Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Kuluary - Zwierzęta Ziemi Łukowskiej

niccolai - 2013-03-24, 14:13
Temat postu: Zwierzęta Ziemi Łukowskiej
Witam
Z inspiracji kolegi Heringa - wzorem tematu "Rośliny Ziemi Łukowskiej" - proponuję przyrodnikom z Ziemi Łukowskiej podzielenie się swoimi obserwacjami i doświadczeniami dotyczącymi fauny Ziemi Łukowskiej. Niech ten temat stanie się nie tylko miejscem wymiany informacji o zwierzętach naszego regionu, ale także pewną formą jego promocji - bo my także mamy się przecież czym pochwalić.
Zatem do dzieła Panie i Panowie przyrodnicy ;-)

niccolai - 2013-03-24, 18:15

Co prawda atak zimy spowodował spory zastój zarówno w procesie wegetacji, jak i aktywności zwierząt, ale wiosna (mimo, że nie bardzo to widać za oknem) powoli zdobywa nowe przyczółki. Migracja ptaków mocno spowolniła, ale trwa. Poniżej prezentuję zdjęcie stada gęgaw koczujących w dolinie Wilgi i czekających, jak my wszyscy, na nadejście prawdziwej wiosny ;-)


Gęgawa (Anser anser), Dolina Wilgi, 24.03.2013 r godz. 6:15, temp. -13 °C

Mirek - 2013-03-24, 18:52

niccolai napisał/a:
prezentuję zdjęcie stada gęgaw koczujących w dolinie Wilgi i czekających, jak my wszyscy, na nadejście prawdziwej wiosny

A czemu nie ma ich tutaj: kartoteka-pryrodnicza.pl :)

Hering - 2013-03-24, 19:30

Jedną z ciekawostek dotyczących fauny Ziemi Łukowskiej jest stwierdzenie lęgowego naszego herbowego orła - bielika. Drapieżnik gniazdował w latach ; 1998 , 2000 i 2002 r. Za każdym razem para bielików wyprowadzała po jednym młodym. Dreszczyku emocji dodaje historia miejsca siedziby lęgowej. Gniazdo pierwotnie zbudował hajstra - bocian czarny. Przez wiele lat szczęśliwie bocian wychowywał przychówek. W 1998 r. orzeł odebrał okazałą budowlę na szczycie gonnej , starej olchy. I przynajmniej trzykrotnie orla rodzina dochowała się przychówku. Niestety jesienią 2002 r. odłamał się potężny konar z wierzchołka drzewa i ... gniazdo spadło :sad: . Od tamtej pory nie odnaleziono innej siedziby lęgowej. Jest to jak dotychczas jedyna i pewna obserwacja lęgowego bielika w podłukowskich lasach. Pewną nutę optymizmu wnosi fakt obserwacji dorosłych osobników birkuta w cyklu całorocznym. :green: . Warto bliżej i dokładniej przyjrzeć się temu fascynującemu gatunkowi.
arturro - 2013-03-24, 20:02

Hering napisał/a:
orła - bielika.

Dostałem kiedyś po łapach za nazwanie go Orłem.

niccolai - 2013-03-24, 21:30

Mirek napisał/a:
niccolai napisał/a:
prezentuję zdjęcie stada gęgaw koczujących w dolinie Wilgi i czekających, jak my wszyscy, na nadejście prawdziwej wiosny

A czemu nie ma ich tutaj: kartoteka-pryrodnicza.pl :)
Uznałem, ze to mało istotna obserwacja, ale zaraz się tam znajdą ;-)
niccolai - 2013-03-24, 21:33

arturro napisał/a:
Hering napisał/a:
orła - bielika.
Dostałem kiedyś po łapach za nazwanie go Orłem.
Słuszna uwaga ;-)

Hering napisał/a:
Pewną nutę optymizmu wnosi fakt obserwacji dorosłych osobników birkuta w cyklu całorocznym. :green: . Warto bliżej i dokładniej przyjrzeć się temu fascynującemu gatunkowi.
Ja gotów się jestem założyć, iż gatunek ten gniazduje na naszym terenie - kwestia tylko gdzie ;-) . W swojej okolicy obserwuję dorosłe bieliki regularnie - także młode ptaki widuję każdego sezonu lęgowego. Ostatnio obserwuję parę bielików z upodobaniem polującą na kaczki i gęsi (choć z tymi raczej sobie nie radzą ;-) ) odpoczywające w dolinie Wilgi. To prawdziwa przyjemność podziwiać te majestatyczne ptaki w akcji :-)
A to jeden z bohaterów sfotografowany wczoraj - niestety nie chciał współpracować ;-)


calamita - 2013-03-26, 19:18

to ja zaczynam od grubego zwierza: łoś-król bagien i...drągowin sosnowo-dębowych(jak w tym przypadku). Miejsce spotkania- okolice zalewu Zimna Woda (w lasach łukowskich oczywiście)
calamita - 2013-03-27, 09:40

od olbrzyma do karła: pijawka lekarska. Wydaje mi się, że coraz rzadszy składnik naszej fauny- lub tak niepozorny, że aż niezauważalny...
Występuje w/g mojej wiedzy na 2 stanowiskach w lasach łukowskich.

niccolai - 2013-03-27, 11:07

calamita napisał/a:
to ja zaczynam od grubego zwierza: łoś-król bagien ...
Prawdziwe "wejście smoka"! To majestatyczne zwierzę z powodzeniem można uznać za symbol podłukowskich bagien, z których słynie choćby rezerwat "Jata" ;-) Osobiście darzę wielką sympatią to dumne zwierzę i cieszę się, że zwiększa ono swoją liczebność. Swoją drogą ciekawe do którego halotypu mtDNA należą łukowskie łosie - czy należą do rdzennie polskiej populacji, czy też sa potomkami łosi białoruskich (lub ogólniej wschodnioeuropejskich) :-)

calamita napisał/a:
od olbrzyma do karła: pijawka lekarska. Wydaje mi się, że coraz rzadszy składnik naszej fauny- lub tak niepozorny, że aż niezauważalny...
Występuje w/g mojej wiedzy na 2 stanowiskach w lasach łukowskich.
Niestety dobrze Ci się wydaje - jest to zdecydowanie coraz rzadszy składnik naszej fauny. Z moich obserwacji również wynika, że te zwierzęta jeszcze 10-15 lat temu były znacznie częstsze. Obecnie stanowią prawdziwą rzadkość. Ma to związek z niekorzystnymi zmianami w środowisku, a zwłaszcza ze zmniejszaniem się dogodnych do bytowania siedlisk oraz niekorzystnymi zmianami w parametrach fizykochemicznych wody - w tych zbiornikach, które ocalały.
Ze swojej strony sygnalizuję występowanie 3 gatunków pijawek (pewnie jest ich więcej, ale nie jestem specjalistą w tej dziedzinie ;-) ) na terenie gm. Wola Mysłowska, Stoczek Łukowski i Krzywda:
-Pijawka lekarska (Hirudo medicinalis)
-Pijawka końska (Haemopis sanguisuga)
-Pijawka rybia (Piscicola geometra)

Hering - 2013-03-27, 15:37

W temacie pijawek dorzucam stanowisko koło Sarnowa gm. Stanin. Latem 2012 r. w trakcie fotografowania roślin wodnych - zostałem dotkliwie pogryziony. Uczyniły to okazałe pijawki lekarskie \ Hirundo medicinalis\. Tutaj jeszcze mała uwaga. Po przyjacielskim usunięciu organizmów - z ran jeszcze długo i obficie sączyła się krew. Mam nadzieję , że taki naturalny zabieg medyczny wyjdzie mi na zdrowie :green: .
calamita - 2013-03-28, 12:08

to odejdźmy od "krwiopijców" i przejdźmy do przyjemniejszych stworzonek: motyli.
Ziemia łukowska daje schronienie wielu ciekawym, a jednocześnie mało znanym gatunkom: modraszkowi korydonowi i modraszkowi dafnidowi, których zdjęcia poniżej.

niccolai - 2013-03-29, 10:47

calamita napisał/a:
to odejdźmy od "krwiopijców" i przejdźmy do przyjemniejszych stworzonek: motyli.
To trochę nie moje klimaty... Modraszki to generalnie ciężka sprawa - a mnie nigdy nie starczyło determinacji, aby się w ten temat zagłębiać :wink: Mam kilka fotek, ale z racji ich nieoznaczenia, nie będę ich prezentował. Pozwolę sobie natomiast zaprezentować zdjęcia motyli, które są częstymi gośćmi w moim ogrodzie - większość to oczywiście pospoliciaki :wink:

W ogrodzie (może nazbyt szumna nazwa na określenie skromnych rabatek z paroma badylami ;-) ) dominują oczywiście rusałki - dla nich zostawiam zawsze płat roślinności spontanicznej jako miejsce żerowania (to oczywiście wersja oficjalna - w rzeczywistości chodzi o miejsca, gdzie nie chce mi się dotrzeć z kosiarką do trawy :green: ):


Rusałka ceik (Polygonia c-album) - po lewej i Rusałka pokrzywnik (Aglais urticae) - po prawej

Rusałka pawik (Inachis io) - po lewej i Rusałka admirał (Vanessa atalanta) - po prawej

Rusałka osetnik (Vanessa cardui) i Rusałka wierzbowiec (Nymphalis polychloros )

Rusałka kratkowiec (Araschnia levana) – forma wiosenna po lewej i letnia po prawej

Drugą grupą motyli, wpadających do mnie w odwiedziny, są gatunki łąkowe (lub ogólniej gatunki terenów otwartych) - a ponieważ mieszkam w miejscu, gdzie stykają się różnorodne środowiska (suche wzniesienie w sąsiedztwie wilgotnej łąki i stawów rybnych) - zróżnicowanie gatunkowe jest spore:


Paź królowej (Papilio machaon)

Osadnik megera (Lasiommata megera )

Dostojka latonia (Issoria lathonia ) -po lewej i Dostojka selene (Boloria selene) - po prawej

Przeplatka atalia (Melitaea athalia)- po lewej i Polowiec szachownica (Melanargia galathea ) - po prawej

Listkowiec cytrynek (Gonepteryx rhamni )- po lewej i Sudamek szczawiak (Lythria cruentaria) - po prawej

Kraśnik (Zygaena filipendulae )

Z racji tego, iż mieszkam w pobliżu lasu, często odwiedzają mnie także gatunki leśne i związane z terenami półotwartymi - szczególnie chętnie pojawiają się w porze dojrzewania owoców, kiedy to z upodobaniem wyszykują owoce przejrzałe i fermentujące - racząc się darmowym alkoholem :wink:


Mieniak tęczowiec (Apatura iris ) - po lewej i Mieniak stróżnik (Apatura ilia ) - po prawej

Pazik brzozowiec (Thecla betulae ) - po lewej i Ogończyk śliwowiec (Satyrium pruni)- po prawej

Plamiec nabuczak (Lomaspilis marginata )- po lewej i Miernik zieleniak (Geometra papilionaria )- po prawej

Z ciekawszych gatunków występujących w pobliżu mojego miejsca zamieszkania mogę natomiast zaprezentować:


Pokłonnik kamilla (Limenitis camilla ) - kompleks leśny na zboczu doliny Wilgi, gm. Wola Mysłowska

Dostojka malinowiec (Argynnis paphia f.valesina) - samica rzadkiej formy barwnej "valesina", gm. Wola Mysłowska

Pazik dębowiec (Neozephyrus quercus ), gm. Wola Mysłowska

Hering - 2013-03-30, 17:57

W nastroju Świąt Wielkanocnych spotkanie z płomykówką. Chyba w 2009 r. , tuż przed procesją rezurekcyjną na terenie parafii w Zarzeczu Łukowskim gm. Łuków miałem przyjemność podziwiać wspomnianą sowę - powracającą z polowania. :green: Płomykówka z łopotem skryła się w oknie wieży kościelnej. Według okolicznych mieszkańców w 2011 r. ten piękny i rzadki gatunek wyprowadził liczną rzeszę przychówku. Na terenie gm. Łuków płomykówka oprócz stanowiska w Zarzeczu Łukowskim , obserwowana była tylko w Gręzówce. Wcześniej martwą sowę nalazłem także na łąkach koło Strzyżewa. :cry:
calamita - 2013-04-02, 12:17

pozazdrościć takiego ogródka do którego zlatuje tyle motyli. Z pewnych źródeł wiem również :roll: , że nie tylko motyle odwiedzają ten ogród :grin: . Równie liczne są... nieustraszone pogromczynie wszystkiego co lata- czyli "żabki".
I teraz kilka słów o nich właśnie. Ziemia łukowska od wieków typowo rolnicza, zachowała jeszcze swój charakter i dzięki temu możemy cieszyć się z 13 gatunków płazów- a więc wszystkich jakie wystepuja na nizinach. Dosyć licznie wystepują jeszcze rzekotki drzewne, licznie grzebiuszki ziemne, żaby trawne i moczarowe. Mniej licznie ale wciąż- kumaki nizinne, ropuchy paskówki i traszki grzebieniaste

Hering - 2013-04-03, 08:56

Według Nadleśnictwa Łuków w kompleksie leśnym ,,Kryńszczak,, uroczysko Jagodne zaobserwowano 2 wilki. Czworonożne drapieżniki stwierdzono zimą 2013 r. Przygoda z tym rzadkim gatunkiem miała miejsce w trakcie cyklicznego liczenia zwierzostanu w Lasach Państwowych. Wówczas z jednego z oddziałów leśnych - leśnicy wypłoszyli watahę dzików . liczną chmarę jeleni i ... 2 wilki. :grin: Był to okazały , ciemno ubarwiony basior i dużo mniejsza - szara wadera. Jest to pewne potwierdzenie obecności gatunku w tym fragmencie dawnej Puszczy Łukowskiej. Powierzchnia wspomnianego obszaru zadrzewionego to ok. 9700 ha. Dodam jeszcze , że mniej lub bardziej wiarygodne informacje o spotkaniach z wilkami w ,,Kryńszczaku,, funkcjonowały przez cały 2012 r. :green:
niccolai - 2013-04-03, 09:20

calamita napisał/a:
pozazdrościć takiego ogródka do którego zlatuje tyle motyli. Z pewnych źródeł wiem również :roll: , że nie tylko motyle odwiedzają ten ogród :grin: . Równie liczne są... nieustraszone pogromczynie wszystkiego co lata- czyli "żabki".
Zgadza się. :green: Żaby i ropuchy stanowią stały element mojej "fauny ogrodowej". W ostatnich latach mocno dały mi się we znaki zajmując wszelkie dostępne zakamarki - włącznie z garażem. W trosce o ich bezpieczeństwo musiałem stale dokonywać eksmisji dzikich lokatorów z tych miejsc - z marnym skutkiem zresztą. Sytuację poprawiło dopiero postawienie kilkudziesięciu "budek" w ogrodzie, gdzie zwierzęta te mogły się chronić przed letnim skwarem. Wśród stałych bywalców mojego przydomowego ogródka są: ropucha szara, ropucha zielona, grzebiuszka, żaba trawna, rzekotka drzewna i traszka zwyczajna. Obszar objęty przeze mnie stałym monitoringiem (obejmujący teren gm. Wola Mysłowska oraz tereny ościenne) zamieszkują natomiast następujące gatunki herpetofauny:
1) Ropucha szara
2) Ropucha zielona
3) Ropucha paskówka (wykryta notabene przez kolegę calamitę)
4) Grzebiuszka ziemna
5) Kumak nizinny
6) Żaba trawna
7) Żaba moczarowa
8) Żaby zielone (w tym na pewno śmieszka)
9) Rzekotka drzewna
10) Traszka zwyczajna
11) Traszka grzebieniasta (także potwierdzona przez calamitę)
12) Jaszczurka zwinka
13) Jaszczurka żyworodna
Nie stwierdzono na tym terenie żadnego gatunku węża, ani padalca - prawdopodobnie ma to związek z mała lesistością tego terenu.

niccolai - 2013-04-03, 09:34

Hering napisał/a:
Według Nadleśnictwa Łuków w kompleksie leśnym ,,Kryńszczak,, uroczysko Jagodne zaobserwowano 2 wilki. Czworonożne drapieżniki stwierdzono zimą 2013 r. [...] Był to okazały , ciemno ubarwiony basior i dużo mniejsza - szara wadera. Jest to pewne potwierdzenie obecności gatunku w tym fragmencie dawnej Puszczy Łukowskiej.
Wspaniała wiadomość! Byłoby fantastycznie, gdyby te piękne zwierzęta na stałe powróciły do podłukowskich lasów, po latach nieobecności!
calamita - 2013-04-05, 11:13

No to przyszedł czas na "gadziny". Na Ziemi Łukowskiej na pewno wystepują: zaskrońce(miejscami jeszcze pełzaja ich dziesiątki), żmije(coraz mniej- chociaż jest kilka miejsc gdzie spotkanie kilku osobników nie nastręcza trudności), padalce- obydwu odmian barwnych(rzadkie ale chyba tylko z racji dość skrytego sposobu życia)- częściej spotykane na leśnych drogach martwe niż żywe, oraz jaszczurki zwinki i żyworodne. Wydaje się, że do historii (niestety) przeszły już żółwie błotne i gniewosz plamisty.
kOKOn - 2013-04-06, 00:22

To ja dorzucę padalca w odmianie turkusowej.

Spotkana para w lasach łukowskich.

Hering - 2013-04-07, 16:57

Zima wciąż trzyma śnieżnych szponach. Ludzie tęsknią za wiosną. Jednak najbardziej cierpią ptaki , między innymi bociany. Brak naturalnego pokarmu zmusza te piękne ptaki do poszukiwania alternatywnych źródeł pożywienia. A taki mogą najczęściej zdobyć w najbliższym otoczeniu człowieka. Jednak najbardziej zadziwiającą pomysłowością wykazały się bociany z okolic Łukowa.7 kwietnia 2013 r. stado 11 klekotów przebywało na terenie Zakładów Mięsnych ,,ŁMEAT ,,w Łukowie. :grin: Ptaki były doskonale widoczne z ul. Dworcowej koło tzw. Bramy Kolejowej. Według informacji pracowników w piątek tuż przed wieczorem zebrała się rekordowa liczba głodnych bocianów. Było ich wówczas 39 :roll: okazów. I jak tu nie powiedzieć - bocian to wyjątkowo mądry ptak. Lepszej stołówki nie można sobie wyobrazić. W imieniu boćków wypada podziękować pracownikom Zakładów Mięsnych ,,ŁMEAT,, w Łukowie za samarytańską i ekologiczną postawę. :lol:
niccolai - 2013-04-07, 20:31

Hering napisał/a:
Zima wciąż trzyma śnieżnych szponach. [...] zadziwiającą pomysłowością wykazały się bociany z okolic Łukowa.7 kwietnia 2013 r. stado 11 klekotów przebywało na terenie Zakładów Mięsnych ,,ŁMEAT ,,w Łukowie. :grin: [...] W imieniu boćków wypada podziękować pracownikom Zakładów Mięsnych ,,ŁMEAT,, w Łukowie za samarytańską i ekologiczną postawę. :lol:
Oczywiście gratulujemy proekologicznej postawy łukowskiej firmie. :-) Na szczęście zima powoli odpuszcza i miejmy nadzieję, że był to statni zimowy tydzień. Wiosna już chyba na dobre u nas zagości, bo na niebie zrobiło się tłoczno ;-) W zaprzyjaźnionej kolonii gawronów gwar i poruszenie - przybywa nowych gniazd, widać tokujące pary, a w niektórych gniazdach ptaki najwyraźniej zaczęły inkubację jaj!


Powoli rozmarzają stawy i tworzą się rozlewiska w dolinie Wilgi, co skrzętnie wykorzystują ptaki wodno-błotne.

Na stawach niepodzielnie panują łabędzie nieme i gęgawy.

Na północne legowiska ponownie ruszyły gęsi i kaczki:

Mieszane stado zbożówek i gęsi białoczelnych po lewej, gęsi białoczelne - po prawej.

Rożeńce (po lewej) i świstuny (po prawej)

Z zimowisk powracają do nas bociany, czajki, pliszki siwe, szpaki, perkozy oraz siewkowce (sieweczki rzeczne, krwawodzioby, bataliony, kszyki). Gody zaczęły już głowienki, nurogęsi i gągoły.



Tak wiec nieśmiało można powiedzieć "idzie wiosna"! ;-)

Hering - 2013-04-08, 17:22

Wciąż narzekamy na długi okres zimowy. Ale tak naprawdę to typowa sytuacja w naszej strefie klimatycznej. Kilka lat temu na terenie kompleksu leśnego Lasy Kąkolewnicko- Kownackie w gminie Łuków obserwowałem stanowisko żmij zygzakowatych. Gady wybudziły się ze stanu hibernacji i uparcie przedzierały się na nagrzane - słoneczne stanowiska. Teoretycznie wszystko było normalne. Ale jeżeli dodam , że leśne uroczysko w 80-90 % pokryte było śniegiem . :shock: Czyli panowały wybitnie niekorzystne warunki pogodowe. Żmije nie bacząc na zaśnieżone partie terenu , zajmowały takie nieliczne plaże.
Muszę przyznać , że rzeczywiście były to oazy niemal tropikalne. Chronione zwierzęta szczęśliwie przetrwały końcówkę zimowej aury. Potwierdziły to późniejsze obserwacje i niezapomniane spotkania. :green:

Szybszy - 2013-04-09, 22:02

Z przyjemnością czytam o Waszych lasach łukowskich. W Sokołowie Podlaskim zawsze znajomi myśliwi i grzybiarze mawiali "ho ! tam to są lasy !".

Wilki były i u nas w latach 80-tych, na pewno nasze lasy są połączone jeśli chodzi o migracje wilków.

Hering - 2013-04-10, 09:55

Witam kolegę Szybszego. Sugerując się awatarem z fascynującym drapieżnikiem jakim jest ryś - widzę , że mam do czynienia z miłośnikiem tych zwierząt. Jako ciekawostkę przyrodniczą podam , że w Lasach Łukowskich także ryś :green: był obserwowany. Ale w tej materii trwa zbieranie danych i uwiarygodnianie obserwacji . Temat wilczy jest bardzo bogaty. Podłukowska populacja / jeżeli dziś rzeczywiście taka istnieje / jest zasilane z terenu Lasów Parczewskich. To tylko 50 km. w linii prostej. Taką odległość nasz sympatyczny wilk spokojnie pokona w ciągu jednej nocy. W tym poleskim wilczym mateczniku egzystuje populacja licząca około 11 osobników. Według tamtejszych leśników wataha wykazuje wysoką żywotność. A osobniki ze skraju wilczej społeczności zasiedlają sąsiednie dogodne uroczyska. Są to między innymi Lasy Łukowskie :grin: .Myślę , że do tego tematu jeszcze powrócę.
calamita - 2013-04-10, 10:41

:green: :roll: podawano też krokodyla z zalewu Zimna Woda w Łukowie(niestety nie oznaczono gatunku :wink: ), był też dinozaur w "Jacie", a w jednym z filmów o "Jacie" pokazano dumnie kroczącego ślepowrona :lol: , więc i te gatunki trzeba dodać do listy wystepujących w łukowskich lasach :green:
Hering - 2013-04-11, 18:19

Zimy śnieżne , mroźne i długie są niezwykle uciążliwe dla przedstawicieli fauny. Podobny problem , a nawet większe kłopoty sprawiają także nagłe i niespodziewane powroty ,, śnieżnej pani ,,. :sad: Ptaki weszły już niejednokrotnie w sezon lęgowy. A tu nagle z radosnej wiosny tworzy się sroga zima. Wówczas mamy do czynienia z naturalnym dylematem- życie lub śmierć. :shock: Takie zmagania z siłami Natury są trwale wpisane w strategię przetrwania gatunku. Doskonałym przykładem jest tu gniazdo i zniesienie czajki / Vanellus vanellus / z terenu Ziemi Łukowskiej.
Hering - 2013-04-19, 20:29

Rozległe i w znacznej części podmokłe Lasy Łukowskie są ostoją łosia. Ten największy przedstawiciel rodziny jeleniowatych jest coraz częściej obserwowany. Na taki pozytywny przyrodniczy trend ma kolosalny wpływ wprowadzone w 2001 r. moratorium . Przepisy wspomnianego aktu wykonawczego - zawiesiły okres polowań i wprowadziły całoroczny okres ochronny. Teraz troszkę łosiowej statystyki. W 1999 r. polska populacja liczyła 1.500 osobników. W 2006 r. liczebność gatunku wzrosła do 6.700 sztuk. Obecnie szacuje się jego pogłowie na około 8.000 okazów. W lasach koło Łukowa czasami spotyka się nawet niewielkie zimowe zgrupowania łosi , liczące np. 11 osobników. :shock: Na załączonym zdjęciu spotkanie z 5 łosiami. Wśród nich były dwa byki , które zrzuciły już swoje rosochy lub nawet łopaty. :green:
calamita - 2013-04-27, 06:56

pojawiły sie dwukrotnie łosie, więc teraz jeleń- licznie występujący w lasach łukowskich.
Hering - 2013-05-01, 09:30

Lasy Łukowskie w uroczysku Jagodne znane są także jako prawdziwe królestwo ... nietoperzy. :grin: Tutaj mam pewien dylemat. Różne źródła internetowe podają liczbę 12 lub 14 gatunków. Sugerując się artykułem autora opracowania fauny nietoperzy podłukowskich lasów K. Sachanowicza będę się trzymał liczby 14. Stanowi to ponad połowę stanu gatunków polskich nietoperzy. A skład gatunkowy przedstawia się tak ; nocek Nattera , nocek Brandta , mroczek późny, mroczek posrebrzany , mroczek pozłocisty , gacek brunatny , gacek szary , mopek , nocek duży , nocek rudy , podkowiec duży , podkowiec mały , borowiec i borowiaczek. Jednocześnie zwracam się do znawców tych nocnych zwierząt do doprecyzowania rzeczywistej liczby gatunków obserwowanych w Lasach Łukowskich :oops: .
calamita - 2013-05-13, 15:33

Ziemię Łukowską zamieszkuje też stworzonko, pochodzące sprzed milionów lat. I nie jest to bynajmniej legendarny stwór z podłukowskiej "Jaty". Jest "z krwi i kości"- można powiedzieć. Oto...przekopnica!!!
niccolai - 2013-05-14, 08:07

calamita napisał/a:
Ziemię Łukowską zamieszkuje też stworzonko, pochodzące sprzed milionów lat. [...] Oto...przekopnica!!!
Ciekawa obserwacja :-) Nie widziałem przekopnicy od lat - podobnie zresztą jak innych dużych skorupiaków. Cieszy mnie fakt, iż to ciekawe stworzenie nadal zamieszkuje nasze tereny. Można wiedzieć, gdzie spotkana? Czyżby poligon lub strzelnica? ;-)
calamita - 2013-05-14, 21:28

na poligonie nigdy nie widziałem(przyznam, że tam nie szukałem). na strzelnicy były, ale od czasu "rewitalizacji" nie ma ani sztuki. Te ze zdjęć znalezione w okolicach Strzyżewa.
Hering - 2013-05-15, 14:10

Gratuluję koledze calamicie stwierdzenia ciekawego i rzadkiego stworzenia jakim jest przekopnica. Dzisiaj jednak kilka słów o innym przyrodniczym rarytasie. To żmija zygzakowata. Gatunek rzadki , ciekawy i będący prawdziwą wizytówką lasów Ziemi Łukowskiej. Kilka osobistych przygód z tym zwierzęciem. W 2013 r. największa liczba spotkanych osobników w jednym mateczniku ... 12 sztuk :shock: . Z jednego punktu .obserwacji w zasięgu wzroku ... 5 okazów :green: . Były to 3 samce , 1 samica i 1 osobnik młodociany. Obecnie żmije zygzakowate kończą już okres godowy. Podsumowując temat dodam , że obserwowane zgrupowania tych gadów wykazują wysoką i stabilną żywotność. Potwierdza to obecność osobników przeciwnych płci , młodych i okazów różnej wielkości oraz różnorodnych odmian barwnych. Niestety dotychczas nie odnotowano osobników jednolicie czarnych /melanistycznych/ :sad: .
kOKOn - 2013-06-04, 15:24

Orzesznica z Kryńszczakowego szlabanu:


niccolai - 2013-06-04, 21:18

kOKOn napisał/a:
Orzesznica z Kryńszczakowego szlabanu
Super obserwacja! Czy ma kolega informacje o innych gatunkach popielicowatych/pilchowatych na naszym terenie? Lasy Łukowskie to dość zróżnicowany siedliskowo obszar - więc jest potencjalnym miejscem występowania także innych gatunków z tej rodziny.
kOKOn - 2013-06-05, 12:18

Niestety sam innych popielicowatych nie widziałem, i nie słyszałem, żeby inne były stwierdzane w lasach na "Łukowszczyźnie".
Hering - 2013-06-07, 22:13

Ornitologiczną ciekawostką z Ziemi Łukowskiej jest obserwacja obrączkowanego łabędzia niemego. Ptak był oznaczony dwoma rodzajami obrączek - typową aluminiową i plastikową żółtą , umiejscowionych na wiosłach /ornitologiczne lub łowieckie określenie nóg ptaków wodnych/. Z trudem odczytałem numer na tej plastikowej - 70 TK. Łabędzie nieme pojawiły się na rozlewiskach Krzny Południowej koło Zarzecza Łukowskiego i Strzyżewa gm. Łuków. W dniu 16.o4.2013 r. z grupy 3 osobników - dwa z nich trzymały się razem , a samiec wykazywał wybitny terytorializm. To właśnie samica z tej pary stworzyła niezwykłą ptasią opowieść. Dzięki pomocy nieocenionego kolegi niccolaia :idea: udało się odszyfrować magiczne oznaczenie 70 TK. Jak napisał niccolai - pani łabędzica to ... węgierka. :shock: .Była to samica w 2 kalendarzowym roku życia. Ptaszysko zaobrączkowano 05.02. 2011 r. Miejsce obrączkowania Veroce - Budapest. Węgry. Na podłukowskie rozlewiska ptak przyleciał pokonując 1687 km. :shock: . Operacji obrączkowania dokonał Peter Szinaj - Budapest.HGB. I tak spełniły się słowa popularnego powiedzenia ; Polak - Węgier /Węgierka/ , dwa bratanki :green: .
niccolai - 2013-07-03, 14:52

Aby pobudzić wszystkich do większej aktywności na forum pozwolę sobie zaprezentować krótką fotorelację z wypadu na nieużytki, jakich wiele jest w okolicy, w której mieszkam ;-)
Tak więc, korzystając z pogodnego poranka weekendowego (jakich ostatnio mamy deficyt), ruszyłem w teren. Zanim jednak opuściłem swoje podwórko natknąłem się na dzikich lokatorów sprowadzających się właśnie do mojego ogrodu :wink: Do żab, ropuch i traszek okupujących wszelkie jego zakamarki dołączyła także taka oto rodzinka :wink: :




Po upewnieniu się, że cała grupa bezpiecznie przekroczyła drogę i ulokowała się w zacisznym kącie rabatki kwiatowej, ruszyłem w trasę. Na początek wybrałem niewielkie wzniesienia morenowe pokryte suchą roślinnością zielną. Kwitnące starce, jasieńce i płaty macierzanki wabiły liczne motyle - głównie modraszkowate:

Czerwończyk dukacik (Lycaena virgaureae)




Motyle te w ilości kilkunastu osobników gustowały głównie w kwiatach starca jakubka i jasieńca piaskowego. Towarzyszyły im także:

Czerwończyk nieparek (Lycaena dispar)




Czerwończyk zamgleniec (Lycaena alciphron)




Płaty kwitnącej macierzanki preferowały natomiast:

Ogończyk ostrokrzewowiec (Satyrium ilicis)



Modraszek wieszczek (Celastrina argiolus)


W drodze powrotnej, w nieco bardziej trawiastych siedliskach, spotkałem także kilka osobników Polowca szachownicy (Melanargia galathea)


Pozdrawiam i zachęcam wszystkich miłośników przyrody do eksploracji terenowych...
Znawców motyli proszę o ewentualną korektę, jeśli któryś gatunek został źle oznaczony :-)

Hering - 2013-07-04, 21:44

Lato to czas ważek. Na Ziemi Łukowskiej przedstawicielem ważek różnoskrzydłych jest np. zalotka większa / Leucorrhinia pectoralis / . Owad należy do gatunków podlegających ochronie prawnej. Środowiskiem życia tej fascynującej ważki są torfowiska wysokie i przejściowe. W Polsce jest dość pospolita i rozpowszechniona. Jednak jej obecność gwarantuje tylko obecność wspomnianych zanikających mokradeł. :sad: . Długość ciała zalotki większej wynosi około 40 mm. A rozpiętość skrzydeł dochodzi do 66 mm. Charakterystyczną cechą gatunkową samca jest wyraźna żółta plama na jego odwłoku. Co też doskonale widać na załączonym zdjęciu.
Alex128 - 2013-07-06, 23:18

Hering napisał/a:
Lato to czas ważek. Na Ziemi Łukowskiej przedstawicielem ważek różnoskrzydłych jest np. zalotka większa / Leucorrhinia pectoralis / . Owad należy do gatunków podlegających ochronie prawnej. Środowiskiem życia tej fascynującej ważki są torfowiska wysokie i przejściowe. W Polsce jest dość pospolita i rozpowszechniona. Jednak jej obecność gwarantuje tylko obecność wspomnianych zanikających mokradeł. :sad: . Długość ciała zalotki większej wynosi około 40 mm. A rozpiętość skrzydeł dochodzi do 66 mm. Charakterystyczną cechą gatunkową samca jest wyraźna żółta plama na jego odwłoku. Co też doskonale widać na załączonym zdjęciu.


Ciekawe jest to co piszesz, widzę że będę miał z kim powymieniać fakty :) Jeżeli chodzi o wilki to mam potwierdzoną informację z nadleśnictwa łuków, z marca br. że jest para o której pisałeś, i ta para wyprowadziła 3 młode. Obserwowany był też jeden samotny wilk. Tak więcw marcu było 6 sztuk wilka, zresztą nie wiem czy dziś, jakieś 3 godziny temu nie widziałem wilczka w rezerwacie. Byłem w samochodzie i w ostatniej chwili ujrzałem to coś, co skojarzyłem jako wilka, pewności żadnej nie mam, zbyt duża odległość i trwało to dosłownie sekundy. Jeżeli chodzi o pochodzenie łukowskiej populacji to dostałem informację - tak jak pisałeś - że pochodzą prawdopodobnie z lasów parczewskich i nasi łukowscy leśnicy mają nadzieję, że to początek watahy.
Jeżeli chodzi o rysia... trudno mi w to uwierzyć choć warunki miałby w naszych lasach IDEALNE, takie jak uwielbia. O ile dobrze pamiętam to w styczniu, w czasie rozmowy z jednym z leśniczych z wilków zeszliśmy na rysia i wspomniał że obserwują parę rysi która mogła przybyć zza wschodniej granicy. Informacja ta jest dla mnie niezbyt wiarygodna, bo o ile w to co w/w Pan mówił o wilkach, że ok 8-9 jest mogłem uwierzyć to w rysie naprawdę trudno, zwłaszcza, że o ile mi wiadomo rysie nie żyją w parach. A Ty skąd masz informację o rysiu i jak oceniłbyś jej wiarygodność??
P.S. Jeżeli chodzi o wilka to o ile się nie mylę na poligonie był obserwowany także w 2010 roku, ale na razie niestety nie są to stałe populacje.

Hering - 2013-07-10, 21:54

Na początek witam nowego sympatyka forum Zwierzęta Ziemi Łukowskiej - Alexa128. I w temacie wilczym z kompleksu leśnego ,, Kryńszczak ,, zaprezentuje fotkę właśnie wilka /Canis lupus /. Warto drążyć wspomniany szlak wilczy. Zalecam jednak pewną ostrożność w pochłanianiu wszelkich informacji pochodzących z ,,terenu,,. I w miarę możliwości szybko weryfikować , najlepiej w kilku źródłach. Mam nadzieję na owocną współpracę w poznawaniu tajemnic przyrody okolic Łukowa.
Alex128 - 2013-07-10, 23:41

Fajna fotka :) To wilk z "naszych" lasów ? Zamierzam kupić książkę jak tropić wilka i poszukać dokładnych śladów jego działalności w naszych lasach, bo wnioskuję że jeżeli na wiosnę była para z młodymi to wciąż w tych lasach przebywa. Interesuje mnie też poobserwowanie łosia i mam taki amatorski plan żeby na jakąś ciepłą noc wybrać się o ile to będzie możliwe na jedną z ambon myśliwskich i z lornetką w ręku wyczekiwać okazji :) A Ty skąd czerpiesz informacje, moje w większości jak pisałem wcześniej pochodzą z nadleśnictwa.
Hering - 2013-07-15, 20:56

Nowym składnikiem fauny lasów Ziemi Łukowskiej jest daniel / Dama dama /. Proszę nie mylić z naszym kolegą niccolajem. :lol: . Ten przedstawiciel jeleniowatych pojawił się w 2012 r. Była to dorosła łańka. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności zwierzę wydało potomstwo :shock: ... i obecnie są już 2 okazy daniela. Ssaki przebywają w północnej części kompleksu leśnego ,, Kryńszczak ,,. Są także stałym bywalcem w okolicznych uprawach kukurydzy. Daniele są zbiegami z jednej z prywatnych hodowli z terenu pobliskiej gminy Wiśniew. Inną ciekawostką faunistyczną była obserwacja byka daniela w tym samym mateczniku leśnym. Było to jednak dawno , gdzieś na początku lat 70-tych XX wieku.
niccolai - 2013-07-16, 16:44

Hering napisał/a:
Nowym składnikiem fauny lasów Ziemi Łukowskiej jest daniel / Dama dama /. Proszę nie mylić z naszym kolegą niccolajem. :lol:
Dobrze, że to podkreśliłeś - faktycznie można nas pomylić - tym bardziej, że jedno i drugie można spotkać w Lasach Łukowskich :green: :-P
A tak na marginesie - czy mowa o tej hodowli, którą mieliśmy okazję podziwiać w ubiegłym roku? Planowane są jakieś kroki w kierunku odłowu zbiegów lub "uzupełnienia" stada?

kOKOn - 2013-07-16, 18:46

Jako, że to gatunki "obce" osobiście jestem za ich wyłapaniem ... przez wilki ;-)

Co do rysi ...
Mojemu bratu jeden z myśliwych powiedział, że ostatnie 2 sztuki w lasach łukowskich zastrzelono w latach 80tych. Podobno nawet wie (ten myśliwy) u kogo skóry z nich wiszą :sad:
Na ile to pewna informacja ... nie wiem.

niccolai - 2013-07-17, 09:01

kOKOn napisał/a:
Jako, że to gatunki "obce" osobiście jestem za ich wyłapaniem ... przez wilki ;-)
A nie powinno być w liczbie pojedynczej? ;-) Bardzo przepraszam, ale ja jestem autochtonem! :-P
kOKOn - 2013-07-17, 15:56

A to i ja przepraszam ... ;-)
Hering - 2013-07-22, 22:16

Jedynym w swoim rodzaju przedstawicielem fauny terenów okolic Łukowa są ... amonity :shock: . Jest to przyrodniczy skarb najwyższej marki. W byłym woj. siedleckim oprócz koryta Wisły , doliny Bugu do elitarnego grona obiektów świata Natury o znaczeniu międzynarodowym zaliczono jeszcze tylko podłukowski rezerwat ... ,, Kra Jurajska ,,. Wspomniany obszar chroniony zawiera porywaki czarnej kry jurajskiej zwanej także kelewajską. A w niej kryją się bezcenne organizmy liczące około 165 mln. lat :shock: . Amonity prezentują doskonały stan zachowania. Według geologów i przyrodników są najlepiej zachowane na ... świecie :roll: . Kto je widział osobiście , zapewne to potwierdzi :green: . Ja widziałem. Cudo - prawdziwe przyrodnicze cudo :idea: .
Alex128 - 2013-07-31, 21:33

Tak :) amonity to nasza wizytówka. Ostatnio wracając z przejażdżki do Jaty wybiegło mi przed samochód 3 jelenie. Wracałem już asfaltówką tuż przed Klimkami kiedy mi wybiegły dwie łanie i mały cielak a za nimi... dwa małe psy. Na swoje i jeleni szczęście udało mi się wyhamować a wyskoczyły mi tuż przed samochodem. Swoją droga fajnym przeżyciem było zobaczyć 3 uciekające, jeden za drugim jelenie :)
Hering - 2013-08-04, 20:31

Ach ta zadziwiająca podłukowska , a właściwie ,, łukowska ,, Natura. Dzisiaj przeżyłem niesamowitą przygodę. Na terenie kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego tzw. ,, czerwony ,, pojawił się niecodzienny gość. Gatunek niczym z kosmosu. Gdybym teraz urządził zgadywankę , ta długo pozostałaby nierozwiązana. Wiernych zdumiał obraz zwierzaka. Przed mszą o godz. 12.40 niespodziewanie pojawił się koło kościelnego muru. Zobaczywszy ludzi - wycofał się pod betonową płytę obok budowli. W centrum Łukowa , koło kościoła zadomowił się ... zaskroniec :shock: . Byl to dorosły okaz chronionego gada. Wąż miał zapewne około 60 cm. długości. Uwagę zwracały wyraźne żółte półksiężycowate plamy w tylnej części głowy. Wąż w kościele to trzeba przyznać coś niesamowitego. Ale właśnie taka nieprzewidywalna jest przyroda. :green: . Takie spotkania są możliwe tylko tam gdzie zachowala się bogata paleta gatunków i środowisk. A taką krainą jest niewątpliwie nasza piękna Ziemia Łukowska. :lol: .
Hering - 2013-09-01, 21:06

Koniec wakacji - najwyższa pora odświeżyć stronę Zwierzęta Ziemi Łukowskiej. W podmokłych lasach i moczarach dobiega kres bukowisko /okres godowy/ łosi. Dzisiaj spotkałem 4 okazy tych sympatycznych zwierząt. Był oczywiście okazały byk - badylarz. Ale to stary cwaniak. Poprowadzał mnie przez takie gąszcze , że szkoda wspominać. Jednak najbardziej ucieszył oczy widok klępy z małym łoszakiem. Długonogie stwory wprost płynęły przez morze turzyc doliny Krzny Południowej. To taki mały prezent od Matki Natury. Wszystkim sympatykom forum Zwierzęta Ziemi Łukowskiej życzę aby takich i podobnych spotkań było jak najwięcej.
Hering - 2013-09-14, 19:27

Nadeszły zimne noce i wreszcie ... W podłukowskich lasach trwa wielkie misterium w teatrze Matki Natury. :green: Jelenie weszły w fazę jesiennych godów. Rykowisko to najmocniejszy akcent jesiennych lasów , borów i puszcz. Na Ziemi Łukowskiej mamy 3 - 4 kompleksy leśne , gdzie egzystują zgrupowania tych szlachetnych zwierząt. Jednak najmocniejszą ostoją jelenia jest oczywiście zespół leśny ,, Kryńszczak ,, w Nadleśnictwie Łuków. Ostatnio gatunek zasiedlił także uroczyska Lasów Kąkolewnicko - Kownackich :shock: .
Hering - 2013-10-10, 20:45

Ostatni moment , aby spotkać się z ... żabą śmieszką - Pelophylax ridibundus. :green: To nie żaba , ale olbrzymie żabsko. :shock: . Długość ciała dorosłego osobnika wynosi 7 - 13 cm. A podobno obserwowano okazy jeszcze większe. Gatunek ten jest więc największym wśród naszych żab zielonych. W Polsce , podobnie jak i na Ziemi Łukowskiej jest gatunkiem dość rzadkim.Żaba śmieszka jest wymieniona w Załączniku V Dyrektywy Siedliskowej UE oraz Załączniku III Konwencji Berneńskiej. Figuruje także w Czerwonej Księdze Gatunków Zagrożonych. Panowie poszukujący księżniczek. właśnie wśród żab śmieszek powinni spróbować szczęścia. :razz:
Mirek - 2013-11-22, 13:04

Hering napisał/a:
z ... żabą śmieszką - Pelophylax ridibundus

Czemu jej nie ma jeszcze tutaj: kartoteka-przyrodnicza.pl

Hering - 2013-12-25, 15:01

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku 2014 dla wszystkich sympatyków Forum - Zwierzęta Ziemi Łukowskiej.
Hering - 2013-12-31, 13:05

Na Ziemi Łukowskiej ornitologicznym wydarzeniem mijającego roku 2013 było stwierdzenie stanowiska lęgowego żołny - Merops apiaster. :green: Ptak ten należy do najbarwniejszych przedstawicieli ornitofauny nie tylko Polski czy Europy , ale prawdopodobnie i Świata. Warto także dodać , że lęg zakończył się pełnym sukcesem. :lol: Koczującą rodzinę ,, rajskich ,, ptaków można było podziwiać nawet kilka kilometrów od rodzinnej nory lęgowej.W końcu sierpnia skrzydlate rarytasy odleciały na afrykańskie zimowisko :cry: . Mam nadzieję , że żołny powrócą jeszcze na nasze podłukowskie lęgowisko .
Hering - 2014-01-10, 20:38

Przykładem najbardziej dynamicznej ekspansji ssaków na Ziemi Łukowskiej jest bóbr - Castor fiber . Zupełnie niedawno był zwierzęciem rzadkim . Dziś zasiedla nie tylko wszystkie rzeki , ale również większość innych zbiorników wodnych - łącznie z rowami melioracyjnymi. Można nawet zaryzykować twierdzenie , że stał się uciążliwy w krajobrazie rolniczym. Widok zgryzów . tam i nor potwierdza obecność tych gryzoni w podłukowskich matecznikach. Najrzadszym dowodem zajętych stanowisk są ich orginalne mieszkania . To charakterystyczne żeremia.
Warto dodać , że Ziemia Łukowska nie należy do krain zasobnych w naturalne czy sztuczne zbiorniki wodne. :cry: .Mimo to bobry były nawet stwierdzone wśród zabudowy miejskiej Łukowa np. na ul. Cieszkowizna. :shock: .

Hering - 2014-01-17, 19:42

Z Lasów Łukowskich nadeszła smutna wiadomość. Jesienią 2012 r. znaleziono martwego wilka . :neutral: . Na nieżywego drapieżnika natrafiono podczas grzybobrania. Miało to miejsce w dużym płacie młodników sosnowych koło miejscowości Róża Stara.
Wówczas , godne polecenia było zachowanie czaszki zwierzęcia. Czego niestety nie uczyniono. Tego typu część ciała ssaka jest doskonałym materiałem diagnostycznym do bezbłędnego określenia przynależności gatunkowej .
Strata nawet jednego osobnika jest niezwykle dotkliwa dla podłukowskiej - wilczej watahy.

kOKOn - 2014-01-18, 00:46

A wiadomo jaka była przyczyna jego śmierci ?
Hering - 2014-01-18, 21:08

kOKOn napisał/a:
A wiadomo jaka była przyczyna jego śmierci ?


Jednoznaczna przyczyna odejścia drapieżnika do ,, krainy wiecznych łowów ,, jest nieznana.

Hering - 2014-01-21, 21:10

Ten post ucieszy zapewne pasjonatów skrzydlatych drapieżników . Ziemia Łukowska jest autentycznie ,, krainą orlikami słynącą ,, :green: . Na naszym terenie dotychczas znane jest 6 - 7 stanowisk lęgowych. Dla czterech par znane są gniazda , gdzie odbywają cały cykl rozrodu. Dla dalszych 2 - 3 stanowiskach obserwowano polujące ptaki w sezonie lęgowym.

Podłukowska populacja orlika krzykliwego - Aquila pomorina najczęściej buduje swe mieszkania na olchach. Są takie 5 podpory . Podobnym powodzeniem cieszą się dęby - 2 przypadki. Gniazda umiejscawiane bywały także na jodle , brzozie i osice. Tutaj dodam , że niektóre pary orlików wykorzystują przemiennie więcej niż jedno gniazdo. Rekordzistą jest para z gm. Łuków , która dysponuje aż ... 4 mieszkaniami. :shock: .

Obecność orlików krzykliwych jest także wskaźnikiem doskonałego stanu środowiska naturalnego Ziemi Łukowskiej .

Mirek - 2014-01-24, 20:00

Hering napisał/a:
Na naszym terenie dotychczas znane jest 6 - 7 stanowisk lęgowych

A ile z tych gniazd posiada strefy ochronne?!

Hering - 2014-01-24, 20:21

Mirek napisał/a:
Hering napisał/a:
Na naszym terenie dotychczas znane jest 6 - 7 stanowisk lęgowych

A ile z tych gniazd posiada strefy ochronne?!


Na wspomnianym terenie 2 stanowiska mają wyznaczoną ochronę strefową. Dwa inne znajdują się na obszarze rezerwatu przyrody. Gniazda i lęgi części podłukowskiej populacji orlika krzykliwego są pod ,, czułą ,, opieką Janusza Wójciaka z Lubelskiego Towarzystwa Ornitologicznego.

Hering - 2014-01-26, 11:30

Zima powróciła na Ziemię Łukowską 15 stycznia. I to w zadziwiająco srogiej odsłonie - mroźnej i śnieżnej.
Dzisiaj pilną koniecznością jest pomoc dla ptaków.
W związku z tym - apel do sympatyków forum - Zwierzęta Ziemi Łukowskiej i wszystkich innych miłośników skrzydlatej fauny.
Dokarmiamy i jeszcze raz dokarmiamy naszych pierzastych braci mniejszych :idea: .

Hering - 2014-01-29, 21:01

Czy żubry powrócą do Lasów Łukowskich ? :shock: .

Tak postawione pytanie zostało przedstawione w trakcie konferencji pt. ,, Przyroda Ziemi Łukowskiej ,,. Spotkanie miłośników Natury odbyło się w Łukowskim Ośrodku Kultury.

Stroną pytającą była p. Anna Sposób - Małkińska z Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łukowskiej. Z imieniu Nadleśnictwa Łuków odpowiedzi udzielił inżynier nadzoru - Andrzej Borowski.

Odpowiedź była negatywna. Argumentami były ;
1. Wysoki stan liczebności jeleniowatych - powodujących szkody w uprawach leśnych Nadleśnictwa .
2. Sprawy prawne i własnościowe.
3. Koszty finansowe.
4. Niewielka pojemność kompleksu leśnego ,, Kryńszczak ,,.

Ponadto w rozmowach w kuluarach oraz na forach internetowych temat wprowadzenia żubrów do mateczników podłukowskich lasów także nie uzyskał pozytywnej opinii .

Skromne zainteresowanie wywołała jedynie propozycja utworzenia zagrody pokazowej żubrów. Miała to być atrakcja turystyczna Powiatu , Gminy i Nadleśnictwa - Łuków.

Jak należy się spodziewać pomysł z żubrami w Lasach Łukowskich pozostanie w sferze marzeń . :razz:
.

niccolai - 2014-01-29, 21:08

Hering napisał/a:
Czy żubry powrócą do Lasów Łukowskich ? :shock: ;-)
Tak postawione pytanie zostało przedstawione w trakcie konferencji pt. ,, Przyroda Ziemi Łukowskiej ,,. Spotkanie miłośników Natury odbyło się w Łukowskim Ośrodku Kultury.
A kiedy odbyła się ta konferencja i dlaczego ja o niej nic nie wiem? :shock:

Hering napisał/a:
Jak należy się spodziewać pomysł z żubrami w Lasach Łukowskich pozostanie w sferze marzeń . :razz:
No bo może potrzebny byłby jakiś lobbing w tej sprawie :twisted: Ale to wymaga lepszej współpracy miłośników przyrody naszego regionu ;-)
Hering - 2014-01-30, 20:42

niccolai napisał/a:
Hering napisał/a:
Czy żubry powrócą do Lasów Łukowskich ? :shock: ;-)
Tak postawione pytanie zostało przedstawione w trakcie konferencji pt. ,, Przyroda Ziemi Łukowskiej ,,. Spotkanie miłośników Natury odbyło się w Łukowskim Ośrodku Kultury.
A kiedy odbyła się ta konferencja i dlaczego ja o niej nic nie wiem? :shock:

Temat z żubrami to już dość odległa przeszłość. :wink: Wspomniana konferencja odbyła się 18 września 2012 r. O ile sobie przypominam , informację o terminie przekazałem osobiście w trakcie jednej z wypraw terenowych.


Hering napisał/a:
Jak należy się spodziewać pomysł z żubrami w Lasach Łukowskich pozostanie w sferze marzeń . :razz:
No bo może potrzebny byłby jakiś lobbing w tej sprawie :twisted: Ale to wymaga lepszej współpracy miłośników przyrody naszego regionu ;-)


Nieprzychylna opinia gospodarza terenu czyli Nadleśnictwa Łuków i milczenie jednostek samorządowych nie daje nawet skromnych nadziei na pozytywne wdrożenie ,, żubrzego ,, pomysłu w życie .

Współpraca osób o zainteresowaniach faunistycznych czy też botanicznych z terenu Ziemi Łukowskiej jest jak najbardziej wskazana. :idea:

kOKOn - 2014-01-31, 19:15

Akurat podzielam stanowisko nadleśnictwa.
Nie wiedzę dla nich miejsca w lasach łukowskich.
Więcej szkód niż pożytku.
Jak już coś reintrodukować to np. cietrzewie.
W latach 90tych kolega Mirek miał chyba jedne z ostatnich obserwacji tych kuraków na naszym terenie. Populacja jarząbka też prawdopodobnie kiepsko wygląda.

niccolai - 2014-01-31, 20:52

Hering napisał/a:
niccolai napisał/a:
A kiedy odbyła się ta konferencja i dlaczego ja o niej nic nie wiem? :shock:
Temat z żubrami to już dość odległa przeszłość. :wink: Wspomniana konferencja odbyła się 18 września 2012 r. O ile sobie przypominam , informację o terminie przekazałem osobiście w trakcie jednej z wypraw terenowych.
Hmmm... musiała być bardzo udana ta wyprawa, skoro tego nie pamiętam :green:

kOKOn napisał/a:
Akurat podzielam stanowisko nadleśnictwa.
Nie wiedzę dla nich miejsca w lasach łukowskich.
Więcej szkód niż pożytku.
Jak już coś reintrodukować to np. cietrzewie.
W latach 90tych kolega Mirek miał chyba jedne z ostatnich obserwacji tych kuraków na naszym terenie. Populacja jarząbka też prawdopodobnie kiepsko wygląda.
Więcej szkód niż pożytku? To podobnie jak z wilkami, rysiami, bobrami etc, etc, etc ... ech te "szkodniki" ;-)
Ale tak na poważnie: Lasy Łukowskie faktycznie są zbyt małe, aby mogło się tam utrzymać przyzwoite stado wolnościowe, ale zagroda pokazowa, to już chyba nie jest przedsięwzięcie przekraczające możliwości Nadleśnictwa Łuków ;-)
Co do cietrzewi, to ich reintrodukcja nie ma sensu, dopóki nie pozna się i nie wyeliminuje przyczyn ich zniknięcia z tego terenu. A podstawową przyczyną jest brak odpowiednich siedlisk w połączeniu z ogólnokrajową tendencją do zanikania tego gatunku. Podobnie jak w przypadku żubrów, Lasy Łukowskie są zbyt małe, aby dać możliwość funkcjonowania stabilnej populacji cietrzewia. Niekorzystne tendencje w środowisku (brak odpowiednich siedlisk, presja drapieżników) oraz izolowany charakter ewentualnej populacji - bez możliwości wymiany puli genowej - wcześniej czy później sprawiłyby, że skazana byłaby ona na zagładę. Podobnie rzecz ma się z jarząbkiem, choć w tym przypadku szanse na odbudowanie populacji są znacznie większe.

Hering - 2014-01-31, 21:11

kOKOn napisał/a:


Akurat podzielam stanowisko nadleśnictwa.
Nie wiedzę dla nich miejsca w lasach łukowskich.
Więcej szkód niż pożytku.

W tej kwestii mamy podobne zdania.

kOKOn"]

Jak już coś reintrodukować to np. cietrzewie.

W latach 90tych kolega Mirek miał chyba jedne z ostatnich obserwacji tych kuraków na naszym terenie.


Pomysł znakomity. Podpisuję się tutaj obiema rękami .

Na Ziemi Łukowskiej ostatniego tokującego koguta cietrzewia obserwowano wiosną 1990 r. Tokowisko zlokalizowane było na poligonie Jagodne.

Szczęśliwym obserwatorem nie był wspomniany Mirek Rzępała. W misterium cietrzewich toków uczestniczył Zbigniew Kasprzykowski. :idea: .Jeżeli kolega Mirek był współobserwatorem tokującego koguta to poproszę o informację.

Mirek - 2014-02-01, 09:15

Hering napisał/a:
Szczęśliwym obserwatorem nie był wspomniany Mirek Rzępała. W misterium cietrzewich toków uczestniczył Zbigniew Kasprzykowski.

To mało istotne, kto tam stwierdził po raz ostatni cietrzewia :) . Zbynio w tym okresie (1990) raczej tam w teren nie jeździł :) Zapoznaj się może z publikacją: Rzępała M., Mitrus C. 1995. Ocena liczebności awifauny lęgowej kompleksu leśnego "Kryńszczak" koło Łukowa w Siedleckiem". Not. Orn. 241-295.

Hering - 2014-02-01, 20:10

Mirek napisał/a:
Zapoznaj się może z publikacją: Rzępała M., Mitrus C. 1995. Ocena liczebności awifauny lęgowej kompleksu leśnego "Kryńszczak" koło Łukowa w Siedleckiem". Not. Orn. 241-295.


Wspomnianą pracę znam od dawna. Jako ciekawostkę dodam , że otrzymałem ją właśnie od ... Mirka.

Jest to jak dotychczas najlepsza praca na temat ptaków Lasów Łukowskich .

Dzisiaj przejrzałem także rozdział z monografią cietrzewia autorstwa Zbyszka Kasprzykowskiego [ Strategia ochrony fauny na Nizinie Mazowieckiej ]. Tam również podano fakt ostatniego stwierdzenia cietrzewi koło Łukowa autorstwa spółki M. Rzępała i C. Mitrus. :roll:

Chociaż nadal nie znamy autora /ów/ obserwacji to panie Mirku - zwracam honory .

kOKOn - 2014-02-04, 20:38

niccolai napisał/a:
Więcej szkód niż pożytku? To podobnie jak z wilkami, rysiami, bobrami etc, etc, etc ... ech te "szkodniki" ;-)

Wyrządzające szkody to niekoniecznie szkodniki :)
Akurat wymienione przez Ciebie ssaki uważam za pożyteczne, a od bobrów to niektórzy budowniczowie obiektów hydrotechnicznych mogliby się uczyć.
(... -> zastawki na łąkach numerowych które wody nie trzymają...)

niccolai napisał/a:

Ale tak na poważnie: Lasy Łukowskie faktycznie są zbyt małe, aby mogło się tam utrzymać przyzwoite stado wolnościowe, ale zagroda pokazowa, to już chyba nie jest przedsięwzięcie przekraczające możliwości Nadleśnictwa Łuków ;-)

Tłuste lata się prawdopodobnie w nadleśnictwie skończyły wraz ze zmianą ustawy o lasach.
Poza tym uważam, że nadleśnictwo mogłoby lepiej wesprzeć przyrodę i turystykę za te pieniądze. Niech żubry kojarzą się z wyjazdem do Białowieży :)

niccolai napisał/a:

Co do cietrzewi, to ich reintrodukcja nie ma sensu, dopóki nie pozna się i nie wyeliminuje przyczyn ich zniknięcia z tego terenu. A podstawową przyczyną jest brak odpowiednich siedlisk w połączeniu z ogólnokrajową tendencją do zanikania tego gatunku. Podobnie jak w przypadku żubrów, Lasy Łukowskie są zbyt małe, aby dać możliwość funkcjonowania stabilnej populacji cietrzewia. Niekorzystne tendencje w środowisku (brak odpowiednich siedlisk, presja drapieżników) oraz izolowany charakter ewentualnej populacji - bez możliwości wymiany puli genowej - wcześniej czy później sprawiłyby, że skazana byłaby ona na zagładę. Podobnie rzecz ma się z jarząbkiem, choć w tym przypadku szanse na odbudowanie populacji są znacznie większe.


Oczywiście, ale nie zapominajmy, że do 1995 roku można było na te kuraki polować.
Ciekawe czy gdzieś w archiwach koła Przyszłość są informacje o "pozyskanych" cietrzewiach. Próby reintrodukcji są już w Polsce przeprowadzane. Poczekajmy na ich wyniki.

niccolai - 2014-02-04, 22:28

kOKOn napisał/a:
Wyrządzające szkody to niekoniecznie szkodniki :)
Hmmm... dziwna konstrukcja semantyczna - ale niech będzie - nie będę polemizował ;-)

kOKOn napisał/a:
Tłuste lata się prawdopodobnie w nadleśnictwie skończyły wraz ze zmianą ustawy o lasach. Poza tym uważam, że nadleśnictwo mogłoby lepiej wesprzeć przyrodę i turystykę za te pieniądze. Niech żubry kojarzą się z wyjazdem do Białowieży :)
Ale właśnie owe żubry mogłyby być częścią strategii marketingowej promującej turystykę - co by nie mówić, to dość "medialne" zwierzęta - a na naszym terenie trudno o alternatywę. Obawiam się jednak, że nadleśnictwo posiada inne "priorytety", niż wspieranie przyrody i turystyki na tym terenie ;-) Jego działania na polu promocji turystyki ograniczyły się, jak dotąd, do postawienia kilku tablic informacyjnych na ścieżce dydaktycznej w Rez. Jata oraz wydania kilku albumów o tymże rezerwacie - jak na ironię z dość istotnymi błędami ;-)

kOKOn napisał/a:
niccolai napisał/a:

Co do cietrzewi, to ich reintrodukcja nie ma sensu, dopóki nie pozna się i nie wyeliminuje przyczyn ich zniknięcia z tego terenu. A podstawową przyczyną jest brak odpowiednich siedlisk w połączeniu z ogólnokrajową tendencją do zanikania tego gatunku. Podobnie jak w przypadku żubrów, Lasy Łukowskie są zbyt małe, aby dać możliwość funkcjonowania stabilnej populacji cietrzewia. Niekorzystne tendencje w środowisku (brak odpowiednich siedlisk, presja drapieżników) oraz izolowany charakter ewentualnej populacji - bez możliwości wymiany puli genowej - wcześniej czy później sprawiłyby, że skazana byłaby ona na zagładę. Podobnie rzecz ma się z jarząbkiem, choć w tym przypadku szanse na odbudowanie populacji są znacznie większe.
Oczywiście, ale nie zapominajmy, że do 1995 roku można było na te kuraki polować. Ciekawe czy gdzieś w archiwach koła Przyszłość są informacje o "pozyskanych" cietrzewiach. Próby reintrodukcji są już w Polsce przeprowadzane. Poczekajmy na ich wyniki.
No niestety wyniki są raczej marne - więc na razie nie spodziewałbym się dobrych wieści. Wszelkie dotychczasowe próby reintrodukcji zarówno cietrzewia, jak i głuszcza, zakończyły się niepowodzeniem. W naszej najbliższej okolicy próby restytucji cietrzewia przeprowadzono na terenie Poleskiego PN i gminy Łochów. Nie wiem jaka jest aktualna sytuacja cietrzewia na terenie Gm. Łochów, ale rewelacji raczej nie ma, skoro o programie jest cicho ;-) , Polesie to natomiast zupełnie inna bajka :-)
Tak więc obawiam się, że szybko cietrzewia w Lasach Łukowskich gościć nie będziemy...

calamita - 2014-02-06, 16:24

Niccolai napisał:
Obawiam się jednak, że nadleśnictwo posiada inne "priorytety", niż wspieranie przyrody i turystyki na tym terenie ;-) Jego działania na polu promocji turystyki ograniczyły się, jak dotąd, do postawienia kilku tablic informacyjnych na ścieżce dydaktycznej w Rez. Jata oraz wydania kilku albumów o tymże rezerwacie - jak na ironię z dość istotnymi błędami ;-) ...


Ale Niezapominajkę za szum dostali?- dostali!. I o to pewnie głównie chodziło- dyplom na ścianie, statuetka na biurku i ego zaspokojone.

Hering - 2014-02-06, 20:44

niccolai napisał/a:
Obawiam się jednak, że nadleśnictwo posiada inne "priorytety", niż wspieranie przyrody

Dzisiaj sen z powiek Nadleśnictwa Łuków spędza projekt utworzenia rekonstrukcji obozu partyzanckiego AK ze zgrupowania ,, Ostoji ,, .
niccolai napisał/a:
wydania kilku albumów o tymże rezerwacie - jak na ironię z dość istotnymi błędami ;-)

Niefortunnym wydawnictwem albumowym jest ,,Rezerwat Przyrody ,,Jata,, Perla Ziemi Łukowskiej ,,. Z określeniem perła przyrodnicza to się całkowicie zgadzam. Ale dlaczego tak nieudolnie zaprezentowana mieszkańcom Lubelszczyzny i Polski ? Chociaż szata wydawnicza jest staranna i wydrukowana na papierze kredowym. Miłym akcentem są też liczne dobre zdjęcia . Ale zadziwiająco liczne błędy są faktem. Oto kilka szybkich przykładów ;
1. Str. 16. ... ,, populacja żurawia w Rezerwacie Jata szacowana jest na kilkadziesiąt par ,, ... Prawdziwy kosmos. Podana liczba jest zawyżona nawet w odniesieniu do całej Ziemi Łukowskiej. W rzeczywistości w Jacie gniazduje około 6 par :lol: .
2. Str. 32. Dzięcioł czarny na buku. Tragedia. W rezerwacie buk nie występuje. :green:
3. Str. 52 i 53. Fotki stada bocianów czarnych , bocian biały i czaple siwe.
Ale gdzie w obszarze chronionym znajdują się takie rozległe , niezadrzewione rozlewiska. ?
4. Grzech główny i niewybaczalny. Świat najrzadszych roślin rezerwatu to według zespołu redakcyjnego - widłak jałowcowaty i przylaszczka. [Zdjęcia w albumie]. Nawet młody adept botaniki doskonale wie , że są to jedne z najpospolitszych roślin chronionych. I zapewniam , nie są to florystyczne wizytówki rezerwatu Jata. Tutaj koniecznie trzeba dodać , że takie fanaberie zaakceptowali członkowie rady redakcyjnej z,, szczytu ,, władzy Nadleśnictwa Łuków. Podobno znawcy podłukowskiej przyrody. :shock:
Zdecydowanie najmocniejszym akcentem wydawnictwa jest strona tekstowa przedstawiająca historię i instytucje uczestniczące w finansowaniu albumu. :green:

niccolai - 2014-02-07, 12:01

calamita napisał/a:
Ale Niezapominajkę za szum dostali?- dostali!. I o to pewnie głównie chodziło- dyplom na ścianie, statuetka na biurku i ego zaspokojone.
Hering napisał/a:
Zdecydowanie najmocniejszym akcentem wydawnictwa jest strona tekstowa przedstawiająca historię i instytucje uczestniczące w finansowaniu albumu. :green:

Bo lansować trzeba się z głową - w przeciwnym razie narażamy się na śmieszność - a działania Nadleśnictwa niebezpiecznie zbliżają go do tej granicy ;-)

Hering - 2014-02-07, 21:42

Uwaga sympatycy fauny i flory Lasów Łukowskich !

Na rok 2014 planowana jest eksploracja przyrodnicza kompleksu leśnego Kryńszczak.
Przyrodników z Łukowa wzmocnią sojusznicy z Lublina. Siłami sprzymierzonymi dowodzić będzie Janusz Wójciak z Lubelskiego Towarzystwa Ornitologicznego .

Serdecznie zapraszamy.

niccolai - 2014-02-07, 22:41

Hering napisał/a:
Uwaga sympatycy fauny i flory Lasów Łukowskich !
Na rok 2014 planowana jest eksploracja przyrodnicza kompleksu leśnego Kryńszczak.
Przyrodników z Łukowa wzmocnią sojusznicy z Lublina. Siłami sprzymierzonymi dowodzić będzie Janusz Wójciak z Lubelskiego Towarzystwa Ornitologicznego .
Bardzo ciekawa i długo wyczekiwana inicjatywa :-) Rozumiem, że eksploracja będzie prowadzona głównie pod kątem ornitologicznym (sądząc po nazwisku głównodowodzącego ;-) )? Czy można prosić o jakieś szczegóły?
calamita - 2014-02-08, 08:30

Hering napisał/a:
Uwaga sympatycy fauny i flory Lasów Łukowskich !

Na rok 2014 planowana jest eksploracja przyrodnicza kompleksu leśnego Kryńszczak.
Przyrodników z Łukowa wzmocnią sojusznicy z Lublina. Siłami sprzymierzonymi dowodzić będzie Janusz Wójciak z Lubelskiego Towarzystwa Ornitologicznego .

Serdecznie zapraszamy.


A kto zapisuje na listę chętnych i od kiedy?
Jakąś sóweczkę warto byłoby zobaczyć :green:

calamita - 2014-02-08, 13:02

Hering napisał/a:
niccolai napisał/a:
Obawiam się jednak, że nadleśnictwo posiada inne "priorytety", niż wspieranie przyrody

Dzisiaj sen z powiek Nadleśnictwa Łuków spędza projekt utworzenia rekonstrukcji obozu partyzanckiego AK ze zgrupowania ,, Ostoji ,, .
niccolai napisał/a:
wydania kilku albumów o tymże rezerwacie - jak na ironię z dość istotnymi błędami ;-)

Niefortunnym wydawnictwem albumowym jest ,,Rezerwat Przyrody ,,Jata,, Perla Ziemi Łukowskiej ,,. Z określeniem perła przyrodnicza to się całkowicie zgadzam. Ale dlaczego tak nieudolnie zaprezentowana mieszkańcom Lubelszczyzny i Polski ? Chociaż szata wydawnicza jest staranna i wydrukowana na papierze kredowym. Miłym akcentem są też liczne dobre zdjęcia . Ale zadziwiająco liczne błędy są faktem....Tutaj koniecznie trzeba dodać , że takie fanaberie zaakceptowali członkowie rady redakcyjnej z,, szczytu ,, władzy Nadleśnictwa Łuków. Podobno znawcy podłukowskiej przyrody. :shock:
Zdecydowanie najmocniejszym akcentem wydawnictwa jest strona tekstowa przedstawiająca historię i instytucje uczestniczące w finansowaniu albumu. :green:

no to chyba nie widzieliście jeszcze dwóch inwestycji z programu małej retencji w lasach łukowskich. To jest dopiero kwintesencja...(tu zabrakło mi słowa jak to nazwać- może pasowałoby "geniuszu" w potężnym cudzysłowiu.)
Inwestycja zamiast nawadniać osuszyła, a przy wykopanych zbiornikach- wodopojach dla zwierząt- błyskawicznie postawiono ambony

Hering - 2014-02-08, 20:58

niccolai napisał/a:
Czy można prosić o jakieś szczegóły?

Jak zaznaczyłem w poście jest to wstępny plan. Szczegóły niebawem.

calamita napisał/a:
Jakąś sóweczkę warto byłoby zobaczyć :green:

Nie jest to wykluczone. Sóweczkę [ Glaucidium passerinum ] w rezerwacie Jata stwierdził Śławomir Śledż. Było to 9 marca 2008 r. Wówczas o godz, 8.00 zlokalizowano aktywność głosową samca. Dokonano także dokumentalnego nagrania na telefonie komórkowym. Na donośny i krótki gwizd wyraźnie reagował drobiazg leśny [sikory , kowaliki i pełzacze ]. Sowa przebywała na skraju boru mieszanego ze świerkiem i jodłą oraz podmokłego łęgu.Jest to gatunek borealny. Preferuje mateczniki z dużą ilością martwych drzew i z bujnym podszytem. A zbiorowiska leśne Jaty są niemal idealne. Warto dodać , że prowadzi dzienny tryb życia i jest gatunkiem osiadłym. :idea:

Hering - 2014-02-11, 19:17

Niezwykle modnym tematem na stronach Forum Przyrodniczego jest ostatnio dyskusja nad szczepieniami lisów przeciw wściekliźnie . A oto jak wygląda taka szczepionka rozrzucana z samolotów. Jest wielkości pięciozłotówki .
Hering - 2014-02-13, 20:02

Rok 2013 pozostawił pewną tajemniczą i nierozwiązaną sprawę. W maju na Ziemi Łukowskiej pojawił się temat z ... żółwiem błotnym. Wiadomość została przyjęta z pewną nutą niedowierzania.
Jednak temat powrócił ponownie. Wszystko za sprawą zdjęcia gada - umieszczonego na stronie internetowej jednego z lokalnych samorządów. Fotkę wykonano w trakcie jakiejś imprezy dla najmłodszych. Ale określenie przynależności gatunkowej \żółw - grecki , błotny czy czerwonolicy\ nie było możliwe.
Kilka osób zaangażowało się w akcję -żółw. Wyjazdy w teren i obserwacje zbiornika wodnego nie przyniosły pozytywnej odpowiedzi. :cry: .
Akcja została podsumowana następującymi wnioskami.
1. Żółw został przywieziony nad zbiornik , ale zabrany ponownie przez właściciela.
2. Gad nadal przebywa w zbiorniku , gdzie doskonale się ukrywa.
Jednak to pierwsze stwierdzenie wydaje się najbliższe prawdy. :lol:
Może ktoś z forumowiczów ma jakieś istotne informacje - proszę o sygnał.

Hering - 2014-02-16, 19:53

Jak powszechnie wiadomo . ostatni na świecie tur zakończył żywot w 1627 r. na Mazowszu w Puszczy Jakotorowskiej. Ale już tylko nieliczni mieszkańcy Ziemi Łukowskiej wiedzą , że ten przedstawiciel pustorogich został przywrócony do życia w Turzych Rogach. :shock: Okazały byk tura pojawił się w centralnej części tej podłukowskiej miejscowości. Warto dodać . że królewski ssak był mieszkańcem także Puszczy Łukowskiej .
Tur wcale nie był dziełem fanatyka inżynierii molekularnej - ... ale rzeźbiarza ludowego :green: . Jest to dowód pamięci o herbowym zwierzu Turzych Róg i atrakcja lokalna.
Niestety jak w przypadku ,,orginału,, tak i ten drewniany tur nie dotrwał do dnia dzisiejszego. Padł łupem ludzkiej głupoty :sad:

Hering - 2014-02-17, 19:25

Są już pierwsze szczegóły w temacie eksploracji przyrodniczej Lasów Łukowskich. :idea:

Proponowany termin to 1 - 2 marca [sobota i niedziela ] 2014r.

Miejsce zbiórki - Żdżary , były budynek szkoły podstawowej.
Dalsze dane - niebawem.

calamita - 2014-02-25, 14:59

termin imprezy nadchodzi duzymi krokami-
czy wiadomo już o której godzinie i czy wiadomo coś więcej o programie?

niccolai - 2014-02-26, 07:56

calamita napisał/a:
termin imprezy nadchodzi duzymi krokami-
czy wiadomo już o której godzinie i czy wiadomo coś więcej o programie?
No właśnie! Ja też jestem tego ciekaw! :-) Interesuje mnie zwłaszcza, jak akcja została przygotowana od strony formalno-prawnej (w końcu mamy do czynienia z rezerwatem i wstęp na jego teren wymaga stosownych pozwoleń i uzgodnień)?
kOKOn - 2014-02-27, 18:35

Akcja startuje w sobotę o 9tej spod budynku świetlicy w Żdżarach (Żdżary 13A)
Jasnozielony budynek z drewnianymi niedźwiedziami na podwórku.
Nocleg będzie w tejże świetlicy. Wieczorem prawdopodobnie ognisko.
Jak ktoś jest chętny to niech przybędzie. Każda para oczu się przyda.
Łóżek w świetlicy nie ma, także osoby zdecydowane nocować powinny zabrać karimatę/materac i śpiwór. W terenie gumowce raczej obowiązkowe.

Nadleśnictwo poinformowane, pozwolenie z RDOŚ jest.

Do zobaczenia

Hering - 2014-03-08, 12:16

Wszystkiego najlepszego dla pań - sympatyczek Forum Zwierzęta Ziemi Łukowskiej z okazji Święta Kobiet .
niccolai - 2014-03-10, 07:59

W nawiązaniu do niedawnej eksploracji ornitologicznej Lasów Łukowskich i prowadzonej podczas niej dyskusji na temat terminu przylotów orlika krzykliwego do wschodniej Polski, miło mi poinformować, iż wczoraj tj. 09.03.2014 r. o godz. 17.45, obserwowałem pierwszego w tym roku orlika (gatunku nie oznaczono) na terenie gm. Wola Mysłowska. Gratuluję zatem koledze Heringowi trafnych przewidywań wczesnego przybycia tych ptaków do naszego kraju


(kolegę Mirka informuję, iż obserwacja trafi do Kartoteki niebawem) ;-)

Mirek - 2014-03-12, 06:57

niccolai napisał/a:
kolegę Mirka informuję, iż obserwacja trafi do Kartoteki niebawem

:) tak trzymać! Ale przydało by się więcej różnych obserwacji z okolic Woli Mysłowskiej ;)

Hering - 2014-03-15, 20:07

Tegoroczny okres przedwiosenny rozpieszcza nas licznymi wczesnymi stwierdzeniami gatunków. 9 marca 2014 r. w podłukowskich lasach przebudziły się pierwsze okazy żmiji zygzakowatej. Przypomnę tylko , że w ubiegłym roku gady pojawiły się dopiero 15 kwietnia. Nawet dzisiaj , mimo zimna oraz przelotnego deszczu około godziny 14.00 w przebłyskach promieni słonecznych wylegiwała się okazała samica. :shock: .
Hering - 2014-03-28, 19:36

Na Ziemi Łukowskiej żabie gody weszły w szczytową fazę. Woda na mokradłach aż gotuje się od niebieskich samców żaby moczarowej. W rozrodczych zapędach błękitni panowie wybierają czasami nietypowe partnerki. Na zdjęciu mezalians żaby brunatnej z żabą zieloną. : :green: .
calamita - 2014-04-11, 20:25

nowe stanowisko pijawki lekarskiej w lasach łukowskich- w rowie melioracyjnym obserwowane 4 osobniki
Hering - 2014-04-19, 16:23

Z okazji radosnych Świąt Wielkanocnych - wszystkiego najlepszego dla wszystkich sympatyków Forum Zwierzęta Ziemi Łukowskiej .
Hering - 2014-04-25, 21:02

Zbiorowiska leśne Ziemi Łukowskiej zawierają liczne przyrodnicze niespodzianki. Takimi akcentami ze świata fauny są poroża jeleniowatych. Zrzuty jelenia , łosia , sarny czy daniela to miły dar dla leśnego wędrowca. Możemy je spotkać praktycznie o każdej porze roku. Jednak najczęściej w okresie wiosennym. Zrzucanie poroża przez jeleniowate jest ściśle związane z rocznym rytmem i biologią ich życia. Na zdjęciu prezentowana jest tyka jelenia 16 -ka koronnego o wadze około 3 kg. :green: .
calamita - 2014-05-02, 17:37

po 35 latach nieobecności można potwierdzić powrót zółwia błotnego na ziemię łukowską. Zdjęcia wkrótce. Obserwator K.L.
calamita - 2014-05-03, 08:48

łukowski żółw
niccolai - 2014-05-03, 09:46

calamita napisał/a:
po 35 latach nieobecności można potwierdzić powrót zółwia błotnego na ziemię łukowską
To wręcz sensacyjna wiadomość! :green: Obserwatorowi gratuluję i liczę na szczegóły podczas najbliższego spotkania ;-)
Hering - 2014-05-13, 20:47

Mieszkańcami kompleksów leśnych Ziemi Łukowskiej są także liczne rzesze owadów. Jednym z nich jest rębacz pstry , zwany także rębaczem sosnowcem - Rhagium inquisitor. Jest przedstawicielem rodziny kózkowatych. Dorosłe okazy żerują pod korą drzew. Pewną ciekawostką gatunku jest fakt , że zaniepokojony owad ... głośno cyka. :shock: Na naszym terenie , podobnie jak i w Polsce zobaczymy go od kwietnia do września. Warto także dodać , że gatunek mimo pospolitości jest także niezwykle piękny. :green:
niccolai - 2014-06-04, 07:55

Idzie lato, więc zbliża się "sezon na motyle" ;-) Z pewnością jedną z ciekawszych grup tych owadów są przedstawiciele rodziny zawisakowatych (Sphingidae). Są to motyle nocne łączące okazałe rozmiary z efektownym ubarwieniem. Prowadzą dość skryty tryb życia, stąd są grupą słabo poznaną na naszym terenie - pozwalam sobie zatem zacząć nowy wątek dotyczący tych pięknych owadów na terenie Ziemi Łukowskiej. Rozpoczynam temat od zmrocznika gładysza (Deilephila elpenor) - obserwacja tegoroczna, gm. W. Mysłowska. Motyl spotykany jest tu dość rzadko, ale jest 4, po nastroszu topolowcu, zawisaku borowcu i furczaku gołąbku, regularnie notowanym gatunkiem.
Hering - 2014-06-04, 21:36

W czasie eksploracji przyrodniczej Ziemi Łukowskiej natrafiliśmy na orginalny przypadek gniazdowania bociana białego. Pomysłowy klekot zbudował swoją siedzibę lęgową ma ... belach słomy. I wszystko to zaledwie około ... 3 metrów nad ziemią. :shock: Gniazdo ma podstawę z trzech takich zrolowanych walców słomy. A tuż obok pracują maszyny rolnicze , przemieszczają się okoliczni mieszkańcy - a bociek zajmuje się swoimi ptasimi sprawami.
kOKOn - 2014-06-20, 21:09

W tym roku przeprowadzony jest VII światowy cenzus liczenia bociana białego.
Ani TP Bocian, ani LTO nie koordynuje liczeń w powiecie łukowskim.
Może byśmy policzyli bociany własnymi siłami.
Ja ostatnimi latami liczę młode w gniazdach w gminie Łuków.
Mógłbym policzyć dodatkowo w jakiejś innej gminie.
Znają się chętni na pozostałe gminy ??

niccolai - 2014-06-21, 11:24

kOKOn napisał/a:
W tym roku przeprowadzony jest VII światowy cenzus liczenia bociana białego.
Ani TP Bocian, ani LTO nie koordynuje liczeń w powiecie łukowskim.
Może byśmy policzyli bociany własnymi siłami.
Ja ostatnimi latami liczę młode w gniazdach w gminie Łuków.
Mógłbym policzyć dodatkowo w jakiejś innej gminie.
Znają się chętni na pozostałe gminy ??
Nie pierwszy raz region nasz traktowany jest po macoszemu - jak tak dalej pójdzie trzeba będzie założyć własne towarzystwo przyrodnicze ;-)
Ja mogę policzyć w gminie Wola Mysłowska - liczę już boćki w pow. garwolińskim (mazowieckie) więc więcej nie dam rady...

Jarek P - 2014-06-24, 08:45

niccolai napisał/a:
Nie pierwszy raz region nasz traktowany jest po macoszemu


Jak to na pograniczu. Skontaktujcie się z Marysią z biura TPB w Warszawie - koordynuje liczenie na Mazowszu - będzie najlepiej wiedziała czy możemy wam pomóc lub do kogo was skierować.

niccolai - 2014-06-24, 11:11

Jarek P napisał/a:
niccolai napisał/a:
Nie pierwszy raz region nasz traktowany jest po macoszemu
Jak to na pograniczu. Skontaktujcie się z Marysią z biura TPB w Warszawie - koordynuje liczenie na Mazowszu - będzie najlepiej wiedziała czy możemy wam pomóc lub do kogo was skierować.
Problem w tym, że TP "Bocian" nie darzy nas specjalnym zainteresowaniem (mimo, że sąsiadujemy z powiatem siedleckim i dystans od siedziby (byłej?) Towarzystwa to jakieś 30-60 km), LTO natomiast nie traktuje naszego regionu jako "swojego" terenu działań, uznając nas raczej za Mazowsze niż Lubelszczyznę i uznając tym samym za obszar działania TP "Bocian" - słowem - pat ;-)
Zapewne istotnym czynnikiem tego stanu rzeczy jest brak lokalnych struktur towarzystwa (któregokolwiek), które spowodowałyby większe zainteresowanie tym rejonem.
Pani M. Łepkowska jest koordynatorem cenzusu na terenie Mazowsza i odeśle nas zapewne do lubelskiego koordynatora, którym jest LTO, które ... no właśnie ... za Lubelszczyznę nas nie uznaje ;-) :


Hering - 2014-06-24, 21:04

Składnikiem fauny Ziemi Łukowskiej jest między innymi ciekawy pająk. To orginalny i równie okazały bagnik nadwodny - Dolomedes plantarius. :green: Jest kuzynem dużo pospolitszego bagnika przybrzeżnego.Nasz bohater należy do rodziny darnikowatych. W Polsce ma status gatunku nielicznego. Samice są większe od swych partnerów. Dorosła pani bagnik osiąga wraz z odnóżami około 70 mm. długości.Ciekawostką gatunku jest między innymi aktywny sposób polowania. Swe ofiary uśmierca przy pomocy niezwykle toksycznego jadu. Bagnik nadwodny został znaleziony na terenie gm. Krzywda. :idea:
Hering - 2014-07-01, 21:53

Kolejna ciekawostka przyrodnicza , tym razem teriologiczna. W centrum miejscowości Klimki gm. Łuków został znaleziony okazały zaskroniec - Natrix natrix. :green: Była to niestety martwa samica. Warto dodać , że tuż obok gada stwierdzono ... 11 jaj. Wielka szkoda i strata dla przyrody Ziemi Łukowskiej. :cry:
Hering - 2014-07-12, 08:41

Pada deszcz więc jest okazja spotkania z kolejnym ciekawym gatunkiem rodem z Ziemi Łukowskiej. Dzisiaj zaprezentuję barciela pszczołowca - Trichodes apiarius :shock: Na naszym terenie jest dość rzadkim przedstawicielem przekraskowatych. Jest chrząszczem o zasięgu południowym. Prowadzi drapieżny tryb życia. Czynią tak zarówno okazy dorosłe jak i ich larwy. Te ostatnie wręcz egzystują w gniazdach żądłówek , w tym pszczoły miodnej.Obserwowane okazy w liczbie około 10 - pojawiły się na kwiatach kopru. Warto dodać , że jego dawna nazwa ludowa to ... owłosiak :green:
niccolai - 2014-07-16, 22:08

Miło mi poinformować, iż bociany z terenu gm. Wola Mysłowska zostały już policzone.
Statystyka przedstawia się następująco:
1) łączna liczba stwierdzonych gniazd: 39
2) łączna liczba platform lęgowych (HF): 5
3) łączna liczba ptaków młodocianych: 67 - co daje wskaźnik 2,6 os/gniazdo
Spośród 39 gniazd, zajętych było 26 (67%), natomiast gniazd, w których lęg został utracony lub statusu lęgowego nie udało się ustalić 13 (33%). Odsetek gniazd bez lęgów jest zastanawiająco duży w porównaniu z ubiegłym rokiem, gdy niemal we wszystkich gniazdach odnotowano sukces lęgowy (a nie był to rok łatwy dla tych ptaków w związku z opóźniającą się wiosną). Zdecydowana większość gniazd (~80%) zlokalizowana jest na czynnych słupach energetycznych bądź słupach wolnostojących postawionych specjalnie dla tych ptaków. Tylko ~20% gniazd zlokalizowanych jest na drzewach. Brak jest gniazd posadowionych na dachach i kominach budynków. Jest to zatem typowy dla całego kraju trend w preferencjach dotyczących wyboru miejsc gniazdowania tych ptaków.
Jest też tu kilka nielęgowych grup ptaków koczujących w dolinach Wilgi i Świdra, jak ta widoczna na załączonych zdjęciach.

Hering - 2014-07-22, 21:45

Akcja obrączkowania piskląt orlika krzykliwego - Aquila pomarina na Ziemi Łukowskiej już za nami. :green: Skontrolowano 6 stanowisk lęgowych. W pracach terenowych z naszego regionu uczestniczyli ; kOKOn , niccolai i Hering. Koordynatorem był oczywiście Janusz z Lublina i Zbyszek z Parczewa. Akcję orlikową wspomagał także Piotrek z Wiśniewa. Wszystkim uczestnikom serdecznie dziękuję. :lol:
Hering - 2014-08-16, 08:44

Bardzo ciekawą rodziną motyli dziennych Ziemi Łukowskiej są modraszki. :green: Stosunkowo licznym jej przedstawicielem jest modraszek ikar , zwany także mnogooczkiem ikarem - Polyommatus icarus. Na zdjęciu miłosne igraszki pary modraszka ikara ...
Hering - 2014-08-22, 11:01

Na mojej ,,prywatnej,, farmie tygrzyka paskowanego - Argiope bruennichi z każdym dniem przybywa nowych okazów. Jednak do rekordowej liczby z 2013 r. - 137 sztuk jest jeszcze daleko . :roll: Owad jest największym krajowym gatunkiem pająka , budującym sieć łowną. Właśnie charakterystyczna obecność tzw. stabilimentum jest jego wyróżnikiem. Tygrzyk , a właściwie samica osiąga długość nawet 2,5 cm. Po skompletowaniu odnóży otrzymamy rzeczywiście prawdziwego olbrzyma.
Gatunek jest w ciągłej ekspansji w kierunku wschodniej i północnej Europy. Dodam jeszcze , że tajemniczym określeniem ... prywatna farma tygrzyka jest ... plantacja malin. :lol:

kOKOn - 2014-08-26, 21:05

Bocianie wyniki z gminy Łuków rok 2014:
Liczba par:51
Liczba par z sukcesem:47
Liczba młodych:121

Gniazda z 5 młodymi: 1
Aleksandrów 30, gniazdo na stodole, w zeszłym roku na tym samym gnieżdzie również była piątka

Gniazda z 4 młodymi: 6
Gniazda z 3 młodymi: 17
Gniazda z 2 młodymi: 18
Gniazda z 1 młodym: 5

Średnia młodych na parę: 2,37
Średnia młodych na parę z sukcesem: 2,57

W roku 2013:
Liczba par: 48
Liczba par z sukcesem:43
Liczba młodych: 124

Średnia młodych na parę: 2,58
Średnia młodych na parę z sukcesem: 2,88

Sukces lęgowy więc jest gorszy niż w roku ubiegłym.

Hering - 2014-08-28, 20:42

kOKOn napisał/a:
Bocianie wyniki z gminy Łuków rok 2014:

Dobra robota. :lol:
W temacie sympat
ycznych klekotów dodam wiadomości z słynnego już gniazda bociana białego - Ciconia ciconia - umiejscowionego na ... 3 belach słomy. Na nietypowym stanowisku w 2014 r. wychowało się 2 młode. :green:

Hering - 2014-09-02, 20:38

Dzisiaj zapraszam na spotkanie z orginalnym motylem nocnym. To barwna niedźwiedziówka kaja - Arctia caja. :green: . Ćma posiata także inne nazwy np. nożówka czy gosposia. Gatunek charakteryzuje się masywnym ciałem , niewielką głową i miniaturową ssawką. Jako ciekawostkę dodam , że niedźwiedziówkę kaję w języku niemieckim określa się jako Brauner Bar czyli ... niedźwiedź brunatny. :shock:
Na Ziemi Łukowskiej podobno należy do gatunków stosunkowo pospolitych . Jednak tylko trzykrotnie mialem możliwość podziwiania tego motyla.

Hering - 2014-09-07, 19:15

W leśnych gąszczach podłukowskich kniej - teraz na progu jesieni trwa na niespotykaną dotąd skalę ... koncert płazów. To rzekotki drzewne - Hyla arborea dają popis głosowy. Zdarza się , że jednocześnie odzywa się nawet ... kilkanaście okazów. :shock:
Hering - 2014-10-03, 20:20

Na Ziemi Łukowskiej jeże - Erinaceus europaeus , podgatunek wschodni intensywnie żerują . Niebawem ukryją się w swych zimowych legowiskach. Jeż jest coraz rzadszym składnikiem fauny okolic Łukowa. Tam też często giną na szlakach komunikacyjnych. Ostatnio taki martwy ssak został znaleziony na ul. Warszawskiej. :cry:
Hering - 2014-10-19, 19:09

Atrakcją przyrodniczą grodu nad Krzną jest stała już obecność kaczek krzyżówek - Anas platyrhynchos :lol: . Pierwsze , niemal niepłochliwe okazy tych ptaków wodnych pojawiły się koło mostów na ul. Wyszyńskiego i Warszawskiej oraz koło ogródków działkowych - chyba koło roku 2000. Dzisiaj często sympatyczne krzyżówki wędrują także po ulicach Łukowa. Jak te ze zdjęcia wykonanego na ul. Browarnej :shock: .
Hering - 2014-10-31, 18:00

Święto Wszystkich Świętych to dobry moment do wspomnienia także zwierząt Ziemi Łukowskiej. Jednym z takich gatunków , które ,,odeszły do krainy wiecznych łowów,, jest ...głuszec - Tetrao urogallus. :cry: Ten największy z krajowych kuraków leśnych zasiedlał uroczyska Puszczy Łukowskiej. I nie mówimy tutaj o odległych czasach .Potwierdzone dane podają drugą połowę XX wieku. Wszelkie nowe wiadomości w temacie głuszca koło Łukowa mile widziane. :idea:
Hering - 2014-11-14, 20:13

Szanowni użytkownicy i sympatycy Forum w temacie Zwierzęta Ziemi Łukowskiej. Zapraszam na moją stronę autorską na Facebook - https://www.facebook.com/...903822132974715
calamita - 2015-04-27, 19:55

ostatnia wyprawa z kolegą niccolaiem po Lasach Łukowskich i bliskie spotkanie z "żelaznymi żabami"
niccolai - 2015-05-02, 19:25

calamita napisał/a:
ostatnia wyprawa z kolegą niccolaiem po Lasach Łukowskich i bliskie spotkanie z "żelaznymi żabami"
Muszę przyznać, iż wyprawa wyjątkowo udana :-)
Trzymając się klimatów wodno-błotnych spieszę donieść o wielkim poruszeniu wśród ptactwa wodno-błotnego na terenie gm. Wola Mysłowska: intensywnie tokują kszyki i rycyki (część już wysiaduje). Odnotowano 2 nowe rewiry lęgowe żurawia (jest już ich teraz 8). Na stawach mysłowskich gęgawy (4 pary) zaczęły wodzić pisklęta - ponownie po blisko 2 dekadach nieobecności! :) Po kilkuletnich "przymiarkach" doczekaliśmy się wreszcie przychówku - oczywiście życzymy sukcesu ;-)

calamita - 2015-05-12, 18:38

NIESAMOWITA WIADOMOŚĆ:
po spojrzeniu na tablicę edukacyjną przy ścieżce rezerwatu "Jata" przecierałem ze zdumienia oczy :shock: (kilka razy). Okazuje się, że w "Jacie", a tym samym i Lasach Łukowskich występują: wąż Eskulapa, gniewosz plamisty, kumak górski i salamandra plamista.
Niewiarygodne, ale muszę wierzyć, bo tablica przygotowana przez fachowców

kOKOn - 2016-06-11, 18:33

21 V kania czarna i kania ruda w okolicach Wierzejek gm. Trzebieszów.
Obserwacja wspólnie z Krzyśkiem L. i Piotrkiem Sz.

calamita - 2016-07-10, 15:04

jeżdżąc po polach i lasach łukowskich (mając czasami ze sobą aparat fotograficzny) zaobserwowałem dwie błonkówki- smukwy: kosmatą i czteroplamą(zwaną też białoplamą). Na "Insektarium" piszą, że są rzadkie lub bardzo rzadkie- ja spotykam je od kilku lat regularnie. Nie są może liczne-częściej widzę smukwę kosmatą, ale obserwuję je w 3 lokalizacjach- zawsze na kwiatach niebiesko-fioletowych.
kOKOn - 2016-09-14, 14:59

10 września, w trakcie obserwacji z punktu przelotów ptaków, w Wierzejkach gm. Trzebieszów zaobserwowałem ponownie Kanię Rudą:



Natomiast w nocy z 9 na 10 września również w Wierzejkach została schwytana i zaobrączkowana uszatka błotna:


Jarek P - 2016-09-22, 08:30

A można prosić o więcej szczegółów na temat tego schwytania? Jakaś zorganizowana akcja obrączkarska?

Jakieś 10 lat temu, z tych samych okolic, odbierałem od rolnika puchacza znalezionego na polu.

kOKOn - 2016-09-22, 19:07

Jarek P napisał/a:
A można prosić o więcej szczegółów na temat tego schwytania? Jakaś zorganizowana akcja obrączkarska?

Raczej mało zorganizowana (znaczy nie masowa )
W ramach grupy obrączkarskiej Stowarzyszenie Ochrony Sów
od dwóch lat obrączkuję sowy, głównie na terenie pow. łukowskiego i okolic.
Od czasu do czasu (głównie na jesieni) i gdy księżyc sprzyja (nów) rozstawiam sieci
w różnych miejscach.
Teren Pomiędzy Jakuszami, Wierzejkami i Maciejowicami wydaje się być ciekawy pod względem liczby gryzoni. Zimuje na tym terenie sporo myszołów (również włochatych)
Jarek P napisał/a:
Jakieś 10 lat temu, z tych samych okolic, odbierałem od rolnika puchacza znalezionego na polu.

Pamiętam.
To jak się później okazało ten rolnik to mój wujek.
Postaram się wrócić do tematu ...
Ciekawi mnie w jakim wieku był ten puchacz.
(Może pierwszoroczny i po prostu migrował w poszukiwaniu własnego rewiru)
Dr Kruszewicz zapewne nie pamięta, może z centrali obrączkarskiej da się coś wyciągnąć.

niccolai - 2016-09-27, 19:52

kOKOn napisał/a:
Postaram się wrócić do tematu ...
Ciekawi mnie w jakim wieku był ten puchacz.
(Może pierwszoroczny i po prostu migrował w poszukiwaniu własnego rewiru)
A zatem, jeśli uda się czegoś więcej dowiedzieć, prosimy o podzielenie się tą informacją z pozostałymi forumowiczami - czekamy z niecierpliwością ... ;-)
niccolai - 2016-09-27, 20:13

Sezon 2016 powoli, acz nieubłaganie, dobiega końca. Żeby jednak zakończyć go "z lekkim przytupem" miło mi poinformować miłośników przyrody Ziemi Łukowskiej (a jest to informacja z ostatniej chwili) o stwierdzeniu występowania modliszki zwyczajnej (Mantis religiosa polonica) na terenie gminy Wola Mysłowska! Szczegółów dot. lokalizacji z oczywistych względów nie ujawniam. Owada stwierdziłem przypadkowo na kserotermicznej murawie podczas obserwacji florystycznych - pojedynczy okaz - zatem trudno ocenić, czy mamy do czynienia tylko z pojawem, czy stanowiskiem występowania. Z odpowiedzią na to pytanie przyjdzie nam raczej poczekać do przyszłego sezonu...
Jarek P - 2016-09-28, 09:11

kOKOn napisał/a:
Pamiętam.
To jak się później okazało ten rolnik to mój wujek.
Postaram się wrócić do tematu ...


Napisałem na prv, ale nie jestem pewien, czy wiadomość "wyszła" z mojego konta. Proszę o potwierdzenie lub przesłanie adresu e-mail.

calamita - 2016-10-03, 14:38

niccolai napisał/a:
Sezon 2016 powoli, acz nieubłaganie, dobiega końca. Żeby jednak zakończyć go "z lekkim przytupem" miło mi poinformować miłośników przyrody Ziemi Łukowskiej (a jest to informacja z ostatniej chwili) o stwierdzeniu występowania modliszki zwyczajnej (Mantis religiosa polonica) na terenie gminy Wola Mysłowska!

No, Panie Kolego- jak się ma takie "stwory" pod bokiem..., to juź wiem dlaczego nie chce się jeździć w dalsze strony :wink:
Prorokuję, że za rok będzie cała rodzinka
PS. Ale dlaczego nic nie mówiłeś!

niccolai - 2016-10-03, 22:25

calamita napisał/a:
No, Panie Kolego- jak się ma takie "stwory" pod bokiem..., to juź wiem dlaczego nie chce się jeździć w dalsze strony :wink:
Ale przecież ja bardzo chętnie w teren jeżdżę - no może ostatnio jakaś absencja mi się zdarzyła... ;-)

calamita napisał/a:
Prorokuję, że za rok będzie cała rodzinka
PS. Ale dlaczego nic nie mówiłeś!
Skrycie na to liczę :)
Nie wspominałem o tym, bo nie było okazji - obserwacja z piątku (27.09) - a więc "świeżutka". ;-) Jeśli okaże się, że w przyszłym roku modliszki będą obecne, chętnie Cię oprowadzę po "moich rewirach" (bo w tym roku szanse ich zaobserwowania są już chyba niewielkie) :)

calamita - 2016-10-06, 08:40

[/quote] Jeśli okaże się, że w przyszłym roku modliszki będą obecne, chętnie Cię oprowadzę po "moich rewirach" (bo w tym roku szanse ich zaobserwowania są już chyba niewielkie) :) [/quote]
No to jeden wyjazd mamy już zaplanowany. Ja też mam jedno miejsce warte odwiedzenia w niedalekiej okolicy od nas- to byłyby już 2 wyjazdy.
Pomyśl "nicolaju" nad jeszcze 2-3, Hering zaplanuje też 2-3 i przyszły sezon będziemy mieli jeszcze bardziej udany od tegorocznego.

calamita - 2016-10-06, 08:42

calamita napisał/a:
Prorokuję, że za rok będzie cała rodzinka
PS. Ale dlaczego nic nie mówiłeś!
Jeśli okaże się, że w przyszłym roku modliszki będą obecne, chętnie Cię oprowadzę po "moich rewirach" (bo w tym roku szanse ich zaobserwowania są już chyba niewielkie) :) [/quote]
calamita - 2016-10-06, 08:47

niccolai napisał/a:
calamita napisał/a:
:wink:
Ale przecież ja bardzo chętnie w teren jeżdżę - no może ostatnio jakaś absencja mi się zdarzyła... ;-)

calamita napisał/a:
Prorokuję, że za rok będzie cała rodzinka
PS. Ale dlaczego nic nie mówiłeś!
Skrycie na to liczę :)
Nie wspominałem o tym, bo nie było okazji - obserwacja z piątku (27.09) - a więc "świeżutka". ;-) Jeśli okaże się, że w przyszłym roku modliszki będą obecne, chętnie Cię oprowadzę po "moich rewirach" (bo w tym roku szanse ich zaobserwowania są już chyba niewielkie) :)

No to jeden termin mamy zaplanowany. Ja też wypatrzyłem jedno miejsce całkiem niedaleko warte odwiedzenia. Jeżeli Ty zaplanujesz jeszcze 2-3 Hering dorzuci swoje 3, no i ja coś może jeszcze wyszperam, to cały przyszły rok nie będziemy robić nic innego jak tylko jeździć, łazić, eksplorować :roll:

niccolai - 2016-10-07, 19:42

calamita napisał/a:
Jeżeli Ty zaplanujesz jeszcze 2-3 Hering dorzuci swoje 3, no i ja coś może jeszcze wyszperam, to cały przyszły rok nie będziemy robić nic innego jak tylko jeździć, łazić, eksplorować :roll:
Hmmm... brzmi nieźle ;-) Rozumiem, że na przyszły rok czekają nas podlaskie sasanki, lubelskie kserotermy i torfowiska, a kto wie ... może i małopolskie storczyki :)
calamita - 2016-10-16, 09:31

niccolai napisał/a:
calamita napisał/a:
Jeżeli Ty zaplanujesz jeszcze 2-3 Hering dorzuci swoje 3, no i ja coś może jeszcze wyszperam, to cały przyszły rok nie będziemy robić nic innego jak tylko jeździć, łazić, eksplorować :roll:
Hmmm... brzmi nieźle ;-) Rozumiem, że na przyszły rok czekają nas podlaskie sasanki, lubelskie kserotermy i torfowiska, a kto wie ... może i małopolskie storczyki :)


i jeszcze dużo, dużo więcej :lol:

calamita - 2017-09-09, 21:51

przez ostatni miesiąc na ziemi łukowskiej zaobserwowano kilkanaście osobników modliszki zwyczajnej. Ostatnie dwie zaobserwowane przeze mnie dzisiaj. Mozna więc dopisac ja do listy wystepujących gatunków.
calamita - 2017-11-19, 14:19

w sierpniu tego roku(czyli 2017), w lasach łukowskich udało mi się zaobserwować górski gatunek kózki. Jest to krępień górski- obserwowałem 2 osobniki na "baldachach". W pobliżu było kilka starych pruchniejących pieńków po świerkach, a także uschniętych drzew. W tym samym miejscu i czasie odbywała się również rójka innego gatunku kózki- zmorsznika.
calamita - 2017-12-28, 15:09

Ściga purpurowa- to kolejna "kózka", która występuje w Lasach Łukowskich- w 2016 roku podczas rójki tego gatunku obserwowałem na ściętych dębach kilkadziesiąt osobników.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group