bardzo indywidualna, ale nie można tak samo podchodzić do ochrony przyrody.

TB - 2009-10-23, 18:23

mozna podchodzic na rozne spospby, ale cel jest jeden...nie mowimy o pseudo-przyrodnikach...
GrzegorzBP - 2009-10-23, 22:06

TB napisał/a:
mozna podchodzic na rozne spospby, ale cel jest jeden

jasne Tytus w trakcie operacji Bieszczady wybudował gniazdo dla orła :green: :green:

TB - 2009-10-23, 22:10

orzeł złożył tam jaja? czy moze inny drapol znalazł sobie lokum?
Maciej - 2009-10-24, 11:48

TB napisał/a:
orzeł złożył tam jaja? czy moze inny drapol znalazł sobie lokum?

Żadnego orła i innego drapola tam nie było i nie będzie. Tytus jest bohaterem komiksu rysowanego przez Papcia Chmiela(Henryka Jerzego Chmielewskiego) i gniazdo dla orła budował tylko na kartach XII księgi o swoich, Romka i A'Tomka przygodach... To taka fikcja literacka. :wink:

Beata - 2009-10-24, 14:08

ale TB jeszcze na świecie nie było :lol: więc nie kojarzy :lol: i nie wie, jak w sumie ;) okrutnie Grzegorz z niego zakpił...
TB - 2009-10-24, 14:50

myslałem ze "tytus" to jakis pseudonim :roll:

Grzegorz, zart Ci sie udał :wink:

GrzegorzBP - 2009-10-24, 22:33

Beata napisał/a:
ale TB jeszcze na świecie nie było

to żadna wymówka - mój syn ma 4 lata a Tytusa już zna i uczy się na nim czytać - podobnie jak robił to jego tata :green:
TB napisał/a:
"tytus"

to imię a imiona piszę się z DUŻEJ litery :green: :green:

TB - 2009-11-01, 16:36

koledzy, myslałem nad tanimi, szybkimi, anty-kunowymi i anty-dzieciołowymi budkami i wpadłem na pomysł(pewnie ktos juz takie cos robił, ale ja nic o tym nie wiem..)!
Budka z rury PCV od srednicy 15cm do 30cm + 2 otwory na doł i gore+deski przybite do otworow(oczywiscie gwozdzie wchodza w drewno)+ listewka, ktora to trzyma.
Oczywiscie otwor na goze i -,7cm otwory w podłodze(ok.5) i 4-5 otworów 2-4mm w połowoe budki, zeby tlen sie dostawał! Co o tym sadzicie? Mozna jeszcze spray-em pomalowac zielonym!

Basior - 2009-11-01, 18:55

TB budki nawet z heblowanych desek są wykonywane z drewna ostatniego gatunku (III klasa) więc nie są na to ścinane specjalnie drzewa tylko robione są z odpadów. Drewniana budka sie rozłoży PCV czy się rozłoży to sam sprawdź. Spytaj sie znajomego leśniczego czy chce mieć za pare lat, jak te listewki spróchnieją walające sie po lesie rury PCV. Jeśli niema specjalnego uzasadnienia to odradzam pomysł. A sikorki pewnie by zalęgły sie w tym, jak w każdej dostępnej dla nich dziurze, co nie oznacza ze twój pomysł byłby uzasadniony. Nie wspomnę o kłopotach z termoregulacją...
pójdźka13 - 2009-11-07, 19:32

jak wiadomo budki są nie tylko dla ptaków ale takrze dla nietoperzy....

właśnie w tej sprawie mam pytanie mam wymiary na budki dla nietoprezy i wybrane miejsce na ich przywieszenie. tylko nie wiem kiedy je wieszać bo gdy powiesze je zimą to na wiosnę mogą ją zająć osy czy szerszenie... dlatego presze o odpowiedź bo nie wiem co robić..... oczywiście wiem ,że na zajęcie można czekać latami tak jak w przypadku kawek też można czekać latami.

TB - 2009-11-07, 19:46

kolego, zapisz ta strone....przydatna..

http://ussuri.pl/skrzynki-dla-nietoperzy

pójdźka13 - 2009-11-08, 14:18

dzięki
Basior - 2009-11-08, 16:16

pójdźka13 napisał/a:
tylko nie wiem kiedy je wieszać bo gdy powiesze je zimą to na wiosnę mogą ją zająć osy czy szerszenie...
A jak powiesisz wiosną lub latem to owady tez mogą wejść, nie przejmuj się tym i wieszaj. Najlepiej wiosną, bo przez zimę nietoperki z nich nie korzystają i szkoda, aby kilka miesięcy mokła na deszczu. Z drugiej strony jest teoria, że nietoperze lubią budki dobrze zwietrzałe, im starsze tym lepiej, ale to tylko teoria i mieliśmy nietoperze w świeżych budkach też. A po sezonie usuń ewentualne gniazda os i szerszeni.
Mróvka - 2009-11-09, 16:24

Hmm a ja mam pytanie-jeśli powieszę budkę dla sikorki (pewnie wiosną) w ogrodzie, to jest możliwość zajęcia jej przez szerszenie czy pszczoły?
TB - 2009-11-09, 17:20

na pewno jest....u mnie bogatka wyprowadziła 1 leg...potem zasiedliły sie szerszenie(mogły wcześniej, ale nie zaglądałem, wiec nie wiem), usunąłem gniazdo i znowu wyprowadziła leg 6 piskląt :wink:
vermilion - 2009-11-09, 17:26

TB napisał/a:
na pewno jest....u mnie bogatka wyprowadziła 1 leg...potem zasiedliły sie szerszenie(wcześniej nie zaglądałem, wiec nie wiem), usunąłem gniazdo i znowu wyprowadziła leg 6 piskląt :wink:


i to wszystko działo się w tej samej budce podczas jednego sezonu??

TB - 2009-11-09, 17:27

tak...tylko, ze budka wisiała przez sezon nie zasiedlana!
pójdźka13 - 2009-11-09, 17:37

dziękuję powiesze na wiosne, przez zime wybiore miejce i pozbieram materiały na budkę.
vermilion - 2009-11-09, 21:29

TB w jaki sposób pozbyłeś się szerszeni z budki ?? :grin:
TB - 2009-11-09, 21:35

komiczna sytuacja...nie jestem pewien czy to szerszenie...załozmy tak - duze owady...(napewno nie pszczoły i osy) ( co do szerszeni, w swoim zyciu zabiłem 4 szerszenie....i wszystkie z rakiety tenisowej :green: )...
to tak, w nocy wziąłem drabite by sprawdzic 2 budki:
1- zawalona sianem...nic w niej nie było oprocz jakiegos duzego owada...
a 2 drugiej otwieram pokrywe budki i co widze, gniazdo..zleciałem z drabiny(ok.2m) i pobiegłem do garazu po młotek, okulary i rekawice robocze...i pobiegłem...młotkiem chciałem trafic owada i sie udało...znowu pobiegłem do garazu, tym razem po papier i latarkę...
w papier włozyłem gniazdo owada i owada, ktorego znalazłem na ziemi dzieki latarce! :green:
i wrzuciłem do kominka, a nastepnie podpaliłem..uhh koniec!

Basior - 2009-11-09, 22:32

TB napisał/a:
a 2 drugiej otwieram pokrywe budki i co widze, gniazdo..zleciałem z drabiny(ok.2m) i pobiegłem do garazu po młotek, okulary i rekawice robocze...i pobiegłem...młotkiem chciałem trafic owada i sie udało...znowu pobiegłem do garazu, tym razem po papier i latarkę...
w papier włozyłem gniazdo owada i owada, ktorego znalazłem na ziemi dzieki latarce! :green:
i wrzuciłem do kominka, a nastepnie podpaliłem..uhh koniec!

:shock:
TB, jeśli już robisz takie rzeczy, to przynajmniej nie podpisuj się pod tym jako członek TPB.
Co ci ten owad przeszkadzał? Zabiłes go a nawet nie wiesz co to było? Może to był chroniony trzmiel? Nawet jesli budkę zajmą osy lub szerszenie to co w tym złego?

TB - 2009-11-09, 23:11

przepraszam :oops: ale obawiałem sie o bogatke...myslałem, ze nie przystapi do 2 legu,ze bedzie musiała budowac nowe gniazdo :cry:

zaraz ktos porówna zabicie trzmiela do bielika - to i to chronione :roll: :razz:

Mróvka - 2009-11-10, 17:06

Albo mi się wydaje albo TB trochę użył swojej wyobraźni [?] :lol:
Cytat:
Nawet jesli budkę zajmą osy lub szerszenie to co w tym złego?


Ja np. widze w tym coś złego, ponieważ nie chcę mieć gromady szerszeni w ogrodzie (szczególnie dlatego, że panicznie boję się owadów) ;)
Chyba, że ktoś powiesił budkę gdzieś w lesie, chociaż też by mi się nie uśmiechało ; )

TB - 2009-11-10, 18:13

moj kolega ma paniczny strach przed owadami - panikuje jak usiadzie na nim motyl czy biedronka :razz:

Mróvka napisał/a:
Albo mi się wydaje albo TB trochę użył swojej wyobraźni [?] :lol:


wydaje Ci sie! :evil: Gdybym miał wymyslac to napisałbym, ze widziałem sepa, a nie jak zabijam nie winnego owada :!:

wieslawbaginski - 2009-11-10, 21:26

TB napisał/a:
co do szerszeni, w swoim zyciu zabiłem 4 szerszenie....i wszystkie z rakiety tenisowej :green:

Uważam, że mógłbyś już przestać pisać na tym Forum.

pójdźka13 - 2009-11-11, 09:18

apropo jesze tych budek dla nietoperzy mam takie małe pytanie spisałem wymiary budek dla nietoperków ale troche nie rozumiem tych wymiarów. czy mógłby mi ktoś podać wymiary na jakimś schemacie bo nierozumiem np. głębokości, wysokość nie wiem czy jest z tymi deskami po bokach itd.
krejzola005 - 2009-11-11, 12:21

Mrówka ja mam kilkanaście budek lęgowych w ogrodzie i jeszcze nigdy nie zagnieździły się w nich szerszenie ani osy.

Pozdrawiam. :green:

Mróvka - 2009-11-12, 19:31

krejzola005, a jakie masz budki? :) Jakie ptaki zasiedlają? Nie za mały ogród? Robisz sama czy gdzies kupujesz?
Przepraszam za takie przesłuchanie, hihi :green: ale chce wiedziec bo już jedna budka czeka (nieco niewymiarowa, ale cóż...) ;) u mnie w garazu ; )

krejzola005 - 2009-11-12, 21:51

Mróvka napisał/a:
krejzola005, a jakie masz budki? :) Jakie ptaki zasiedlają? Nie za mały ogród? Robisz sama czy gdzies kupujesz?
Przepraszam za takie przesłuchanie, hihi :green: ale chce wiedziec bo już jedna budka czeka (nieco niewymiarowa, ale cóż...) ;) u mnie w garazu ; )



Budki lęgowy robi mi tata. Ja to tylko pomagam przy zawieszaniu i czyszczeniu. Budki są prawie na każdym drzewie w ogrodzie, są zawieszone na różnych wysokościach. Od 2-4m. Co roku prawie wszystkie są zajęte. Z tego co udało mi się zaobserwować zajmują je bogatki, modre, i mazurki. ;) Nie we wszystkich udało mi się zaobserwować jakie ptaki je zajęły. :???: W jednej którą obserwowałam najpierw wyprowadziły lęg bogatki , a potem mazurki. :D Budki są o wymiarze 13x13 cm. Wysokość do otworu ok 20-22 cm. Średnica otworu 28-32 mm. Mają otwierany przód, co ułatwia czyszczenie. Mają jeszcze wywiercone w dnie otwory ok . 10 mm. żeby była lepsza wentylacja. Czytałam o tym w ksiąszce Kruszewicza. :grin: :lol:

Dadaj - 2009-11-13, 22:56

No właśnie.
Jak to jest z otworami w dnie. Też czytałem Kruszewicza.
Robić czy nie?
Może Adam T bu się wypowiedział.
Ciekawy jestem jego opinii?
pozdrawiam

Basior - 2009-11-13, 23:22

Niestety nie czytałem Kruszewicza, pisze tyle książek, że nie nadążam... :smile: W której to opisał?
Ale wiem ze prowadzono badania naukowe w tym temacie i słyszałem też coś o zgłoszonym patencie "anty-pchłowych" budek. Szczegółów niestety nie znam.
Otwory w dnie napewno nie zaszkodzą - stosowane z umiarem :smile: często zaglądam do różnych starych budek, mają masę szczelin i dziór, a ptaki z powodzeniem z nich korzystają, więc wierćcie śmiało!

Dadaj - 2009-11-13, 23:42

[W której to opisał? ]
"Ptaki polski" - o ile pamiętam II tom opisując swoje spotkania z którymś z opisanych tam gatunków wspomina że robił próbę z wstawaniem kratki w dna budek i to był dobry "patent" antyinsektowy. który jednocześnie nie wpływał na chęć ptaków do zajmowania budek.
Patent ten ma działać na zasadzie że jak się wietrzy to jest mniej insektów.
pozdrawiam

Corvus - 2009-11-14, 01:55

Dadaj napisał/a:
[W której to opisał? ]
Patent ten ma działać na zasadzie że jak się wietrzy to jest mniej insektów.
pozdrawiam

bardziej bym optowal za opcja ze jest mniejsza wilgotnosci i calosc mniej jest podatna na "gnicie"

TB - 2009-11-14, 17:34

to w 2 czesni kruszeicza "ptaki polski" gatunek - Bogatka...

Takie otwory maja na celu:
- wypadanie insektow(i mlode maja łatwiejszy start...)
- osuszanie gniazda ( wysuszone gniazdo nie pozwala zyc insektom)
- oraz jak Corvus powiedział, zeby osuszyc budke...z wilgoci, z deszczu(jak budka jest nie szczelna)

Ja robie 5 otworów 1,2cm!! A w wiekszych(dla kowalika, wiekszych ptakow) to 6-8 otworów 1,2cm....

krejzola005 - 2009-11-14, 17:37

Basior napisał/a:
Niestety nie czytałem Kruszewicza, pisze tyle książek, że nie nadążam... :smile: W której to opisał?
Ale wiem ze prowadzono badania naukowe w tym temacie i słyszałem też coś o zgłoszonym patencie "anty-pchłowych" budek. Szczegółów niestety nie znam.
Otwory w dnie napewno nie zaszkodzą - stosowane z umiarem :smile: często zaglądam do różnych starych budek, mają masę szczelin i dziór, a ptaki z powodzeniem z nich korzystają, więc wierćcie śmiało!



Pomysł ten jest opisany w drugim tomie " Ptaki Polski" , na stronach 143-144. ;D
"Dzięki wywierceniu kilku dziurek w dnie budki poprawia się wentylacja gniazda znikaja krwiopijne pasożyty, a nadodatek w razie zalania deszczem woda szybciej odpływa. Same plusy ;) :!: :!: :!: Może więc już czas, by nieco poprawić konstrukcje tradycyjnych bydek dla ptaków." :) A.G. Kruszewicz.


W moich budkach jest 5 otworów 10mm. w dnie budki. :) Po rogach i na środku [tzn. 2-3 cm od samego rogu] .

Basior - 2009-11-15, 11:29

krejzola005 napisał/a:
"Dzięki wywierceniu kilku dziurek w dnie budki poprawia się wentylacja gniazda znikaja krwiopijne pasożyty, a nadodatek w razie zalania deszczem woda szybciej odpływa. Same plusy ;) :!: :!: :!: Może więc już czas, by nieco poprawić konstrukcje tradycyjnych bydek dla ptaków." :) A.G. Kruszewicz.

To fajnie, swoją drogą Andrzej mógłby się pochwalić szczegółowymi wynikami tych badań na jakiejś prelekcji, trzeba by o tym pomyśleć. A budki oczywiście można udoskonalić.

krejzola005 - 2009-11-17, 16:57

Basior napisał/a:
To fajnie, swoją drogą Andrzej mógłby się pochwalić szczegółowymi wynikami tych badań na jakiejś prelekcji, trzeba by o tym pomyśleć. A budki oczywiście można udoskonalić.


A jak by tak sie udało zaprosić Pana Kruszewicza do Siedlec na podsumowanie projektu edukacyjnego "Zostań Przyjacielem Ptaków" .[ w kwietniu 2010 ] . Byłoby super. ;) Będzie bardzo dużo młodzieży. :) Takich młodych ornitologów. :P :cool: :lol: :grin: :wink: :green: Dwa lata temu był Pan Wąsik. :wink: Fajnie było posłuchać jego opowieści. :grin: A książki A. G. Kruszewicza czyta każdy :green: .. początkujący ptasiarz. :) POmarzyć mOżna. :wink: :razz:

Mirek - 2009-11-18, 05:56

krejzola005 napisał/a:
A jak by tak sie udało zaprosić Pana Kruszewicza do Siedlec na podsumowanie projektu edukacyjnego "Zostań Przyjacielem Ptaków"

Małe szanse bo aktualnie dyrektoruje w ZOO... :wink:

TB - 2009-11-20, 12:01

Ledwo na moje e-maile odpowiada, tak zaganiany :cry:
pójdźka13 - 2009-11-29, 19:13

mam pytanie w jakiej odległości od siebie powinno się wieszać budki dla pójdźki???
TB - 2009-12-10, 19:14

Witam

Czy ktos słyszał o budkach dla puszczyków uralskich? Sa podane wymiary na stronie ( http://www.sowy.fwie.eco....?view=page16_3)

ale jest to spora budka i mozna powiedziec, ze jest polotwarta....i czy kuna nie zaatakuje puszczyka? Czy puszczyk obroni sie? I czy nie ma jakiegos patentu na kuny( rura pcv tu nie wejdzie, blacha tez ciezko obic..)?

Pozdrawiam

Basior - 2009-12-10, 20:54

Owszem słyszał, robił i wieszał, kilka powiesiliśmy w okolicach Balnicy w Bieszczadach podczas jednego z wyjazdów sylwestrowych, podobno GP sie odgrażał, że chce je skontrolować...
A z kuną ural sobie poradzi w ten sposób, że zje ją na śniadanie, więc nic nie wymyślaj bo będzie głodny latał, studiuj literaturę dalej :grin:

TB - 2009-12-10, 21:17

To będę miał zadanie na deszczowe dni :lol:
Mróvka - 2009-12-12, 18:02

Postanowiłam, że 'zrobię' (z kogoś pomocą ;) ) budkę półotwartą. Wie ktoś może gdzie można dostać materiał na taką budkę? Chodzi o jakieś grube deski, ze 2 cm sosnowe czy jakieś tam inne, bez różnicy ;)
Proszę o pomoc. :razz:

Basior - 2009-12-12, 19:40

Deski kupuje się w tartaku lub na składzie budowlanym. Może w okolicy jest jakiś stolarz, to pytaj u niego.
TB - 2009-12-12, 21:23

u mnie na składzie, gosciu chce 800zł za krotkie (do 3m) za 1m3, ale desek uzywanych!!!!
Mróvka - 2009-12-13, 10:16

Dzięki, popytam się ; )
Piotreczek - 2010-01-03, 22:06

Kiedy powinno się wieszać budki dla puszczyka? Na jakiej powinny być wysokości, na jakim drzewie? Proszę o kilka informacji na ten temat.

I mam jeszcze takie pytanie. Czy jest jakiś program do katalogowania, zapisywania iformacji i obserwacji dla sporej ilości budek lęgowych? Może ma ktoś napisane coś w Excelu albo innym programie?

TB - 2010-01-04, 10:43

Takie dane mozesz zapisywac normalnie w exelu, ale tez w kartotece. Np. budka nr. 1 - zniszczona, koljny wpis - nr. 2 - zajeta przez pyszczyka itp...


Tu są wymiary i co i jak :razz:
http://ussuri.pl/typ-e

wiesz, te budy wiesza sie na wys. 10-15m wiec zycze nie spadniecia :wink:

Piotreczek - 2010-01-04, 11:32

Stronę ussuri znam i wymiary budki też. Pytałem raczej kogoś doświadczonego w wieszaniu budek dla puszczyków. Czy ta budka powinna też mieć otwieraną przednią ściankę?

Ponawiam pytanie o program do katalogowania lęgów w budkach i zapisywania obserwacji.

TB - 2010-01-08, 21:36

Wracam do tematu urala. Rozmawiałem z jednym ze "specjalistów" ds. urala i powiedział, ze jedną z najefektywniejszych metod ochrony urala jest tworzenie "złomów". Czyli w rewirze urala, należy szukać wiatrołomów odpowiedniej wielkości i najlepiej spróchniałych, wyprofilować nieckę na jaja i czekać na efekty :grin:
GrzegorzBP - 2010-01-09, 22:05

TB napisał/a:
pyszczyka

nowy gatunek???? :green: :green: :green: :shock:

Mróvka - 2010-02-27, 18:07

Mam pytanie. Otóż w ścianie budynku gospodarczego znajduje się kwadratowa dziura wiodąca na strych. Nie jest ani za duża ani za mała. W środku jest ciemno. Dziura jest na wysokości około 4 metrów. Czy na takim strychu może zamieszkać jakiś gatunek? Czy nie umieszczać koło tej dziury budki lęgowej?
Mirek - 2010-02-27, 18:12

Mróvka napisał/a:
Czy na takim strychu może zamieszkać jakiś gatunek? Czy nie umieszczać koło tej dziury budki lęgowej?

A jakiej jest ona średnicy?! I czy na strychu jest całkowicie ciemno? Czasem może skorzystać kopciuszek!
A dlaczego budkę wieszać akurat koło tej dziury?! Może jednak trochę dalej?!

Mróvka - 2010-02-27, 18:28

Nie mam pojęcia. Ptak wielkości gołąbia by się zmieścił bez problemu wydaje mi się. Na strychu jest ciemno nie ma żadnego okna ani nic tylko ta dziura przez którą może wpadać swiatło.
Budkę wieszam tam dlatego, że mam nowo założony ogród i nie ma innego miejsca, ani drzewa ani nic i zostaje tylko budek gospodarczy.

Kopciuszek? No to byłoby świetnie ! ;) Bo na jakąś sowę chyba nie ma co liczyć? ;)

Mirek - 2010-02-27, 18:32

Mróvka napisał/a:
Bo na jakąś sowę chyba nie ma co liczyć?

Kto wie?! Może kiedyś?! :wink:

Mróvka - 2010-02-27, 18:34

Mirek, a jaka sowa np. mogłaby tam zamieszkać? ;)

Dzięki za informacje :D

Mirek - 2010-02-27, 18:58

Mróvka napisał/a:
a jaka sowa np. mogłaby tam zamieszkać?

Nie wiem jakie jest dookoła otoczenie - teoretycznie najprędzej puszczyk lub płomykówka!

Mróvka - 2010-03-14, 16:25

o, dzisiaj zrobiłam fotkę tej dziury - http://img691.imageshack....beznazwy1el.jpg

w okolicy są stare drzewa, iglaki, brzozy, wierzby, owocowe i wiele innych.
widzialam tez kilka dni temu pójdźkę.

Mirek - 2010-03-14, 20:43

Mróvka napisał/a:
widzialam tez kilka dni temu pójdźkę.

a pewna jesteś?!

Mróvka - 2010-03-15, 14:26

Mirek napisał/a:
Mróvka napisał/a:
widzialam tez kilka dni temu pójdźkę.

a pewna jesteś?!


Wszystko na to wskazuje.
Userzy na Otop Junior pomogli mi zidentyfikować ptaszyne.
Nie miała takich uszu jak uszatka, byla mniejsza od uszatki, pióra były "żółtawe"...;)

Modry1994 - 2010-03-26, 13:27

Czy jak powieszę dzisiaj budkę półotwartą to zajmą ją jakieś ptaki? Pytam o to czy nie jest za óno na wieszanie budek?
Mróvka - 2010-03-26, 14:58

A ja powiesiłam kilka dni temu budkę. Nie wiem czy jest ona dla sikor czy szpaków. I czy istnieje szansa że zajmie ją jakiś ptak czy powisiłam ją zbyt późno?
Kosu1993 - 2010-03-26, 15:26

Mróvka, Zalezy jaka ma średnice otwór . Jeśli >40mm (ok.) to mozesz liczyc na szpaki(one beda pierwsze do tej budki :razz: ) . Jeśli mniejsza śr. to na pewno załapie sie jakas sikorka , mazurek itd. Modry1994, jeszcze chyba kopciuszki i pleszki nie wróciły wiec jesli tylko budka jest powieeszona w atrakcyjnym miejscu dla ptaków to lokatorzy znajda sie niebawem :wink:

PZDR

Mirek - 2010-03-27, 07:18

Kosu1993 napisał/a:
jeszcze chyba kopciuszki i pleszki nie wróciły

No i jeszcze muchołówki szare wchodzą w grę - te zwykle wracają w pierwszych dniach maja!

Modry1994 - 2010-03-27, 08:23

Ok dzięki, juz mam na oku takie jedno miejsce.
Mróvka - 2010-04-28, 15:40

U mnie chyba pleszka przymierza się do budki bo widziałam ją już 2 razy jak siedziała na daszku 'domku' ;)
Mróvka - 2010-05-13, 19:42

No i niestety, pleszka zrezygnowała, ale gdyby została wcześniej powieszona może skusiłyby się sikorki. Ale nie ma co gdybać czekam na następny sezon :)
Tak nawiasem to chciałabym was spytać o to jaką budkę proponowalibyście mi do powieszenia do ogrodu?
Wiem, że budka dla szpaków, ale chciałabym się dowiedzieć jakie jeszcze budki się nadają do ogrodu?

Ania B. - 2010-05-14, 21:21

Przede wszystkim budki dla sikor : A i A1.
Ja mam obie, poza tym budkę dla szpaków i co roku miejscówki są zajęte :green:

Mróvka - 2010-05-16, 16:20

aha, dzięki ;)
dzisiaj pleszka odwiedziła moją budkę i nawoływała.
czy jednak coś z tego będzie?

TB - 2010-05-16, 21:17

Mróvka napisał/a:
czy jednak coś z tego będzie?


:green: :green: :green:
Chyba ty bedziesz lepiej wiedziała. Mozesz poświecić 10-20min i poobserwować!

pójdźka13 - 2010-06-09, 20:10

witam mam pytanie apropo tych budek w załącznikach. czy moglibyście mi podać wymiary tych budek,kto je zajmuje i na jakiej wysokości sie je wiesza.
TB - 2010-06-09, 20:21

wg. mnie budka nr3 skonstruowana dla pleszek/kopciuszków...

Tak sie zastanawiam, po co masz się męczyc budując "dziwaczne" budki dla zwykłych ptaków! Jak chcesz dla pleszki to są specjalne półotwarte budki!
A pozatym, nie widziwiaj i zrób najprostsze budki jakie można - czyli budki dla jerzyków :grin:

Basior - 2010-06-09, 20:29

pójdźka13 napisał/a:
witam mam pytanie apropo tych budek w załącznikach. czy moglibyście mi podać wymiary tych budek,kto je zajmuje i na jakiej wysokości sie je wiesza.

No cóż, podam ci dla jakich gatunków sa te budki, jesli nadal nie będziesz wiedział jak je powiesić to zapoznaj się z biologią tych gatunków, wtedy ci się rozjaśni.

budka 3 - skrzynka dla pluszcza, czasem zajmuje tez pliszka górska lub rudzik

budka 2 - skrzynka dla półdziuplaków z zabezpieczeniem przed drapieżnikami (korytarz), na rysunku konstrukcja nieprawidłowa! - pochylenie daszka do tyłu powoduje skrócenie żywotności budki - gatunki które zajmują takie budki: (u mnie) pleszka, wróbel, muchołówki szarej nigdy w niej nie spotkałem, czasami wciskał się szpak.

skrzynka 1 - to skrzynka tzw. horyzontalna dla sikor, ciekawa konstrukcja ale mało praktyczna, to taki niepotrzebny wynalazek bo jeśli zrobimy budkę Sokołowskiego o prawidłowych wymiarach, z zabezpieczeniem przed drapieżnikami (dodatkowy klocek na wlocie) plus blachą 0.5 mm wokół otworu przed dzięciołami to budka jest równie bezpieczna. A co do rozkuwania przez dzięcioły budek z boku pomimo blachy, to dotyczy to budek z kiepskiego drewna i nieheblowanych desek, moich nie rozkuwają, bo nie mają jak się z boku zaczepić, co najwyżej rozkuwają nad blachą.

w celu uzupełnienia wiedzy i pooglądania fajnych fotek ptaków w budkach polecam: http://www.sklep.bocian.o...a-zwierzat-4-cd

powodzenia z poznawaniem ptaków :-)

Anton - 2010-10-18, 21:09

Witam. Wieszam budki od kilkunastu lat - we wsi:ogród,stary sad i nad rzeką oraz w lesie: kilkanaście małych działek leśnych należących do mojej rodziny.
Oto tegoroczne wyniki po wiosennych obserwacjach i jesiennym czyszczeniu :
Na 134 budki - w 69 ślady ptasich legów.
Wieś:
- typ A - na 24 budki - 19 zajętych: w 18 bogatki,w 1 mazurek.
- typ A1 - na 4 budki -3 zajęte: 1 modraszka, 1 mazurek,1 szpak[rozkuty otwór]
- typ B- na 20 budek- 17 zajęte: 16 szpak,1 JERZYK [budka wysoko na stodole]
- dla oknówki z gipsu -4 sztuczne gniazda - 0 zajętych
- dla jerzyka- 5 budek na stodole- 0 zajętych[wolą szpaczą która wisi obok]
- dla pójdżki - 1 budka na starej jabłoni- nie zajęta [wisi pusta od lat,czasem zajrzą
szpaki]
- dla płomykówki - 1 budka w stodole- pusta od lat[czasem skorzysta kopciuszek]
- półotwarte - 2 budki na stodole- nie zajęte.
Ogółem : na 61 budek - 38 zajęte.

Las :
- typ A- 56 budek- 27 zajętych: 26 przez sikory,z dominacją bogatki,co najmniej 1
sosnówka[widziałem w maju jak karmiła]
1 budkę zajął KOWALIK[obserwowałem na wiosnę przy gnieździe]
- typ A1 - 8 budek - 3 zajęte: 1 modraszka,1 sosnówka,1 CZARNOGŁÓWKA [ w budce
wydrążonej z pnia] ,wszystkie 3 obserwowane przy gniazdach podczas lęgu.
- dla pełzacza- 3 budki - 0 zajętych [nigdy nie było legu]
- typ D - 4 budki dla siniaka - 0 zajętych [nigdy nie było lęgu]
- dla puszczyka - z 2 budek- 1 zajęta przez PUSZCZYKA [od 16 lat zajmuje budkę ,już druga na tym samym miejscu,zawiesiłem wtedy 7 budek tylko w tej jednej gnieżdzi się puszczyk,z owych 7 - pozostały 2.
Ogółem w lesie: na 73 - 32 zajęte[może to i mało ale wieszam po kilka A na jednej małej działce i z reguły jest tam miejsce tylko dla jednej bogatki a inne sikory nie mówiąc o innych ptakach zajmują je o wiele rzadziej,ten las to nie starodrzew niestety,jest to dość intensywnie użytkowany gospodarczo wyżynny las jodłowy z małą domieszką drzew liściastych ]

Poza tym w budkach - pilchy,myszy i owady [w tym orzesznica w budce A1 nad rzeką]

Niestety 2 budki B w sadzie były już w stanie rozkładu i kuny wygryzły otwór i zniszczyły lęg,trzeba pilnować takich spraw na drugi raz i usuwać takie budki .
Więc przy okazji czyszczenia remontowałem budki,z reguły wymiana daszków,kilka nie nadajacych sie już do poprawy usunąłem. :smile:

TB - 2010-10-18, 21:14

No to ładnie;) Odnośnie jerzyka - powiesz jeszcze kilka dodatkowych budek (wymiary pod jerzyka) obok tej w której ten piękny ptak się gnieździ! Może za kilka lat będzie fajna, mała kolonia :smile:
Anton - 2010-10-18, 21:35

TB - z tym jerzykiem to było tak: pod szczytem stodoły wisi szpacza budka od dobrych kilku lat,zajmowana zawsze przesz szpaka,od 2 lat po kilka jerzyków czesto latało w pobliżu ,wisi ona 7 metrów nad ziemią i teren jest wokół otwarty.W roku ubiegłym powiesiłem obok niej 5 budek typowych dla jerzyka.I jaki wynik? w tym roku nie było juz szpaka tylko jerzyki zajeły budkę B,a budki powieszone dla nich są puste.Lęg czesciowo udany,w budce były 2 młode ale tylko 1 wyleciał szczesliwie ,drugi pozostał martwy w budce.Ale szansa na kolonię jest ,gdyż w tym roku mimo ze jerzyki nie zajęły powieszonych z myslą o nich budek to kilka tych ptaków latało wokół nich i często "asystowało" w locie owej karmiącej parze,wiec jest nadzieja na przyszły rok :grin:
Modry1994 - 2011-03-13, 16:12

Jakie ptaki zaczynają się już kręcić przy budkach? I kiedy wracają szpaki?
TB - 2011-03-13, 16:56

Modry1994 napisał/a:
Jakie ptaki zaczynają się już kręcić przy budkach? I kiedy wracają szpaki?


Równie dobrze, można rzec, że już powracają :wink: U mnie to wróble zaglądają do budki (ale tak było i w zeszłym roku, a i tak bogatka wyprowadziła tam lęg). A tak na marginesie - takie mini stadko 6 samcowe wróbli spiewające, bijące się oraz kłócące się non stop jest czymś miłym do obserwacji :smile:

Modry1994 - 2011-03-17, 14:19

Ah no bo nie zaobserwowałem jeszcze żadnego ruchu przy budkach.
Piotreczek - 2011-03-18, 08:14

Sikory już od dwóch tygodni kręcą się przy budkach. Szpaki też już zajmują swoje stałe miejsca. U mnie szpaki siedzą na drzewach z budkami od 9 marca a na Śląsku od 10 marca.
Mróvka - 2011-03-27, 13:38

Mam pewne pytanie. Otóż w tamtym roku została wywieszona nad garażem budka lęgowa. Wprawdzie nie jest ona zbyt wymiarowa, ale liczyłam na sikory, wróble i pleszki. Wprawdzie pleszka dość często śpiewała na daszku budki jednak nie zasiedliła jej.
Teraz jest już koniec marca, sikory nawet nie zatrzymują się przy 'domku'. W kwietniu przyleci pleszka ale myślę że teraz też się nie zdecyduje na zamieszkanie. I tak się zastanawiam co robić? Zdjąć budkę, kupić nową dla szpaków i wywiesić ją w przyszłym roku? Czy ta budka jest w złym miejscu? Podkreślam że nie ma u mnie w ogrodzie żadnego innego miejsca, mamy same młode drzewka...
I jeśli ktoś by znał sklep internetowy z solidnymi, tanimi budkami to proszę żeby wkleił link :)

jemi - 2011-03-27, 15:27

http://sklep.bocian.org.pl/shop/66
http://ussuri.pl/sklep

Kościuszkowiec - 2011-04-03, 10:59

Nie wiem jak u was, ale u mnie puściutko w budkach :(
Piotreczek - 2011-04-05, 20:18

Mróvka napisał/a:
mamy same młode drzewka...


Można budkę przymocować do jakiegoś grubego prostego kija lub listwy i przywiązać to do drzewka tak by wystawało trochę nad nim albo jeszcze lepiej wewnątrz korony drzewka. Robią tak często działkowcy, nawet z większymi budkami dla szpaka. Dla sikorki budka może wisieć na wysokości około 2 metrów lub nawet niżej jeśli nie masz kotów w ogrodzie.

ornitopter - 2011-04-06, 07:54

Piotreczek napisał/a:
jeśli nie masz kotów w ogrodzie.


Wybaczcie ten off topic, ale nie ma ogrodu bez kotów, wszak one nie uznają ogrodzeń. No chyba, że jest to ogród ze srogim psem albo lepiej kilkoma nawet.

Kościuszkowiec - 2011-04-09, 14:39

Może wy drodzy koledzy doradzicie mi co mam począć. Przeczytałem już wiele książek ornitologicznych i na jesieni 2010 powiesiłem kilka budek (A;A1;B+ w marcu P). Kontroluje je z daleka i nie widziałem żadnych ruchów przy nich, ani wnoszenia materiału, ani samych ptaków wokoło budek. Mieszkam w Nowym Modlinie niedaleko Pomiechówka i jestem tym trochę zdołowany. Wiem, że potrzeba czasu,a le zastanawiam się-może zrobiłem coś źle...?
Anton - 2011-04-10, 22:58

Spokojnie, na pewno którąś z budek zainteresują się ptaki :smile: a jeśli nie , to wtedy będziesz się martwił ale jeszcze nie teraz, sezon lęgowy dopiero się rozpoczął.
Kościuszkowiec - 2011-04-12, 16:14

No ale większość ptaków już gniazda zbudowała/buduje...
Modry1994 - 2011-04-15, 20:46

A mam takie pytanie. Szpaki, które wprowadziły się do jerzykowej budki powieszonej w zeszłym roku, naniosły mnóstwo materiału, ale nie widzę żeby zabierały się do lęgów. W zasadzie widzę tylko samca który śpiewa przy budce i co jakiś czas naniesie coś do środka. Czy u szpaków to samiec buduje gniazdo i ściąga samice? Bo tak to wygląda. Ptak jest jeden śpiewa i buduje gniazdo. Tylko co jakiś czas pojawia sie samica.
KamilM - 2011-04-17, 11:01

U mnie dzisiaj szpak znosił materiał na gniazdo do budki. W drugiej kręcą się sikory. Martwi mnie tylko, że nie ma w ogóle wróbli, które co roku wyprowadzały lęgi w załamaniu dachu :(
Pliszek - 2011-04-17, 15:31

Ja juz mam w 3 budkach gniazda z jajami sikorki bogatki ;)
janusz054 - 2011-04-19, 11:22
Temat postu: moje mini osiedle
oto moje mini osiedle z trzech różnych budek lęgowych wg pomysłów zaczerpniętych w literaturze i internecie ale wykonanie własne :-)
Pliszek - 2011-04-19, 18:44

no bardzo ładne budki mam nadzieje ze wszystkie zostana pomyślnie pozajmowane ;p
no i czekamy na relacje jak juz zostana zasiedlone;)

Pliszek - 2011-04-22, 08:46

A jeszcze tak na marginesie. Mam pytanie jak wy robicie budki z pnia?
-macie takie wiertło na 14cm i wiercicie dziure z gory pnia?
- badz wydłubujecie srodek jakimś narzędziem?

Jesli te pytania sa głupie to przepraszam ale naprawde niewiem jak sie robi takie piekne budki z pnia:(

Anton - 2011-04-22, 13:57

Ja to robiłem zawsze tak:
1.Biorę odpowiedniej długości, niesękaty i dobrze wysuszony klocek wraz z korą, najtrwalsze są iglaste, a liściaste np. brzoza ładniej wygladają,
2. Odcinam dwa kilkucentymetrowe odcinki, na dach i dno (dla sprawnie posługujących się piłą łańcuchową; może być też typowy daszek i dno zrobione z kawałka deski]
3. Pozostałą cześć klocka rozłupuję siekierą na 4 równe części.
4. Z każdej powstałej w ten sposób części odcinam siekierą wewnętrzny , zbędny kawałek.
5. Scalam do siebie owe pozostałę zewnętrzne części i skręcam mocno miękkim , cienkim ale mocnym drutem "półstalowym"
6. Od spodu przybijam dno.
7.Od góry przymocowuję uchylny daszek, z jednej strony przybijam go do trzonu budki dość długim gwoździem , zaś z drugiej mocuję haczykiem.
8 . Wiercę otwór wlotowy a z tyłu budki wkręcam dwa zaczepy przez które przewlekam drut potrzebny do zawieszenia na drzewie.

9. Trochę to skomplikowane i przyznam się że wolę zbijać tradycyjne budki z desek .
10. Może ktoś zna prostszy i łatwiejszy sposób wykonania? Słyszałem że można przy pomocy samej piły łańcuchowej i bez używania siekiery ale nie próbowałem.

Pliszek - 2011-04-22, 14:53

Anton, Dziekuje ,że mi to tak rozpisałeś ale wyglada to na dośc trudne wykonanie takiej budki nie? Ale z przyjemnoscia Wykonam Taka budke zaczne juz dzis;)
Anton - 2011-04-22, 15:15

Przy tym sposobie wykonania, najwazniejsze jest to, by drewno było dobrze wysuszone, inaczej rozeschnie się na słońcu i powietrzu, i pomiędzy poszczególnymi cześciami powstaną szczeliny. Dlatego napisałem o innych sposobach - np. wyrzynaniu przy pomocy samej piły łańcuchowej ale to tylko dla kogoś kto bardzo sprawnie posługuję się taką piłą [ bo można odniesć uszczerbek na zdrowiu, a wiec ostożnie! ]
Samodzielne wykonywanie budek dla ptaków daje jednak taką satysfakcję , że warto się potrudzić.

Pliszek - 2011-04-22, 15:41

ah rozumiem ;] a w takich "naturalnych" budkach tez gnieżdzą sie mazurki badz wroble?
Anton - 2011-04-22, 15:50

Mazurki się gnieżdżą także w takich, zaś wróble w budce to wcale nie tak częste zjawisko jak by się z pozoru wydawało, zdecydowanie wolą różne szczeliny w dachach i w budynkach.
Pliszek - 2011-04-22, 15:56

No Tak a ja znowu mam takiego pecha ze mazurki przeganiaja sikory ;( i mam duzo gniazd tych ...MAZURKOW
Anton - 2011-04-22, 16:24

To zrób na przyszły rok tak:
- dla bogatek budki na wysokości 50 - 80 cm. nad ziemią { o ile miejsce jest bezpieczne tzn. ogrodzone, inaczej ryzykujesz że budka zniknie, w pobliżu nie może być też roślinności, w której na ziemi mógłby sie zaczaić na bogatkę kot]
- dla modrych budki wyżej, 3-4 metry nad ziemią ale o szczelinie nie większej jak 27 milimetrów.
Wtedy mazurków nie będzie, a będą sikory.
I budki zawieś jesienią.

Pliszek - 2011-04-22, 16:39

No ta metoda jest łatwa ze nisko ale np mieszkam na wsi a tam gdzie sa budki pasaja sie krowy ;( no a sikory pewno boja sie ich co?
Anton - 2011-04-22, 17:49

Krowy nie będą problemem, będą ludzie a zwłaszcza koty. Tylko budka musi być prawidłowo wykonana, zgodnie z wymiarami, odpowiednio głęboka, wysunięty do przodu daszek, długość otworu wlotowego co najmniej 4 centymetry, tak by kot czy kuna siedząc na daszku nie mogły poprzez włożenie łapy do środka budki sięgnąć dna gniazda. A krowy przysłużą się skracając w pobliżu budki trawę ,w której mogą czatować na ptaki koty.
Pliszek - 2011-04-22, 18:17

Oj ja nieraz widziałem jak one sie drapia o drzewo całym ciałem one daną budkę poprostu zarwia.;( niewiem c tu począc dam budke nizej zobacze co krowki z nia zrobią :smile:
Anton - 2011-04-22, 18:23

No tak, nie pomyslałem o tym. No cóż Kolego eksperymentuj, szukaj rozwiązań, np. wbić wokół pnia z budką 4 mocne kołki a górą poprzeczki między nimi i krowa nie podejdzie :smile:
Pliszek - 2011-04-22, 18:28

No cos się wykombinuje:) Narazie mogę sie cieszyc ze mam 3 gniazda bogatek i w kazdym po 6 Jajeczek!! No ale to mało na 35 budek tylko 3 bogatki:( rok temu miałem pleszki w tym roku widziałem je koło budki w ktorej rok temu miały leg "szczesliwy 7 młodych" a teraz bogatka tam ma gniazdo z jajami czy pleszki co rok wracaja do jednej i tej samej budki??
Anton - 2011-04-22, 19:13

Te 35 budek na jak dużym obszarze?. Słyszałeś że para sikor ma rewir lęgowy i innych par tego samego gatunku nie toleruje w pobliżu?
Jesli budki są blisko siebie nie może być inaczej.
Właśnie wróble i mazurki są bardziej tolerancyjne pod tym względem i mogą gniazdować bliżej siebie

Pliszek - 2011-04-22, 19:35

Jesli chodzi o przestrzen pomiedzy budkami to jest sopra 20 niektóre 30m
KamilM - 2011-04-24, 19:34

Ja mam za to bardziej nietypowe pytanie. Ma ktoś informacje co ile mniej więcej się zmieniają szpaki w wysiadywaniu?
Pliszek - 2011-04-24, 21:13

Z tego co wiem to wgl sie nie zmieniaja tylko samica wysiaduje jaja;p
Kościuszkowiec - 2011-04-25, 14:50

Ja chyba zdejmę swoje niepozajmowanie budki, aby mnie nie dołowały i pójdą na opał...przynajmniej będzie jakaś korzyść... :(
Pliszek - 2011-04-25, 15:03

Aj przestan jeszcze beda ptaszki w nich ;)
Kościuszkowiec - 2011-04-25, 15:05

Jeżeli nie zostały zajęte w kwietniu to już raczej marne szanse że będą później, mimo że ptaków we wsi mnóstwo. Na razie pozostaje mi śledzenie życia piegży w świerku :)
Pliszek - 2011-04-25, 15:07

A co ja mam [powiedziec mam tylko 3 zajete a 32 stoja puste moze ten rok taki pechowy
;( Ale mysle ze jeszcze cos je zajmnie ;p byle nie mazurki i wroble

Kościuszkowiec - 2011-04-25, 17:28

Lepszy rydz niż nic...
Zastanawiam się dlaczego są nie zasiedlone. Przy ich zakładaniu zastosowałem się do wszystkich zasad:
- wysokość 3m
- otworem na wschód
- lekko pochylona
- stabilnie zawieszona (tu mam wątpliwości, bo użyłem plastikowej plomby, ale bardzo wytrzymałej)

Ale kto zrozumie MATKĘ NATURĘ ;)

Pliszek - 2011-04-25, 20:02

No tak jestem happy z moich sikorek no własnie ja tez niewiem czemu tak mało jest zasiedlonych ja tez wszystkie zasady przestrzegałem. Kurcze pleszka ciagle kreci sie wokoł budki w ktorej siedzi na jajach sikorka pewnie to ta sama pleszka z tamtego roku co? bo w tamtym roku pleszki w tej budce miały leg;)
Kościuszkowiec - 2011-04-26, 21:57

Do Pliszka:

Mam w sumie cztery budki lęgowe:
A
A1
B
P

Pliszek - 2011-04-27, 13:05

aha.

Powiem ze to dosc dziwne! jesli budka dla szpaka niejest "zajeta" to coś mi tu smierdzi tzn nie wisi ta budka gdzies gdzie ciagle przebywaja ludzie? lub jakies inne zwierzę odstrasza ptaki np; sroka, kot, kuna... A ja mam tez budki p tzw. półotwarte ale powiem szczerze ze mam ich z 9 a wisza juz 3 lata to ani raz niebyło w nich ZADNYCH ptaków.;( :neutral:

Kościuszkowiec - 2011-04-27, 17:46

Z półotwartymi to jest loteria. Budka typu B wisi na świerku blisko ruchliwej drogi,ale nie sądzę, aby było to przeszkodą dla ptaków, bo obok tej samej drogi mają gniazda grzywacz i mazurki. Kotów w ogródku nie mam...
Kościuszkowiec - 2011-04-27, 17:48

Ja swoją półotwartą powiesiłem w takiej gęstej roślince, ale nie jest zajęta. Podobno P najlepiej wieszać na budynkach, pod okapami, a nie na drzewach ;)
Pliszek - 2011-04-27, 18:39

Kościuszkowiec napisał/a:
Budka typu B wisi na świerku blisko ruchliwej drogi,ale nie sądzę, aby było to przeszkodą dla ptaków,
Niewiem no ale widzisz efektow niema moze jednak to jest przyczyna?

Kościuszkowiec napisał/a:
Podobno P najlepiej wieszać na budynkach, pod okapami, a nie na drzewach ;)
nom , ja mam swoje pod okapami ale ptaki jednak wola sobie znalezc miejsce, no u mojego sasiada widze ze pleszki maja juz 2 rok gniazdo w takiej rurze co wystawa z sciany wgl ta rura jest pochyła w doł no ale pleszki jednak wola rure niz budke a maja ja od siebie jakies 3-5metrów.
Kiedys zrobie zdj tej rury i wkleje tu ;p

Anton - 2011-04-27, 19:03

Kościuszkowiec napisał/a:
. Podobno P najlepiej wieszać na budynkach, pod okapami, a nie na drzewach

Na budynkach, pod okapami są bezpieczniejsze przed drapieżnikami plądrującymi lęgi, otwór przecież mają duży.
Kościuszkowiec napisał/a:
Zastanawiam się dlaczego są nie zasiedlone. Przy ich zakładaniu zastosowałem się do wszystkich zasad:

Kościuszkowiec napisał/a:
Ale kto zrozumie MATKĘ NATURĘ

Masz rację, czasami wydaje nam się, że budka wisi w dobrym miejscu a mimo to ptaki ją ignorują. Dlaczego? -jakiś powód jest ale my po prostu nie potrafimy spojrzeć na to "ptasim okiem". Ja budki które nie są zajmowane, staram się przewieszać po roku lub dwóch w inne miejsce. Tylko - to że nie odbywają legów to jeszcze nie znaczy, że są dla ptaków bezużyteczne, przecież mogą w nich bezpiecznie nocować, a to też duża pomoc dla nich. :smile:

Kościuszkowiec - 2011-04-27, 19:59

Może za rok spróbuje je trochę przewiesić,ale nie mam za bardzo innego miejsca. Pień musi być dosyć gruby, aby budki nie bujało.
Kościuszkowiec - 2011-04-27, 20:03

Teraz coraz bardziej mi się wydaję, że przyczyną braku ptaków w budkach może być to iż nie wyczyściłem ich po zimie, ale z drugiej strony zostały zawieszone na jesieni i wydawało mi się, że wystarczy czyścić tylko na jesieni, widocznie się myliłem...
Kościuszkowiec - 2011-04-27, 20:05

Pliszek napisał/a:
Powiem ze to dosc dziwne! jesli budka dla szpaka niejest "zajeta" to coś mi tu smierdzi tzn nie wisi ta budka gdzies gdzie ciagle przebywaja ludzie? lub jakies inne zwierzę odstrasza ptaki np; sroka, kot, kuna.


Moja budka typu A wisi nieopodal polnej dróżki i też jest pusta, więc droga na pewno nie jest bezpośrednią przyczyną braku lęgu...

Pliszek - 2011-04-27, 20:49

Anton napisał/a:
przecież mogą w nich bezpiecznie nocować, a to też duża pomoc dla nich.
zgadzam sie ja tak pomogłem 7 sikorkom bo cała zime nocowały w budkach ;)
Pliszek - 2011-04-27, 20:54

Kościuszkowiec napisał/a:
Moja budka typu A wisi nieopodal polnej dróżki i też jest pusta, więc droga na pewno nie jest bezpośrednią przyczyną braku lęgu...
a moze tam niema zadnych ptakow umnie jest tez duzo takich dróg polnych ale ptakow niema a przy domu nieumisz gdzies jej powiesic? chocby na balkonie ja mam popowieszane bylegdzie na altanie na scianie- budka zajeta przez bogatke jeszcze mam na słupie elektrycznym -taki metalowy gdzie popadnie tam wieszam ;)


A gdzie wisi typ A1?

Pliszek - 2011-04-27, 21:28

mam jeszcze pytanie dlaczego sikorki bogatki w budkach zawsze jakby "obgryzały" otwor dokoła obecnie otwory sa takie poszczepione czyzby za mały otwor czy oco im chodzi?
Kościuszkowiec - 2011-04-27, 21:32

Budka A1 wisi nieopodal furtki wejściowej do ogrodu; wszystkie znajdują się blisko mojego domu...
Kościuszkowiec - 2011-04-27, 21:35

Analizując miejsca , w których gniazdują ptaki nie uważam, aby częsta obecność ludzi była dla nich jakimkolwiek problemem;
np. piegża ma gniazdo w świerku, który znajduje się ok metra od ścieżki prowadzącej do domu (tej samej przy której wisi A1); poza tym przytoczony już wcześniej przeze mnie przykład lęgu grzywaczy...

Pliszek - 2011-04-27, 21:39

Cytat:
Analizując miejsca , w których gniazdują ptaki nie uważam, aby częsta obecność ludzi była dla nich jakimkolwiek problemem;
Jestem tego samego zdania
Kościuszkowiec - 2011-04-27, 21:44

Jedyne co nam pozostało Pliszku to oczekiwać muchołówek o ile się już nie pojawiły
janusz054 - 2011-04-28, 09:10

Pliszek napisał/a:
A jeszcze tak na marginesie. Mam pytanie jak wy robicie budki z pnia?
-macie takie wiertło na 14cm i wiercicie dziure z gory pnia?(


moja budka z brzozowego okrąglaka powstała niejako przypadkowo bo z wykarczowanej brzozy pociętej na opał. Odłożyłem taki kawałek z wypróchniałym środkiem i boczną gałązką. Srodek praktycznie sam wyleciał tylko mała kosmetyka dłutkiem i tarnikiem potem papier ścierny ale gałązkę rozwierciłem i wytarłem pilnikiem. Pniak jest odwrócony ,, do góry dnem" czyli tak że wlot jet lekko pod górkę co załatwia problem wpływu wody opadowej oraz wydłuża drogę do gniazdka utrudniając penetrację łapką ewentualnego intruza. Dach jest z bukowego obrzyna mocowany na wkręty więc z czyszczeniem nie ma problemu a dno ze świerkowej bali minimalnie węższe od obrysu budki.

Pliszek - 2011-04-28, 14:32

Kościuszkowiec napisał/a:
Jedyne co nam pozostało Pliszku to oczekiwać muchołówek o ile się już nie pojawiły
oj zycze tobie tego aby budki były zasiedlone! A znajac moje szczescie to ja juz zadnych ptakow sie niedoczekam w budkach jak juz to tylko mazurkow;(


janusz054, dziekuje za wypowiedz ;) Pozdrawiam

Pliszek - 2011-05-04, 16:01

Jupii;) w jednej budce bogatki juz karmia piskleta ;) a jak Tam uwas ??
Kościuszkowiec - 2011-05-04, 19:49

Gratulacje!!!
Anton - 2011-05-04, 20:08

Pliszek napisał/a:
mam jeszcze pytanie dlaczego sikorki bogatki w budkach zawsze jakby "obgryzały" otwor dokoła obecnie otwory sa takie poszczepione czyzby za mały otwor czy oco im chodzi?


Bogatka "obgryza" otwór budki?- pierwszy raz słyszę. Bogatka to nie dzięcioł, a może miałeś tępe wiertło i brzegi wierconego otworu obstrzępiły się?
Sikory, zwłaszcza ubogie i czarnogłówki mają wprawdzie dość mocne dzioby ale ich możliwości kończą się na miękkim, martwym drewnie; modraszki wygładzają czasem brzegi otworu w drzewie w którym się gnieżdżą, jeśli jest tam szorstka kora; deska budki jednak to nie miękkie drewno, czy kora.
Obgryzają otwór natomiast popielice albo koszatki ale nie ma ich chyba w twoich budkach?
Pliszek napisał/a:
Jupii;) w jednej budce bogatki juz karmia piskleta a jak Tam uwas

Mam nadzieję, że nie zmarzną na tym zimnie? . Mają ciepłe gniazdo i dach nad głową :smile:

Pliszek - 2011-05-04, 21:03

Anton napisał/a:
Bogatka "obgryza" otwór budki?- pierwszy raz słyszę. Bogatka to nie dzięcioł, a może miałeś tępe wiertło i brzegi wierconego otworu obstrzępiły się?


Nie wiertło ok no zrobie fotke i wrzuce wiem ze to dziwnie brzmi obgryza ale tak jest tez na poczatku myslałem ze jakies szczepi zaczepiaja sie o piorka czy cos w tym stylu ale nie otwor wlotowy był gładziutki i to bardzo! Niewiem Moze moje sikory tak maja zaobserwowałem jak to robia na zywo zeby niebyło ze to dzicioł.


Anton napisał/a:
Mam nadzieję, że nie zmarzną na tym zimnie? . Mają ciepłe gniazdo i dach nad głową
oj niegrozi im przemarzniecie maja bardzo duze gniazdo prawie pod otwor wlotowy a budka jest duza bo byla do szpaka ale zmniejszyłem otwor bo sasiad był zły ze je "hoduje" szpaki wiec przednia scianke przerobiłem na budke sikorkowa.
KamilM - 2011-05-08, 12:04

U mnie w jednej budce szpaki karmią młode, a w drugiej bogatki :) Wspaniałe uczucie, jeśli widać, że nasza pomoc nie idzie na marne :)
Anton - 2011-05-13, 21:06

Skontrolowałem kilkanaście budek.
W lesie - 8 , w tym 7 zajętych.
Lokatorzy: bogatka - 3 legi,
- sosnówka- 1 leg,
- koszatki - zajęły 2 budki,
- orzesznica - w 1 budce,
Nad rzeką i w sadzie koło mojego domu:
8 budek, 6 zajętych.
4 bogatki,
2 mazurki.

Pliszek - 2011-05-13, 21:17

No Anton, gratulacje ja mam tylko 3 zajete no moze 2 leg bedzie lepszy;)
Anton - 2011-05-19, 20:30

Kowalik w mojej budce nad rzeką. :smile:
Miałem dziś sporo radości , gdy okazało się że kowalik, który od marca do kwietnia intensywnie pokrzykiwał w okolicy wybrał na lęg jedną z moich budek.
Nie otwierałem jej , odkryłem zajęcie jej po glinie która oblepiała otwór wlotowy, a wkrótce zjawiły się oba te ptaki , bardzo się denerwując. Oddaliłem się i z pewnej odległości obserwowałem jak po chwili zabrały sie do karmienia swych młodych.

Kościuszkowiec - 2011-05-21, 17:10

W mojej budce typu B są szpaki i karmią młode!!!
Warto było czekać...
Nie spodziewałem się, że tak bardzo boją się ludzi, bo kiedy podchodzę (czego staram się nie robić) to uciekają z budki i na pewien czas zaprzestają karmić młode

Pliszek - 2011-05-22, 11:46

Własnie przed chwila wyczysciłem budke bo juz z jednej budki wyleciało 8 bogatek no a kolejne młode bogatki z 2 budki wyfruną dzis badz jutro teraz tylko oczekiwac na 2 leg;)

jest taka mozliwosc ze ta sama para bedzia miała znow młode w tej samej budce? Oczywisci budka wczesniej wyczyszczona.

morelee - 2011-05-23, 16:59

Gratulacje dla szczęśliwych "tatusiów" :green:
Pliszek, myślę że teraz czyszczenie budki nie jest potrzebne, jest całkiem możliwy drugi lęg w tym samym miejscu.

Moje bogatki karmią pisklęta.
Są bardzo dzielne - przetrwały starcia z przeważającymi siłami mazurków, biesiady grillowe 10m od drzewa, budowę drogi i walec pneumatyczny (od którego szklanki w szafie drżą) tuż obok, wczoraj kot siedział na dachu budki i czatował na ptaszki a dzisiaj ja zakładałam zaporę "antykocią" na drzewo. Już wcześniej uważałam że sikorki są bardzo odważne i z byle powodu nie opuszczają gniazda, ale moje mają wyjątkowo ciężko i znoszą to baaardzo dzielnie, można rzec "ze śpiewem na ustach" czy raczej na dziobach.
Szkoda tylko że drzewo się zazieleniło i nic nie mogę obserwować z okna :wink:

Pliszek - 2011-05-23, 20:12

morelee napisał/a:
Pliszek, myślę że teraz czyszczenie budki nie jest potrzebne, jest całkiem możliwy drugi lęg w tym samym miejscu.
oj musiałem wyczyscic bardzooo duze te gniazdo było kurcze bardzo bym chciał abym miał jeszcze 2 leg w tej budce!!


morelee napisał/a:
Szkoda tylko że drzewo się zazieleniło i nic nie mogę obserwować z okna
ja tez rok temu miałem fajnie z kuchni obserwowałem bogatki krore na moje urodziny sie wyległy byłem happy! No a w tym roku drzewo zostało sciete a budke powiesiłem 3m dalej na swierku taki z lasa no ale niestety nic pusto ja mam sporo budek tak ze moge obserwowac z mojego pokoju , z łazienki i z kuchnii no ale jak pech ani jedna budka nie została zasiedlona;(
Kościuszkowiec - 2011-05-24, 15:29

Czu u kogoś z was budka P jest zajęta?
Ja czekam jeszcze na zajęcie A(dziwne że nie została zajęta przez wróble/mazurki) i A1

Pliszek - 2011-05-24, 17:03

Kościuszkowiec napisał/a:
Czu u kogoś z was budka P jest zajęta?
Ja czekam jeszcze na zajęcie A(dziwne że nie została zajęta przez wróble/mazurki) i A1
nie ja niemam zajetej typu P a mam ich aż 8 raz widziałem jakies 2 tyg temu jak pleszka zagladała doniej ale niestety niejest zasiedlona ;[
Kurcze mam nadzieje ze 2 leg bedzie o niebo lepszy w 1 mialem zasiedlone 3 budki z ktorej wyleciało w kazdej po 8 młodych oczywiscie sikorek BOGATEK ;) no a na chwile obecna to juz w budkach ptakow niemam;(

Pliszek - 2011-05-25, 15:31

Wczoraj i dzis miałem ciekwa obserwacje a mianowicie widziałem jak 2 pary bogatek maja w murze koscioła i w murze starego domu gniazdo z dosc duzymi pisklakami umiem ocenc ze pisklaki sa duze poniewaz słychac je bardzooo głosno jak rodzice przylatywali z robalami ;) Słyszałem że sikory maja tez gniazdo w murach ale jeszcze nigdy niebyłem tego świadkiem az do wczoraj ;)
Pliszek - 2011-05-25, 15:41

a mam jeszcze takie pytanie po ilu dniach niewiem moze tygodniach bede miał 2 leg w budce mowie oczywiscie o sikorach po jakim okresie czasu wy zwykle macie 2 leg i czy w tej budce bedzie ta sama para czy inna??
Mirek - 2011-05-26, 08:24

Nie wszystkie pary przystępuj ą do drugiego lęgu, ale jeśli tak, to gdzieś około połowy czerwca.
Pliszek - 2011-05-26, 15:04

Mirek napisał/a:
Nie wszystkie pary przystępuj ą do drugiego lęgu, ale jeśli tak, to gdzieś około połowy czerwca.
aha dzisiaj zobaczylem budki obok domu i w 2 budkach jest mech no ale zbytnio sie nie ciesze bo niewiem czy sikory beda tam miały młode bo na1 leg tez w tych samych budkach były gniazda sikor ale legi sie nie odbyły z nieokreslonych powodów niemiem moze 2leg bedzie lepszy;)

Mirek napisał/a:
ale jeśli tak, to gdzieś około połowy czerwca.
tak pozno?
Tobias94 - 2011-05-26, 19:15

jak sie dodaje tutaj zdjecia??
Pliszek - 2011-05-29, 13:49

Kiedys pisałem z Anton o tym otworze ze bogatka "obgryza odaje zdj. słaba bo robione z mojego tel no ale wazne ze sa.

Anton napisał/a:
Bogatka "obgryza" otwór budki?- pierwszy raz słyszę. Bogatka to nie dzięcioł, a może miałeś tępe wiertło i brzegi wierconego otworu obstrzępiły się?


Nie wiertło ok no zrobie fotke i wrzuce wiem ze to dziwnie brzmi obgryza ale tak jest tez na poczatku myslałem ze jakies szczepi zaczepiaja sie o piorka czy cos w tym stylu ale nie otwor wlotowy był gładziutki i to bardzo! Niewiem Moze moje sikory tak maja zaobserwowałem jak to robia na zywo zeby niebyło ze to dziecioł.



Patrzcie na gore widac jaki otwor jest "postrzepiony" a był idealnie gładki- to sprawka bogatki wiem na 100% bo złapałem ja na goracym uczynku!

Mróvka - 2011-06-15, 15:51

A ja się w końcu doczekałam upragnionej pleszki :D
Od około 2-ch dni samica zbiera materiały na gniazdo, a samiec nadzoruje ;)
Tylko takie pytanie: czy pleszki nie za późno się zabrały do lęgów?

Pliszek - 2011-06-18, 19:28

Mam smutna wiadomosc otóż w jednej z moich budek bogatka siedzi na jajach od pewnego czasu zauważyłem ze bogatkowy samiec nieprzynosi jedzenie partnerce czesto widywalem ze samica sama sobie szuka pożywienia a samca niewidzialem chyba z 3 dni niewiem co sie stało dzisiaj jak samica wyleciala z budki zerknąłem do budki i zauważyłem ze jest swiezo wyklute pisklę czy ta samica zdoła wykarmic młode a jest tam 7 jaj i piskle jutro juz bedzie komplet jak moge pomoc sikoreczce moze powiesic słonine na dzewie na ktorym wisi budka czy co? Aha żeby nie było ze możne mylę samca z samica otóż samiec ten miał prawie cały czarny brzuszek a samica cieniuteńki pasek dlatego wiem na 100 ze to samica zyje!
ornitopter - 2011-06-18, 19:43

Pliszek napisał/a:
jak moge pomoc sikoreczce moze powiesic słonine na dzewie na ktorym wisi budka czy co?


Żadnych słoninek, żadnej pomocy i nie zaglądaj do środka. Słoninka jest dobra zimą, teraz tylko owady się liczą. Obserwuj z daleka i tyle.
Kod:

Pliszek - 2011-06-18, 20:13

ornitopter napisał/a:
Obserwuj z daleka i tyle.
przez obserwowanie nic niepomoge;(
KamilM - 2011-06-18, 21:38

Czasami przez "pomoc" można tylko zaszkodzić.
Pliszek - 2011-06-20, 15:36

Jakos ten czerwiec jest pechowy ptakom ;( Jak co roku kopciuszki miały gniazdo na Takim "binie" w nim jest zboze no i one mialy gniazdo na jednej z jego "nóg" dzisiaj patrze a tam niema gniazda prawdopodobnie sroka zjadła pisklęta a jeszcze z 6 dni i by już wyfrunęły!
Sroki powinno się tępić! Tam gdzie ja mieszkam jest ich masa!!

Anton - 2011-06-21, 21:18

Pliszek napisał/a:
Mam smutna wiadomosc otóż w jednej z moich budek bogatka siedzi na jajach od pewnego czasu zauważyłem ze bogatkowy samiec nieprzynosi jedzenie partnerce czesto widywalem ze samica sama sobie szuka pożywienia a samca niewidzialem chyba z 3 dni niewiem co sie stało dzisiaj jak samica wyleciala z budki zerknąłem do budki i zauważyłem ze jest swiezo wyklute pisklę czy ta samica zdoła wykarmic młode a jest tam 7 jaj i piskle jutro juz bedzie komplet jak moge pomoc sikoreczce moze powiesic słonine na dzewie na ktorym wisi budka czy co?


PLISZEK - trudno tu coś poradzić, samica sama będzie karmić i w sprzyjających okolicznościach wychowa kilka młodych ale pewnie nie cały lęg.
W takich chwilach czujemy się bezradni :sad: i dlatego lepiej nie wnikać za bardzo w przebieg legów, nie zaglądać do budek, oszczędzimy sobie wtedy przykrych przeżyć. Prawa natury mogą się wydawać okrutne, ale nie możemy ich zmienić , róbmy tylko to co możemy: wieszać bezpieczne budki i czyścić je na jesieni. Jedyne co warto to obserwować, jeżeli mamy taką możliwość przebieg legu z pewnej odległości czy np. kot sąsiada nie kręci się w pobliżu budki, nie próbuje dobrać się do wnętrza. Wtedy można porozmawiać grzecznie z sasiadem :smile: a na pniu drzewa umieścić jakąś przeszkodę, opaskę z blachy , drutu, kolczastych gałązek, itp. Zajęcie budki przez sikorę można stwierdzić bez jej otwierania i bez obserwowania ptaków wlatujących do środka, gdyż w okresie budowy, składania jaj i wysiadywania, włoski sierści które ptaki wnoszą do środka zaczepiają o różne szorstości otworu i okolicy i są niezawodnym sygnałem , podobnie dzieje się w przypadku zajęcia dziupli czy innej, naturalnej szczeliny w drzewie przez sikory.
Są jednak sytuacje wyjatkowe, gdy możemy i powinniśmy zainterweniować, np. pewnego roku powódź zatopiła jedną z moich budek nad rzeką , woda szybko spłynęła a pod warstwą mułu w gnieżdzie bogatki znalazłem 4 jajka. Lęg był na etapie składania jaj i ptak już do budki nie wrócił, jajka owe umieściłem w 2 innych gniazdach w budkach , w których lęgi były na podobnym etapie. Miało to tą dobrą stronę że budki przewiesiłem nieco wyżej by były bezpieczniejsze.
Pozdrawiam :wink:

Pliszek - 2011-06-21, 21:34

Anton napisał/a:
Jedyne co warto to obserwować, jeżeli mamy taką możliwość przebieg lęgu z pewnej odległości
właśnie tak bardzo cieszyłem sie ze sikory maja gniazdo tak blisko domu mogę je obserwować z mojego pokoju a w tej sytuacji z czego sie tu cieszyć ;(
Pliszek - 2011-06-23, 11:46

Pliszek napisał/a:
Jakos ten czerwiec jest pechowy ptakom ;( Jak co roku kopciuszki miały gniazdo na Takim "binie" w nim jest zboze no i one mialy gniazdo na jednej z jego "nóg" dzisiaj patrze a tam niema gniazda prawdopodobnie sroka zjadła pisklęta a jeszcze z 6 dni i by już wyfrunęły!
Sroki powinno się tępić! Tam gdzie ja mieszkam jest ich masa!!

Tak jak podejrzewałem sroka zrabowała kopciuszkom pisklaki dzisaj widziałem jak 3 sroki były na moim podwórku a jedna siedziała tam gdzie było gniazdo kopciuszków jak sie pozbyć tych srok??!

Basior - 2011-06-23, 23:45

Pliszek napisał/a:
jak sie pozbyć tych srok??!

Przyzwyczaić się, powtarzam to do znudzenia, czy wilków też chcesz się pozbyć z naszego kraju?

Grzegorz Dyczko - 2011-06-24, 10:25

To ja tchnę troszkę optymizmu. Kosy karmią cztery młode, kopciuszek wyprowadza drugi udany lęg po pięć sztuk, piegża zaczyna karmić, dzwońce drugi udany lęg lada moment wyprowadzą, sikorka bogatka karmi drugi lęg, szpaki z czereśni już wyleciały(cztery młode) mazurki jak co roku po pierwszym lęgu zamieniły budki i kończą drugi lęg karmić (już wyglądają z budek). Wszystko to na pięcioarowym ogródku. :green: Pozdrawiam, lecę do gadów z obserwacją.
Anton - 2011-06-24, 19:52

PLISZEK - tylko z cześci gniazd zakładanych przez ptaki wylatują młode, reszta jest niszczona przez drapieżniki lub klęski pogodowe. Tak to już jest, musisz to zaakceptować i przywyknąć. Tak się dzieje, to norma w przyrodzie, jak i to że jedne gatunki są ekspansywne, a inne nie.
Pliszek - 2011-06-24, 20:20

Anton napisał/a:
Tak się dzieje, to norma w przyrodzie, jak i to że jedne gatunki są ekspansywne, a inne nie.
No ja oczywiscie wiem no ale zawsze tak jest ze te nieliczne gatunki na kopciuszek zawsze maja pod górkę a inne z górki "wrobel"
Aragorn - 2011-06-28, 14:56

Pliszek, taka kolej losu. U mnie muchołówka szara też straciła lęg, ale tu nie wiem co się stało. Jak wykluły się młode to wcale nie chodziłem w okolice gniazda żeby nie płoszyć. Wiem jedynie, że lęgu nie zrabował żaden drapieżnik, gdyż zdechłe młode leżą w gnieździe. Może dorosłe coś złapało i zeżarło... Lecz na pociechę mam kilka innych wiadomości. Małe pustułki rosną jak na drożdżach, jeszcze tydzień albo półtora i będą wylatywały. Bogatka karmi już drugi lęg, szpaki spod dachu też już niedługo wylecą, bo już powoli wychodzą do rynny. A i w lesie pełno podlotów różnego typu.
Pliszek - 2011-07-11, 16:43

Wczoraj bogatki opusciły budkę 8 sztuk ;) niewiem jakim cudem ale samicy udalo wychowac sie wszystkie maluchy!
Anton - 2011-07-12, 21:01

No widzisz!
Pewnie było dużo pokarmu w okolicy.
U mnie bogatki karmią drugi lęg w budce B, w której w maju młode wychowały szpaki.
Pozdrawiam.

Pliszek - 2011-07-13, 11:16

Anton napisał/a:
No widzisz!
Pewnie było dużo pokarmu w okolicy.
U mnie bogatki karmią drugi lęg w budce B, w której w maju młode wychowały szpaki.

Bardzo sie ciesze ze samicy udało sie wychowac wszystkie maluchy!
Ja juz mam po legach powyczyszczałem budki z 2 legu bo tylko 2 byly zajete a wiedzialem ze sikory na 100% wyfruneły teraz znow czekac na sezon 2012!
Ale w oborze mam caly czas legi jaskolek jedne odlatuja z gniazda 2 znow kluja sie i tak wkołko!

ANTON a twoje sikory w budce B sa juz duze?
A mam pytanie czy jest szansa na 3 leg albo juz za pozno?

Anton - 2011-07-13, 20:24

Pliszek napisał/a:
ANTON a twoje sikory w budce B sa juz duze?
A mam pytanie czy jest szansa na 3 leg albo juz za pozno?

Młode mają ok. tygodnia, bogatki lubią zająć wygodną budkę B, o ile szpaki im pozwolą, co w kwietniu rzadko się zdarza, co innego teraz w lipcu.
Nie, nie sądzę by mogły odbyć 3 lęg, bogatka wyprowadza 1-2 lęgi w roku

Anton - 2011-07-14, 20:55

Pliszek napisał/a:
Ale w oborze mam caly czas legi jaskolek jedne odlatuja z gniazda 2 znow kluja sie i tak wkołk

Zazdroszczę ci tych dymówek, ja mam tylko jedną parę i cieszę się z tego, bo w wiosce nie gnieździ sie teraz wiecej jak kilkanaście par, po najwyżej jednej parze w budynku.
Ja teraz buduję nowe budki, przerobiłem też 3 budki D , które wisiały kilka lat w lesie nie zajęte, poprzez przecięcie w poprzek i zwężenie otworu, na 6 budek o wymiarach wnętrza ok. 20/20 cm. i uzyskałem coś w rodzaju tzw. budek dla kowalika.
Przerobiłem też na próbę 8 budek A na budki przeciwkoszatkowe, poprzez obicie przedniej scianki blachą, jeśli przyniesie to skutek i koszatki nie będa zagrażać lęgom ptasim przerobię tak inne budki. Koszatki u mnie, z roku na rok są coraz większym zagrożeniem dla lęgnących sie w budkach sikor.

Piotreczek - 2011-07-15, 08:16

Witaj Anton,
Skąd wiesz że to koszatki wyjadają lęgi sikor? Może coś innego. U mnie w budkach powieszonych w lesie część budek zajmują orzesznice. Nie wiem czy one też są zagrożeniem dla ptaków.

Pliszek - 2011-07-15, 10:43

Anton napisał/a:
Zazdroszczę ci tych dymówek, ja mam tylko jedną parę i cieszę się z tego, bo w wiosce nie gnieździ sie teraz więcej jak kilkanaście par, po najwyżej jednej parze w budynku.

Ja tez bardzo sie ciesze ze mam jaskółeczki;) Ja mam tylko 12 gniazd pozajmowanych na 19. Ale to i tak pocieszająca liczba;) W mojej miejscowości jaskółek dymówek i oknówek jest strasznie dużo z czego się ogromnie ciesze! tylko oknówki nie wiem co się z nimi stało miałem ok30 gniazd i co roku były pozajmowane prawie wszystkie (- +) 26-27 a w tym roku tylko 2 PARY nie wiem co się z nimi stało;(

Anton - 2011-07-15, 13:56

Piotreczek napisał/a:
Skąd wiesz że to koszatki wyjadają lęgi sikor?


Piotr - na gorącym uczynku nie złapałem ale są różne poszlaki, np. skontrolowałem w maju kilka budek i w jednej siedziała koszatka na gnieździe bogatki usłanej lotkami i innymi szczątkami podrośniętych piskląt sikory, myślę ze kuna wywlokła by po prostu młode przez otwór na zewnątrz. Poza tym, w literaturze spotyka sie stwierdzenia, że koszatki pladrują lęgi ptasie.
Zauważyłem też , że liczba koszatek w moich budkach rośnie z roku na rok, być może za przyczyną owych budek , gdzie koszatki znajdują wygodny lokum i bezpieczne miejsce wychowu młodych, masowo zajmują budki właśnie teraz, są w niemal każdej budce i młode rodzą najczęściej w sierpniu, tak że część legów sikory zdąża wyprowadzić , co stwierdzam obserwujac stadka sikor w pobliżu budek, część natomiast uważam że niszczą koszatki. Zamierzam przerobić wiekszość budek na "przeciwkoszatkowe" , a część przestosować tylko dla koszatek.
Orzesznice, w odróżnieniu od koszatek spotykam w budkach już od wiosny, nie są one liczne i nie są dla ptaków zagrożeniem [ według literatury]
Popielice są jeszcze rzadsze, lubią wieksze budki, np. B , a w budkach A powiekszają sobie wnętrze rozgryzając od wewnątrz ścianki.
Pozdrawiam.

Modry1994 - 2012-03-23, 19:36

Kiedy szpaki budują gniazda? Do mojej budki przymierzają się ciągle. Nawet co jakiś czas przyniosą materiał. Samiec ciągle śpiewa nad budką ale jest tylko on. Dwa ptaki widzę tylko raz, dwa razy dziennie. Później samiec śpiewa sam na antenie. Jak to zinterpretujecie?
Władysław Kłak - 2012-04-01, 11:11

Modry1994 napisał/a:
Kiedy szpaki budują gniazda? Do mojej budki przymierzają się ciągle. Nawet co jakiś czas przyniosą materiał. Samiec ciągle śpiewa nad budką ale jest tylko on. Dwa ptaki widzę tylko raz, dwa razy dziennie. Później samiec śpiewa sam na antenie. Jak to zinterpretujecie?


U mnie podobnie i w końcu jakąś samiczkę namówi i ta zostanie.
Jest i tak ze szpak czeka na swoją partnerkę aż ta przyleci, wojna jest wtedy miedzy samczykami o lokal.

Podobnie jest z jaskółkami (dymówki) w maju. Naoglądam się tego jego zachwalania garażu i wyboru miejsca i czasem dopiero pod koniec czerwca jakaś się zdecyduje na to miejsce.

Tak ja to zaobserwowałem, może ktoś ma inne zdanie.

Pliszek - 2012-04-03, 19:41

Dzisiaj zauwazyłem jak sikory buduja gnizdo w budce ktora wisi na altance ;)
piotrk - 2012-04-06, 21:37

Witam u mnie dziś bogatki rozpoczęły budowę gniazda:)
Pliszek - 2012-04-07, 10:22

Wczoraj zauważyłem ze bogatki buduja gniazdo w budce dla szpaka otóż czy moge przybic na przednia ściankę klocek z otworem 3,5cm aby szpaki nie przegoniły sikor czy mam zostawić tak jak jest ? jeśli przybije to nie spłoszę sikor co mam zrobić?
Mirek - 2012-04-07, 18:06

Pliszek napisał/a:
czy moge przybic na przednia ściankę klocek z otworem 3,5cm aby szpaki nie przegoniły sikor czy mam zostawić tak jak jest ?

Lepiej teraz już nie kombinuj. Pozostaw bieg wydarzeń przyrodzie. Skoro budka przeznaczona była dla szpaków, to trudno jak bogatki dostaną eksmiję... (o ile dostaną!)

Pliszek - 2012-04-22, 19:04

Pliszek napisał/a:
Wczoraj zauważyłem ze bogatki buduja gniazdo w budce dla szpaka otóż czy moge przybic na przednia ściankę klocek z otworem 3,5cm aby szpaki nie przegoniły sikor czy mam zostawić tak jak jest ? jeśli przybije to nie spłoszę sikor co mam zrobić?
zapomniałem wcześniej o tym wspomnieć otóż od jakiegoś tygodnia gniazdo owej sikory pozostawiane było bez zmian tzn sikory przestały zaglądać do budki tylko naniosły mchu i nic więcej codziennie obserwowałem czy coś się dzieje lecz nic sikory wyniosły się ;( wyczyściłem budkę z mchu i czekam chciałbym mieć w niej leg jakiegoś ptaka otóż jak zwabic szpaka do tej budki budka ta wisi na świerku wysokosc swierku ok 4m budka jest fajnie zamaskowna wiedz szpaki jej nie widza a poza tym pod swierkiem nie ma trawy tylko jest skalniak wysypany kamieniami wiec szpaki wgl w okolicach budki nie chodzą jest jakas metoda by im tą budke "pokazac"?
Anton - 2012-04-22, 20:43

Wydaje mi się, że szpaki nie lubią budek wiszących w takich miejscach.
Myślę, że musiał byś ściąć gałęzie by odsłonić budkę ale chyba szkoda drzewa co?

Basior - 2012-04-23, 08:04

Pliszek napisał/a:
wyczyściłem budkę z mchu i czekam chciałbym mieć w niej leg jakiegoś ptaka
mech przyniesiony przez sikory nie przeszkadza innym ptakom, jeśli by się nie spodobał szpakom to by go wyrzuciły, podobnie kowaliki, a krętogłów własnego gniazda nie buduje, tylko znosi jaja na gniazda innych ptaków. Reszta przyniesie własny materiał i zbuduje gniazdo na gnieździe sikor... A trzmiele wykorzystują mech do izolacji własnego gniazda...
Usunięcie wyściółki z budki w tym okresie to poważny błąd, nie jest powiedziane ze sikory niemogłyby wrócić. Zasadą powinno być nie interweniowanie w tym okresie. Ponadto jest to zabronione :mad:

Anton - 2012-04-23, 20:21

U mnie dziś mimo siąpiącego deszczu, obserwowałem samicę bogatki i modraszki jak w asyście swych partnerów znosiły puch do gniazda. Trochę to póżno, zaczęły budować na pocz. kwietnia ale póżniejsze chłody opóżniły te prace.
Jak się zorientowałem, mam 4 pary bogatek, u dwóch wszystko w porzątku, natomiast jedną parę przepędził z budki mazurek i teraz budują gniazdo w wypróchniałej dziupli jabłoni niemal na poziomie ziemi [jedna z par ma gniazdo w budce zawieszonej wewnątrz stodoły, 1 metr nad ziemią, do której wlotem jest dziura po wybitym sęku w desce, bardzo lubią to miejsce i jest ono co roku zajmowane, kosztem "normalnej" budki wiszącej na drzewie]
Druga para gdy już zgromadziła sporą wysciółkę z mchu została usunięta z budki przez 2 orzesznice [ to pierwszy przypadek zajęcia budki przez te pilchy u mie w sadzie, dotychczas spotykałem ich nad pobliską rzeką]
Cóż, sikory zostały zmuszone do zaczynania od początku w innej budce.
Modraszki zaś buduja gniazdo wysoko, w spróchniałym konarze dębu, które to miejsce przypadło im do gustu bardziej niż 2 przeznaczone dla nich budki. No tak, jednak już nieraz widziałem lęgi tych ptaków w różnych, na oko nędznie wyglądających naturalnych miejscach w drzewach gdy tuż obok czekały wygodne budki A1.

Pliszek - 2012-04-24, 15:35

Basior napisał/a:
mech przyniesiony przez sikory nie przeszkadza innym ptakom, jeśli by się nie spodobał szpakom to by go wyrzuciły, podobnie kowaliki, a krętogłów własnego gniazda nie buduje, tylko znosi jaja na gniazda innych ptaków. Reszta przyniesie własny materiał i zbuduje gniazdo na gnieździe sikor... A trzmiele wykorzystują mech do izolacji własnego gniazda...
Usunięcie wyściółki z budki w tym okresie to poważny błąd, nie jest powiedziane ze sikory niemogłyby wrócić. Zasadą powinno być nie interweniowanie w tym okresie. Ponadto jest to zabron
wiem ze nie powinienen ruszac tego ale bardzo bym chciał miec sikory w tej budce a ponoc sikory nie robia gniazda na gniazdzie moze sie zadarzyc no ale wiecie gdyby nowa para sikor zbudowała na nim gniazdo to by cos wybrało leg o lepiej jak ja TYLko wyrzuce mech ktory tylko przeszkadz niz gdyby to miało grozic zyciem nowych lokatorow.


Anton napisał/a:

Wydaje mi się, że szpaki nie lubią budek wiszących w takich miejscach.
Myślę, że musiał byś ściąć gałęzie by odsłonić budkę ale chyba szkoda drzewa co?
TUtaj Jest zdj lokalizacju budki http://imageshack.us/phot...456789q.jpg/ale o obcinaniu nie ma mowy poniewaz jak widac to jest zaraz przy drodze i nie zostawie takiego ogryzka;) a to zdj jest robione rano z kuchni wiec miałem fajny widok na sikory a teraz na nic ;(
Cytat:

U mnie dziś mimo siąpiącego deszczu, obserwowałem samicę bogatki i modraszki jak w asyście swych partnerów znosiły puch do gniazda. Trochę to póżno, zaczęły budować na pocz. kwietnia ale póżniejsze chłody opóżniły te prace.
Jak się zorientowałem, mam 4 pary bogatek, u dwóch wszystko w porzątku, natomiast jedną parę przepędził z budki mazurek i teraz budują gniazdo w wypróchniałej dziupli jabłoni niemal na poziomie ziemi [jedna z par ma gniazdo w budce zawieszonej wewnątrz stodoły, 1 metr nad ziemią, do której wlotem jest dziura po wybitym sęku w desce, bardzo lubią to miejsce i jest ono co roku zajmowane, kosztem "normalnej" budki wiszącej na drzewie]
Druga para gdy już zgromadziła sporą wysciółkę z mchu została usunięta z budki przez 2 orzesznice [ to pierwszy przypadek zajęcia budki przez te pilchy u mie w sadzie, dotychczas spotykałem ich nad pobliską rzeką]
Cóż, sikory zostały zmuszone do zaczynania od początku w innej budce.
Modraszki zaś buduja gniazdo wysoko, w spróchniałym konarze dębu, które to miejsce przypadło im do gustu bardziej niż 2 przeznaczone dla nich budki. No tak, jednak już nieraz widziałem lęgi tych ptaków w różnych, na oko nędznie wyglądających naturalnych miejscach w drzewach gdy tuż obok czekały wygodne budki A1.
ja mam tylko w 5 budkach sikory no oczywiscie bogatki modraszek sie w zyciu nie doczekam no ale coz taki los a mam nadzieje ze moze bede miał, pleszki bo budka w ktorej 2lata temu miały lg jest "wolna" nie ma w niej zadnego ptaka kto wie moze akurat mi szczescie dopisze .

a własnie mam jedno gniazdo kopciuszkow zrobiły sobie w takim miejscu ze nie trzeba wchodzic na drabine zeby zobaczyc wnetrze poniewaz na suficie sa takie mocno odbijajace kafelki ktore sa prawie jak lustro tylko niepokoi mnie tylko to ze niema tam jajek a gniazdo bybudowane od ok 2tygodni czemu?

Anton - 2012-04-24, 20:12

Hej PLISZEK, naprawdę lepiej nie zaglądać do budek w sezonie legowym i pozostawić ptaki w spokoju. Myślę ze to kiedyś zrozumiesz.
Jeśli tak Cię korci by by wiedzieć co się w nich aktualnie dzieje i jak przebiegają lęgi umieść kilka budek przy ścianach budynków gospodarskich, ja tak właśnie mam.
Mam kilka budek dla sikor, szpaków, jerzyków, mazurków, sa one chętnie zajmowane a ja przez odpowiednie wzierniki, tzn. pozostawione szczeliny, mogę bez otwierania budki zaglądać do środka, od wnetrza budynku. W ten sposób wiem na jakim etapie są legi ptaków. Ptak nawet gdy siedzi w środku na jajach , nie niepokoi sie zbytnio, jesli nawet spostrzeże moją obecność z drugiej strony, ufając w bezpieczeństwo zamknietej budki. Oczywiście zachowuję się wtedy cicho i po stwierdzeniu co sie dzieje w środku szybko odchodzę. Fakt, mam te budki na scianach zbudowanych z desek, w przypadku budynków murowanych trzeba wybić w murze dziurę i odpowiednio przerobić na ptasie miejsce legowe ale przecież dla pasjonata wszystko jest do zrobienia.
Budki dla sikor mam nisko i mogę zaglądać bez problemu. Inne budki mam wyżej i kontroluje za pomocą drabiny. W zasadzie do kilku budek na bocznej , szczytowej scianie stodoły mam zbudowana małą platforme z desek , wewnątrz stodoły do której wchodzę po drabinie :grin:

Pliszek - 2012-04-24, 20:23

Anton napisał/a:
Hej PLISZEK, naprawdę lepiej nie zaglądać do budek w sezonie legowym i pozostawić ptaki w spokoju. Myślę ze to kiedyś zrozumiesz.
no tak. racja ale to jest silniejsze ode mnie. Ale prosze mi uwierzyc ze staram sie nie zagladac no tak nie zawsze mi to wychodzi no ale stram sie ;) :wink: ale zadko kiedy ptaki mnie widza ze ja szperam im w domkach ponieważ zwykle obserwuje kiedy wyleci z budki samica. Wiem ze to zadne wytłumaczenie ale ..
Basior - 2012-04-25, 08:15

Pliszek napisał/a:
wiem ze nie powinienen ruszac tego ale bardzo bym chciał miec sikory w tej budce a ponoc sikory nie robia gniazda na gniazdzie

jesteś w błędzie, zdarza się to bardzo często...

Pliszek - 2012-05-04, 15:43

To co mam teraz zrobić . otóż obserwuje jedna budkę od dawna a widziałem jak tam sikory nosiły materiał na gniazdo jeszcze na początku kwietnia ok 6-7 inne sikory już maj młode a te nic siedzę godzinę z lornetka a tu ani ruchu cicho jakby nic nie było wiec podszedłem pod ową budkę i postukałem i otwarłem a tam przykryte 3jajka i nic wiecej czyli sikory wyniosły sie z tej budki? Gniazdo wyrzucić ? a od tygodnia zaglądam do budki wciąż są 3jajka wiec na 100 sikory już nie wrócą .;(
Mirek - 2012-05-04, 21:50

Pliszek napisał/a:
a od tygodnia zaglądam do budki wciąż są 3jajka wiec na 100 sikory już nie wrócą .;(

Pewnie przypadek losowy - może samiczka zginęła w tragicznych okolicznościach (złapana np. przez kota lub krogulca?!) Ja bym nie ingerował...

Pliszek - 2012-05-05, 08:25

Mirek napisał/a:
Ja bym nie ingerował...
Co chcesz przez to powiedzieć? , ze zostawić tak jak jest ?
marioptak - 2012-05-05, 10:10

Ja także bym nie ingerował.
W mojej skrzynce jerzykowej sikory zostawiły zniesione kilka jaj na tydzień. Potem wróciły i wysiadują. Poza tym przypominam o obowiązującym w Polsce prawie :-) .

Pliszek - 2012-05-05, 11:36

marioptak napisał/a:
Ja także bym nie ingerował.
W mojej skrzynce jerzykowej sikory zostawiły zniesione kilka jaj na tydzień. Potem wróciły i wysiadują. Poza tym przypominam o obowiązującym w Polsce prawie
no tak ale te sikory juz z bite2 tygodnie nie odwiedzaja budki a prawo wiem jakie jest "nie zagladac do budek od ok 15.03 do ok 15.10"
Pliszek - 2012-05-15, 18:40

dzisiaj miałem ciekawą obserwac otoz widziałem jak siokry bogatki karmia piskleta w murze -stary kosciół budowany jeszcze z kamieni wapiennych i sobie tak patrze na nie z samochodu a tu nagle widze jakis inny ptak 1,5m dalej do innej dziury zaczyna latac podchodze blizej a tu modraszka :shock: byłem zdziwiony przeciez sikory nie lubia miec tak blisko sb gniazda a tu taka niespodzianka 2 pary sikor rożnego gatunku obok sb.
wieslawbaginski - 2012-05-15, 23:16

Pliszek napisał/a:
sikory nie lubia miec tak blisko sb gniazda
Dlaczego ?
Pozdrawiam

marioptak - 2012-05-16, 14:04

Miło jest mi poinformować, że na Warszawskich Bielanach w kościele Kamedułów przy ul. Dewajtis uruchomiona została telewizja jerzykowa. Codziennie można oglądać w kościele transmisję na żywo z gniazda jerzyków umiejscowionego na wieży kościoła w skrzynce lęgowej.
Pliszek - 2012-05-22, 12:54

wczoraj w jednej z moich budek bogatki wyfruneły z budki 8 zdrowych pisklaczkow ;) dzis wyczysciłem gniazdo no i czekam na 2 leg ;]
Pliszek - 2012-05-24, 11:12

Dzisiaj rano zauwazylen ze do budki tej szpaczej sikorki nosza material na gniazdo mam nadzieje ze bynajmniej 2leg w tej budce bedzie i ze sikory sie nie wyniesa ;)
Pliszek - 2012-05-27, 10:50

Pliszek napisał/a:
wczoraj w jednej z moich budek bogatki wyfruneły z budki 8 zdrowych pisklaczkow ;) dzis wyczysciłem gniazdo no i czekam na 2 leg ;]
no i sie doczekałem sikory juz od wczoraj mosza mech ;)
Anton - 2012-05-27, 19:43

U mnie lęgi sikor rozpoczęły się póżniej. Młode mają jeszcze kilka dni do wylotu.
Niestety prognozy przewidują deszcz i zimno.

Pliszek - 2012-05-28, 14:42

Anton napisał/a:
U mnie lęgi sikor rozpoczęły się póżniej. Młode mają jeszcze kilka dni do wylotu.
Niestety prognozy przewidują deszcz i zimno.
to tak jak u mnie w 3 budkach sikory wyleca lada moment a juz u mnie leje;(
Anton - 2012-05-28, 20:30

Dziś bogatki jeszcze karmią w budkach koło domu. Jutro planuję obejść rano las gdzie wiszą moje budki, nazywam to " sprawdzanie budek metodą osłuchową" :grin: Poświecam każdej budce parę minut obserwując z pewnej odległości i albo słyszę głosy młodych sikor, które teraz są na wylocie , albo zauważę rodziców znoszących do budki pokarm. Jesli budka jest w tej chwili zajęta oczywiscie :smile: A może trafi się i kowalik.
Takie obserwacje sprawiają dużo satysfakcji i dzieje się to bez otwierania budek.

Piotreczek - 2012-05-29, 12:26

Anton napisał/a:
Takie obserwacje sprawiają dużo satysfakcji i dzieje się to bez otwierania budek.

W pełni się pod tym podpisuję. Też bardzo lubię taki sposób obserwacji i wiem ile daje to radości. U mnie z kilku budek już młode sikorki i mazurki wyleciały. Szpaki wyszły już z wszystkich. W trzech szpaczych budkach zapowiadają się powtórne lęgi. W dwóch budkach w lesie mam kowaliki.

jurek_k - 2012-06-06, 09:40

Hej,

Jak myślicie, czy użycie desek klejonych jest dobre do budek, jaka będzie trwałość takich bud?

Pliszek - 2012-06-06, 12:07

jurek_k napisał/a:
Jak myślicie, czy użycie desek klejonych jest dobre do budek, jaka będzie trwałość takich bud?
ja osobiscie uwazam ze nie najlepiej normalnie pozbijac gwozdziami a nie skleicl poniewaz do budki ma dostawać sie świeże powietrze a tak tylko bedzie troche wpadac przez otwor wlotowy nie chodzi mi o to aby były jakieś mega szpary tylko zawsze pare mm. ptaki sie lepiej czuja w upał;)
Basior - 2012-06-07, 22:58

jurek_k napisał/a:
Jak myślicie, czy użycie desek klejonych jest dobre do budek, jaka będzie trwałość takich bud?


piszesz o sklejce czy o sklejonych deskach?

sklejka wodoodporna ma długą żywotność, oczywiście ta grubsza, trzeba jednak pamiętać ze wodoodporny jest tylko klej :-)

deski klejone - trzeba wiedzieć jaki klej był zastosowany, bo jeśli nie wodoodporny to sie może po deszczu rozlecieć, jeśli nie po pierwszym to po paru miesiącach...

skrzynki ze sklejki wodoodpornej są popularne np. w Niemczech i nie tylko.

Pliszek napisał/a:
poniewaz do budki ma dostawać sie świeże powietrze a tak tylko bedzie troche wpadac przez otwor wlotowy

a to ciekawa teoria, jak te ptaki dziuplaki przeżyły tysiące lat w dziuplach wykutych przez dzięcioły z jednym otworem wlotowym, klimę miały w średniowieczu? :wink:

pozdro

Pliszek - 2012-06-08, 12:17

Basior napisał/a:
klimę miały w średniowieczu? :wink:
hehe wszystko mozliwe ;)
Pliszek - 2012-06-08, 13:34

Basior napisał/a:
Reszta przyniesie własny materiał i zbuduje gniazdo na gnieździe sikor..
dzisiaj sie o tym przekonałem otoz wiedziałem ze juz ok tydzien temu w budce oddalonej od mojego domu o ok 1km sikory było juz glosno slychac wiec i mnie przeszkadzalem dzisiaj jade by budke wyczyscic a ty niespodzianka sikory zbudowały "mini" gniazdko na starym gniazdzie i juz jest tam 5 jaj ;)
Anton - 2012-10-24, 18:02

Kontrolowałem i czyściłem moje budki lęgowe dla ptaków.
Na 145 budek - 67 były zajęte przez ptaki.
We wsi - podwórko, sad, rzeka i okolica: na 69 - w 46 ptaki, oraz osy, orzesznice i nietoperze.
A szerzej:
- w 40 budkach dla sikor: 24 sikory, 3 mazurki i 1 kowalik;
- w 21 szpakówkach : 16 szpaków, 1 wykorzystywały nietoperze [zaobserwowałem w lecie];
- z 6 dla jerzyków, od 3 lat zajmowana jest jedna budka przez te ptaki;
- w budce dla pójdżki miałem w tym roku lęg szpaka.
Poza tym, w tym roku w dwóch budkach typu A w sadzie, miałem dwie pary orzesznic.
Dotychczas zajmowały one budki nad rzeką.

Moje budki leśne:
Z 76 - 21 zajęte przez sikory.
Gdy je kontrolowałem , teraz w pazdzierniku, we wszystkich budkach A ślady po koszatkach [wyściółka, odchody], w części budek koszatki jeszcze przebywały.
W 17 budkach rodziny koszatek - stare i kilkoro młodych- zwykle ok. 5 .
Stare koszatki były bardzo otłuszczone, natomiast młode wyraznie mniejsze. Rzadziej, w kilku budkach, spotykałem 2 dorosłe koszatki, a parokrotnie pojedyncze osobniki.
Budki z rodzinami koszatek, wyglądały w środku jak chlew, zabrudzone i zawilgocone.
Te w których były pojedyncze - dużo czyściej.
W budkach w których było dużo miejsca [ budki typu Kowalik] było też dużo czyściej.

Stwierdzam ponadto, że kilka budek, w których przednią sciankę obiłem blachą też zajmowały koszatki. Co prawda w żadnej z nich nie było młodych, tylko w trzech były dorosłe, a w innych ich ślady.
Byłem ciekaw jak sobie radzą z wchodzeniem. Po otwarciu [poprzez odchylenie bocznej scianki], zmusiłem ich pukaniem w budkę do wyjścia z niej. Wychodziły zawsze przez otwór wlotowy, do góry po daszku, pomimo że przewidując taką ewentualność, daszek wysunąłem [wystawał] 12 cm. do przodu, a wlot umieściłem tuż pod nim.
Jak to robiły koszatki?
Przytrzymując się tylnymi łapkami otworu budki, grzbietem do dołu, przednimi sięgały krawędzi daszka i błyskawicznie windowały się do góry.

Zapewne rozwiazaniem skutecznym była by budka z arkuszem blachy wysoko sterczącym do góry, jednak się zastanawiam jeszcze , może spóbuję innych sposobów, a być może pozostawię to wszystko tak jak jest.

Pliszek - 2012-10-26, 16:41

Anton, Fajnie sie czytało ;) No i wyniki niezłe ja na ok 40 budek w 15 miałem leg sikor Bogatek reszta pusta ;) ale i tam wynik mnie zadowala. Czekam jeszcze na wyniki Piotra.
Anton - 2012-10-26, 19:44

Pliszek napisał/a:
Fajnie sie czytało No i wyniki niezłe

Gdybym budki sensowniej rozmieścił, tzn. rozrzedził, rozwiesił na większym obszarze - pewnie były by lepsze, ale u mnie wygląda to tak, że na każdym moim drzewie wisi sobie budka :grin: więc i wiele jest niezajętych, nawet szpaki nie każdą B zajmują. Ponadto niechętnie wyrzucam starą , zużytą budkę, wolę naprawić, wymienić przegniłą ściankę i zawiesić w ostateczności na scianie stodoły, pod okapem, tam gdzie nie wdrapie się kuna.
Podobnie jest w lesie. Na kilku- kilkunastoarowej działce leśnej wisi po kilka budek obok siebie, a zajęta jest zwykle jedna, przez bogatkę. Czasem zagnieździ się któraś z mniejszych sikor lub kowalik. Mam za to koszatek ile dusza zapragnie :green:
Wiem, że nie powinienem czyścić budek dopóki przebywają w nich koszatki, ale póżniej w listopadzie, nie mógłbym już tego zrobić, jest wtedy za zimno dla takiego zdechlaka :roll: jak ja. Łazić po górskim lesie z drabinką, kiedy jest jeszcze ciepło w pażdzierniku to co innego. Lepsze chyba to niżby budki, niektóre zapchane liśćmi prawie po wylot, pozostały takie do wiosny. Zresztą koszatki po otwarciu budki wychodza do góry po gałęzich, a potem z powrotem wracają.

Jeszcze w sprawie koszatek w budkach, przeczytałem tu kiedyś na forum, że wyscielaja je trawą i porostami a bardzo często zadowalają się wyściółką pozostałą po zajmujących ją wcześniej ptakach.
Zwróciłem na to uwagę i wydaje mi się że, koszatki używają takiego materiału jaki mają w pobliż budki. Ja swoje wieszam w lasach jodłowych , w których rośnie trochę różnych liściastych i leszczyna, i właśnie liście tej leszczyny najcześciej znajduję w budkach. Także olchy, rzadziej innych. Jeśli jodły stoją w zwarciu i w pobliżu nie rośnie nic innego - koszatki znoszą do budki kawałeczki gałązek jodłowych.
I jeszcze o ilosci wysciółki, myślę że i tu podchodzą do tego praktycznie.
Jeśli budka jest większa niż A i znajduje się w niej sporo wysciółki, głównie mchu, po sikorach, koszatki nic nie wnoszą do budki. W budkach mniejszych znoszą wysciółkę a nawet rozgryzaja ja nieco od środka, zwłaszcza listwy wewnętrzne dość szybko zostają pogryzione i znikają. Sterczą tylko gwoździki, które potem muszę usuwać :grin:
Tak się dzieje , gdy w budce przesiaduje 1 lub 2 osobniki, kiedy koszatki rodzą w niej młode i przesiadują w niej całą rodziną, znoszą o wiele wiecej liści , tak że do jesieni zwykle zapychają nimi budkę niemal po otwór. Myślę że robią to dla zachowania większej czystości w budce, Zerwane liście układają na tych już zabrudzonych i zaparzajacych się od wysokiej wilgotności panującej w takiej zatłoczonej często przez 6-8 koszatek budce, a odchody są wtedy wszędzie , w wysciółce i na ściankach.

Koszatki opanowały wszystkie budki które powiesiłem w lesie, także w młodnikach , o ile są zwarte. Dla orzesznic i mysz zostają inne miejsca - zakrzaczone skraje lasu, uprawy leśne które jeszcze nie zwarły sie koronami , mniejsze zadrzewienia itp. :lol:

Pliszek napisał/a:
ja na ok 40 budek w 15 miałem leg sikor


A dla szpaków nie wieszasz?
Ja bardzo lubie szpaki.

Pliszek - 2012-10-27, 13:34

Uff Bardzo obszerny pots ;) ale czytałem z zainteresowaniem ;) Ja tez mam tak jak ty w moim sadzie w którym jest zaledwie 10 drzew to wisi 6 budek wiem ze to za gęsto ale mam taką teorię ze jesli wisi więcej budek to jet większa szansa na zajęcie jesli sikora nie wybierze budki na orzechu to ma jeszcze jabłoń grusze sliwe wiec sama wybierze która budka jej pasuje ale tez miałem w tym roku ze sikory miały zaledwie 7m od siebie gniazda jedna para juz siedziała na jajkach parę dni to 2 para dopiero zaczynała budować gniazdko. w sumie w tym sadzie zajętych było 3 a w 4 jajka były ale pewnie cos uchwyciło dorosłego osobnika bo leg sie nie odbył. A jescze mam duzo budek przed domem tez gęsto je mam ale to dlatego ze chce obserwować z okna je jak np buduja gniazdo lub jak juz karmią młode no i mogłem obserwować z okna otoz 1 leg był w jednej budce a 2 leg w 2 i ciagle obserwowałem nie strasząc sikor ;) a dla szpaków budek mam 1 tzn miałem więcej ale stwierdziłem ze wole sikory wiec przybiłem deskę 3,5mm. A ta budka wisi właśnie przed domem na świerku kiedyś pisałem o niej muszę poszperać w forum gdzie to jest ale szpaków tam ie było tylko sikory ;) Bym zapomniał tez mam jakieś myszy w budkach w lesie mam 1 budkę i jest tam jakaś mysz te myszy maja duże uszy i taki puszysty ogon nie wiem co to za gryzonie ale je zostawie niech tam sb zyja .
pasjonat - 2012-10-27, 20:10

Ostatni pomysł na budkę dla sikor
http://www.fotosik.pl/pok...39ea9eb05a.html
http://www.fotosik.pl/pok...41b3f0211b.html

Pliszek - 2012-10-27, 20:59

pasjonat napisał/a:
Ostatni pomysł na budkę dla sikor
ja tez tak zrobiłem 1 budke ;) ale na razie nic w niej nie miało legu ;)
Basior - 2012-10-29, 16:45

pasjonat napisał/a:
Ostatni pomysł na budkę dla sikor

Fajnie, ale sikorki czuja się bezpieczniej, jeśli otwór wlotowy jest głębszy/dłuższy, zrobiony z grubszej dechy lub kilku zbitych desek razem. A średnica 33mm. Ponadto w przypadku takiej dziupli moze udało by sie tak dopasować deskę, aby drzewo je obrosło, to by było dopiero efekt :-)

Anton - 2012-10-29, 17:21

Tylko że jak drewno obrośnie to pewnie z czyszczeniem byłby kłopot :wink: .
Kiedyś takie nisze w drzewach i podobne szczeliny zalepiałem glinocementem, zostawiałem otwrór wlotowy, wszystko było pięknie ale potem musiałem wymyślać sposoby, np. zagięty drut, by wyczyścić takie "miejsca lęgowe" ze starego gniazda.
W sumie tego typu ułatwienia lęgowe są warte polecenia, ale bardziej jako ciekawostka, ozdoba ogrodowa. Na większą skalę nie ma jak poczciwa budka z desek.

Anton - 2012-10-29, 20:04

Sam siebie poprawiam :???: ale przyszło mi to teraz do głowy - jeśli przybijemy deskę do wypróchniałej niszy w drzewie to za czyszczenie z materiału gniazdowego "wezmą się" do pewnego stopnia bytujące tam grzyby, tak jak się to dzieje w naturalnych dziuplach w drzewach.
Inna sprawa, to tak jak zauważył Basior, takie miejsca sa łatwe do spenetrowania przez kunę czy kota i budki, gdzie możemy zastosować podwojenie scianki przedniej i zasłaniajacy w pewnym stopniu otwór wlotowy daszek - są o wiele bezpieczniejsze dla ptaków.

Basior - 2012-10-29, 22:01

Anton napisał/a:
tak jak się to dzieje w naturalnych dziuplach w drzewach.
czyli przed wynalezieniem budek lęgowych :-)
kOKOn - 2012-11-26, 14:14

Czego to ludzie nie wymyślą :)

Baterie słoneczne w budce dla ptaków

Anton - 2012-11-27, 19:49

W kilku budkach D, które powiesiłem kilka lat temu a w pażdzierniku kontrolowałem, znalazłem istny magazyn żołędzi i orzechów leszczyny - czy to dzieło sójek?
Jedna z budek , wisząca na jaworze była do polowy zapełniona nasionami tego drzewa, też sójka?, a może mysz lub wiewiórka?
Swoją drogą wiewiórki , które regularnie widywałem w lesie w latach 9o - tych , obecnie stały się rzadkością. Drzew dziuplastych jak na lekarstwo. Zastanawiam się czy wiewiórki regularnie wykorzystują budki legowe?.
Budki D są dostępne dla kun leśnych, czy do budki B "zmieści " sie wiewiórka?

Jarek P - 2012-11-28, 08:50

Cytat:
Budki D są dostępne dla kun leśnych, czy do budki B "zmieści " sie wiewiórka?


Miałem kiedyś wiewiórki w budce o wymiarach zbliżonych do typu A (może jedynie otwór wlotowo-wejściowy był trochę większy). Przez kilka lat skutecznie wyprowadzały młode.

Anton - 2012-11-28, 20:19

Jarek P napisał/a:
Miałem kiedyś wiewiórki w budce o wymiarach zbliżonych do typu A (może jedynie otwór wlotowo-wejściowy był trochę większy). Przez kilka lat skutecznie wyprowadzały młode


A więc tak jak podejrzewałem, typ B był by chyba odpowiedni. Spróbuję zamiast budek D- dotąd niewykorzystywanych przez ptaki, a zagrożonych penetracją przez kunę, wieszać B - jak nie wiewiórka to może popielica się trafi, dla której też jak wnioskuje z kilku dawniejszych obserwacji -budki A są nieco za ciasne.

Basior - 2012-11-28, 21:29

Anton napisał/a:
W kilku budkach D, które powiesiłem kilka lat temu a w pażdzierniku kontrolowałem, znalazłem istny magazyn żołędzi i orzechów leszczyny - czy to dzieło sójek?
Jedna z budek , wisząca na jaworze była do polowy zapełniona nasionami tego drzewa, też sójka?, a może mysz lub wiewiórka?

W budkach A i B to spiżarnie najpewniej myszy leśnej, przynajmniej tak jest na Mazowszu :-) , w D to moze i wiewiórka, ale nigdy nie znalazłem magazynu wiewiórki...
Wiewiórki wchodzą do standardowych B ale otwór o średnicy 47 mm trochę sobie powiększają, jeśli wcześniej dzięcioł ich nie wyręczył.

Anton - 2012-11-29, 17:57

A czy pokost lniany to dobra rzecz do malowania nim budek? Mam na myśli jego ewentualną szkodliwość dla mieszkańców.
Próbowałem dziś z jedną budką, wsiąka w drewno ale dość słabo.
Kiedyś miałem dostęp do ropy naftowej, takiej prosto z szybu, z pomalowanych nią budek, kilka się jeszcze ostało i trzymają się dobrze, a mają już prawie 20 lat.

Basior - 2012-11-30, 00:30

Anton napisał/a:
A czy pokost lniany to dobra rzecz do malowania nim budek? Mam na myśli jego ewentualną szkodliwość dla mieszkańców.

oczywiście, toć raczej naturalny produkt, jak podgrzejesz lepiej wsiąka :-)

Anton - 2012-11-30, 19:57

No tak :smile: ale wolałem się upewnić, a pachnie rzeczywiście podobnie jak olej jadalny.
I dzięki, spróbuję z podgrzanym.

Grzegorz Dyczko - 2012-12-17, 20:26

Po lewej były sikorki, po prawej mazurki. A pod szczytem mam szansę na coś większego? ( wysokość 5m.)
Basior - 2012-12-18, 00:18

Grzegorz Dyczko napisał/a:
A pod szczytem mam szansę na coś większego?
Np.: kuna ale może puszczyk przysiądzie, a na pewno dobre miejsce dla kopciuszka lub pliszki siwej :-)
Pliszek - 2012-12-18, 18:16

Piekne zdjecie i ten las poprostu cudo ;)
Grzegorz Dyczko - 2012-12-18, 20:26

jak się podoba, to pokażę w całości :smile:
Dziękuję, liczyłem właśnie na "coś z sów". Wymiary to:50cm zakryte +50cm platforma wys około 40cm, dno wysypane żwirem.

Basior - 2012-12-18, 20:34

Grzegorz Dyczko napisał/a:
dno wysypane żwirem.
to lubią pustułki ... :-)
Pliszek - 2012-12-19, 19:07

No po prostu zyc nie umierać piękne zdjęcia a to w zimowej szacie można dodać do jakiegoś konkursu piekny domek ;) na uboczu tylko natura i ty pozazdrościć ;)

no a pustułki na pewno wybiera twój dom bo dużo miejsca do zerowania z dala od ludzi a budka ta jest powieszona w tym roku czy juz wisi parę sezonów?

Grzegorz Dyczko - 2012-12-22, 16:22

] wisi parę sezonów? Po zmianie pokrycia z eternitu na blachę trapezową, w lecie 2011 roku podwiesiłem. Pod eternitem miały "naturalne" schronienia. :grin:
snapi_007 - 2013-02-03, 23:04

Mam pytanko odnośnie budki lęgowej. Ciekawi mnie dla jakich ptaków ona jest, a może to ktoś sobie eksperymentuje.
Jest to budka podobna do typu K pod względem wymiarów, z tym że jest zamocowana na drzewie w rozwidleniach gałęzi poziomo. Wszystkie ścianki są zamknięte, tylko frontowa ma otwór około 70-80 mm w górnym rogu budki.

Mirek - 2013-02-04, 19:35

snapi_007 napisał/a:
jest zamocowana na drzewie w rozwidleniach gałęzi poziomo. Wszystkie ścianki są zamknięte, tylko frontowa ma otwór około 70-80 mm w górnym rogu budki.

Podejrzewam, że to budka dla tracza. Gdzie takową znalazłeś? Masz fotę?!

snapi_007 - 2013-02-04, 19:56

Mirek, :) budkę zobaczyłem niedawno na drzewie przy drodze którą przejeżdżam codziennie do pracy. Jak dla tracza to powinna być woda gdzieś w pobliżu, a jej tu nie ma nigdzie blisko. Jutro wezmę aparat do pracy i zrobię fotkę.
snapi_007 - 2013-02-05, 20:40

Oto ta budka.



kOKOn - 2013-02-05, 22:27

To budka dla pójdźki.
snapi_007 - 2013-02-05, 22:37

kOKOn, :) Dzięki za wyjaśnienie :)
Anton - 2013-02-28, 18:46

Wymieniałem dziś przegniły daszek w budce B na drzewie. W środku zobaczyłem kawałek kromki chleba. Skąd się tam wziął? Jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że sójka go tam włożyła.
Pliszek - 2013-02-28, 19:25

Anton napisał/a:
Wymieniałem dziś przegniły daszek w budce B na drzewie. W środku zobaczyłem kawałek kromki chleba. Skąd się tam wziął? Jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że sójka go tam włożyła.
hehe ciekawa sytuacja;)
ja również jakiś tydzień temu konserwowałem wszystkie budki i sprawdzałem ich stan techniczny nawet 2 zrobiłem już wiszą;) Jeśli komuś to co napisze sie przyda to bede sie cieszył ja konserwuje budki starym olejem silnikowym z traktorow nie jest szkodliwy dla sikor lub innych ptaków a konserwuje b.dobrze woda splywa nie wsiaka no bez zapachu nie to co farba no chyba ze sie myle ze jest szkodliwy ale nie zauwazyłem jakis (objaw,niechęci zalegnięcia ) sie ptakow w owej budce wrecz przeciwnie wybieraja takie ktore najmniej nie rzucają sie w oczy bezpieczne dla nich! Jeśli robie zle proszę powiedzieć. Dziekuje

wieslawbaginski - 2013-03-01, 10:21

Pliszek napisał/a:
ja konserwuje budki starym olejem silnikowym .... Jeśli robie zle proszę powiedzieć.
Źle robisz, olej taki jest bardzo szkodliwy dla organizmów żywych:
...Wiąże się to także z coraz częstszym stosowaniem składników syntetycznych jako baz olejów. Spośród węglowodorów ropopochodnych Światowa Organizacja Zdrowia oraz Wspólnota Europejska jako najbardziej toksyczne i rakotwórcze wymieniają na pierwszym miejscu monopierścieniowe węglowodory aromatyczne: benzen, toluen, etylobenzen, o,m,p-ksylen. źródło: http://www.twojautoserwis...srodowiska.html
Pozdrawiam

Pliszek - 2013-03-01, 14:45

Ale tu sie chyba tyczy spożywaniem tych pierwiastków? a ja nie maluje w środku tylko od zewnątrz/
wieslawbaginski - 2013-03-01, 16:50

Pliszek napisał/a:
Ale tu sie chyba tyczy spożywaniem tych pierwiastków? a ja nie maluje w środku tylko od zewnątrz/

Nie trzeba spożywać, wystarczą opary tych substancji, które stopniowo uwalniają się do wnętrza budek nawet tyko po pomalowaniu nimi tylko ich zewnętrznych powierzchni, n.p. co można przeczytać o pierwszym z wymienionych związków - benzenie:

Benzen podejrzewany o toksyczność był już w roku 1900. Powoduje on zarówno ostre jak i przewlekłe zatrucia. Zazwyczaj do zatrucia dochodzi poprzez wdychanie par przez układ oddechowy, jednak możliwa jest również absorpcja przez skórę i wchłanianie wraz z pokarmem. Około 6,4 g/m³ powoduje ostre zatrucie w ciągu godziny inhalacji, zaś dawka 10 krotnie większa powoduje natychmiastowy zgon.
Ostre zatrucie benzenem charakteryzuje się podrażnieniem skóry, rumieniem, odczuciem palenia, powstawaniem pryszczy[potrzebne źródło]. Benzen oddziałuje na centralny układ nerwowy powodując pobudzenie lub depresje, niewydolność układu oddechowego, a w rezultacie zgon. Charakterystycznymi objawami są też: krwawienia z błon śluzowych, szybki i płytki oddech, drżenie kończyn, zaburzenia rytmu serca.
Dużo częstsze są zatrucia przewlekłe. Pierwsze objawy są niespecyficzne, są to zmęczenie, ból głowy, utrata apetytu. Dokładniejsze badania wykazują nieprawidłowości w składzie biochemicznym krwi. Najczęściej dochodzi do obniżenia liczby białych ciałek krwi co powoduje spadek odporności i płytek krwi. Benzen również działa niszcząco na szpik kostny i może powodować białaczkę lub raka. Pary benzenu po dostaniu się do płuc absorbowane są przez krew, z której w dużym stopniu wchłaniane są przez tkanki tłuszczowe.
źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Benzen
Pozdrawiam

Anton - 2013-03-02, 12:06

Pliszek napisał/a:
konserwuje budki starym olejem silnikowym z traktorow

Takim olejem u nas gospodarze czasem malują drewniane płoty.
Ja w tym roku kupiłem puszkę pokostu lnianego, 20 zł. Starczyło na solidne pomalowanie [daszki kilkakrotnie] 15 nowych budek, więc chyba było warto.
Tak mnie jakoś naszło, bo dotychczas niczym nie konserwowałem budek [ tylko na samym poczatku ropą ziemną, taką z szybu, już 20 lat , i parę budek jeszcze wisi}. Jednak drewna nie kupuję, mam swój las, więc nie widziałem problemu, że po kilku latach część budek już trzeba było naprawiać, wymieniać na inne. Zawsze pod ręką mam jakieś odpadowe deski, obrzynki itp.

Anton - 2013-03-12, 14:58

Sprawdzałem dziś kilka budek A, odchody zimujących sikor, a w jednej martwa bogatka,
Pliszek - 2013-03-12, 15:29

Anton napisał/a:
Sprawdzałem dziś kilka budek A, odchody zimujących sikor, a w jednej martwa bogatka
ja często czyszczę budki z odchodów bo w sadzie każda jest zajęta przez zime a jak przychodzi co do czego to tylko parę jest zajętych ;) ale coz choćby mogę im pomoc w zimę
Anton - 2013-03-13, 14:49

Moje leśne budki dla pełzaczy mają już 8 lat, kończy się ich żywot , nigdy nie miałem w nich lęgów tych ptaków. Tak się zastanawiam... miał ktoś takie lęgi?, może się podzieli uwagami w jakich okolicznościach to było. Słyszałem też, że zajmują płaty kory umieszczone na pniach, pod warunkiem że pochodzą z tego samego gatunku drzewa na którym je umieszczono. Lęgi pełzaczy jakie znalazłem zawsze były za odstającą od pnia korą martwego , suchego drzewa, u mnie to jodła, rzadziej dąb, zwykle 1-2 metry nad ziemią [raz tylko widziałem budkę zajętą przez te ptaki, ale była to budka dla nietoperzy w której dziecioł wykuł otwór]. Lęg za taką odstającą korą nie jest chyba zbyt bezpieczny, ale nawet i takich drzew jest już coraz mniej w lesie.
Czy nie właściwe było by, budkę dla pełzaczy zawieszoną na pniu np. dębu pokryć, obłożyć płatem zeschłej kory tego drzewa?

Basior - 2013-03-13, 16:54

Anton napisał/a:
Tak się zastanawiam... miał ktoś takie lęgi?

Również nie miałem nigdy lęgu w budkach dla nich przeznaczonych... Widać znajdują dosyć naturalnych miejsc.

wieslawbaginski - 2013-03-13, 20:46

Basior napisał/a:

Również nie miałem nigdy lęgu w budkach dla nich przeznaczonych... Widać znajdują dosyć naturalnych miejsc.

Widziałem gniazdo z jajami w budce dla myśliwych zwaną amboną nad Jeziorem Wieleckim w gm. Mrocza.
Pozdrawiam

kOKOn - 2013-03-14, 00:23

wieslawbaginski napisał/a:
w budce dla myśliwych zwaną amboną


W zeszłym roku z takiej "budki" w łukowskim Kryńszczaku puszczyki wyprowadziły lęg.

Mirek - 2013-03-14, 19:01

kOKOn napisał/a:
W zeszłym roku z takiej "budki" w łukowskim Kryńszczaku puszczyki wyprowadziły lęg.

To czemu ja nic o tym nie wiem :shock:

kOKOn - 2013-03-15, 14:35

To już wiesz :)
Ja się dowiedziałem od leśniczych ... podobno nawet mają zdjęcia. Byłem ze 2 miesiące temu na miejscu to w środku znalazłem 2 wypluwki. Być może była posprzątana przed sezonem łowieckim. W okolicy powiesili teraz kilka skrzynek dla puszczyków w ramach walki z gryzoniami. Może się przeniosą.

kajtek11 - 2013-04-02, 14:21

Witam

Mam do Was serdeczną prośbę o poradę. Moja dotychczasowa budka lęgowa w której co roku bytowały głównie sikorki została zniszczona. Znajomy stolarz zbił mi nowa, ale nieco inną , otwór ok. 4 cm i nie otwierany dach ( ale powiedzmy że to nie problem bo na jesień po prostu zdejmę ta budkę i jakoś ja wyczyszczę ) Martwi mnie inna rzecz. Budka wykonana jest z deski heblowanej a w środku na ścianach nie ma poziomych deseczek umożliwiajacych wydostanie się młodych na zewnątrz. Jakby deska była nieheblowana byłoby im łatwiej ..... czy jest to aż tak istotne? czytałam wiele artykułów na ten temat i sa też takie które mówia że nie ma to wiekszego znaczenia, że młode wyjda również po heblowanej desce. Prosze o porade bo nie chce żeby moja budka okazała sie pułapka. Otwór leży 18cm od dna. dziękuje z góry za pomoc. Marta

Basior - 2013-04-02, 22:24

kajtek11 napisał/a:
czytałam wiele artykułów na ten temat i sa też takie które mówia że nie ma to wiekszego znaczenia, że młode wyjda również po heblowanej desce.

Wszystko powinno być ok, głębokość 18 cm jest nawet mniejsza niż zalecana, a sikory wydostają się bez problemu z okrągłych metalowych słupków, gdzie czasami gniazdo jest o wiele głębiej. Tym bardziej, ze pomagają sobie skrzydłami.

kajtek11 - 2013-04-02, 22:28

dzięki serdeczne :) a podpowiesz mi jakiś dobry sposób na pomniejszenie otworu wlotowego ? bo 4 cm dla sikorek to za dużo. mogę dobić deseczke ale boje sie że konce gwozdzi od środka beda stanowiły zagrozenie.
Basior - 2013-04-02, 22:43

Kajtek11

zanim odpowiem proszę zapoznać się z regulaminem i nie spamować, czyli pisać to samo w wielu miejscach i dodatkowo wysyłać na maile pracowników TPB :-)
po zadaniu pytania trzeba cierpliwie czekać na odpowiedź... To nie telefon zaufania a forum na którym udzielają się ludzie którzy zaglądają tu raz na jakiś czas.

najprostszy sposób zwężenia otworu to oczywiście nabicie dodatkowej deski z prawidłową średnicą wlotu czyli 33mm, a gwoździe lub wkręty trzeba porostu dobrać do grubości desek, lub zagiąć albo obciąć od środka. Albo nabitka niech będzie szerokości budki, wtedy wbite w krawędź gwoździe trafią w boczną ściankę.
powodzenia.

kajtek11 - 2013-04-02, 22:47

przepraszam najmocniej wiecej nie będę po prostu bardzo zależało mi na szybkiej odpowiedzi , nie chciałam narobić krzywdy ptakom :) dzieki za odpowiedzi :) pozdrawiam . Marta
Pliszek - 2013-04-04, 14:04

Pliszek napisał/a:
Dzisiaj zauwazyłem jak sikory buduja gnizdo w budce ktora wisi na altance
rok temu gniazdo juz było w połowie a dzis sikory anie nie myślą o lęgach ;(
snapi_007 - 2013-04-04, 15:23

u mnie sikory interesowały się budkami jak była ładna pogoda, a teraz budki dla nich nie istnieją, żadnego zainteresowania, ale cóż się dziwić teraz muszą się martwić o przeżycie, tyle śniegu napadało, a na lęgi przyjdzie czas.
Pliszek - 2013-04-14, 10:21

Jak tam u was legi? Bo u mnie tylko mazurki bądź wróble do budek ponapychały mnóstwo siana u mnie tych wróbli jest tak dużo ze już im nie przeszkadza ze budka wisi za nisko wszystkie zajmują a budki wieszam z myślą o sikorkowatych zwykle otwór wlotowy jest na wysokości moich oczów a mam 172 nie wiem czy wróble przegoniły sikory czy sikory jeszcze nie zamierzają się rozmnażać a dziś idąc do kościoła widziałem jak szpak wnosił materiał na gniazdo do naturalnej dziupli w starej gruszy co roku tam szpaki wyprowadzają leg czy z sukcesem tego nie wiem.
snapi_007 - 2013-04-14, 14:45

U mnie przy budkach dla sikor nic się nie dzieje, sikor jest w świerkach gdzie mam budki dosyć dużo, ale one wolą przylatywać na słonecznik niż myśleć o potomstwie.
Pliszek - 2013-04-14, 15:12

snapi_007 napisał/a:
U mnie przy budkach dla sikor nic się nie dzieje, sikor jest w świerkach gdzie mam budki dosyć dużo, ale one wolą przylatywać na słonecznik niż myśleć o potomstwie.
widze ze nie tylko ja mam ten problem ze sikor wszędzie pełno (dzieki bogu) a za legi ani rusz jeszcze będzie tak ze wszystkie budki pozjmuja mazurki .
Anton - 2013-04-14, 15:13

Pliszek napisał/a:
Bo u mnie tylko mazurki bądź wróble do budek ponapychały mnóstwo siana

Teraz "ponapychały" czy jeszcze jesienią?
Sikory już też powinny zacząć słać gniazda, zimowa pogoda w marcu i na pocz. kwietnia spowodowa pewne opóźnienie w lęgach.
Lepiej jednak teraz nie zaglądać do budek i nie stresować ptaków.

snapi_007 - 2013-04-14, 15:25

O zaglądaniu nie ma mowy, ja swoje obserwuję z okna domu, sikor sporo ale budki nie są w ich zainteresowaniu. Wróble to u mnie mają 2 rok gniazdo przy belce na dachu w wydłubanym styropianie. Całą zimę tam siedziały - wiadomo ciepło :)
Pliszek - 2013-04-14, 15:26

Anton napisał/a:
Teraz "ponapychały" czy jeszcze jesienią?
teraz teraz . Mam pewnosc na 100000% bo widuje jak jeszcze buduja swe lokum;(
Anton - 2013-04-14, 15:37

snapi_007 napisał/a:
sikor sporo ale budki nie są w ich zainteresowaniu

Może u Ciebie było chłodniej i wszystko jest bardziej opóźnione niż u mnie na południu.
Ja w minionym tygodniu w sadzie i ogrodzie często stwierdzałem że choć sikory jeszcze nie budowały gniazd, to jednak przebywały w pobliżu budek i bardzo denerwowały się gdy w pobliżu pojawiał się mazurek, wróbel czy inny potencjalny lokator budki. Takie zachowania, np. odstraszanie przez samca bogatki, zaobserwowałem jeszcze pod koniec lutego i na poczatku marca, gdy było kilka ciepłych dni. Później wiadomo, wróciła zima i sikorki skoncentrowały się na poszukiwaniu pokarmu.

snapi_007 - 2013-04-14, 21:59

Tak naprawdę to pogoda zmieniła się na taka troszkę wiosenną dopiero w środę, więc u mnie troszkę dłużej trwała zima. Dzisiaj ( jeszcze sypię słonecznik ptakom i smalec w pieńku - jedzą jak oszalałe) były oprócz kilku dzwońców i wróbli, sikory bogatki. Razem bogatek było około 40 os. Siedziały w świerkowym żywopłocie gdzie są budki, żerowały na ziemi po całym ogrodzie. Tyle sikor to w zimie było. Sikory zaglądały do budek, siadały na nie, ale nie zauważyłem aby któraś wchodziła do środka. Może teraz jak pogoda ma być wiosenna to coś się ruszy albo kolejny rok będą puste.
Modry1994 - 2013-04-19, 08:48

U mnie z kolei sroki mieszkające na świerku skutecznie wypędziły wszystkie ptaki kręcące się obok. Mam tu na myśli bogatki przymierzające się do budki specjalnie dla nich, oraz szpaki, które wróciły na stare miejsce lęgowe.
Pliszek - 2013-04-20, 14:56

mam tylko 1 budke zajeta przez bogatki a tak wszyskie opanowały mazurki badz wroble u mnie wróbla i mazurka nie przeszkadza ze budka wisi bardzo nisko
snapi_007 - 2013-04-23, 21:29

U mnie budki puste :( co prawda dzisiaj przed 7 rano widziałem jak bogatka siedziała przy otworze do budki i się rozglądała, chwilę to trwało i odleciała. Później już żadna nie zaglądała. Bogatek jest bardzo dużo, cały czas śpiewają, może któraś się zdecyduje :)

Natomiast kopciuszek wypiął się na budowę sąsiada i zaczął robić dzisiaj od rana gniazdo u mnie pod wiatą gdzie mam drzewo. 2 lata temu przybiłem tam specjalnie deskę i w końcu się doczekała amatora. Jakie mają tępo budowy , tego się nie spodziewałem ile można zrobić od 6,30 do 16 :shock:

Pliszek - 2013-04-23, 21:37

u mnie tez tylko 1 budka zajeta przez sikory a reszta wroble;(
i mam tez tak jak ty kopciuszka co mnie cieszy ;)

snapi_007 - 2013-04-23, 22:45

U mnie wróble zadomowiły się w otworach wentylacyjnych w 2 blokach, ale chyba czeka je eksmisja jak widzę w przylotach to jerzyki wracają. :)
snapi_007 - 2013-04-26, 21:23

Teraz te otwory pozajmowały szpaki
snapi_007 - 2013-04-26, 21:39

Tak wygląda budowa państwa kopciuszków. Pierwszego dnia naznosiły tą cienką warstwę która jest na całej deseczce dł 80 cm. Następnego dnia powstało docelowe lokum - gniazdo.



Tutaj można zobaczyć skrót z 1 godziny ( na tyla mi wystarcza karta pamięci) pracy pani kopciuszkowej. W tym czasie przylatywała z materiałem 5 razy. A pan kopciuszek nie był ani razu - bo co robił ? - kręcił się po ogródku i obserwował co ja porabiam.

prace budowlane

Wczoraj i dzisiaj prace postępowały. Samiczka dosyć często przylatywała pod wiatę. Samiec pokazał się dopiero wieczorem, wtedy zaczęły się jego śpiewy i gonitwy za samiczką.

Anton - 2013-04-27, 09:22

Ja mam lęg szpaka w budce dla jerzyków na stodole, sprawdzałem od wewnątrz budynku, są jaja. Budka ta jak i inne, od powieszenia były puste wiec mam nadzieję że za szpakiem pojawią się jerzyki.
Para jerzyków zasiedlała przez dwa lata budkę dla szpaków na stodole, w tym roku jeszcze ich nie ma, choć we wsi słyszałem już jerzyki, czekam czy wrócą.

snapi_007 - 2013-05-03, 20:44

U mnie samiczka kopciuszka zaczęła dzisiaj wysiadywanie. Zastanawia mnie tylko to że od 2 dni nie widać samca. Ugania się po ogrodach krogulec, czasami i 3 razy dziennie. Mam tylko nadzieję że go nie dorwał. A jeżeli tak się stało to samiczka sama da radę sobie z lęgiem.
Pliszek - 2013-05-04, 20:52

u mnie tez jedna para siedzi na jajkach a jedna para buduje gniazdo;)
Anton - 2013-05-12, 20:07

Obserwowałem dziś szpaki karmiące młode w budkach w moim sadzie i ogrodzie. Stwierdziłem że część budek, więcej niż zwykle jest nie zajęta. Myślę że , sporo szpaków zginęło w marcow- kwietniowej zimie. Znalazłem , kosząc trawę dwa martwe szpaki pod iglakami. Mimo że intensywnie dokarmiałem je w trudne dni, wiele ich jednak musiało wtedy zginąć , przede wszystkim w wyniku polowań krogulców, które co dzień obserwowałem wtedy.
Na 22 budek , w 11 szpaki karmią młode. Poza tym zajęły jedną z budek dla jerzyków na stodole, budkę dla pójdźki i naturalną dziuplę w jabłoni. Razem 14 par szpaków.
Poza tym :
- mazurki mam w 3 budkach , wysiadujące ptaki uciekały z budki gdy się do niej zbliżałem, wczesniej obserwowałem te ptaki znoszące materiał, jedna para założyła gniazdo wysoko w dziupli starego dębu.
- modraszki , na tym samym dębie zajmują szczelinę pod korą już trzeci rok z rzędu.
- jerzyki w budce na stodole także trzeci rok,
- kopciuszki, w budce pod dachem stodoły, pierwszy raz mam te ptaki w budce od wielu lat, ostatnio były jeszcze w latach 90- tych,
- bogatki mam , myślę w 3 budkach, bo takie mają rewiry od lat , ale w których to zobaczę jak zaczną karmić.
I 3 pary wróbli pod dachówkami domu.

Jarek P - 2013-05-13, 09:17

W ostatnich dniach sporo czasu spędziłem w terenie, okolice Siedlec, aż po dolinę Bugu.

Rzuca się w oczy spora liczba nielęgoweych bocianów i stada szpaków - sporo ptaków nie przystąpiło do lęgów.

Mam też wrażenie, że mniej jest drobnych ptaków śpiewających (pokrzewek, świstunek itp.)

michal4823 - 2013-05-14, 19:03

Witam, jestem tu nowy i nie do końca wiem czy w dobrym temacie zadałem pytanie. Jeśli wpisałem w złym miejscu proszę mnie poprawić.

W ogrodzie posiadam kilka budek lęgowych. Trzy z nich zostały zajęte ( sikorka bogatka, wróbel, szpak ). Dużo przyjemności sprawia mi oglądanie ptaków znoszących pokarm do budki. Jednak chciałbym widzieć co dzieje się wewnątrz. Stąd moje pytanie: czy posiadacie budki z kamerkami, ewentualnie jaką kamerkę zainstalować?

snapi_007 - 2013-05-14, 23:44

Dzisiaj mija 13 dzień jak samica kopciuszka wysiaduje, czyli lada dzień można spodziewać się maluchów. Tak z obserwacji wynika że im bliżej terminu klucia to samiczka robi sobie coraz dłuższe przerwy w wysiadywaniu. Potrafi nawet zostawić gniazdo na pół a nawet dłużej co na początku wysiadywania się nie zdarzało. Samiczka nie jest wcale płochliwa. Mogę wejść pod wiatę, coś tam zanieść czy zabrać i wyjść. Tylko popatrzy i tyle. Ale wystarczy że zacznę ją obserwować, to zaczyna się niepokoić i ucieka, dlatego wizyty tam są krótkie i tylko jeżeli niezbędne. Z drugiej strony wiaty zrobiłem sobie podgląd na gniazdo, z takiego miejsca że kopciuszek nie ma możliwości mnie zobaczyć :)

Drugi kopciuszek przez sobotę, niedzielę i poniedziałek zbudował gniazdo u mnie w pracy, ale w takim miejscu, że cały czas ktoś mu przeszkadza. Planujemy zrobić budkę półotwartą i powiesić pod okapem dachu - około 3 metrów od tego miejsca gdzie jest obecne i tam przenieść to nowo zbudowane. Boimy się jednak że kopciuszek nie znajdzie tego nowego miejsca. Jak myślicie zaryzykować czy zostawić tu gdzie sobie zrobiły gniazdko.

snapi_007 - 2013-05-17, 21:56

Wczoraj około godz 11 pod gniazdkiem kopciuszka pokazały się skorupki, czyli młodzież się wykluła :) . Wczoraj wieczorem pokazał się nawet samiec kopciuszka :) a dzisiaj oboje latali do gniazdka z pokarmem.

Natomiast kopciuszek w pracy dzisiaj zniósł 2 jajeczko. :)

Pliszek - 2013-05-23, 19:53

u mnie 3 pary sikor karmia ju młode pare ładnych dni moge je obserwowac a lokalizacja ich to 2 budki sad a jedna w lesie i w każdej bogatki tym roku mam tylko 3 pozajmowane przez sikory;(
Anton - 2013-11-13, 11:49

Dziś ukończyłem jesienne czyszczenie budek.
Większość czyściłem pod koniec pażdziernika. W tym czasie w tych "leśnych" nie było już koszatek, spotykałem natomiast myszy. Nawet dziś w jednej z budek, spotkałem mysz.
Skontrolowałem 154 budek, w 75 były gniazda ptasie.
76 - to budki "leśne" , w 28 znalazłem gniazda sikor, ślady obecności koszatek w większości z nich, oraz mysz, orzesznic i os.
I"wiejskie". Na 78 budek, 47 zajmowały ptaki. Z tego 26 bogatki, 1 modraszki, szpaki 12, mazurki 6, jerzyki 1, kopciuszki 1. Poza tym : orzesznice, osy i nietoperze.

W tym roku po raz perwszy od wielu lat, nie miałem lęgu kowalika.
Szpaki zajęły mniej budek niż zwykle, co tłumaczę, kwietniowym atakiem zimy, kiedy to wiele tych ptaków zginęło. Poza budkami B, jedna para szpaków zajęła budkę dla jerzyków, inna para budkę dla pójdżki, już drugi rok z rzędu. Gnieżdżące sie w pobliżu sroki wyciągały w tym roku młode szpaki z budek, zastanawiam się czy nie ma sposobu , by zapobiec temu. Młody szpak, wyglądajacy z budki, daje się zaskoczyć atakiem sroki. Myślę, że budka wisząca w gęstrzej koronie drzewa jest bezpieczniejsza pod tym względem, do takiej budki trudniej sroce bezpośrednio podlecieć. Widziałem trzykrotnie jak sroka wyciągała młode szpaki, raz było to z budki wiszącej na topoli, a więc o rzadkiej koronie, a dwukrotnie z budek wiszących na stodole, do których sroce podlecieć, było bardzo łatwo.
Kopciuszki miałem w budce półotwartej pod dachem po raz pierwszy od dłuższego czasu, ostatni taki lęg miałem jeszcze w latach 90- tych. Niestety sroka zniszczyła lęg. Kopciuszki zbudowały sobie zaraz nowe gniazdo wewnątrz obory i wychowały szczęśliwie młode.
Miałem również zajęte 2 sztuczne gniazda przez oknówki.
Podkreślam , że modraszki w moim sadzie nie zajęły żadnej z budek A1, wolą już trzeci rok z rzędu zajmować szczelinę w pniu dębu, wysoko nad ziemią. Nieraz wcześniej widziałem takie sytuację. Pamiętam np. pewien miejski park, w którym wisiały liczne budki, a para modraszek wolała zająć wypróchniałą szczelinę w pniu olchy, nisko, tuż przy ruchliwej alejce, w dodatku wlot był pionowo ku górze.
Także w lesie, tylko bogatki chętnie zajmują wywieszone przeze mnie budki, inne gatunki sikor czynią to sporadycznie. Ulubionym miejscem sosnówek są jak mi się wydaje ziemne norki, różne szczeliny pod korzeniami drzew, zaś czarnogłówki, wydłubują sobie dziuple w spróchniałych drzewach.
Mimo że staram się usuwać, lub naprawiać osłabione budki i w tym roku kunie udało się dostać do jednej z nich, przez wygryzienie otworu.

Basior - 2013-11-14, 19:15

Anton napisał/a:
Miałem również zajęte 2 sztuczne gniazda przez oknówki.

a jakiego typu te sztuczne gniazda? ceramiczne, trocinobeton czy deski?

Anton - 2013-11-15, 10:27

Basior napisał/a:
jakiego typu te sztuczne gniazda? ceramiczne, trocinobeton czy deski?


Gniazda, 4 sztuki, wykonałem z gipsu, w środek którego umieściłem siatkę z miękkiego miedzianego drutu dla poprawy wytrzymałości. Gniazda zrobiłem 9 lat temu i umieściłem w koloni oknówek z kilkoma ich gniazdami. Nie cieszyły się jednak zbytnim zainteresowaniem oknówek, w ciągu tego czasu 2-3 razy były zajmowane pojedyncze gniazda na lęgi. W tym roku zajęły 2 gniazda i wychowały w nich młode, natomiast przebywały, a zwłaszcza już lotne młode, wwe wszystkich 4. Być może , tak to sobie tłumaczę, panująca w maju u nas wtedy susza, sprawiła że jaskółki miały trudność ze znalezieniem błota na własne gliniane gniazda i skorzystały z już gotowych sztucznych. Na pewno były to gniazda zabezpieczone przed rozbiciem przez dziób sroki. Rozbicie takiego glinianego gniazda oknówek i zniszczenie lęgu przez srokę miało u mnie miejsce w tym roku.

Anton - 2013-11-21, 13:56

Mam troche drewna z jodły ściętej w maju, wyschło ono do tej pory i zamyśliłem zrobić paręnaście budek. Miałem świadomość ile jest warte jako budulec, takie drewno z drzewa ścietego w czasie wegetacji, jednak nigdy do tej pory nie robiłem nic z takiego materiału. Powiem krótko, papier nie deska. Budki oczywiście wykonam, postaram pokryć je jakimś pokostem, wtedy kilka lat pewnie wytrzymają.
Anton - 2013-12-31, 09:58

Miałem w tym roku parę srok w pobliżu domu , które bardzo dokuczyły lęgom ptasim.
Zastanawiam się jak mógłbym ochronić budki szpacze , z których sroki wyciągały wyglądające przez otwór młode , chwytając je z zaskoczenia. Zauważyłem że czyniły tak w przypadku budek wiszących w odsłoniętych , dobrze widocznych miejscach. Zapewne sroki obserwują takie budki z pewnej odległości, będąc niewidoczne dla karmiących szpaków. Budki wiszące w gęstrzych koronach jabłoni, są bezpieczniejsze. Sroki chcąc "namierzyć" wyglądającego z takiej budki młodego muszą zbliżyć się, a wtedy któryś z karmiących szpaków wszczyna alarm, i młode chowają się.
Zamierzam osłonić otwory budek wiszących w odsłoniętych miejsczach [na ścianie budynku, lub na prześwietlonym drzewie] deską od czoła, tak że wlot do takiej budki bedzie skośnie od dołu. Szpakom nie powinno to przeszkadzać, za to wyglądające z otoru młode będą w znacznym stopniu osłonięte przed wzrokiem i atakiem srok.
Przekonam się jednak w praktyce czy to zadziała.

Anton - 2014-01-16, 12:09

Zaglądałem dziś do kilku budek w lesie. W jednej znalazłem sikorze odchody, a w innej mysz, prawdop. leśną , siedzącą w gnieździe zbudowanym z liści. Budka była czyszczona pod koniec października, wiec mysz wniosła się tam zapewne w listopadzie.
Zastanawiam się , czy wyściółka z takiej budki, pobrana w marcu i umieszczona w budkach dla trzmieli to odpowiedni wabik zapachowy dla tych owadów [czytałem gdzieś poradę, żeby używać do tego celu wyściółki z mysz chodowanych]

Basior - 2014-01-16, 22:41

Anton napisał/a:
Zastanawiam się , czy wyściółka z takiej budki, pobrana w marcu i umieszczona w budkach dla trzmieli to odpowiedni wabik zapachowy dla tych owadów [czytałem gdzieś poradę, żeby używać do tego celu wyściółki z mysz chodowanych]
ciekawe, niby korzystają z mysich norek, ale by kierowały się aż tak węchem w tej sprawie? jesli źródło poważne to trzeba spróbować :-)
Anton - 2014-01-17, 10:39

Cytat:
ciekawe, niby korzystają z mysich norek, ale by kierowały się aż tak węchem w tej sprawie? jesli źródło poważne to trzeba spróbować

Takie porady czyta się przeglądając różne strony przyrodnicze, jak choćby i taką, by do umieszczonych trzmielowych budek, z otworem umożliwiającym dostanie się tam myszom, nasypać ziarna. Ma to zapewnić zajęcie budki przez te gryzonie, po czym zwężamy otwór budki i po myszach mamy w niej trzmiele. Nie wiem czy wówczas myszy nie będą próbowały rozgryść i poszerzyć otworu.
Ja w każdym razie, we wspomnianych budkach mam na razie tylko osy, dlatego szukam sposobu aby to zmienić.

michal4823 - 2014-04-05, 19:16

Od tygodnia w budce o otworze ok. 33mm. zaczęły urzędować sikorki ( bogatki ). Dzisiaj jednak zaobserwowałem niepokojące zjawisko. Bogatka znosiła materiał budulcowy do budki, po czym za każdym razem jej pracę kontrolował mazurek ( wlatując do wnętrza). Sikorka bardzo nerwowo się wtedy zachowywały, co chwilka podlatywała do otworu. Czy jest jakiś sposób, aby zapewnić sikorce spokój. Wolałbym ( jako lokatora ) sikorki ( mazurki maja już 6 gniazd w moim ogrodzie ).
Basior - 2014-04-05, 20:37

michal4823 napisał/a:
Czy jest jakiś sposób, aby zapewnić sikorce spokój.
Teraz to już raczej za późno, jeśli sikorki "ulegną" mazurkom, to w przyszłym sezonie spróbuj budkę dla sikor powiesić niżej, nawet 1 m nad ziemią, to zniechęca wróble.
Pliszek - 2014-04-05, 20:38

mazuraek i wrobel to najwiekszy wróg sikor u mnie kazda sikora przepeddzona przez te pasozyty!
michal4823 - 2014-04-05, 21:18

U mnie powieszenie 1 m nad ziemią odpada. Niestety, ale świerk, na którym wisi budka znajduje się w zasięgu mojego psa ( w nocy ). Boję się, że pies, skutecznie wypłoszył by ptaki z budki. U ubiegłym roku, podczas czyszczenia budek, w jednej z nich, była rozpoczęta budowa gniazda, głównie z mchu, suchych trawek i drobnych piórek. Niestety nie wiem dlaczego, ale do lęgów nie doszło. W przyszłym roku, pozmniejszam otwory wlotowe, może wtedy zalęgną się modraszki.
buteo - 2014-04-05, 22:50

Pliszek napisał/a:
mazuraek i wrobel to najwiekszy wróg sikor u mnie kazda sikora przepeddzona przez te pasozyty!


A dlaczego pasożyty ? :shock: Jakieś merytoryczne uzasadnienie ? :roll:

Pliszek - 2014-04-06, 10:19

buteo napisał/a:
Pliszek napisał/a:
mazuraek i wrobel to najwiekszy wróg sikor u mnie kazda sikora przepeddzona przez te pasozyty!


A dlaczego pasożyty ? :shock: Jakieś merytoryczne uzasadnienie ? :roll:
możne takie ze od paru lat nie mam owoców bo paki sobie zjadają wróbelki a jak sobie pojedzą to ganiają chmarami na drzewie i zrzucają pozostałe tak jak w tym roku dzienni obserwowałem morele z setkami pakami kiedyś idę na niej stado wróbli i wszystkie paki zjedzine-zerwane
Anton - 2014-04-06, 13:21

Pliszek napisał/a:
możne takie ze od paru lat nie mam owoców bo paki sobie zjadają wróbelki a jak sobie pojedzą to ganiają chmarami na drzewie i zrzucają pozostałe tak jak w tym roku dzienni obserwowałem morele z setkami pakami kiedyś idę na niej stado wróbli i wszystkie paki zjedzine-zerwane

Nadmiar wróbli rzeczywiście może być uciążliwy...u mnie kiedyś namietnie rozdziobywały kwitnące lilie i inne kwiaty o dużych mięsistych płatkach, w roku ubiegłym umieściłem pojnik w ogrodzie i dały kwiatom spokój. Być może wiec chodziło o brak wody w upalne lato. Jeśli u Ciebie rozdziobują pąki kwiatowe, może pomogło by tu dokarmianie wróbli przez cały kwiecień?. U mnie w dużym karmniku ogrodowym ciągle jest ziarno [owies i pszenica] , wróble, mazurki, a nawet bogatki ciągle korzystają.
Dobrym też rozwiązaniem jest przykrycie cennego owocowego drzewa odpowiednią siatką.

michal4823 - u mnie sprawa z zasiedlaniem budek przez sikory i mazurki rozwiązała sie z upływem lat sama, poprzez nadmiar wiszących budek typu A. Mam ich koło domu kilkanaście , co roku zajmują je 2-3 pary bogatek i kilka par mazurków, reszta zostaje pusta. Wróble nie zajmują u mnie budek , wolą szczeliny pod dachówkami budynków. Modraszki też wolą jakieś naturalne nawet najmarniejsze jak na nasze ludzkie oko dziuple , niż wiszące dla nich budki A1.

michal4823 - 2014-04-06, 20:46

Musisz mieć spory ogród, skoro masz kilkanaście budek. Ja w swoim ogrodzie mam 5 budek. Teraz zastawiam się jeszcze, nad powieszeniem budki półotwartej, pod dachem budynku gospodarczego. Słyszałem, że taka budka może zostać zasiedlona przez kopciuszki. W mojej okolicy już od kilku lat nie było takiego zagęszczenia tych ptaków. Niestety nie wiem, czy nie jest za późno.
Anton - 2014-04-07, 15:58

michal4823 napisał/a:
Musisz mieć spory ogród, skoro masz kilkanaście budek. Ja w swoim ogrodzie mam 5 budek. Teraz zastawiam się jeszcze, nad powieszeniem budki półotwartej, pod dachem budynku gospodarczego. Słyszałem, że taka budka może zostać zasiedlona przez kopciuszki. W mojej okolicy już od kilku lat nie było takiego zagęszczenia tych ptaków. Niestety nie wiem, czy nie jest za późno.

Mam ogród i kawałek starego sadu, mieszkam na wsi. Budek dla szpaków mam ponad 20, zajętych jest kilkanaście, więc mam ciągle szpacze koncerty.
Ja miałem w budce półotwartej kopciuszki w roku ubiegłym. Wcześniej jednak przez sporo lat budka nie była zasiedlona. Pod dachem budynku gospodarczego to dobra lokalizacja, zdaje się że kopciuszki lubią takie budki z których mają dobry wygląd na okolice, wiszące w spokojnym miejscu i dobrze jeśliby były po słonecznej stronie budynku. Miejsca takie są jednak również dobrze widoczne dla srok, więc uważam ze lepiej by budka była jak najgłębiej pod okapem budynku, by była lepiej osłonięta. Wymóg dobrej widoczności dla półdziuplaka wysiadującego w niej jaja powinien być jednak zachowany. Ptak wtedy czuje się w niej pewniej.
Budkę zawieś, a to czy zostanie zasiedlona zależy również od tegu czy te ptaki mają inne dogodne miejsce do gniazdowania, czy nie.

michal4823 - 2014-04-07, 17:46

Budka już prawie gotowa. Jutro ją powieszę. Jak wygląda sprawa tak dużej ilości szpaków w szadzie. Nie wyrządzają one znaczących szkód? U mnie w ubiegłym roku w jeden dzień potrafiły ogołocić całą czereśnie :cry: .
Pliszek - 2014-04-08, 23:58

a ja w budkach bym miał w sadzie 7 par sikor gdyby nie wróble i mazurki każda parę przepłoszyły co gorsza na jajach sikor budują swoje gniazda jestem bezradny z roku na rok sytuacja dramentaline sie zmienia sikor jest już tyle ze na palcach można policzyć a wrobli i mazurków ... PLAGA! niby się pisze ze te ... są zagrożone ale ja się bardziej boje o sikory bo juz nawet nie wiem jak wyglądają jest ich coraz mniej a jak jakaś się znajdzie chętna do budki to wróble jej pokazują kto tu jest panem.;(


a kopciuszki u mnie juz maja gniazdo tam gdzie maja co roku;)

Anton - 2014-04-12, 21:00

michal4823 napisał/a:
. Jak wygląda sprawa tak dużej ilości szpaków w szadzie. Nie wyrządzają one znaczących szkód? U mnie w ubiegłym roku w jeden dzień potrafiły ogołocić całą czereśnie

Nie mam drzew czereśni w moim sadzie, tylko stare odmiany jabłoni i śliw. Czereśni nie ma też w okolicy [ może gdzieś na wyższych terenach to tak], wioska leży w wąskiej kotlinie górskiej i w ostrzejsze zimy szlachetniejsze i mniej odporne gatunki , jak czereśnie , orzechy przemarzają. I być może dlatego zawsze dużo szpaczych budek było w mojej wiosce i ludzie lubią tu te ptaki.

Anton - 2014-04-12, 21:12

Pliszek napisał/a:
a ja w budkach bym miał w sadzie 7 par sikor gdyby nie wróble i mazurki każda parę przepłoszyły co gorsza na jajach sikor budują swoje gniazda jestem bezradny z roku na rok sytuacja dramentaline sie zmienia sikor jest już tyle ze na palcach można policzyć a wrobli i mazurków ... PLAGA! niby się pisze ze te ... są zagrożone ale ja się bardziej boje o sikory bo juz nawet nie wiem jak wyglądają jest ich coraz mniej a jak jakaś się znajdzie chętna do budki to wróble jej pokazują kto tu jest panem.;(

Budki nisko zawieś, naprawdę nie ma lepszego sposobu, 1 metr a nawet trochę niżej nad ziemią. Mazurki czasem zajmują budki 1 metr nad ziemią , zaś bogatki gnieżdżą się nawet na poziomie gruntu.
Tak zawieszona budka musi być jednak bezpieczna dla ptaków, zwracam uwage by w pobliżu budki nie było żadnych chaszczy, czy wysokiej trawy, w której kot mógłby zaczaić się na ptaki.
Dla modraszek trzeba zawieśić budką o otworze 27, nie więcej milimetrów. Przy średnicy 28-29 , mazurek potrafi się wcisnąć. Budkę taką najlepiej powiesić w spokojnym miejscu, wsród drzew liściastych, 3 - 4 metry nad ziemią.

Pliszek - 2014-04-13, 10:17

Anton napisał/a:
Pliszek napisał/a:
a ja w budkach bym miał w sadzie 7 par sikor gdyby nie wróble i mazurki każda parę przepłoszyły co gorsza na jajach sikor budują swoje gniazda jestem bezradny z roku na rok sytuacja dramentaline sie zmienia sikor jest już tyle ze na palcach można policzyć a wrobli i mazurków ... PLAGA! niby się pisze ze te ... są zagrożone ale ja się bardziej boje o sikory bo juz nawet nie wiem jak wyglądają jest ich coraz mniej a jak jakaś się znajdzie chętna do budki to wróble jej pokazują kto tu jest panem.;(

Budki nisko zawieś, naprawdę nie ma lepszego sposobu, 1 metr a nawet trochę niżej nad ziemią. Mazurki czasem zajmują budki 1 metr nad ziemią , zaś bogatki gnieżdżą się nawet na poziomie gruntu.
Tak zawieszona budka musi być jednak bezpieczna dla ptaków, zwracam uwage by w pobliżu budki nie było żadnych chaszczy, czy wysokiej trawy, w której kot mógłby zaczaić się na ptaki.
Dla modraszek trzeba zawieśić budką o otworze 27, nie więcej milimetrów. Przy średnicy 28-29 , mazurek potrafi się wcisnąć. Budkę taką najlepiej powiesić w spokojnym miejscu, wsród drzew liściastych, 3 - 4 metry nad ziemią.
wiem ze to było by rozwiązanie ale niżej nie mogę bo tam gdzie budki zawsze wolno pasie sie bydło wiec to odpada ;(
Anton - 2014-04-13, 13:48

Cytat:
wiem ze to było by rozwiązanie ale niżej nie mogę bo tam gdzie budki zawsze wolno pasie sie bydło wiec to odpada ;(


Jeśli boisz sie że zwierzę zniszczy budkę, to umieść ją przy pniu, np. na paliku, a wokół drzewa wbij 4 mocne paliki, tak by wystawały metr nad ziemią i połącz je górą 4 mocnymi poprzecznymi , lub 4 kawałkami desek, tak by utworzyły zamknięty kwadrat o boku ok. 100 cm. Krowa nie pokona takiej przeszkody, a sama obecność pasącego się bydła nie będzie ptakom przeszkadzać.

Krzychu55 - 2014-04-19, 19:55
Temat postu: Budki legowe
U mnie na dzialce w budkach legowych gniazduje 4 pary szpakow.W poblizu mam 2 czeresnie i 2 wisnie.Szpaki jednak wola te owoce w dalszej odleglosci i dokuczaja sasiadowi.Moze dlatego ze tam sa duze drzewa a u mnie karlowate.Ale w ubieglym roku bylo masa owocow ale szpaki nie interesowaly sie nimi.Sasiad zas wieszal straszaki zakladal siatke aby odpedzic te ptaki.
Anton - 2014-04-25, 10:34

Scięto drzewa na cmentarzu , jeszcze w marcu, także dziką czereśnię z budką dla sikor.
Ścinający położył budkę na ziemi, opierając bokiem o siatkę ogrodzeniową.
Chciałem dziś zabrać budkę i podniosłem ją z ziemi. Z budki wyleciała bogatka. Położyłem budkę na miejsce, teraz jakimś drutem chyba przymocuję ją do siatki, by spokojnie mogły odbyć lęg.

nocolot - 2014-04-25, 12:24
Temat postu: Kopciuszek
Witam,
Mam na balkonie budki dla jerzyków, mieszkam na typowym blokowisku. Budki wiszą od trzech lat, jerzyków nigdy w nich nie było, ale są znanym w okolicy hotelem zimowym dla bogatek, które wynoszą się po zimie a w zeszłym roku, zamieszkane było przez modraszki. Od poniedziałku trwają zaawansowane prace budowlane wykonywane przez... kopciuszki. Zastanawiam się, czy dadzą radę pociągnąć lęg w zamkniętej budce ( w sensie nie półotwartej, jaką "normalne" kopciuszki preferują)? Czy ktoś z Was słyszał, żeby kopciuszki robiły gniazdo w takich "bunkrach" jak budki jerzykowe? Dodam jeszcze, że osiedle, na którym mieszkam, jest prawie w całości obklejone styropianem :evil: , budek brak (poza moimi), więc może deficyt potencjalnych miejscówek lęgowych zmusił kopciuszki do takiego a nie innego wyboru?

Anton - 2014-04-26, 15:51

nocolot napisał/a:
astanawiam się, czy dadzą radę pociągnąć lęg w zamkniętej budce ( w sensie nie półotwartej, jaką "normalne" kopciuszki preferują)? Czy ktoś z Was słyszał, żeby kopciuszki robiły gniazdo w takich "bunkrach" jak budki jerzykowe?

Budka "jerzykowa" , ma otwór nisko i w dodatku poszerzony, kopciuszek wysiadując jaja będzie widział przez niego fragment otoczenia i gniazdo będzie lepiej naświetlone niż w zwykłych budkach dla sikor. Warunki więc zbliżone jak w budkach półotwartych.

nocolot - 2014-04-28, 12:55

Dziękuję za odpowiedź. Miałabym jeszcze pytanie: mam dwie budki, kopciuszki najpierw robiły gniazdo w jednej, przez około tydzień czasu, olewając drugą, od wczoraj znoszą materiał do drugiej, trochę nie rozumiem po co im dwa gniazda? Ponadto dziś śmignął mi dwa razy na poręczy mazurek, wcześniej się nie pojawiał, czy jest możliwe, żeby "przejął" gotowe już gniazdo kopciuszków? Szkoda by było, tyle się napracowała... Gdyby tak się stało, to czy jest możliwe sąsiedztwo obu gatunków w różnych budkach?
Pliszek - 2014-04-29, 18:59

nocolot napisał/a:
czy jest możliwe, żeby "przejął" gotowe już gniazdo kopciuszków?
dla tych potworów to nic takiego u mnie wypłoszyły sikory z jaj na których juz siedziały 5dni i wszystkie jaja podziobały i swoje gniazdo zrobiły na gniezdzie sikor ;( taka to smutna historia mam tylko 2 pary sikor na ok 50 budek ;( a reszta to wroble lub mazurki modraszek juz od roku nie widziałem ;(
buteo - 2014-04-29, 19:31

Mazurki są bardzo terytorialne i nie ma raczej szans na to aby pozwoliły kopciuszkom zagnieździć się w sąsiedniej budce. Lepiej będzie dla nich jak się wyniosą i poszukają sobie nowego miejsca na gniazdo. U mojego znajomego w ub. roku kopciuszki też założyły gniazdo w budce dla jerzyka. Kiedy wykluły się młode mazurek najpierw zabił samicę kopciuszka (zapewne broniła młodych) a następnie uśmiercił pisklęta i porozrzucał je na zewnątrz budki.
nocolot - 2014-04-30, 10:01

Panowie! To mnie przeraziło, nie sądziłam, że z mazurków takie... Pozostaje mieć nadzieję, że był to fałszywy alarm, mazurka więcej nie widziałam, może przypadkowy przelot, ale nie czaję się też za firanką 24h. Budki wiszą 3 lata i nigdy wcześniej mazurków nie widziałam, raz wróbla, ale dostał "łomot" od modraszek i odpuścił. Kopciuszki kontynuują budowę gniazda nr 2. Zastanawia mnie to dlaczego olały gniazdo w budce nr 1 i robią drugie w budce nr 2, toż to zwykła strata czasu :razz: Może ktoś ma jakiś pomysł, czy coś je zniechęciło czy zwykłe niezdecydowanie :wink:
Anton - 2014-05-04, 12:41

Gdyby mazurek chciał zając budkę raczej wiedziałabyś, gdyż intensywnie ćwierkałby w pobliżu. Broni on sąsiedztwa zajętej budki i w odległości 2-3 metrów od niej nie ma szans żaden inny mały ptak. Kiedyś w u mnie w koloni oknówek zajął jedno gniazdo mazurek i bronił sąsiedztwa do tego stopnia że nie pozwolił oknówkom na zajęcie sąsiednich gniazd, dosłownie chwytał wlatujące oknówki za pióra i wyrzucał na zewnątrz. Od tej pory zawsze zatykam otwory w gniazdach na zimę i odtykam przed przylotem oknówek. Problem się rozwiazał, gdyż mazurki zwykle znajdują sobie odpowiednie miejsce jeszcze jesienią.
W przypadku Twoich kopciuszków, trudno zgadnąć... sam miałem podobny przypadek ubiegłego roku. Ptaszki zbudowały niemal gotowe gniazdo, ale bez wysciółki z piór na belce w stajni, a potem zbudowały obok kolejne i tam odbyły lęg.
W przypadku dwóch takich samych budek wiszących w pobliżu, jedyne co mi przychodzi na myśl to to, że ptaki mylą je ze sobą , wlatują do raz jednej raz drugiej i zaczynają w obu, dopiero po jakimś czasie gniazdo wykańczają w jednej z budek.
Kiedy u mnie szpaki wprowadziły sie do budek dla jerzyka, było właśnie tak, w trzech budkach była ich wysciółka i początek gniazda, ale ostatecznie w środkowej zbudowały gniazdo i odbyły lęg.

nocolot - 2014-05-06, 19:03

Witam,
nie odniosłam wrażenia, że kopciuchy mylą budki, najpierw konsekwentnie znosiły "meble" do jednej budki, przez około tydzień, później ją olały i rozpoczęły znoszenie do drugiej, zupełnie zapominając o pierwszej. Wiem, że pióra znosiły do obu budek, bo podrzucałam im czasem kilka piór na balkon od moich papug :roll: Aktualnie od 3 dni nic nie znoszą, wczoraj widziałam je raptem raz, dziś wcale, wygląda to tak jakby zrobiły drugie gniazdo i też je olały... Ze względu na budowę budki i jej umiejscowienie nie mam jak zajrzeć do środka, z resztą praktycznie nie wychodzę na balkon, żeby ich nie płoszyć. Czy jest możliwe, że samica siedzi w gnieździe na jajkach? I czy ona się sama żywi, czy pożywienie dostarcza jej samiec? Tak czy siak kiedyś powinien być jakiś wlot/wylot z budki a tego nie ma, wygląda na to, że się wyniosły. Deweloperzy jacyś czy co :green:

Anton - 2014-05-07, 17:11

Zakładając że gniazdo gotowe i samica po złożeniu jaj rozpocznie wysiadywanie, kopciuszki będą w pobliżu niego skryte, ostrożne i niełatwe w obserwacji. Najlepiej uzbroić się w cierpliwość i poczekać kilkanascie dni, kiedy wyklują się młode, wtedy już nic sie nie ukryje.

Jeszcze mi przyszło do głowy... ptaki mogą przerwać budowę gniazda, jeśli coś ich płoszy, czują się niepewnie i zacząć w innym miejscu [ u mnie tak właśnie było z kopciuszkami], ale jak było w Twoim przypadku... ciężko orzec.

Nie wiem czy samica schodzi z jaj by żerować, czy karmi ją samiec, może będziesz miałą okazję sama się o tym przekonać?

Pliszek - 2014-05-07, 17:20

u mojej siostry co roku sa kopciuszki nad tylnymi drzwiami do domu ale zawsze jak samica widziała kogoś w pobliżu od razu uciekała a w tym roku samica jest tak oswojona ze nie straszne jej chodzenie w bardzo bliskiej odległości, hałasy a co do karmienia widziałęm jak samiec przynosi pokarm swej wybrance ale moze tylko raz przyniósł ale na pewno widziałem jak jej dawał robala
nocolot - 2014-05-07, 19:54

Witam, wczoraj pod wieczór najpierw pojawił się jeden zaglądał do budki, ale do niej cały nie wchodził (widziałam ogon na zewnątrz), potem pojawił się drugi, poskakały po poręczy i odleciały. Dziś też jeden był na inspekcji, znów połowicznie wszedł do budki. Niestety, nie wiem czy to samiec czy samica, samiec jest chyba w szacie "małoletniej" i tak szybko śmigają, że ciężko mi zauważyć, który to. Raczej jestem pewna , że samiec jest młody, bo byłam świadkiem sceny erotycznej niby dwóch samic... :roll: Przez to, obserwacje jakiekolwiek są utrudnione. A u Was kopciuszki już wysiadują?
Anton - 2014-05-08, 13:07

U mnie są kopciuszki , jak co roku, ale nawet nie wiem gdzie uwiły gniazdo [ w ubiegłym roku wewnątrz stajni] , gdy wyklują się młode, sprawa gniazda się wyjaśni.

Kilka zdań o innych użytkownikach budek... bogatki karmią kikudniowe młode, tymczasem od rana pada dość mocno, widzę jak mokre sikorki wchodzą do budek, całą tą wilgoć wnoszą do środka, jak popada dłużej młode sie wyziębią. Myślę że w takich sytuacjach dobrze sprawdzają się wszelkie budki o wydłużonym wlocie, wilgoć ma gdzie wsiąkać przed dotarciem do gniazda z młodymi. Najlepsze są chyba poszerzone budki, tzw. kowalikowe, w których obfita wyściółka z mchu gromadzi wilgoć i zabezpiecza młode sikorki przed przemoczeniem.

Pliszek - 2014-05-08, 22:33

u mnie jest rowniez ciekawa sytuacja mam sikorki i kopciuszki 50cm do siebie tzn gniazdo kopciuszków jest na wysokości otworu wlotowego bogatek sikory juz karmia a kopciuszki spokojnie siedza na jajach ;) a mam budke tam z otworem dla szpaków a budka wisiała z mysla o kopciuszkach własnie gdyż 2lata temu sroki parowały pisklęta wiec powiesiłem budkę rok temu nic nie było a w tym roku i sikory a obok kopciuszki.
Anton - 2014-05-09, 11:40

Jam mam trzmiele w sadzie na jabłonce w małej budce dla sikorek [ dno budki 10 na 10 cm.]
Zauważyłem wlatujące trzmiele, uchyliłem nieco budki i tam w gnieździe zbudowanym przez sikorki[zauwazyłem i mech i sierść] zobaczyłem te sympatyczne owady. Naturalnie zaraz mnie zaatakowały, lecz obyło sie bez pogryzienia. Ucieszyłem się , gdyż od 2 lat bez powodzenia wieszam dla nich budki, obszerne, w kształcie sześcianu, a one wybrały wąska budkę . Spotykałem sie z gniazdami trzmieli , ale w budkach w lesie. No cóż sikory musiały zapewne zająć inną budkę. Teraz chyba spróbuję wyścielać budki dla trzmieli nie suchą trawą ale właśnie mchem.

Modry1994 - 2014-05-11, 16:47

U mnie 2 budki zajęte. W jednej tradycyjnie szpaki w drugiej na świerku mazurki. Coś chciało się wprowadzić do półotwartej, ale nie wyszło bo nawet nie dokończyły gniazda.
Tak trochę poza tematem, kiedy szpaki się wyprowadzą planuję założyć w tej budce monitoring. Problem w tym, że nie potrafię znaleźć odpowiednio małej kamerki. Budka wisi metr nad moim oknem, więc problemu z zasilaniem i odbiorem sygnału nie będzie. W internecie są albo za duże, albo emitujące światło a przecież nie chcę przeszkadzać ptakom. Może ktoś pomoże mi coś znaleźć? Myślę że tak do 200-250 zł powinno być ok.

Anton - 2014-05-17, 12:28

Mam 2 budki zajęte przybite na ścianie stodoły, obok jest wybieg dla kur i to rodzi problem.
Z jednej szpaki właśnie wyleciały, niestety jednemu nie udało się , nie odleciał odpowiednio daleko i stał sie łupem kur. W drugiej budce bogatki karmią młode, obawiam się żeby sytuacja nie powtórzyła się , zwłaszcza że wydaje mi się że młode bogatki latają słabiej po upuszczeniu gniazda niż młode szpaki.
Mam pytanie, może ktoś mi pomoże, wadaje mi się że młode sikorki powinny opuścic budkę w godzinach rannych?
Wtedy zdaje się odbywa sie ich wylot z gniazda?. Czy to jest reguła? . Nie mam odpowiedniej wiedzy na ten temat.
Jeśli by tak było to mógłbym po prostu w dniach spodziewanego wylotu, bo przeciez nie wiem dokładnie kiedy nastapi,
przetrzymać kury w zamknięciu i wypuszczać później.
Bogatki będą miały ok. 25 metrów lotu nad terenem kurzym aby osiągnąc najbliższą zieleń. Całe szczęście że budka jest dosć wysoko, prawie 4 metry, więc będą miały odpowiedni pułap na starcie. Cóż, ale szpaki też miały i jednemu się nie udało :neutral:

Pliszek - 2014-05-20, 00:30

co do wylotu to jes roznie ja zawsze jak obserwuje wyloty to szczerze nie ma reguły raz wylatywały o 9 raz o 12 nawet o 16
ornitopter - 2014-05-20, 10:57

Anton napisał/a:
zwłaszcza że wydaje mi się że młode bogatki latają słabiej po upuszczeniu gniazda niż młode szpaki.

Też to zauważyłem, kilkakrotnie widziałem, jak podloty bogatki oddalały się w różne strony od gniazda pieszo, ewentualnie krótkimi przelotami. A u szpaków zawsze jeden młody jest prawie nielotny, podobnie jak u wróbli.
Niedaleko mojego bloku bogatka zagnieździła się w słupie od sygnalizacji świetlnej na bardzo ruchliwym skrzyżowaniu. Myślę, że te młode są jeszcze bardziej zagrożone przy wylocie niż te, które mieszkają nad kurami. Zwłaszcza, że te wyloty następują według mojego doświadczenia w godzinach porannych.

piotrk - 2014-05-20, 21:15

Witam,
W moich budkach sytuacja wygląda nastepująco:
Budki A1 (2 sztuki), każda opanowana przez osy. Gniazda już usunąłem.
Natomiast w budce półotwartej udany lęg kopciuszków. 3 młode już wyleciały z gniazda.

P.S.
W okolicy natomiast bardzo dużo gniazdujących kwiczołów. Od paru lat ich liczba systematycznie rośnie. To z moich obserwacji.

Anton - 2014-05-21, 15:06

Cytat:
Też to zauważyłem, kilkakrotnie widziałem, jak podloty bogatki oddalały się w różne strony od gniazda pieszo, ewentualnie krótkimi przelotami



Też zauważyłem że młode bogatki, jeśli miały gałęzie nie dalej niż kilka metrów od budki, to lądowały na gałęziach, jeśli odległość była większa, opadały i lądowały niżej, często na ziemi.
Widziałem też budki dla sikor nad rzeką, otworem ku wodzie. Myślę że młode bogatki wtedy mają dużą szanse popływać tuż po wyjsciu z gniazda.

nocolot - 2014-05-31, 10:43

Witam, u mnie od tygodnia intensywne karmienie :) Niestety nie mam pojęcia, ile jest młodych. Kopciuchy są bardzo ostrożne, jak coś im nie pasuje (np. ja za firanką) nie lecą do budki. Z zewnątrz patrząc, też obskoczą najpierw kilka balkonów, zanim polecą do budki. Czy młode mają jakieś godziny opuszczania gniazda i czy będą już całkowicie lotne?
Anton - 2014-05-31, 20:39

Młode kopciuszki opuszczając gniazdo latają ale słabo. Przebywają później w rewirze rodziców które je karmią jeszcze około tygodnia.
Nie mają jakiejś ścisłej godziny opuszczania gniazda, dzieje się to zazwyczaj rankem , rzadziej w godzinach przedpołudniowych.

Pliszek - 2014-06-01, 20:56

u mmnie juz sikory buduja gniazda na 2 leg ;)
nocolot - 2014-06-07, 10:16

Dziś rano, dokładnie po 15 dniach, młode kopciuszki opuściły gniazdo :grin: Siedzą w krzaczorze jabłoni, bo rodzice ciągle tam kursują i pilnują terenu, nawet kot wygrzewający się na parapecie bloku naprzeciwko dostał "łomot" na wszelki wypadek :roll:
Sikorka - 2014-06-08, 14:25

W tym roku pierwszy raz pleszki założyły sobie gniazdo w moim domu. Wybrały miejsce na dachu pod blachą. Nowa blacha na dachu jest od jakiegoś czasu, dopiero jednak w tym roku pleszki uznały to miejsce za stosowne na gniazdo. Wczoraj widziałam samicę jak uwijała się z robalami w dziobie tzn. są już młode. Dziwne, że dopiero wczoraj zauważyłam nowych lokatorów. :)
Anton - 2014-06-09, 09:36

Sikorka napisał/a:
W tym roku pierwszy raz pleszki założyły sobie gniazdo w moim domu. Wybrały miejsce na dachu pod blachą

Zawsze się zastanawiam w takich wypadkach [choć zwykle dotyczy to wróbli bądź jerzyków] jak ptaki wytrzymują w gniazdach pod blachą podczas upałów.

Sikorka - 2014-06-09, 21:29

Anton napisał/a:
Sikorka napisał/a:
W tym roku pierwszy raz pleszki założyły sobie gniazdo w moim domu. Wybrały miejsce na dachu pod blachą

Zawsze się zastanawiam w takich wypadkach [choć zwykle dotyczy to wróbli bądź jerzyków] jak ptaki wytrzymują w gniazdach pod blachą podczas upałów.


No właśnie, chyba nie jest im łatwo, ale za to nie wieje i nie kapie na piórka. A to prawdopodobnie moje pleszki, które w pobliżu kręciły się od jakiegoś czasu.

Anton - 2014-06-28, 11:32

Pisałem kiedyś , że wylatujące z budki młode bogatki, mogą być u mnie zabijane przez kury, gdyż droga z budki do najbliższych zarośli wiedzie poprzez kurzy wybieg.
Pilnowałem , wypuszczałem kury póżniej i sikorki odbyły swój pierwszy lot szczęśliwie.
Bogatki odbyły drugi lęg w innej budce, nisko, metr nad ziemią. Pilnowałem dnia wylotu, jednak zostałem zaskoczony , gdyż młode sikorki opuszczały budkę akurat podczas dość mocno padającego deszczu, kury były na wybiegu, na szczęście byłem w pobliżu i gdy usłyszałem pisk ptaka zareagowałem, kury wpędziłem do kurnika i wypuściłem gdy z budki wyleciały wszystkie bogatki. Ta piszcząca, widocznie została dziobnięta, schowała się szybko w zarośla , wiec chyba było z nią wszystko w porządku.
Wylot bogatek to trochę za dużo powiedziane, podfruwały tylko i ostatnie metry odbywały w zasadzie pieszo pomagając sobie tylko skrzydłami.
Zauważyłem też że starsze kury nie specjalnie zwracały na nie uwagę, są przyzwyczajone do ptaków, mazurki jedza z nimi z jednego korytka, latają im nad głowami, tak że słabo reaguja na ptaki. Natomiast młode, tegoroczne kury, były wielce zainteresowane dopadnieciem młodych bogatek.

Z tego wniosek, że wieszając budki dla sikor trzeba zwracać uwagę jaką drogę będą miały młode ptaki po jej opuszczeniu. Nie powinno tam być rzeki, drogi dla samochodów, ruchliwego chodnika czy takiej sytuacji jak u mnie.

Sikorka - 2014-06-29, 17:18

Moje pleszki opuściły gniazdo w miniony poniedziałek. Wylot był prawdopodobnie rano. Gdy wróciłam z pracy, zastałam ciszę i opustoszały teren. Wieczorem, gdy udałam się na poszukiwania śladów ich bytowania, słyszałam odgłosy nawoływania pleszkowych rodziców w głębi ogrodu.
Sikorka - 2014-06-29, 20:50

Sikorka napisał/a:
Moje pleszki opuściły gniazdo w miniony poniedziałek. Wylot był prawdopodobnie rano. Gdy wróciłam z pracy, zastałam ciszę i opustoszały teren. Wieczorem, gdy udałam się na poszukiwania śladów ich bytowania, słyszałam odgłosy nawoływania pleszkowych rodziców w głębi ogrodu.


Poniżej pleszki, które u mnie pod dachem założyły gniazdo :)

sokolik94 - 2014-06-30, 18:55

o to moją budką lęgowa dla jaskółek oknówek


nocolot - 2014-07-18, 14:14

U mnie drugi lęg kopciuszków na wylocie. Wydawało mi się, że będzie to dziś, kopciuszki bardzo niespokojne od rana, może coś im przeszkodziło, od 6 rano pod budką urzędowały sroki... Młode zostały, może i dobrze bo była dość silna nawałnica a tak mogą się jeszcze podtuczyć w suchej i bezpiecznej budce :smile: W porównaniu do poprzedniego lęgu kopciuchy mniej się starały, rzadziej nosiły jedzenie, nie broniły tak zawzięcie balkonu w drugim tygodniu życia pisklaków, chyba dopadła je rutyna :green: Dziś balkon odwiedziła bogatka, obserwowała budki, ale niezbyt długo sobie pooglądała, bo nie wiadomo skąd uderzył w nią kopciuszkowy pocisk, bardzo zawzięte te kopciuszki, najmniejsze na moim podwórku ale najbardziej bojowe... :razz: Czy jest szansa na 3 lęg? Pytam, bo nie wiem czy mogę sobie pozwolić na powyciąganie leżaków na balkon...
Anton - 2014-07-21, 13:54

nocolot napisał/a:
Czy jest szansa na 3 lęg?

Nie , 2 lęgi to norma u kopciuszków.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group