Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Koło Działdowskie - Ochrona tracza i gągoła w Welskim PK

mender - 2006-07-21, 18:31
Temat postu: Ochrona tracza i gągoła w Welskim PK
Zapraszam do aktualności

Więcej zdjęć.

Wadera - 2006-07-21, 19:45

Nono!! profesjonaliści :cool:
Mirek - 2006-07-21, 21:08

Ciekawe, jak tracze będą wchodzić do bud przez te rury!
Corvus - 2006-07-21, 22:49

Mirek napisał/a:
Ciekawe, jak tracze będą wchodzić do bud przez te rury!

chyba tylko w teorii........ :wink:

mender - 2006-07-21, 23:06

Pamiętacie moze zdjęcie tracza nurogęsia jak wlatuje do metalowej rury?
Przypominam, ze budki mają służyc też gągołowi! A czy tracze będą wchodzić czy nie to zobaczymy w praktyce Panowie! Ja nie byłbym pewny swoich racji na Waszym miescu :wink:

mender - 2006-07-22, 08:53

Fotka o której pisałem wczesniej TU
Mirek - 2006-07-22, 10:55

mender napisał/a:
Pamiętacie moze zdjęcie tracza nurogęsia jak wlatuje do metalowej rury?

No tak, tyle ze na zdjeciu jest rura, a do budki prowadzi rurka :wink:

mender - 2006-07-22, 11:39

Pożyjemy, zobaczymy.
Jarek P - 2006-07-24, 06:24

Rura jak rura, ale dlaczego PCV a nie drewniany korytarz? Trochę to szpeci krajobraz (Dyrekcja PK nie zgłaszała wątpliwości). I wydaje mi się, że łączenie drewna z PCV może być mniej trwałe.
Basior - 2006-07-24, 07:20

Jeszcze ktoś ma jakieś watpliwości :?: To prosze pytać, to hurtem odopowiem... niewierne Tomasze... :wink:
Wadera - 2006-07-24, 08:26

Jarek P napisał/a:
ale dlaczego PCV a nie drewniany korytarz


no bo po drewnianym korytarzu bez problemu do środka wejdzie np. KUNA
a tracze o tym doskonale wiedzą :green:
Prawda chłopaki? :wink:

mender - 2006-07-24, 21:03

Wadera napisał/a:
Prawda chłopaki? :wink:


Prawda, prawda. Moje doświadczenia pokazują, że presja kuny jest tak silna, że wieszanie budek bez zabezpieczenia jest bez sensu, bo stwarza jedynie darmowe stołówki dla tych morderców!

Jestem w kontakcie z Adamem Mohrem, który jest specjalistą od nurogęsia i gągoła. On również ma wątpliwości czy stosowany sposób zabezpieczenia nie będzie przeszkadzal nurogęsiom w wejściu do budki.

Adam Mohr napisał/a:
Zastanawiam się czy jednak nie bedzie utrudniało wejścia do skrzynek gęsionurowi, który nieco się gramoli przy włażeniu do skrzynekpomagając sobie pazurami i podpierając jak dzięcioł ogonem (bo gągoł wlatuje jak trzmiel i da sobie z pewnością radę).


Myślę, że czas pokaże czy rzeczywiście nurogęś nie wejdzie do budek. Nikt bowiem jeszcze takich zabezpieczeń nie stosował, więc nie można być pewnym niczego. Poniżej fotki autorstwa Adama Mohra.

Basior - 2006-07-24, 23:13

Widzę, że rośnie nowe pokolenie specjalistów od budek lęgowych :grin: , wystarczy trochę poczekać i juz sami odpowiedzi piszą, bardzo się cieszę :cool:

A teraz kilka wyjaśnień.
Dlaczego rura PCV?
Rura ta o średnicy 16 cm ma zabezpieczyć budkę przed penetracją kuny, sposób zabezpieczenia ściągnięty z belgijskich budek dla pójdźki (można znaleźć na www.noctua.org ). Tak jak napisał Mender, wieszanie budek bez zabezpieczeń w miejscach gdzie ma kuna swobodny dostęp jest niebezpieczne. Wcześniej zalecano wieszanie tylko na wyspach na środku jeziora, ale teraz w dobie norki amerykańskiej też mogą być kłopoty i na wyspach. Innym zabezpieczeniem sprawdzonym na Pomorzu było wieszanie bud na palach obitych plastikiem lub blachą tak aby ssaki nie mogły wejść.

Jednak kuna i norka nie są jedynymi zwierzakami mogącymi splądrować lęgi kaczek w budkach. Na Pomorzu okazało się że wrona siwa obserwując samice traczy bardzo szybko uczyła się, gdzie są jajka i rabowała lęgi w skrzynkach. Dr Bogdan Wiatr, który powiesił kilkaset budek dla kaczek na tamtejszych jeziorach, opracował sposób na ograniczenie tego zjawiska. Mianowicie do wlotu budki montował drewniany korytarz dł. ok. 30 cm, taki ciemnawy tunel zniechęcał wrony do zaglądania do skrzynek. Jednak krukowate to cwaniaki i jak stwierdził dr Wiatr zajmuje im jakieś 2-3 lata, aż nauczą się wchodzić do tak zabezpieczonych budek. Jednak przez te 2-3 lata populacja traczy się wzmacniała i późniejsze drapieżnictwo wrony juz wiele im nie szkodziło (tracze są długowieczne :smile: )
Korzystając z wskazówek dr Wiatra wykonałem i powiesiłem nad Wisłą i Narwią kilkadziesiąt budek dla traczy zabezpieczonych tunelem. Jednak po kontrolach (po pierwszym sezonie) stwierdziłem w nich, poza jednym lęgiem traczy, kawki, wiewiórki, pszczoły no i kuny... Co było do przewidzenia. Sytuacje ratuje jeszcze tylko to, ze część budek jest w dużym rozproszeniu. Wieszanie takich budek wstrzymaliśmy.

Czemu o tym piszę? Bo na Pomorzu tracze nie miały problemu z dostawaniem sie do budek z takim korytarzem o wewnętrznych wymiarach 12x12cm czyli 144 cm2 i niema tam naczym oprzeć ogona. Natomiast średnica zastosowanej rury PCV to 16 cm czyli powierzchnia wlotu ok. 200cm2 - ponad 25% więcej! Na dnie rury na całej długości jest umocowana chropowata deska dla ułatwienia wchodzenia do budki i lądowania. Tak wiec jestem prawie pewien, że nawet tracze nie powinny mieć problemu z dostaniem się do budki - jeśli tylko zechcą :smile: A dla pisklaczków ścianka pod wlotem po wewnetrznej obita jest siatka metalową (patent z USA)

Tak wiec budki Mendera są podwójnie zabezpieczone - przed kuną i wroną :smile: i z całą pewnością są to budki eksperymentalne, prawdopodobnie pierwsze takie w PL. (Ja wiem jedynie o gniazdowaniu puszczyka w takiej budce z rurą PCV (krótszą) pod Jasłem)

Co do kuny to bestie są strasznie zwinne i mam nadzieje, że metoda ta w naszych warunkach się sprawdzi. Poniżej kilka fotek z budek starego typu (z drewnianym korytarzem) w tym lęg tracza oraz spiżarnia kuny: mewa pospolita wtaszczona właśnie przez taki tunel do budki...

Cytat:
I wydaje mi się, że łączenie drewna z PCV może być mniej trwałe.

Hm, wszystko zalezy od wykonania, myślę że w tym przypadku można podnieść budkę za tą rurę i będzie ok.

mixer - 2006-07-25, 18:47

Basior napisał/a:
Larus canus w budce dla traczy

A co ona tam robiła :shock:

Basior - 2006-07-25, 18:56

mixer napisał/a:
Basior napisał/a:
Larus canus w budce dla traczy

A co ona tam robiła :shock:

odpowiedź jest w poście powyżej :grin:
Basior napisał:
Cytat:
spiżarnia kuny: mewa pospolita wtaszczona właśnie przez taki tunel do budki...

bo kuny mają to do siebie że lubia chomikować sobie cos na czarną godzinę, w budkach znajdowałem juz: skórki od słoniny kradzione sikorkom, udko zająca, smieszkę, szczura, krety, żółty ser itd... Dlatego zawsze polecam przypinanie się liną do drzewa przed otwarciem budki bo można z wrażenia z drabiny zlecieć :green:

PS fotka canusa w budce pochodzi z terenu wodociagów warszawskich przy ul Czerniakowskiej, jest tam duzy zbiornik wodny, w zimę na lodzie noclegowisko mew na które poluja miejscowe lisy i kuny.

mixer - 2006-07-25, 18:58

Basior napisał/a:
odpowiedź jest w poście powyżej :D

Nie przeczytałem dokładnie :oops: :wink:

ostry32 - 2006-07-26, 16:43

Halo!

Jaka dokładnie była data założenia tych budek lęgowych?

mender - 2006-07-26, 22:28

Wieszaliśmy je kilka dni temu, na efekt trzeba czekać do następnego sezonu.
ostry32 - 2006-07-27, 07:12

Jakie w najbliższym czasie macie plany? To znaczy jakie akcje jescze chcecie przeprowadzić?
mender - 2006-07-27, 09:25

Napisałem PW.
green power - 2007-09-28, 19:35

Jako ze jesteśmy już na etapie wyboru miejsc do powieszenia bud nad Zbiornikiem Dobczyckim, chciałem zapytać o wyniki (zdaje sobie sprawe, że to dopiero pierwszy sezon) - czy "coś" już weszło do budek? :smile:
No prosiłbym doswiadczonych Kolegów - Lulka, mendera (jak wróci), no i Basiora oczywiscie o garść wskazówek co do wieszania - wyboru miejsca, rozmieszczenia itp.
z góry dzieki za informacje

Basior - 2007-09-28, 20:48

green power napisał/a:
no i Basiora oczywiscie o garść wskazówek co do wieszania - wyboru miejsca, rozmieszczenia itp.
Co do wynikow kontroli to tak jak juz gdzies pisalem koledzy kaczek w tym roku nie mieli, jakieś sikorki itp.
Co do wieszania, to wysokosc taka jak sie uda z potrójnej drabiny aluminiowej, czyli 7-8m, wyzej chyba ze jest dobre dojście po gałęziach (zdrowych) bo późniejsze kontrole mogą byc utrudnione. Wieszac z mysla o późniejszych kontrolach, namalować dobrze widoczne numerki, aby przypadkowi obserwatorzy mogli podac nr budki gdyby cos widzieli, lokalizacje zapisac GPSem. Miejsce, myśle ze nawet do kilkuset metrów od wodyale poczywiście najlepsze na lini brzegowej, pytanie o penetracje ludzką, jesli wysoka to wybrac miejsce spokojne troche dalej. Ważniejsze jest to aby do budki był dobry dolot, w momencie wieszania i za kilka lat.
Pamietac o warstwie trocin na dno, pisze trocin a nie innych materiałów zebranych na miejscu, bo jak cokolwiek innego zwierzaki przyniosą to bedzie wiadomo że naniesione, bo trocin nikt nie przyniesie. Rozmieszczenie/odległosci jesli budki by nie miały zabezpieczenia przeciw drapieznikom to trzeba by wieszac w jak najwiekszych odległosciach od siebie, te mozna troche zagęscic ale i tak moze min 300-500 m?

Jerzyk - 2008-01-06, 20:42

w takim razie i ja mam pytanie. zastanawiam się nad powieszeniem jednej budki dla gągoła i nie wiem co zrobić z zabezpieczeniem przeciwko kunie i wronom :/ budka wisiałaby w olsie, w którym wiosną i wczesnym latem poziom wody utrzymuje się na poziomie 0,2 - 0,5 metra na całej wielkości lasu i nie wiem czy kuna w takim środowisku stanowi zagrożenie dla ptaków? po drugie w tym samym, niewielkim lesie lęgną się wrony siwe i obawiam się, że mogłyby stanowić zagrożenie dla lęgu :/ i w końcu po trzecie czy bliskość stawów a w zasadzie torfianek i niewielkiej rzeki jest miejscem w miarę optymalnym dla gągoła, czy jednak preferuje on większe zbiorniki wodne?
Beata - 2008-07-16, 07:11

no i jak tam w tym roku :?: ktoś sprawdzał budki :?:
mender - 2008-07-21, 22:56

Nie było czasu :cry:
TB - 2009-09-26, 16:56

a macie z tego roku wyniki? I jak sprawdzaja sie rury PCV?

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group