Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ptaki - Dzierlatka Galerida cristata - ginący skowronek

norbert - 2006-01-20, 13:18
Temat postu: Dzierlatka Galerida cristata - ginący skowronek
Miną rok, a więc czas na podsumowanie Akcji Dzierlatka 2005 (prowadzona na Forum Przyroda). Pozwoliłem sobie również zamieścić w miarę aktualne dane o sytuacji dzierlatki, uzyskane z różnych źródeł.
SIEDLCE – brak dzierlatek od 2002 roku (info. Mirek)
ŁOMŻA – 1 para (info. Echem)
WARSZAWA – 1 para + 1 juv. – Bemowo przy carrefour (info. Norbert i inni)
- Grzegorz sprawdził kilka stanowisk, gdzie kiedyś widywał dzierlatki (Tarchomin z Nowodworami i Ursynów z Natolinem) i nic. Ja mieszkałem kilka lat na Gocławiu i dzierlatki tam nie widziałem. W pozostałej części Bemowa też ich nie spotkałem.
SKIERNIEWICE – Grzegorz sprawdził część miasta z dogodnymi stanowiskami, wynik 0
CIECHANÓW – Merops informował o braku dzierlatek
KOZIENICE – brak dzierlatek informacja ustna M.Rębiś
RADOM (info. Norbert)
Os. Michałów -1os ? (podczas 4 krotnych kontroli widziana dwukrotnie)
Os. Gołębiów II - 3 pary (mimo kilku kontroli nie udało się spotkać młodych)
Os. Prędocinek/Ustronie – 3 pary + 1 para na pobliskim Malczewie, no i dużo młodych
- pierwsza para udany dwukrotny lęg, pierwszy 3 juv. (widziane 13 maja), drugi 2 juv. (sierpień)
- druga para prawdopodobnie 1 juv.
- trzecia para, brak oznak udanego lęgu
- czwarta para (Malczew -w odległości jakieś 500 metrów od pozostałych) 3 juv. (1 lipca)
Os. Południe 4 pary i kilka juv. + 1 samotny ? osobnik (w części południowej osiedla) i 1 os. samotny ? (w części północnej)
- jedna para miała 2 lub3 juv. (15 maj)
- druga 1 juv. (15 maj)
- o lęgach pozostałych nic nie wiadomo
Jest to najsłabiej poznane stanowisko (2 kontrole). Wartości które podałem są raczej zaniżone. Np. 1 lipca widziałem 1 os + 4 os + co najmniej 6 os przeganiających się na boisku, natomiast w grudniu w ciągu 5 minut widziałem 11 os (7+2+2)
Podsumowując, w RADOMIU stwierdzono na 4 stanowiskach 11 par,+ 3 „samotne”? oraz 11 pewnych i 2 prawdopodobnie młode dzierlatki. Miasto w dużej części zostało sprawdzone za wyjątkiem terenów przemysłowych, kilku mniejszych osiedli czy zach. części miasta gdzie widziano w 2003 na stacji benznowej 1 parę (info. M.Kowalsk).
Żeby nie było tak super dodam jeszcze, że kilka „historycznych” stanowisk (mimo jeszcze odpowiednich warunków) z Radomia nie udało się potwierdzić, szpital na Józefowie (1 os śpiewający 2002 info. S.Chmielewski), os. Akademickie (ok. 5 par w latach 1978-83 info. Jan Król), supermarket M1 (kilka informacji w tym 4os. – ale to było w grudniu 1999 info. M.Rębiś i 1 para 2002 lub 2003 info. Dorota Zawadzka).
Na innych stanowiskach widać duży zanik lub co najmniej ubytek dzierlatek. Michałów (kilka par? przy basenie, dwa lub trzy lata temu info. D.Zawadzka, czy pojedynczy osobnik z okresu lęgowego przy targowisku – teraz na całym osiedlu tylko 1 osobnik), Gołębiów II brak dzierlatek na dwóch stanowiskach (ale te mogły przenieść się na nowe miejsca), Prędocinek/Ustronie (6-7 par 1984-92 info. Jacek Tabor – teraz 4 pary)
Mamy jeszcze kilka informacji z Mazowsza.
- Między stacjami Lesiów i Bartodzieje na N od Radomia 1 os. i 1os. przy torach na S od Radomia (prawdopodobnie migrujący, brak daty, info. Zbigniew Bąk)
- Płońsk (2001 ? info. Kuba)
- Pod Nowym Dworem Mazowieckim na stacji benzynowej kilka lat temu 1os. info. M.Kowalski
I to wszystko o Mazowszu, - 13 par, 3 pojedyncze ptaki, 12-14 juv.



Inne rejony kraju
DZIAŁDOWO – 1 os. info. Mender
TORUŃ – 1 os. info. Kessy
- oraz 1 ptak obserwowany na stacji benzynowej pod Toruniem info. Jurek7
STARGARD SZCZECIŃSKI – 2 pary i 1 juv. info. Mirhel
ŻORY – co najmniej 4 pary info. Orali
Do tego pojedyncze stwierdzenia z Poznania, Szczecina, Wrocławia, Konina, Jelcza i 3 dzierlatki z Lubelszczyzny.
No i miasta gdzie dzierlatka wymarła Białystok i północne Podlasie (M.Polakowski, Tomek), Puławy (początek lat 80 info.P.Safader, ale nie były tam prowadzone poszukiwania),

Dla porównania podam dane uzyskane z „listy TBOP” dotyczące liczenia dzierlatek w Świętokrzyskim , a prowadzone przez Łukasza Misiuna
> w 2003 dzierlatke stwierdzilismy w:
> Podole gm. Opatow 0-1 para, Wloszczowa 0-1 para, Szczytniki gm. dwikozy
> 0-1 para, Ostrowiec 2-4 pary, Kielce 0-1 para. Nie wykryto dzierlatki
> w:Konskie, Skarzysko, Pinczow, Busko, Chmielnik, Sandomierz, Bodzentynie.
> No i oczywiscie nie bylo jej w calej masie innych miejsc. Sa dane o kilku
> parach z Opoczna ale tam w tym roku kontrole nie wyszly. Jeszcze w 2000 r > w woj. swietokrzyskim bylo 6-8 par naliczonych, teraz juz tylko 2-8 par. > To są nieoficjalne dane

Ciekawie jak można rozumieć to 0-1 para ?
Do tego można dodać dwie prawdopodobne obserwacje dzierlatek w Skarżysku-Kamiennej w sezonie lęgowym 2003 lub 2004 (info. Mariusz Gwardjan TBOP) i w Kielcach (2004 Ł.Misiuna ) 12 stycznia 1 os, 18 maja martwy osobnik (ten sam?), 5 lipiec 1 os (i dzierlatki wróciły do Kielc)

Piotrków Trybunalski
w 2004 r. mielismy jedna parę. W tym roku (2005) nie udało sie nam zobaczyć żadnej dzierlatki.(info. Marcin Wężyk lista TBOP)

I jeszcze Łódź – Notatki Ornitologiczne Zeszyt 1 z 2004
W latach 1994-99 wykryto 11 stanowisk i 28 par. W 2001 doszło 1 stanowisko z 1 parą a w 2002 nie istniały już na pewno 2 stanowiska z 4 parami

Mamy więc obraz (nadal bardzo niepełny) sytuacji dzierlatki z dosyć dużego obszaru (Mazowsze, Świętokrzyskie, Ziemia Łódzka, Podlasie oraz kilku miast z okolicznych województw).

No i to na razie tyle.
Chciałbym wszystkim, którzy uczestniczyli w akcji podziękować, a zwłaszcza Kessy, Mirkowi, Grzegorzowi, Echemowi, Menderowi, Meropsowi, Mirhelowi, Oraldowi i Marfu. Wiadomości było tak wiele, że jeżeli coś pominąłem, to jestem usprawiedliwiony i bardzo przepraszam.
Zbliża się wiosna i chciałbym ogłosić, że akcja poszukiwania dzierlatek na Mazowszu (i nie tylko) nadal trwa. Ja rezerwuje Radom (mogę się podzielić bo to spore miasto i nie wyrabiam) i W-wę Bemowo. Jak widać z dzierlatką nie jest najlepiej i są to może ostatnie szanse na zobaczenie tego pięknego ptaszka. Chciałbym dodać, że poszukiwanie dzierlatki jest naprawdę banalnie proste. Ptaki są zupełnie niepłochliwe, można je bez problemu z najbliższej odległości, oglądać, słuchać, podziwiać i to całymi godzinami. Jak kto woli. Dodam tylko, że śpiewem nie ustępują skowronkowi polnemu, a oglądanie ich stójek w locie czy karmienia młodych, z pięciu metrów to prawdziwy odjazd. Jeżeli ja przy swoich umiejętnościach i znajomości ptaków dałem sobie radę, to każdy da. Zachęcam zwłaszcza warszawiaków, bo jakoś nie mogę uwierzyć, że w ciągu 20 lat liczba dzierlatek spadła z kilkudziesięciu par do jednej. Pod Warszawą też jest kilka sporych miast. O Płocku, Ostrołęce i wielu innych miastach na Mazowszu nie wspomnę. Czy tam też już nie ma tych pięknych skowronków. Wieści z reszty Polski też są skrzętnie notowane i mile widziane.
Będę się jeszcze przypominał. Umieszczę ponownie w swoim czasie „instrukcje” Grzegorza na temat jak szukać Galerida cristata. A więc aby do marca i w kwietniu znowu ruszamy CZEKAM NA CHĘTNYCH I DEKLARACJE.

Przepraszam za ten przydługi tekst i
Pozdrawiam wszystkich dzierlatkologów

Mirek - 2006-01-20, 13:49

Moje gratulacje NORBERCIE - kawał dobrej roboty. Myślę, że z czasem informacji o dzierlatce będzie przybywać, ale chyba raczej tych smutnych...
Marfu - 2006-01-20, 14:13

Czy probowales zgromadzic wszystkie obserwacje z Mazowsza, takze takie mniej biezace?
norbert - 2006-01-20, 14:33

Marfu napisał/a:
Czy probowales zgromadzic wszystkie obserwacje z Mazowsza, takze takie mniej biezace

Tak
Ale mam tylko z Radomia i Warszawy
Zwłaszcza tych Warszawskich jest sporo. Ale tutaj ekspertem jest Grzegorz. Ma informacje o tym jak dzierlatka wymierała w Warszawie prawie rok po roku. Zwłaszcza przedstawienie tego graficznie na mapkach robiło wrażenie.
Z radomia mam kilka informacji mailowych z lat 80 i 90. pan J.Tabor liczył kiedyś dzierlatki na Ustroniu. Obiecywał poszperać w jakiś żółtych zeszytach. Będę musiał mu o tym przypomnieć.
Próbowałem skontaktować się z ornitologami z muzeum przyrodniczego w Radomiu. Ale bez skutku. Kilka próśb o informacje z przed lat. W zamian obietnice i jakieś pretensje o pustułki. Czeski film.
Reszta Mazowsza tylko to co na forum

[ Dodano: 2006-01-20, 14:43 ]
Mirek napisał/a:
Myślę, że z czasem informacji o dzierlatce będzie przybywać, ale chyba raczej tych smutnych...


chyba napewno Mirku
już doszły mnie sluch że na jednym stanowisku ma być lub już jest zrobiony park
ale muszę to jeszcze sprawdzić

poza tym radom dla dzierlatek wydaje się przyjazny
wiecie, w latach 90 upadł cały przemysł
nic się zbytnio nie zmienia
osiedla wyglądają tak jak kiedys
nawet drzew za bardzo na nich nie ma
nie ma grodzonych, strzeżonych osiedli
miasto i blokowiska otoczone otwartymi terenami
osiedle południ na przykład otoczone jest z czterech stron jakimiś polami i łąkami i do tego po środku jest olbrzymia pusta dolina
po prostu idealne miejsce
do tego duży obszar (230 tys ludzi)

Marfu - 2006-01-20, 14:56

Czyli tak. Siedlce w zasadzie cos tam Mirek wymodzi, jak bylo kiedys. Widze, ze niezbedny jest kontakt z Kolegami z Mlawy, Sebastian podrzuci ci na prv namiary. Oni maja duzo informacji z Mlawy, Dzialdowa...

Dalej - Mirek, moze zapytalbys Andrzeja z Ciechanowa?

Dalej - ja widzialem chyba w 1983 w Legionowie zima :-) Dojde do szczegolow.

Jacka Tabora zaraz poprosze...

norbert - 2006-01-20, 15:32

oho widzę że w temacie dzierlatkowym zaczyna się coś dziać
wiedziałem że trzeba coś nabazgrać aby się ruszyło :lol:

Mirku taka sprawa
coś mi świta że na dniach ziemi pokazywałeś grzegorzowi jakąś dziewczynę która miała sprawdzać ostrołęke
wiesz coś

Mirek - 2006-01-20, 17:14

norbert napisał/a:
pokazywałeś grzegorzowi jakąś dziewczynę która miała sprawdzać ostrołęke

Hmm.., to Kasia Koźlicka, ale z nią to za posrednictwem Bociana trzeba rozmawiać.
Ja postaram sie odtworzyć sytuację z Siedlec. Na razie wygląda na to, że ostatnia para urzędowała w 2001 r. koło biura BOCIANA!
W sprawie Ciechanowa też zapytam... Powinny być jakieś informacje.
Wiecej nt. Łomży wie napewno Andrzej Górski - zapytam.
Możliwe jest wydobycie informacji z Garwolina (sas), z Sokołowa Podlaskiego (może jemi coś pamięta?!).
O Łosicach wiem tyle, że dzierlatki zniknęły jakoś pod koniec lat 70-tych od pewnego pana, który troche się interesuje przyrodą i zna wiele gatunków ptaków. Odkąd tu zaglądam (1986 r.) a następnie zamieszkałem, nigdy dzierlatek nie widziałem. W roku 1994 badałem awifaunę całego miasta i nic!
Mam w zanadrzu kilka obserwacji, ale chyba do konkretnych dat nie dojdę.
I tak np.:
- późną jesienią (X-XI) 1984 r. na terenie PGR-Dańków (gm. Błedów, pow. grójecki) razem ze Sławkiem Chmielewskim widywaliśmy 1 dzierlatkę żerujacą z wróblami i trznadlami.
- w pełni sezonu (maj lub czerwiec) 1994r. 1 dzierlatkę widziałem koło Nowego Dworu Maz. pod Warszawą, jak żerowała przy drodze.
- raz przejeżdżajac przez Wyszków n.Bugiem widziałem dzierlatkę (hmm..., ale kiedy to było?!) - może gdzieś to zapisałem. Ale było to jakoś na pocz. lat 90-tych
- 1 dzierlatka w roku 1991 widziana była przeze mnie i Czarka Mitrusa w Płońsku (też do sprawdzenia).

Tetrao - 2006-01-22, 20:14

Szkoda, że kolejny temat rozpoczęty na forum Przyroda podsumowany został na nowym forum. :roll:

No trudno, trzeba będzie skakać.... :roll:

Ostatnio rozmawiałem z kilkoma starszymi ornitologami z Górnego Śląska. Pojedyncze pary były lęgowe na hałdach w Rudzie Śląskiej - Bielszowicach oraz w Bytomiu przy stawach Żabie Doły. Było to w latach 80. Od tego czasu brak jakichkolwiek danych z terenu Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego o lęgach tego gatunku.

Poza tym obszarem dzierlatka lęgnie się jeszcze w liczbie kilku par w centrym Żor, a także w Rybniku (k. Henel) gdzie lęgnie się nawet na rondzie w centrum miasta!

Pawelele - 2006-01-23, 11:05

Tetrao napisał/a:
Szkoda, że kolejny temat rozpoczęty na forum Przyroda podsumowany został na nowym forum

Nie że popieram rozłam, ale na Forum Przyroda też jest to podsumowanie.

norbert - 2006-01-23, 14:10

Cytat:
ale na Forum Przyroda też jest to podsumowanie.

tak na Forum Przyroda też zostało umieszczone to podsumowanie

[ Dodano: 2006-01-23, 14:16 ]
Mirku czy mam rozumieć, że w Siedlcach to wymarły jednak w 2001
no i można dodać do podsumowania
ŁOSICE - brak dzierlatki (prawdopodobnie od końca lat 70, a na pewno od 1994 info. Mirek)

i jeszcze o Białymstoku i PPodlasiu, Michał Polakowski z listy TBOP
Ostatnia znana mi legowa parka dzierlatek gniazdowala w Bialymstoku w 1994 roku (okolice ul. 1000-lecia Panstwa Polskiego). Obserwowalismy ja wtedy ze Slawkiem Klusewiczem. Od tamtego czasu nie bylo zadnych raportowanych stanowisk legowych z tego miasta. Malo tego, o ile mi wiadomo, w ostatnich latach jedyna pewna para dzierlatek na PPodlasiu gniazdowala na obrzezach zbiornika Siemianowka w roku 2002 (okolice Bachur, obserwowana przeze mnie i Alicje Krasnodebska

[ Dodano: 2006-01-23, 14:47 ]
Info z Tomaszowa Mazowieckiego z listy TBOP
niestety specjalnych kontroli dzierlatkowych nie robilem. Trudno wiec
precyzyjnie i pewnie stwierdzic. Stanowiska podawane kiedys przez
Sosnowskiego odwiedzalem w ostatnich latach... co niestety nie przynioslo w
zasadzie pozytywnych rezultatów. Jest jeszcze szansa na jedna pare, która
byla widywana jakies 3-5 lat temu
Prawdopodobnie obecnie w Tomaszowie jest 0-1 para dzierlatki.


I taka prośba
Może mi ktoś wytłumaczyć co oznacza pojawiające się w mailach z TBOP 0-1 para
Czy
1. była kiedyś para ale teraz nie wiadomo czy jest
2. ktoś widział jednego osobnika i nie wiadomo czy jest drugi
3. może coś innego

[ Dodano: 2006-01-23, 15:06 ]
i jescze jedno
uwaga
MAM PIERWSZĄ DEKLARACJĘ NA ROK 2006

MEROPS - uderzy w Ciechanowie (mam to na piśmie)

innych chętnych informuje żeby się pospieszyli
bo wolnych miast jest coraz mniej

Marfu - 2006-01-23, 18:46

norbert napisał/a:
Może mi ktoś wytłumaczyć co oznacza pojawiające się w mailach z TBOP 0-1 para


Chodzi o Tomaszow. Chyba trzeba to rozumiec tak jak napisal Michal Ciach. Na jakims stanowisku pojawiala sie para 3-5 lat temu, Michal tego stanowiska akurat nie kontrolowal, zas kontrolowal inne, ktore kiedys podawal Jerzy Sosnowski i nic tam nie znalazl. Zatem przypuszcza, ze ta jedna moze sie jeszcze trzymac. Zobaczymy - moze jeszcze ktos z Tomaszowa odpowie...

Wydaje mi sie, ze w drugim roku obserwacji w danym miescie mozna pojsc na latwizne i skontrolowac np. tylko stanowiska znane z poprzedniego roku :-) Echen skontroluje pewnie swoje jedyne z Lomzy. Na wiecej nie mozemy liczyc z uwagi na zmiane pracy na bardziej absorbujaca :-( :-(

[ Dodano: 2006-01-23, 22:43 ]
Jacek obiecal przetrzasnac stare notatniki :-) Beda informacje o Radomiu...

norbert - 2006-01-24, 10:33

Jeszcze taka ciekawostka

Przyjmując, że dzierlatka wysiaduje jaja 13 dni, karmi w gnieździe 9, a poza gniazdem 10
Są to dane z jakiegoś przewodnika. Grzegorz potwierdził je, dodając jeszcze warunki pogodowe, czy np. niepokojenie co może wydłużyć czas.

Dla pięciu potwierdzonych lęgów w Radomiu można przyjąć
3 pary początek lęgu (wysiadywania) przed 20 kwietnia
1 para przed 10 czerwca
a drugi lęg jednej z par około 20 lipca

oczywiście tak mniej-więcej

[ Dodano: 2006-02-06, 14:30 ]
03.02.2006 wybrałem się na dzierlatki
odwiedziłem jedno stanowisku w Radomiu na osiedlu Prędocinek. Poszukiwania zacząłem od miejscowego mini marketu. Był to strzał w dziesiątkę. Przed wejściem żerowały 2 ptaszki. Potem widziałem następne, razem było 6 osobników. Ptaszki wyglądały na to, że są w dobrej kondycji. Nawet raz ostro zaczęły się nawoływać. Tak samo jak to wiosną i latem często słychać. Podsypałem im trochę ziarna, na którym chętnie żerowały. Ale nie wiem czy to ma sens. Wokół pełno żarcia. Ludzie ostro ptaszki dokarmiają, a i konkurencja ze strony wróbli i nie tylko do ziarna duża.
Dzierlatki większość czasu spędzały jednak na dachu. Postanowiłem sprawdzić co je tam ciągnie, przecież tam na górze nieźle dmucha. Z klatki schodowej sąsiedniego bloku widać było jak nasze małe skubańce siedzą na jakiś wentylatorach. One mają tam po prostu centralne ogrzewanie, co widać po roztopionym śniegu wokół tych urządzeń.

Ps
Skontaktowałem się z Piotrem Pagórskim z Mławy
Nie ma danych z ostatnich lat. Obiecał rozejrzeć za dzierlatkami z kolegami w tym roku w mieście i okolicach
Poszukuje również kontakt z Grzegorzem Lesińskim. Miałem do niego telefon ale mi gdzieś wsiąkł.

Na dzień dzisiejszy mam deklaracje na
Mławę i okolice
Ciechanów
Radom i mam zamiar sprawdzić kilka mniejszych okolicznych miejscowości (Szydłowiec, Skarżysko, Skaryszew, Wierzbica, Iłża, może Zwoleń, Lipsko, Pionki, Kozienice, Warka, Białobrzegi, Grójec). Oczywiście jak mi starczy czasu i choćby pod względem występowania odpowiednich stanowisk.
W-wa Bemowo może Jelonki
Siedlce – myślę że jakby się pojawiły to by ktoś dał znać. Mirku czy są jeszcze jakieś fajne miasta na dzierlatki w byłym Siedleckim.

Na razie to trochę mało
Czekam na dalsze deklarację
Naprawdę warto poświęcić dwa razy po dwie czy trzy godziny i sprawdzić osiedla mieszkaniowe graniczące z otwartymi terenami. Naprawdę nie jest to trudne a jaka frajda. Zwłaszcza, że nie kręcą się tam tylko dzierlatki.

kliszu - 2006-02-24, 14:22

Cześć,
Cieszę się że trafiłem na twoje sprawozdania z inwentaryzowania dzierlatki.
Kilka dni temu dostałem od Jacka Tabora informację o możliwości dołączenia do ludzi wyszukujących dzierlatki w swojej okolicy a dzisiaj przypadkowo trafiłem na twój post, więc zarejestrowałem się, żeby zaproponować swoją pomoc.
Z tego co piszesz wynika, że południowe przedmieścia Warszawy i okolice Piaseczna nie były dotąd specjalnie penetrowane. Mieszkam w Nowej Iwicznej koło Mysiadła a pracuję w Sękocinie, więc te okolice byłoby mi najłatwiej sprawdzić.
Potrzebowałbym porad od praktyka: jak się za to zabrac, na jakich terenach się skoncentrować i ile razy kontrolować ten sam teren.
Oczywiście dysponuje lornetką, jakimś atlasem i nagraniami głosów.
pozdrawiam

Mirek - 2006-02-24, 15:50

norbert napisał/a:
Grójec

W Grójcu bywałem wielokrotnie - przejeżdżałem tamtędy przez lata całe (od pocz. lat 80-tych). Nigdy nie udało mi się spotkać tam dzierlatek. Oczywiście nie penetrowałem przedmieść, ale raczęj nie sądzę, aby gdzieś się uchowały...

norbert - 2006-02-24, 16:14

A oto relacja z Piotrkowi Trybunalskim a więc blisko od Marcina Węzyka
W 2005 dzierlatki nie znaleźli
W 2004 roku szykowaliśmy z kolegami publikację o ptakach Piotrkowa, więc się
przyłozyliśmy. Spenetrowane były miejsca, gdzie dzierlatkę widywaliśmy
jeszcze 10 lat temu i odpowiednie miejsca potencjalne. Takich miejsc
jest trochę chociażby kilka parkingów pod marketami, obrzeża blokowisk
czy piękny brukowany plac targowy gdzie co tydzień konie zostawiają
sporo wiadomo czego (chyba mit o braku mierzwy końskiej jako przyczynie
braku dzierlatki juz upadł). Nic poza jedna parą. W roku ubiegłym pilnie
sprawdzałem tylko to stanowisko z 2004, pozostałe miejsca "przy okazji".
Jasne, że coś mogliśmy przegapić, ale kiedyś te ptaszki same wchodziły w
oczy. Spadek liczebności jest w nas ewidentny.
Aha, w 2003 czy 2002 roku na potrzeby grupy kieleckiej prowadziłem
poszukiwania w Sulejowie. Chodziło o potwierdzenie stanowisk z lat 80.
Bez rezultatu.

Jeżeli chodzi o liczenie w 2006 oto lista chętnych (może ulec jeszcze zmianie)
W-wa Bemowo – Norbert
Radom i okolice – Norbert
północny Radom (cn. 4 pary) i Wierzbica - Łukasz Stępień
Mława i okolice – P.Pagórski i koledzy
Działdowo – Mender
Ciechanów – Merops
Łowicz i Skierniewice – Grzegorz i kolega student
Siedlce – chyba też zajęte
Męcze jeszcze kilka osób więc zobaczymy

Dzisiaj jadę na weekend do Radomia
A więc będą zimowe Dzierlatki
pozdrawiam

Marfu - 2006-02-24, 17:54

Nie namowimy niestety Echena na Łomże... Ale trzeba poprosić Andrzeja Górskiego o dane historyczne z Łomży. Zajmę się tym...
Mirek - 2006-02-24, 18:41

Marfu napisał/a:
Zajmę się tym...

Ja już go o to prosiłem. Nie wiem czy przypadkiem nie wysyłał czegoś do Grzegorza, bo prosił mnie o maila.

Marfu - 2006-02-24, 18:47

To dostał ponaglenie :-)
mender - 2006-02-25, 16:44

Dziś z Lulkiem zrobilismy sobie prawie 3 godzinny spacer po peryferiach Działdowa. Nie wypatrzyliśmy dzierlatki.
echen - 2006-02-25, 17:44

Marfu napisał/a:
Nie namowimy niestety Echena na Łomże... Ale trzeba poprosić Andrzeja Górskiego o dane historyczne z Łomży. Zajmę się tym...

Nie namówicie bo... nie trzeba namawiać. Oczywiście zajmę się tym pięknym ptaszkiem, i to z niekłamaną przyjemnością. Póki jeszcze jest w mym mieście...

Marfu - 2006-02-25, 17:51

To sie nazywa mila niespodzianka...

A co do koncowki Twojego listu - chcesz emigrowac?

echen - 2006-02-25, 18:14

Marfu napisał/a:
To sie nazywa mila niespodzianka...

A co do koncowki Twojego listu - chcesz emigrowac?

Kto wie :???: , w dzisiejszych czasach nierzadko tego typu decyzje trzeba podejmować...
No i jak nie będzie w Łomży już miejsca dla dzierlatek... to dodatkowo może tylko ułatwić decyzję. Tym bardziej, że moja "dzierlatka" zdecydowanie bardziej wolałaby mieszkać np. w Lublinie. :cool:

Mirek - 2006-02-25, 18:25

echen napisał/a:
moja "dzierlatka" zdecydowanie bardziej wolałaby mieszkać np. w Lublinie.

O lubelskich dzierlatkach tez niewiele wiemy! Hehe.. :grin:

norbert - 2006-02-27, 08:28

a oto wyniki sobotniego wypadu z Dominikiem. Chciał zobaczyć dzierlatki i przytargał się pociągiem do Radomia w sobotę 25.02.2006
W sumie 10 lub 11 dzierlatek na dwóch osiedlach. Ptaszki tradycyjnie pięknie współpracowały. :lol:

Jarek P - 2006-02-27, 10:58

pewnie stnowisko znane, ale dla spokoju sumienia.

Dzierlatki widywałem na terenie akademików SGGW przy Nowoursynowskiej w Warszawie do roku 1993 lub 1994.

Mirek - 2006-03-06, 21:25

Dzisiaj otrzymałem takie info od dr Cezarego Mitrusa:
"Ostatni raz w Bialej Podlaskiej słyszałem dzierlatke 21 lipca 2001 r., przy ul. Sidorskiej. Pozniej, do tej pory nie miałem stwierdzen."

norbert - 2006-04-10, 08:12

Wiosna pełną gębą. Postanowiłem więc rozpocząć sezon dzierlatkowy. Zimno jak chol….. Mało co mi ręce na rowerku nie odmarzły. Ruszyłem w niedzielę 09.04. rano na os. Prędocinek (2005 – 4pary) w Radomiu i bez większego problemu namierzyłem 3 pary. Dwie dokładnie w tych samych miejscach co w tamtym roku a trzecia przesunęła się jakieś 150 metrów. Samce śpiewały chociaż jeszcze nie na 100%. Głownie z dachów, słupków ogrodzeniowych, jakiś górek wystających jeszcze z trawy i pierwsze wysokie loty tokowe. Ptaszki w parach trzymały się dosyć blisko siebie bardzo intensywnie żerując. Dwie samice zbierały ostro też materiał na gniazda. Udało mi się nawet określić mniej więcej gdzie mogą być, ale nie kręciłem się za blisko aby nie denerwować ptaszki. Na razie brakuje na tym stanowisku jednej pary. Nie ma też jakiegoś zwiększenia ilości związanego z udanymi lęgami w 2005. Będę się jeszcze kręcił to zobaczymy. Jestem dobrej myśli.

Zachęcam więc wszystkich do ruszenia w swoich miastach na tereny dzierlatkowe.

Poza dzierlatkami i pospolituchami sporo kopciuszków, białorzytek, skowronki prawie pod blokami, piękna pustułka ze stójką w powietrzu nad moją głową i stadko ostatnich w tym sezonie jemiołuszek

Namor - 2006-04-10, 08:53

Jadąc autostradą A2 (06.04.2006) w stronę granicy postanowiłem spenetrować wszystkie parkingi i spotkałem 4 dzierlatki. Po jednej parze na dwóch parkingach przed Poznaniem. Lustracja była bardzo pobieżna, bo obserwowałem powoli jadąc samochodem przez parking. Bardzo prawdopodobne, że jest ich więcej, bo tam, gdzie je obserwowałem, to przelatywały też na bliźniaczy parking z drugiej strony. Wracając 09.04 też na parkingu w stronę Warszawy była 1 para (ale to było jedyne miejsce, gdzie się zatrzymałem).
kubelec - 2006-04-11, 18:16

a moze tak jakis link do glosu dzierlatki. ja bym sie chetnie wlaczyl, ale boje sie ze samo rozpoznawanie ptaka po sylwetce moze nie zawsze starczyc. Mieszkam na Okeciu, wiec wiele tu terenow trawiastych, skowronki sa. Do tej pory nie zwracalem na nie szczegolnej uwagi, ale terazto zmienie, tylko prosze o pare wskazowek
norbert - 2006-04-12, 09:18

www.mangoverde.com/birdsound/index.html
wrzuć w wyszukiwarkę Galerida


www.scricciolo.com/eurosongs/canti.htm#rassegna
patrz pod Galerida

są to dosyć charakterystyczne gwizdy jednak bez długich trelów
ale dają już jakieś pojęcie

A jeżeli chodzi o Okęcie to chętnie widziałbym cię w drużynie. Nie znam za bardzo tej dzielnicy ale wydaje mi się dosyć ciekawa. Zastanów się gdzie mogą być fajne tereny z nieużytkami bez dużej ilości drzew (choć pojedyncze nie przeszkadzają) i o niezbyt wysokiej roślinności graniczące z otwartymi terenami (lotnisko, tereny kolejowe, łąki, pola itp.) Daj znać o wynikach. PAMIĘTAJ JEDNAK JAK BĘDĄ WOKÓŁ CIEBIE SKOWRONKI TO DZIERLATKI NIE BĘDZIE. Gatunki te raczej unikają się. Dzierlatka jest bliżej ludzi i tego ich całego bałaganu. Potem to płynnie przechodzi w tereny skowronka polnego. Oczywiście jeżeli w mieście akurat bywa.

Przypominam też instrukcję Grzegorza Lesińskiego
Co do inwentaryzacji, to polega ona na penetrowaniu terenow otwartych, zwlaszcza takich, na ktorych spore przestrzenie sa pozbawione roślinności (ale nie koniecznie). Od konca kwietnia dzierlatki sa juz bardzo aktywne glosowo, zwlaszcza tam, gdzie moze byc wiecej niz 1 para. Jesli mamy podejrzenie, ze jest tylko jedna para, to trzeba poswiecic nieco wiecej czasu na penetracje terenu. By wykryc dzierlatke, trzeba zwracac uwage na wydeptane miejsca przy chodnikach i ulicach, wydeptane sciezki na ugorach i trawnikach. W okresie skladania jaj oba ptaki z pary intensywnie zeruja (glownie samica) w takich miejscach. W gestej i wysokiej roslinnosci zeruja wyraznie mniej chetnie. Dobrze jest poznac glos dzierlatki, nie tylko spiew (większość dzierlatek namierzyłem między blokami na głos), ktory jest podobny do spiewu skowronka, ale mniej "perlisty", ale rowniez krotkie gwizdy wabiace (zreszta wszelkie gwizdy w srodowiskach ruderalnych sa podejrzane). Dzierlatka czesto spiewa siedzac na jakims wyrozniajacym sie obiekcie, np. gorce z piasku, slupku, rowniez jak skowronek polny - w locie. W przypadku kilku par trzeba zwracac uwage na stwierdzenia rownoczesne par, spiewajacych samcow lub agresywne zachowania ptakow. Trzeba pamietac, ze pojedyncze arealy dzierlatek sa o wiele wieksze niz u skowronka polnego - czasem osiagaja powierzchnie do kilkunastu hektarow, gdy jest malo par.


AKCJA "DZIERLATKA"

Jej celem jest ustalenie liczebnosci populacji tego ginacego gatunku w srodkowej, wschodniej i polnocno-wschodniej Polsce oraz zebranie nieco mniej dokladnych danych z innych czesci kraju.
Obserwacje beda prowadzone w okresie legowym, ktory trwa mniej wiecej od polowy kwietnia do konca lipca (wtedy sa legi). Najwczesniejszy leg dzierlatki w Warszawie rozpoczal sie 12 IV (zalezy to od stanu wiosny). Zaczniemy troche wczesniej - na poczatku kwietnia. W pierwszym etapie trzeba zastanowic sie, czy sa w okolicy jakies tereny, na ktorych potencjalnie moze wystepowac dzierlatka. Interesuja nas wszelkie tereny otwarte o charakterze ugorow, na ktorych roslinnosc jest miejscami mocno przerzedzona, zubozala. W warunkach srodkowej i wschodniej Polski, dobrze jesli na zapleczu znajduja sie osiedla ludzkie, zwlaszcza duze miejskie osiedla mieszkaniowe (choc nie jest to konieczne). Pierwszym etapem inwentaryzacji jest wstepny rekonesans na poczatku kwietnia i wybranie miejsc do szczegolowych obserwacji. Jesli juz wtedy zaobserwujemy dzierlatki, trzeba sporzadzic szkic terenu, na ktory bedziemy nanosic stwierdzenia ptakow. Szczegolnie istotne jest stwierdzenie pary z gniazdem. Bardzo wazne sa stwierdzenia jednoczesne ptakow nalezacych do roznych par. Obserwacje pary ptakow w ciagu roznych dni w miejscach oddalonych nawet o kilkaset metrow nie swiadcza o obecnosci 2 par. Jesli dzierlatek jest malo, a terenu duzo, to ptaki penetruja duzy areal. Jesli zas dzierlatek jest wiecej - ich arealy moga byc mniejsze. W kwietniu trzeba wykonac co najmniej 3 przejscia terenu w poszukiwaniu dzierlatek, poswiecajac co najmniej 0,5 godziny na 10 ha. Zwracamy uwage na ptaki zerujace przy jezdniach i chodnikach, na skraju wydeptanych sciezek (tam najchetniej zeruja). Istotny jest nasluch glosow. Glos wabiacy to dosc czysty gwizd, podobny jak u skowronka, lecz nie "perlisty", troche przypominajacy fragment spiewu wilgi. Spiew sklada sie z roznych gwizdow, jest czesto przerywany (nie ciagly, jak u skowronka). Spiewa w locie, zawisajac w powietrzu, lub na ziemi (zwlaszcza na gorce), czy na slupie. Jesli na danym terenie nie stwierdzimy ptakow, mozemy jeszcze w maju wykonac 1-2 kontrole, by sie upewnic, ze ich nie ma.
Przygotował
Grzegorz Lesiński


A oto wstępne deklaracje na 2006. Mam nadzieję, że wszyscy znajdą czas i uda im się sprawdzić.
Piaseczno i okolice – kliszu
Radom PN i Wierzbica – Ł.Stępień
Reszta Radomia i okoliczne miasta oraz W-wa Bemowo – Norbert
Łomża – echem i tomax
Ciechanów – merops
Mława – P.Pagórski i koledzy
Działdowo – Mender
Łowicz
Skierniewice – G.Lesiński z kolegą
Sokołów Podlaski – Jemi
Jest też kilka osób ale bez konkretnych deklaracji
Jeżeli kogoś pominąłem albo dodałem to przepraszam i proszę o info
Niestety nadal nie ma chętnych na Płock, Ostrołęke, Żyrardów no i całą resztę aglomeracjęi Warszawskiej. ZAPRASZAM

Batman - 2006-04-12, 17:42

Wiec tak na szybko w okolicach Poznania dzierlatki spotkalem 2 razy, a bylem w zeszlym tygodniu (niedziela): dolina rz. Głównej, przy stawach Bogucińskich, od strony Janikowa (Pń - Nowe Miasto) - 1 para
Przez miniony tydzien na Dębcu w okolicy ul. Dwa tory (Pń - Wilda) - 1 para. Wiem tez o innych miejscach gdzie sa co jakis czas obserwowane, ale nie mam czasu (poki co) spr.

kubelec - 2006-04-14, 14:27

takie tereny sa wlasnie kolo mnie i poniewaz tam slysze skowronki, o tym wpomnialem ;-) . Pojde w najblizszy weekend (moze po obzarstwie) i poszukam.
Tuz kolo mnie, przy skrzyzowaniu Krakowiakow i Orzechowej sa takie nieuzytki, potem stopniowo przechodza w pola - juz w okolicach Szyszkowej i jadac dalej w stone Komorowa i Pruszkowa. Moze jeszcze okolice terminalu CARGO na Wirazowej, bo to tez taki teren, ale tego na razie obiecac nie moge. Popatrze tez w Radzikowie (gmina Blonie, jadac trasa poznanska na zachod z Warszawy po prawej stronie, ale tam wokol jest mnostwo pol i jest pelno skowronkow

pozdrawiam :grin:

kubelec - 2006-04-15, 19:38

Dzis dzierlatek nie bylo, aczkolwiek moja zona z tego powodu byla zadowolona :green: ja troche mniej :sad: za to widzialem troche innych ptaszkow, o tym w dziale obserwacje. Swoja droga to zakonczylem przygotowania do swiat ok 17.30 i dopiero wtedy moglem wyjsc na spacer, wiec nie wiem czy to nie za pozna pora. Bede sie staral sledzic wczesniej
norbert - 2006-04-18, 10:21

No cóż Pawle. Na ptaszki to najlepiej rano (chyba że sowy). Dzierlatki dają jednak przez cały dzień. Często robią kilkunasto minutowe przerwy na żerowanie ale rano lepiej. W Warszawie z ptaszkiem jest cienko i możesz go nie spotkać . Chociaż na Okęciu i okolicach to nikt go od wielu lat nie szukał. Bądź twardy. Ja sobie w święta odpuściłem. Jakieś deszcze, zimno i ten wiatr. Szkoda zdrowia a i dzierlatki jakby mniej chętne do współpracy.
Rozglądaj się za białorzytkami. W Radomiu praktycznie wszędzie gdzie były dzierlatki kręciły się też te ptaszki.
Najlepiej jak z jednej strony jakieś bloki z dużą ilością kopciuszków na dachach po środku wydeptane trawniki, dzikie parkingi, boiska i takie tam nieużytki z gruzem itp. pełne białorzytek a z drugiej strony łąki, pola, pełne skowronków. Tak wyglądają tereny dzierlatkowe
W piątek odwiedziłem trzy pary na osiedlu Prędocinek (Radom). Samce z samiczkami nadal blisko a więc nie wysiadują jeszcze jaj. Widziałem także ostre starcia głównie na gwizdy dwóch samców na trawniku. Wszystko obserwowałem z pięciu metrów przez kilkanaście minut – odjazd. Nie wiem czy to była czwarta parka czy może samczyk z pod kościoła zapuścił się dużo dalej. Trzeba będzie to sprawdzić.
Kilka razy odwiedziłem także Bemowo w W-wie ale straszna cisza. Faktem jest że jakoś nie trafiłem na ładną pogodę zawsze zimno i wiatr, ale ta cisza mnie bardzo niepokoi. Mam nadzieję że nic się nie stało ostatnim trzem stołecznym dzierlatką

kubelec - 2006-04-18, 12:10

Jasne, ze nie bede ustawal, w koncu jedna wieczorna obserwacja o niczym nie przesadza. Bialorzytki widzialem. W ogole teren ulegl sporej zmianie, bo zrobiono tam olbrzymie miejsce zwalki ziemi i (na szczescie osobno) gruzu. Sadzac po ilosci, to chyba pochodzi z budowy terminalu na lotnisku. W kazdym razie pokrywa roslinna zostala zlikwidowana na duzym obszarze. Niby nie ma czego zalowac, bo to byl tylko wrotycz i nawloc, do tego w takich ilosciach, ze nic innego nie moglo sie przebic, niemniej krajobraz wyglada ksiezycowo. Ja tam zamierzam posiac teraz troche innych rzeczy, jakies byliny, bo kto wie, czy i kiedy to beda wywozic. Na szczescie tam, gdzie byly spore drzewa (glownie topole i klon jesionolistny) spychacze nie wjechaly.

Najblizsze obserwacje chyba w weekend, bo nie wiem czy sie zmobilizuje do wyjscia w tygodniu przed 5 rano na obserwacje.

Jak juz spenetruje ten teren, wezme sie i za inne, sasiednie :smile:

norbert - 2006-04-20, 15:21

A oto co pisze Łukasz Stępień z poszukiwań Dzierlatki w Północnym Radomiu


Zrobiłem w święta dwie kontrole i tak:
-jedna para na tyłach nowobudowanych bloków na Gołębiowie II, to pewnie ta która wcześniej była na tyłach piekarni.
- jeden śpiewający ptak na nieużytkach między Michałowem a szpitalem w Józefowie.
- na terenie między ulicami Paderewskiego a Rapackiego jest co najmniej jedna para (koło rondka), byłem tam kilka razy i podczas ostatniej kontroli, oprócz tej pewnej pary widziałem jeszcze jednego ptaka, którego samiec z parki odganiał i kolejnego( odzywającego się, ale nie śpiewającego) koło kościoła. Podejrzewam, że tam jest w sumie dwie pary, a może nawet trzy:)
- dwa razy widziałem żerującego, ale nie odzywającego się ptaka na boisku między Biedronką a ul. Chrobrego.
To tyle, za dwa tygodnie zrobię jeszcze jedną kontrolę to okaże się więcej. Szkoda, że nie ma dzierlatek ani na Gołębiowie I, ani na os. Akademickim, a szczególnie mnie zdziwiło że Józefowie i Michałowie był tylko jeden ptak, tam jest kilkanaście hektarów nieużytków wydawałoby się teren w sam raz dla dzierlatek.



Dodam tylko że Łukasz potwierdził obserwacje z 2005 z tego samego terenu (3 pary i 1os. „samotny”) plus być może coś jeszcze. Wielki respekt dla Łukasza za profesjonalne podejście do sprawy



Jest też pierwszy raport od Kliszu z 13.04.05

Ja ruszyłem pierwszy raz około trzech tygodni temu, do tej pory zwiedziłem Starą Iwiczną, Nową Iwiczną, Józefosław i część Piaseczna, niestety nie natknąłem się na dzierlatki. Chodzę po terenach ruderalnych (placach budów, dawnym PGR Mysiadło) osiedlach bloków i domków jednorodzinnych i terenach przemysłowych (przykolejowych).
Przynamniej trochę poznam awifaunę najbliższych okolic.
Zamierzam jeszcze lepiej sprawdzić Piaseczno, a później (czerwiec) ewentualnie powtórzę kontrole.


Też ogromny szacunek za rzetelne podejście do akcji

Ja ostatnio kręciłem się znowu po Bemowie ale dzierlatek nie słychać. Jestem naprawdę bardzo zaniepokojony

kubelec - 2006-04-21, 07:48

Na razie nie mam dobrych wiadomosci - wypuscilem sie dzis na poranne obserwacje i bylo wlasciwie wszystko - tj bazant kogut i dwie kury, grzywacze, sroki, wrony, dzwonce, cala masa szpakow, bialozytka ....ale dzierlatek brak.
Dla pocieszenia dodam ze skowronkow tez nie bylo a bywaly, moze wiec trzeba szukac dalej.

Marfu - 2006-04-29, 07:47

Informacja z listy ptaki:

Cytat:
<michal.polakowski@wp.pl> wrote:

>>Dzisiaj (2.04) rano prof. Taylor widzial w rejonie jazu w Zlotorii dzierlatke. To juz >>spora rzadkosc w rejonie.

Tak na prawde to od kilku lat nie bylo chyba u nas zadnego stwierdzenia tego ptaka. Zdaje sie, ze ostatnie takie mialo miejsce ze 3 lata temu na Siemianowce i dotyczylo prawdopodobnie legowej pary kolo Bachur.

Pozdro, Michu

Mirek - 2006-04-29, 21:10

W temacie "Obserwacje ptaków" Sławek Niedźwiedzki podaje obserwacje spod Białegostoku - Norbert zajrzyj tam...
norbert - 2006-05-08, 09:27

Wyniki poszukiwań w dniach 29,30/04 i 06/05 w Radomiu
Niestety końcowe dni kwietnia jak zwykle nie były sprzyjające. Wietrznie i czasami kropiący deszcz, a i dzierlatki jakoś nie za bardzo chcą tego roku współpracować. Przejazdem odwiedzałem os. Prędocinek (3 pary) gdzie widziałem 3 samce i jedną samiczkę oraz w znacznej odległości jednego osobnika kilkaset metrów od osiedla. Mimo kilku poszukiwań nie wiem czy to coś nowego.
Przede wszystkim jednak ruszyłem na os. Południe gdzie 29/04 miałem przyjemność natknąć się na 6 śpiewających samców (raczej nie zdublowane) w tym dwa miały towarzyszki i jeszcze ze dwa osobniki które gdzieś mi przemknęły.
Natomiast 30/04 widziałem 2 śpiewające samce (widziane poprzedniego dnia) oraz dwie pary.
Z powodu dużej ilości ptaków oraz gęstości zabudowy (wystarczy przelecieć 50 metrów i ptak jest trzy ulice dalej ) ciężko jest określić ile jest ptaszków. Na razie jestem pewny 4 par (ptaki zgodnie razem przebywały lub żerowały podchodząc na centymetry) i 3 lub 4 samce bez żeńskiego (na razie) przydziału
06/05 ruszyłem na poszukiwanie tej dzierlatki którą widział Marfu i spółka w 2003 na jakiejś stacji benzynowej . Przy okazji przejechałem przez tereny które sprawdzał Łukasz. Na Gołębiowie widziałem dwa śpiewające samce i jeszcze jednego osobnika. A na Michałowie widziałem 1 śpiewającego ptaka. Niestety ptaszek nadal na tym stanowisku sam. Czyżby drugi rok w samotności?. No i potem ruszyłem wzdłuż ulicy Kieleckiej odwiedzając każdą stację. Wszędzie cisza i tak dojechałem do skrzyżowania z ulicą Maratońską. Jest tam stacja Stato… która mi się wydawała najbardziej odpowiednia. Niestety bez efektu Gdy miałem ruszać zerknąłem przez ramię i zobaczyłem w odległości kilkunastu metrów przy chodniku żerującą parkę która po chwili przeleciała na drugą stronę ulicy. Mamy więc kolejne stanowisko w mieście (piąte). Dzięki za namiary i ciekawe ile takich poza osiedlowych stanowisk jest w mięście?

W Warszawie na Bemowie nadal cicho ale ostatnio nie sprawdzałem bo na stanowisku rozłożyło się wesołe miasteczko

Dostałem też namiary od Piotra Dębowskiego . Widział on i słyszał dzierlatkę w 2005 (nie był do końca pewny czy nie 2004) na Ursynowie (teren SGGW) przy nowym budynku Wydziału Technologii Drewna. Sprawdzałem 27/04, teren na dzierlatki no może być ale nic nie widziałem i nie słyszałem. Jeszcze będę sprawdzał. Dodam tylko że tam od kilku lat nie obserwowano dzierlatek

A odnośnie informacji z pod Siemianówki gdzie 23.04.2006 S.Niedźwiecki widział 1 osobnika na nasypie kolejowym przy stacji Siemianówka (z tematu Obserwacje ptaków)
To super rewelacyjna wiadomość. Według dostępnych danych jest to pierwsze spotkanie na PPodlasiu od 4 lat. Według M.Polakowski 1 para w 2002 na obrzeżach Siemianówki w okolicach Bachur. Gratulacje. To na tych terenach rarytas

Logan - 2006-05-14, 20:46

Po raz pierwszy od 11 lat znowu widzialem dzierlatke pod Krakowem. W Liplasie k. Gdowa na Podgorzu Bochenskim dzis 1 osobnik :mrgreen:
S Niedźwiecki - 2006-05-14, 22:05

Obserwacje dzierlatek z naszego regionu, które posiadam w swojej bazie
danych:


Siemianówka i okolice:
27.04.2006 widziano 2 osobniki które obserwowalem z kilku metrów
blisko nasypu kolejowego przy przejezdzie kolejowym w Siemianówce
obserwowal(ponadto 1 osobnika widziano 23.IV oraz 30.IV obserwowano 1
spiewajacego ptaka) Slawomir Niedzwiecki.
2002 okolice Bachur 2 osobniki obserwowane przez Michala
Polakowskiego i Alicje Krasnodebska, w okolicach Siemianówki
widziano doroslego ptaka karmiacego podlota obserwowal Slawomir
Niedzwiecki (odleglosc miedzy tymi stanowiskami wynosi 6-7
kilometrów, dlatego przyjmuje, ze byly 2 pary)
2001 w czerwcu obserwowane byly 2 ptaki w okolicach Siemianówki
przez Slawomira Niedzwiecki.
Wedlug informacji Pugacewicza na pewno dzierlatki nie gniazdowaly na
tym terenie pod koniec lat 90, gdy przeprowadzal tam waloryzacje
przyrodnicza gminy.


Biebrza i okolice:
2.04.2006 widziano 1 osobnika w rejonie jazu w Zlotorii obserwowal
prof. Taylor,
poczatek lat 90 w Goniadzu 1os obserwowany przez Pawla
Kolodziejczyka


Bialystok o okolice:
26.04.2002 1 os. Obserwowany PGR Sobolewo przy stawach Dojlidzkich
obserwowany przez Tomka Tumiela (0,5 km od granic Bialegostoku)
1994 w Bialymstoku (okolice ul. 1000-lecia Panstwa Polskiego) Ostatnia
znana legowa para
w tym miescie Michalowi Polakowskiemu, która obserwowal wspólnie
ze Slawkiem Klusewiczem


Bialowieza i okolica
Poczatek lat 90 przelotny 1 osobnik w Bialowiezy obserwowany przez
Eugeniusza Pugacewicza.


Hajnówka i okolice:
1972-73 ostatnie legowe osobniki obserwowane w Hajnówce informacja
od Eugeniusza Pugacewicza.

Sorki, że tak mało, ale tylko tyle udało mi sie wygrzebać, dane z Pomorza z lat 90 Norbercie również cię interesują?
Dziku

norbert - 2006-05-22, 11:12

Wynik kontroli w Radomiu z 20.05.2006
Na os. Prędocinek odwiedziłem moją ulubioną parę. Po zachowaniu od razu można było odkryć, że są młode. Chwilka obserwacji i namierzyłem gniazdo. Jest to pierwsze w moim życiu widziane gniazdo dzierlatki. Było jakieś trzy metry od ruchliwej ulicy w trawie przy trochę wyższym chwaście. Obok jest stacja z gazem. A więc jest to strefa zagrożona wybuchem pod całodzienną ochroną :green: . W gniazdku trzy puchate jeszcze nielotne młode udające kamienie. Byłem tam z 5 sekund ale i tak jeden z rodziców mnie namierzył. Usiadł na pobliskim szyldzie i bez większego niepokoju obserwował jak się wycofuję. Patrzył na mnie z pełnym dziobem jakby chciał powiedzieć spadaj, żarcie stygnie. W okolice odbywa się ostre koszenie trawki. Rozmawiałem z panami i powiedzieli, że rejonu gniazdka nie mają zamiaru odwiedzić. Dodam tylko, że w 2005 roku parka z tego stanowiska miała dwa udane lęgi z 3 i 2 młodymi
Inna para na tym osiedlu zajęta była żerowaniem i zbieraniem materiału na gniazdo. Widziałem także jednego osobnika z trzeciej parki. Nie było w ich przypadku oznak obecności młodych.

Potem wybrałem się na os. Południe. Tutaj bez problemu zauważyłem parkę karmiącą dwie młode dzierlatki które już potrafiły latać. Ptaszki przemieszczały się wzdłuż ulicy na odległości jakiś 100 metrów w tą i z powrotem. Przy okazji rodzice stoczyli pojedynek z innym samcem za którym chodziłem z pół godziny i nie widziałem jego partnerki (może siedzi na jajach). Udało się też namierzyć dwie inne pary. Obie były zajęte żerowaniem i zbieraniem materiału na gniazdko. Przy czym w jednym przypadku chyba je znalazłem. Był to dosyć głęboki dołek w trawie wyłożony wokoło suchymi źdźbłami trawy. Moja obecność mimo tego, że było puste wzbudziła duży niepokój ptaszków. Samiczka nawet jakby mnie odwodziła więc szybko się wycofałem. Samo gniazdo jest jakieś półtora metra od krawężnika parkingu pełnego samochodów a z drugiej strony 3-4 metry od ruchliwego chodnika i bloku ze sklepami.
Zastanawia mnie te zbieranie przez trzy pary materiału na gniazda. Ptaki obserwuje już od kilku tygodni i powinny być już młode. Czyżby były to przymiarki do powtórki utraconych lęgów . No i na osiedlach zaczęło się ostre koszenie trawy ! . TO MOŻE MIEĆ TRAGICZNY SKUTEK.
I to na tyle z Radomia. Dodam tylko, że nadal nie udało mi się dokładnie określić ile dzierlatek jest na os. Południe. Na pewno 3 pary, duże prawdopodobieństwo że 4, ale są szanse że więcej. Choć trzeba pamiętać że osiedle nie jest z gumy a dzierlatki potrzebują swojego terytorium. Myślę że może tam się pomieścić maksymalnie do 6 par. Będę nadal walczył

Warszawa
Na Bemowie nadal cisza. Odwiedziłem też Kabaty i nic. Inna sprawa. że teren też już chyba nie jest taki jak trzeba. Dużo się zabudowało a otwarte tereny zarastają.

A o to inne wiadomości
Relacja Meropsa ze spotkania pierwszej w tym roku dzierlatki na Mazowszu poza Radomiem

Oto najważniejsze informacje o dzierlatce pod Ruszkowem
Data: 07.04.06 r., około godziny 8.00, tuż przed rozpoczęciem liczenia…
Szczegóły obserwacji: ptak widziany przez kilkanaście sekund, siedział na suchym polu pod lasem, zanim wytaszczyłem lornetkę z plecaka i podniosłem ją do oczu ptak zerwał się i w szkłach lornetki zobaczyłem już tylko ochrowo czarne sterówki odlatującej dzierlatki (wolno poruszała skrzydłami)… Co do biotopu: cały obszar to spory kompleks rolniczy z przeważającym udziałem łąk odłogowanych, pastwisk i nielicznych fragmentów pól uprawnych. Na powierzchni znajduje się także coś co przypomina teren ruderalny – niewielki obszarowo ale rzucający się w oczy, przez środek tego rolniczego obszaru przebiega długa (około km) piaszczysta droga. Ptak siedział na polu graniczącym bezpośrednio z odłogami trawiastymi, nie odzywał się i specjalnie nie był zbyt ruchliwy – ale i obserwacja trwała krótko. Innych cech wyglądu (Np. czubek, brak białego paska na tylnym brzegu skrzydła) nie zauważyłem.
Miejsce: dokładnie między Pękawką a Ruszkowem, w gminie Gołymin Ośrodek, powiat ciechanowski, woj. Mazowieckie, do najbliższych zabudowań było jakieś 200 metrów.
Jeszcze raz prawdopodobnie widziałem ją w tym miejscu 09.05.06 r. w godzinach popołudniowych siedzącą na betonowym kręgu – i tu już czubek był bardziej wyraźny – ale też obserwacja trwała chwilę…
Na tej powierzchni bywam często w tym sezonie bo liczę tam drapole, dzięcioły i krukowate i jeszcze się rozejrzę za dzierlatką w tym miejscu – bo i sam chciałbym jej się dokładnie przyjrzeć…
Z galeridą nie miałem zbyt dużo spotkań i przyznam się że słabo znam ten gatunek – zawsze były to prawdopodobne spotkania – a nie pewne (tj. na podstawie wszystkich cech…)
Penetrowałem trochę Ciechanowa w poszukiwaniu dzierlatki ale na razie wynik - zero i zamierzam jeszcze wyskoczyć na peryferia


Oto wiadomość od Grzegorza
W Skierniewicach poszukiwal dzierlatki Krzysztof Janus i nie odnalazl, a ze mieszka na duzym, nowym osiedlu to mozna przyjac, ze jej tam nie ma. Ja w zeszlym roku tez jej tam nie znalazlem.
Podczas kolejnej wizyty w Ciechanowie na terenie nowego osiedla przy ul. Armii Krajowej (sa tereny mozliwe do zasiedlenia) nie znalazlem dzierlatki.
Pod koniec maja wybieram sie do Lowicza, choc na wiele nie licze.


Dziękuję bardzo S.Niedźwieckiemu za dane z Podlasia. Wielki respekt. Dane z Pomorza jeżeli nie będzie to kłopot chętnie bym poczytał.

Mirek - 2006-05-22, 12:05

norbert napisał/a:
Jest to pierwsze w moim życiu widziane gniazdo dzierlatki.

A gdzie foty?!

norbert - 2006-05-22, 12:48

nie spodziewałem się takich super spotkań i nie miałem ze sobą aparatu
liczyłem na to że będą młode ale już latające a one są trochę bardziej płochliwe
za tydzień znowu się wybieram więc zrobię fotki gniazda
ale z młodymi nielotnymi będzie już chyba za późno no że chyba inna parka
a jeżeli chodzi o dorosłe i młode umiejące latać to mój obiektyw nie da rady

norbert - 2006-05-23, 08:18

nowe wieści od Grzegorza

Ja tez bylem na Bemowie i nie widzialem dzierlatki, ale jeszcze raz trzeba sprawdzic. W Lowiczu i Skierniewicach bylem dzisiaj i prawie na 100% nie ma tam dzierlatek.

norbert - 2006-05-29, 12:17

27-28.05.06 Radom
No niestety wiele się wydarzyło
Ruszyłem tradycyjnie na Prędocinek. Panowie kosiarze odwiedzili jednak rejon stacji. Gniazda z 3 piskląt nie mogłem jakoś w sianie znaleźć ale obok leżała martwa dzierlatka. Była już spora. Może mogła nawet odlecieć. Postanowiła jednak chyba odbiec. I to był jej błąd. W okolicy kręcili się rodzice. Po drugiej stronie ulicy karmiły ostro jedno lotne młode (trochę ciężko mu to wychodziło ale przelatywało kilkanaście metrów). Z trzecim nie wiem co się stało ale chyba też zginęło. Pojawili się też panowie do zbierania siana. Okazało się że koszono 2 dni wcześniej. Zabrakło więc dosłownie 3-4 dni żeby ptaszki bez problemu odleciały w bezpieczne miejsce. Na moje uwagi, że mówiono mi o nie koszeniu tego miejsca usłyszałem że pracownik widocznie był nie doinformowany. No i nie byłoby problemu z zostawieniem tych kilku metrów. Dałem ciała i będzie to dla mnie nauczką.
Widziałem też drugą parkę z osiedla (bez oznak sukcesu lęgowego) a trzecia kamień w wodę
Odwiedziłem też osiedle Południe.
Miejsce gdzie parka z boiska robiła gniazdko wykoszone, a samo gniazdo puste i porzucone.
Bez problemu jednak znalazłem parkę bardzo zaniepokojoną obecnością piesków. Samiczka nawet je odwodziła. Jest więc nowe gniazdo. Szybko udało się je namierzyć a w nim 5 jaj. Samiczka wysiaduje je z przerwami na żerowanie. Natknąłem się też na panów kosiarzy byli z szefem. A więc pomny złych doświadczeń od razu zagadałem. Pan powiedział, że będą tam kosić w tym tygodniu. Wytłumaczyłem więc o co chodzi i uzgodniłem pozostawienie nieskoszonych kilkunastu metrów kwadratowych. W pewnej odległości od gniazda umieściłem kołek aby kierowca maszyny wiedział o co chodzi. Z szefem jestem w kontakcie telefonicznym i również skontaktowałem się z administracją osiedla (zleceniodawcy wykaszania). Tam też wytłumaczyłem o co chodzi. Podałem namiary na miejsce. Zanotowali wszystko i obiecali też kontaktować się z firmą koszącą.
Jestem jednak sceptycznie nastawiony, ale coś trzeba było zrobić. Zobaczymy.
Zgłosiłem też drugie znalezione w sobotę gniazdko (w sobotę 1 jajo, w niedzielę już 2 jaja)
Samica jeszcze chyba nie wysiaduje i cały czas donosi materiał do gniazda. A więc noszenie suchych traw wcale nie musi oznaczać jeszcze nie rozpoczęcia znoszenia jaj. Z tą parką są jeszcze inne problemy. I tu pytanie do fachowców. Stanowisko to częściowo pokrywa się z parką która tydzień temu miała w pełni lotne dwoje młodych. Czy to może być już drugi lęg. Ja stawiam na inną parkę zwłaszcza, że w tamtym tygodniu obok widziałem dwa przeganiające się samce. Na powtórkę byłoby chyba za wcześnie. Dwójkę młodych też widziałem w niedzielę jakieś 50 metrów obok żerowały i zaczepiały się. Widać było małe czubki i białe końcówki piór. Jak to u młodych.
W innej części osiedla na placu zabaw nadziałem się na kolejną parkę z jednym lotnym i bardzo głodnym młodym. To będzie na pewno ten samiec którego kilka razy widziałem samego na terenie pobliskiej szkoły, graniczący z tą parą od 5 jaj.
W zachodniej części osiedla była jeszcze jedna para. Efekt lęgowy nie znany.
Wygląda na to że jest 5 par na osiedlu. To naprawdę niezły wynik
W niedzielę jeszcze odwiedziłem parkę z zachodniej części miasta. I tu sprostowanie. Nie przebywa ona przy stacji Statoil tylko Shell. Coś mi się pomieszało. Ptaszki mają dwoje młodych. Dwie puchate kulki z wystającymi dziobami i tu szok. Gniazdo jest na środku jednej z najruchliwszych dróg w Polsce - E7. Umieszczone jest na pasie zieleni pomiędzy dwoma jezdniami na jego zwężeniu (szerokość 1 metr) w odległości jakieś pół metra od krawężnika. Ptaki nic sobie nie robią z ruchu. Mam tylko nadzieję że młode jak podrosną nie wyskocz pod koła. Potrafią w amoku jedzenia gdzieś podbiec lub podlecieć.
Mirku oczywiście zrobiłem dokumentację fotograficzna. Jak wywołam foty i zrobię skany oraz będzie cos widać to je prześlę na forum. Może to potrwać kilka dni.
I to na tyle

Mirek - 2006-05-29, 13:06

Super relacja, chyba jesteś jedyną osobą w Polsce, która zajmuje się czynną ochroną dzierlatki!
norbert napisał/a:
Czy to może być już drugi lęg. Ja stawiam na inną parkę zwłaszcza, że w tamtym tygodniu obok widziałem dwa przeganiające się samce.

To, czy są 2 różne pary najlepiej Ty możesz rozstrzygnąć obserwujac co się dzieje dookoła Choć z pewnością terminowo może być już teraz drugi lęg.

Namor - 2006-05-29, 22:10

W okolicach Tomaszowa Lubelskiego przejrzałem kilka placów, gdzie skupuje się buraki - miejsca wyłozone płytami (podobnie jak parkingi autostradowe). Dzierlatek nie stwierdziłem, natomast na jednym z placów żerowła sieweczka rzeczna (w zasięgu wzroku nie widziałem zadnej wody :shock: ).
Mirek - 2006-05-30, 04:53

Namor napisał/a:
żerowła sieweczka rzeczna (w zasięgu wzroku nie widziałem zadnej wody ).

Ale był goły plac i piaseczek! :grin:

Namor - 2006-05-30, 21:29

Mirek napisał/a:
Ale był goły plac i piaseczek!
piaseczku nie było, między płytami wyrastały kępki traw, bo gleba tam żyzna
Marfu - 2006-05-31, 09:04

Nie musi byc piaseczek - znam pary legnace sie np. na szkolkach lesnych... A ich chyba nie zaklada sie na piasku??
Batman - 2006-05-31, 14:44

Marfu napisał/a:
Nie musi byc piaseczek - znam pary legnace sie np. na szkolkach lesnych... A ich chyba nie zaklada sie na piasku??


Kolo mnie jest legowa na nieuzytkowanym poletku, gniazda sa na trawce

norbert - 2006-06-01, 13:57

dobra
ale wracamy do tematu
wiadomość od Grzegorza

Bylem powtornie na Bemowie i znowu cisza. Czarno to widze. Zima byla okresowo bardzo ostra i sniezna, co moglo podwyzszyc smiertelnosc tego gatunku. Warszawskie dzierlatki na ogol chyba nie koczuja na dalsze dystanse (jak to moze byc w przypadku polnocno-wschodnich regionow Polski). Widywalem je kiedys w zimowych stadkach wewnatrz osiedli (tak teraz pewnie jest w Radomiu). Wiele wskazuje na to, ze Warszawa stracila gatunek.
Pozdrawiam,
Grzegorz

norbert - 2006-06-07, 08:20

Ostatnie wieści z Radomia 2,3.06.2006

Na początek wiadomość od Pieczary z 01.06
Widziałem dziś dwie dzierlatki, w parku na gołębiowie, koło tych dwóch bloków przy 11 listopada.


Ja nie miałem za dużo czasu więc szybko sprawdziłem parkę na trasie E7. ptaki ostro żerowały na pasie zieleni i karmiły dwójkę już sporych młodych które opuściły gniazdo.
Na osiedlu Południe gniazdo z 5 jajami które oznaczyłem zostało ominięte podczas wykaszania. Pozostawiono trawkę w promieniu jakiś 3 metrów. W gnieździe nadal 5 jaj wysiadywanych przez ptaka. Teren z drugim gniazdkiem gdzie były 2 jaja niestety jednak wykoszony. Samo gniazdo jest całe a w nim teraz 4 jajka. Ciekawe czy ptaki nie opuszczą lęgu
Na osiedlu Prędocinek jedna parka karmi jedno młode które przeżyło. Ptaszek jest już duży swobodnie lata. Da sobie więc radę

norbert - 2006-06-07, 08:45

foty z radomia
norbert - 2006-06-07, 08:54

pisklaki
norbert - 2006-06-07, 09:21

5 JAJ
norbert - 2006-06-07, 09:23

Gniazdo z 5 jaj znajduje się jakieś 5 metrów od żótego TRAFO (czy jak to się tam nazywa)
linię trzeba poprowadzić równolegle do tego bloku z balkonami

norbert - 2006-06-07, 09:25

I jeszcze martwa mloda dzierlatka.
prawdopodobnie ofiara wykaszania

norbert - 2006-06-07, 09:27

gniazdo tej martwej było jakieś 3 metry w lewo od tego szyldu LPG
norbert - 2006-06-07, 09:35

i jeszcze kilka fotek
aby zobaczyć jak wyglądają tereny dzierlatkowe w Radomiu

Batman - 2006-06-07, 11:12

Kawal dobrej roboty odwaliles, Norbert!! Zmobiizowales mnie coby w teren ruszyc. I tak trzymaj!
norbert - 2006-06-22, 14:55

Wieści z 17.06.2006 Radom
Na osiedlu Prędocinek
1 parka trzymająca się blisko siebie i ostro żerująca. Żadnych oznak udanego lęgu.
Widziałem jeszcze samca z drugiej parki który bardzo ostro ganiał inną dzierlatkę. Podejrzewam, że to może być jego młode przeganiane z terytorium. No takie życie
Nadal nie ma śladu po 3 parze. Wsiąkła półtora miesiąca temu i od tamtego czasu cisza.
Osiedle południe
Na początek w części wschodniej przywitał mnie wysoko nad głową śpiewający samiec a po chwili druga dzierlatka lotem koszącym zaczeła przeganiać wróble z pod śmietnika nad jezdnią i tam wylądowała.
Potem gwóźdź programu. Pojechałem zobaczyć co tam z gniazdkiem i 5 jajami. Nie było mnie 15 dni. No i chciałbym się pochwalić. Warto było walczyć o pozostawienie nieskoszonego kawałka. W gniazdku śliczna 5 młodych ostro wpatrzonych we mnie. Już spore i ledwo się mieściły w mieszkanku. Po dwóch godzinach znowu tam zajrzałem w gniazdku było już tylko dwie i na moich oczach rodzice wyprowadzili jedno. Reszta młodych kręciła się w odległości kilkunastu metrów. Młode jeszcze nie umieją chyba latać a i bieganie im jeszcze za bardzo nie wychodziło. Oczywiście zawsze je może coś zjeść ale w tej chwili jestem bardzo zadowolony i dumny.
Drugie gniazdko innej pary niestety zostało opuszczone. Cztery jaja (według mnie już dawno powinny wykluć się młode, pierwsze jajo było złożone 21 dni temu) są nie naruszone mimo skoszenia trawy ale dzierlatek w okolicy nie widać . Widocznie uznały że gniazdo bez osłony tej kilkunasto centymetrowej kępki trawy nie warte jest ryzyka.
Na osiedlu widziałem też dwie inne parki zachowujące się bardzo terytorialnie. Może więc będą jeszcze nowe lęgi. Jedna z tych parek a dokładnie samiec bardzo długo ganiał inną dzierlatkę która jednak uparcie się nie dawała. Po raz pierwszy widziałem tak długie starcie. Zwykle trwają kilka – kilkanaście sekund, a tu ze dwie minuty. Po gonitwie samiec wykonywał jakieś dzikie podskoki wokół samicy. Dzierlatki zawsze raczej chodzą lub biegają a tu taka historia. Wyglądało to na jakieś zaloty

Mirek - 2006-06-22, 21:56

norbert napisał/a:
No i chciałbym się pochwalić. Warto było walczyć o pozostawienie nieskoszonego kawałka. W gniazdku śliczna 5 młodych ostro wpatrzonych we mnie.

Norbert jesteś :grin: Wielki!

norbert - 2006-06-27, 09:16

A oto wiadomość od Jacka Tabora oczywiście z Radomia os Gołębiów II

2 tygodnie temu (ok. 10.06) miałem parę dzierlatek na N od ul. Żółkiewskiego , w "przerwie" między osiedlami.


I jeszcze taka historia z dzierlatkami również J.Tabora :grin:

Pamiętam jak przed laty, z bratem, zamiast chodzic do kościoła spylaliśmy na Prędocinek przygladać sie dzierlatkom. A już najlepszy numer był kiedy w czasie procesji Bożego Ciała musieliśmy uczestniczyć całą msza do ostatniego wiernego bo trzymalismy między nogami gniazdo dzierlatki przed zadebtami ze strony dobrych kilkuset osob :) ) Eh, to były czasy...Teraz w Puszczy Pilickiej gdzie pracuje w Spalskim Parku Kr. dzierlatka jest olbrzymim rarytem, podobnie w niedalekim Tomaszowie Maz.


Na koniec info od Mendera z Działdowa gdzie w 2005 mieli 1 osobnika :sad:

W tym roku jeździliśmy za dzierlatką już od lutego. Do dziś nie udało nam sie wypatrzeć ani jednego ptaka


Czyżby kolejne w tym roku miasto na Nizinie Mazowieckiej po Warszawie bez dzierlatek ?

Logan - 2006-06-27, 19:41

Dzis przejezdzajac pod Glogowem (ale nie potrafie zlokalizowac dokladnie gdzie, przy nieczynnych torach kolejowych) widzialem 1 dzierlatke.
Logan - 2006-10-22, 13:46

Dzis zaskoczylo mnie moje osiedle, a konkretniej budowa przed balkonem - jakies 15 min. temu slyszalem z balkonu 1 lub 2 odzywajace sie dzierlatki. Ptaki chyba gdzies sie przemieszczaly miedzy haldami piasku i zwiru bo nie udalo mi sie ich wypatrzec. Napewno tego ptaka(ow) nie bylo tu wczesniej.
Ostatnia i jedyna od lat obserwacja z Kraka to chyba zeszlozimowa (albo jeszcze z poprzedniej zimy) obserwacja 1 os. na sasiednim osiedlu. Takze, w Kraku Ruczaj jest chyba ostatnim miejscem wystepowania tego ptaka :smile: :|

Mirek - 2006-10-22, 17:51

Logan napisał/a:
Ostatnia i jedyna od lat obserwacja z Kraka to chyba zeszlozimowa (albo jeszcze z poprzedniej zimy) obserwacja 1 os. na sasiednim osiedlu.

A czy ktoś z Krakowa kontrolował peryferie miasta z nastawieniem na dzierlatkę?! Chyba trzeba by było podesłać tam Norberta - wszystkie dzierlatki by wyłuskał :grin:

Logan - 2006-10-23, 07:08

Mirek napisał/a:
A czy ktoś z Krakowa kontrolował peryferie miasta z nastawieniem na dzierlatkę?! Chyba trzeba by było podesłać tam Norberta - wszystkie dzierlatki by wyłuskał


tak, caly Krakow od chyba 3 lat byl schodzony tam i nazad przez conajmniej kilkunastu ornito bo przygotowywany jest atlas, ja akurat mam "robic" ten gatunek i mam dostep do wszystkich danych... ktore sa bardzo skromne :neutral: jeszcze w 2 polowie lat 90-tych bylo pare stanowisk ale ostatnio prawie nigdzie ich nie ma
zreszta podobnie w okolicach Krakowa

spec by sie przydal zeby sprawdzic czy rzeczywiscie jest tak zle :wink:

norbert - 2006-12-05, 08:40

Przedstawiam wyniki poszukiwań dzierlatki w 2006 na Mazowszu.
ŁOMŻA – 1 para i co najmniej 1 młode. Obserwował Tomasz Bochiński z rodziną.(2005 obserwowano w tym mieście również jedną parę)
RADOM – 12 par i 1 samotny samiec na 5 stanowiskach oraz 11 młodych które opuściły gniazda. Obserwowali Łukasz Stępień i Norbert Miśtal, a także kilka zgłoszeń od Jacka Tabora, Jacka Słupka i Pieczary. Dla porównania w 2005 obserwowałem na 4 stanowiskach 11 par + 3 samotne osobniki oraz 11 do 13 młodych. Szczegóły poniżej.
RYKI – 1 osobnik. Obserwacja dokonana w październiku przez Mixera. Ptak był widziany we wschodniej części miasta na torach kolejowych.

Poza tym zostało sprawdzanych kilka miast, ale bez sukcesu. Oto one
DZIAŁDOWO – info od Sebastian Menderski i Rafał Kołakowski. Nie udało im się odnaleźć obserwowanej w 2005 jednej dzierlatki.
ŁOWICZ – Grzegorz Lesiński, brak dzierlatki
SKIERNIEWICE – Grzegorz i Krzysztof Janus, brak tak samo jak w 2005
CIECHANÓW- Grzegorz (osiedle przy ulicy Armii Krajowej) oraz Merops czyli Marek, nazwiska nie znam ( szukał w mieście i okolicach). Brak dzierlatek. Marek zgłaszał dzierlatkę z pod Ruszkowa . Jednak potem zweryfikował tą obserwację jako niepewną.
PIASECZNO i okolice (Stara Iwiczna, Nowa Iwiczna, Józefosław, Mysiadło) – Marcin Klisz, brak.
SOKOŁÓW PODLASKI – Jerzy Mikołajczuk, brak
WARSZAWA Okęcie – Kubelec, brak.
WARSZAWA Ursynów teren SGGW, Kabaty – Norbert Miśtal.
WARSZAWA Bemowo – Grzegorz i Norbert. Niestety po obserwacji jednej pary z jednym młodym w 2005 zostały tylko wspomnienia. W ten sposób zanikło ostatnie znane stanowisko w stolicy. Dla porządku dodam, że w 2005 Grzegorz sprawdzał w W-wie Tarchomin z Nowodworami oraz Ursynów z Natolinem bez rezultatu. Ja kilka lat mieszkałem na Gocławiu i dzierlatek też nie widziałem.
Do tego możemy dodać informację o braku dzierlatek w
Siedlcach – Mirek Rzępała. Ostatni obserwowany ptak w 2001. Dostałem informację od Andrzeja Dombrowskiego, że były widziane w późniejszych latach. Trzeba to jeszcze wyjaśnić.
Łosice – Mirek Rzępała, brak.
Mława - Piotr Pagórski informował o braku dzierlatek
Biała Podlaska –Cezary Mitrus ostatnia widziana dzierlatka 2001
Tomaszów Mazowiecki – ostatnie dzierlatki widywane były 3-5 lat temu. Było to info. z listy TBOP. Niestety uciekło mi od kogo.

Wracając do Radomia
Miastem w tym roku podzieliłem się z Łukaszem Stępniem. Ja południe, Łukasz północ.
Osiedle Michałów – Łukasz obserwował samca. Ja tez tam raz zaszedłem i go widziałem. Wychodzi na to, że już drugi rok biedak żyje w celibacie. Chociaż tyle fajnych terenów w okolicy to wygląda na to, że stanowisko zanika.
Osiedle Gołębiów (zalatują też na pobliskie os. Akademickie) – Łukasz widział co najmniej dwie pary i jeszcze jednego samca. O dzierlatkach na tych terenach informował też Jacek Słupek (1 para i 1 samiec), Artur Tabor (1 para), Pieczara (1 osobnik) i ja też raz się tam zaplatałem i widziałem 1 osobnika. Myślę więc, że można przyjąć 3 pary na Gołębiowie, czyli wynik taki jak mój w 2005. Niestety ponownie nie udało się zobaczyć młodych, ale nie były one celem poszukiwań.
Osiedle Prędocinek jest moim najlepiej poznanym stanowiskiem w Radomiu. W 2006 były 3 pary, a więc o jedną mniej niż w poprzednim roku. Do tego jedna z par na początku czerwca wsiąkła i mimo wielu kontroli nie była widziana. Również ilość młodych (w 2005- 8 lub 9) była znacznie mniejsza. Zaobserwowałem tylko jedno młode które opuściło gniazdo. Pozostała dwójka z tego lęgu zginęła podczas koszenia trawy.
Zamłynie – 1 para. Jest to nowe stanowisko. Były jednak informacje o widzianych tam dzierlatkach z przed kilku lat. Stanowisko znajduje się przy rondzie na skrzyżowaniu ulicy Maratońskiej i Kieleckiej (trasa E-7). Ptaki miała udany lęg. Gniazdo opuściła dwójka młodych. Ciekawostką było to, że gniazdo znajdowało się na pasie zieleni nie przekraczającym szerokość jednego metra z krawężnikami, oddzielającym cztery pasy ruchu tej międzynarodowej trasy.
Osiedle Południe – w 2005 obserwowałem tutaj 4 pary, 2 samotne osobniki i 3 lub 4 młode.
Dlatego w tym roku postanowiłem dokładnie sprawdzić to osiedle. Zadanie okazało się jednak bardzo trudne. Wszystkie pary graniczyły z jakąś inną albo nawet z dwoma. Dochodziło do starć między samcami, no i panował spory ruch w powietrzu, na ziemi, dachach, ogrodzeniach itp. Udało się jednak ustalić obecność 5 par, chociaż 29.04. słyszałem 6 śpiewających w różnych miejscach samców i nie było to raczej żaden dubel. Dla bezpieczeństwa przyjąłem 5 par i ze względu na wielkość osiedla jest to liczba bliska maksimum jaka według mnie może się pomieścić na tym terenie. Ptaki trzymały się południowej części osiedla. W północnej części mimo wielu dogodnych miejsc nie widziałem dzierlatek poza jedna obserwacją z lata 2005. Udało mi się zaobserwować 8 młodych (5,2,1). Lęg z piątka młodych udało się uratować przed koszeniem. Gniazdo zostało oznaczone, odbyłem również rozmowę z kierownikiem firmy koszącej oraz poinformowałem o zaistniałej sytuacji zleceniodawcę robót czyli spółdzielnię. Gniazdo zostało ominięte przez traktor, a ja po tygodniu ponownie je odwiedziłem i mogłem oglądać jak akurat młode odbywają swój pierwszy spacer. Odnalazłem też gniazdo z 4 jajami. Niestety trawa została skoszona i nie osłonięte gniazdo zostało porzucone. Na temat sukcesu lęgowego piątej pary nic nie wiem.
Niestety moje wielkie plany sprawdzenia kilku podradomskich miast spełzły na niczym. Może w następnym roku. Odwiedziłem tylko Wierzbicę i Szydłowiec. Byłem tam jednak za krótko, za późno i jeszcze kilka za. Ale przynajmniej zobaczyłem dwa fajne osiedla które warto będzie sprawdzić. Zobaczymy.

Dostałem też kilka bardzo ciekawych informacji z kraju z roku 2006. Zwłaszcza te z północnego wschodu są ciekawe.
Siemianówka przy nasypie kolejowym 23.04 – 1 os., 27.04 – 2 os., 30.04 – 1 śpiewający os. (Sławomir Niedźwiecki) + jeszcze kilka obserwacji z tych terenów min. z 2002 i 2001
Biebrza i okolice w rejonie jazu w Zlotorii 02.04 – 1os, obserwował prof. Taylor
Liplas koło Gdowa (okolice Krakowa) – 14.05. –1os. Obserwował Logan
Kraków Ruczaj –22.10. - 1 lub 2 os. obs. Logan
Pod Głogowem 27.06. 1 os. Obs. Logan
06.04 i 09.04 widziano kilka dzierlatek na parkingach przy autostradzie A2 (w okolicach Poznania) obs. Namor.
Stargard Szczeciński 1 para z młodymi obs.Mirchel. w 2005 widział 3 pary
Legnica – 12.02 k.hipermarketu Suchan 6 dzierlatek obs. Mariuszlo
Gorzów Wielkopolski 13.02. – 1 os. obs.Ogardy
Dla przypomnienia w 2005 były również zgłoszenia z Torunia, z pod Torunia, Żor (4pary), Poznania, Szczecina, Wrocławia, Konina, Jelcza i Lubelszczyzny (3 os.)

Chciałbym podziękować wszystkim uczestnikom akcji i informatorom. Zwłaszcza wielki respekt dla tych którzy mimo braku sukcesu twardo szukali dzierlatek. Dostałem także bardzo wiele archiwalnych informacji. Za wszystko jeszcze raz wielkie dzięki. Jeżeli kogoś lub jakąś obserwację pominąłem to bardzo przepraszam. Zapraszam wszystkich chętnych do szukania tego ptaszka na Mazowszu w 2007. Oczywiście informacje z reszty kraju też są mile widziane. Miasta w których nie było dzierlatek moim zdaniem można sobie odpuścić. Ale nie zostały jeszcze sprawdzone takie jak Płock, Ostrołęka, spora część Warszawy no i prawie cała aglomeracja Warszawska nie wspominając o wielu mniejszych.
Wszystkie obserwacje lub chęci uczestnictwa w poszukiwaniu jednego z najrzadszych lęgowych ptaków Mazowsza (a może jednak nie?) można już zgłaszać.
Naprawdę warto poświęcić kilka godzin wiosną i pochodzić po osiedlu. Ptaszek jest łatwy do obserwacji i daje sporą frajdę.

Mirek - 2006-12-06, 07:41

Norbercie, wykonałeś kawał dobrej roboty... Myślę, że można się spotkać w Warszawie przy jakiejś okazji przed sezonem i pogadać nt. temat...
norbert - 2006-12-08, 15:26

a oto co mi napisał Łukasz Stępień z Radomia oczywiście

25 listopada zrobiłem sobie spacer po Gołębiowie II w poszukiwaniu dzierlatek. W parku pomiędzy głazami, nad stawikiem spotkałem stadko siedmiu dzierlatek, kolejne trzy były w okolicach kościoła na osiedlu Akademickim. Jeśli przyjmiemy, że są tam trzy pary i jeden samotny samiec, to przynajmniej trzy ze spotkanych przeze mnie dzierlatek to były tegoroczne młode.

norbert - 2007-01-10, 16:33

trochę spóźnione z 26,27/12/2006 radom
2 dzierlatki na os. prędocinek w tym jeden głośno się odzywający
2 osobniki na os. południe przy śmietniku

a oto wiadomość z listy m-sto
Wczoraj (09.01.2007) w Radomiu na osiedlu nad potokiem na gruzowisku za garażami przy północnym potoku naliczyłem:
>- 11 dzierlatek
Robert Małysa


dodam że takich stadek to nigdy nie widziałem
i miejsce bardzo ciekawe
sprawdzałem je w 2005 kilka razy i nie było tam dzierlatek mimo że teren wygląda nie najgorzej. Może są to jakieś koczujące ptaki - blisko tory

norbert - 2007-01-10, 16:36

na liście dyskusyjnej m-sto padło kilka pytań jak pomóc dzierlatką w radomiu
więc napisałem coś takiego
uwaga dłuuugie


Padło pytanie jak można pomóc radomskim dzierlatką. Żeby na nie odpowiedzieć trzeba sobie postawić pytanie dlaczego jest z tym ptaszkiem tak źle. Nie jestem jakimś wielki specjalistą, proszę więc o wyrozumiałe potraktowanie tego co napiszę poniżej. Za dzierlatkami kręcę się dwa lata, przede wszystkim po Radomiu ale także w Warszawie. Nie odkryję nic nowego jeżeli za tragiczną sytuację obwinię:

1. UTRATĘ ODPOWIEDNICH SIEDLISK.
Mam tu głównie na myśli zarastanie i zabudowa otwartych terenów graniczących z osiedlami mieszkaniowymi. Nie bez znaczenia jest także sadzenie drzew i krzewów wewnątrz osiedli. Dzierlatki obserwowałem już wiele-naście godzin i nigdy jeszcze nie widziałem ich nawet przez sekundę siedzące na gałęzi, nawet jeżeli drzewo nie miało liści. Z radomskich stanowisk dzierlatek prawie zawsze słychać jest skowronka polnego. Oczywiście nie podchodzi on pod bloki, ale zawsze jakieś kilkadziesiąt czy kilkaset metrów dalej zaczyna się jego królestwo. Nie wolno również zapomnieć o białorzytkach. Z reguły tam gdzie są dzierlatki są i białorzytki. Na odwrót niestety tak nie zawsze jest. Bardzo dobrze jak na stanowisku jest budowany kościół (w Radomiu 3-4 pary w 2006r. wybrały takie sąsiedztwo). Takie budowy z reguły trwają wiele lat i często znajdują się na obrzeżach osiedli. Często ptaki wybierają też okolice szkół (5-6par) z ich boiskami oraz wydeptanymi przez dzieciaki ścieżkami. Można dodać jeszcze parkingi, często dzikie, stacje benzynowe/lpg (2-3pary), końcowe przystanki linii autobusowych (2 pary). Należy pamiętać, że wszystkie wymienione powyżej obiekty nie muszą być specjalnie poszukiwane przez dzierlatki, a po prostu znajdują się tylko we właściwym miejscu. W Radomiu dzierlatki trzymają się dzielnie, ale i tu kilka stanowisk jest zagrożonych lub zanikło. Nie ma ich już na Józefowie (szpital), os. Akademickie (okolice politechniki), Ustronie (centrum handlowe M1) oraz zapewne jeszcze w kilku innych miejscach. Policzone są dni stanowiska na Michałowie. Coraz gorzej sytuacja wygląda na Gołębiowie (na stanowisku jednej z par wybudowana park i nowe bloki) czy Prędocinku.
Dodam jeszcze, że na dzierlatki ma na pewno wpływ współczesny wygląd osiedli mieszkaniowych. Nie ma już stert gruzu, ziemi, piachu, nie kończących się budów. Wszystko teraz jest ogrodzone, uprzątnięte, „sterylne”. Zielona trawa od razu jest rozwijana, sadzone kilkumetrowe drzewa. Nie ma tu już miejsca na dzierlatki. W Warszawie (53 pary 1986r) osiedla mieszkaniowe wyglądają teraz całkiem inaczej. Zwłaszcza te nowe budowane często na obrzeżach. W porównaniu z nimi radomskie osiedla (dla porównania 12 par w 2006r pamiętając o kilkukrotnej różnicy w wielkości miast), nie ubliżając nikomu zatrzymał się w końcowych czasach PRL-u.
I jeszcze jedna ważna sprawa. Brak w Radomiu nowych dogodnych stanowisk. Poza pojedynczymi gdzieniegdzie blokami nie powstają nowe osiedla a stare się nie powiększają. Więc jak jakieś stanowisko przestanie odpowiadać naszym ptaszką, co się zawsze zdarzało i jest to naturalne, no cóż, to koniec.
2 NIEPOKOJENIE PRZEZ LUDZI
Dzierlatki budują swoje gniazda bardzo blisko ludzi. Często w odległości metra od chodnika czy ulicy. Blisko ludzkich stóp karmione są również słabo latające podloty. Wyprowadzane pieski też raczej nie stanowią zagrożenia. Tak przy okazji długo opisywaćby co wyprawiają dzierlatki odwodząc je od gniazda. Coś wspaniałego. Zawsze się może zdarzyć, że ktoś wdepnie w gniazdo albo młode za wcześnie je opuszczą przed zbyt natrętnym jamnikiem. Widziałem jedną parę która budowała gniazdo aby je potem porzucić. Przewijały się obok dziennie setki osób a kilka dni później grały w piłkę dzieciaki. Widziałem też jak jeden już dobrze latający podlot wylądował na środku ulicy. Mimo nadjeżdżającego samochodu i głośnych gwizdów zaniepokojonych dorosłych „wpadł w panikę” i nie wiedział co zrobić. Uratowało go jedno z rodziców które lotem koszącym w ostatniej chwili przegoniło młode z asfaltu. Uważam więc, że przypadkowa ludzka obecność przy gnieździe pod warunkiem, że nie jest zbyt częsta zwłaszcza podczas wysiadywania nie ma wielkiego wpływu na dzierlatki.
O wiele większe zagrożenie na sukces lęgowy ma koszenie trawy. W 2006 roku odnalazłem cztery gniazda i trzy miały z tym problem. Jedno gniazdo z czterema jajami zostało porzucone. W drugim zginęło na pewno jedno a może dwoje młodych. Trzecie dzięki mojej interwencji zostało uratowane. Myślę, że koszenie może stanowić jeden z głównych czynników ograniczających pomyślne wyprowadzenie lęgu.
3. DRAPIEŻNICTWO
Osobiście nie widziałem ataku jakiegoś drapieżnika na dzierlatkę czy jej gniazdo. Grzegorz Lesiński opowiadał mi o rabowanym gnieździe przez kawkę. Nie ulega jednak wątpliwości, że sroki, wrony czy koty mogą mieć wpływ na dzierlatki. Porównując W-wę gdzie sroki maja gniazda co kilkadziesiąt metrów, a wrony są również bardzo częste z Radomiem, widać ogromną różnicę. Chodząc po terenach dzierlatkowych w Radomiu wrony siwej nie widziałem, sroki jest o wiele mniej, kilkakrotnie przeleciała pustułka (ciekawe czy polują na dzierlatki?), no a kotów było sporo, zwłaszcza na os. Prędocinek gdzie w wielu miejscach bloki graniczą z domami jednorodzinnymi. Należy pamiętać również, że drzewa rosnące w okolicy i na stanowiskach dzierlatki zapewniają dogodne miejsca lęgowe dla sroki, która chyba i w Radomiu jest jednak coraz liczniejsza.
4. POGODA
W literaturze można wiele przeczytać o wpływie ostrych zim na dzierlatki. Nie znam się na tym, ale chyba coś w tym musiało być skoro na zachodzie Polski jest liczniejsza. Przecież osiedla mieszkaniowe w Poznaniu chyba się tak od warszawskich nie różnią. Być może ostre mrozy na początku 2006 załatwiły ostatnią trójkę dzierlatek z W-wy Bemowo. Zastanawiam się tylko czy to temperatura, czy raczej dostępność do pokarmu o tej porze roku ma wpływ na liczebność. No i ostatnia zima 2005/2006 (mroźna i chyba śnieżna?). nie miała wpływu na dzierlatki w Radomiu. Tylko na jednym stanowisku miałem o jedną parę mniej. Być może kiedyś zimy miały duży wpływ. Były inne warunki i stosunek do ptaków czy do chleba. Teraz pod każdą klatką schodową sterty pieczywa dla ptaków. Nawet ptasia grypa nie ograniczyła tego. Do tego przy każdej szkole/przedszkolu karmnik lub nawet kilka. Zawsze się znajdzie psia miska z okolicznego strzeżonego parkingu. Śmietniki o wiele mniej zabudowane w Radomiu niż w stolicy. Często stojące samotnie kosze na środku placu a wokół sterta śmieci. No i rury ciepłownicze a zwłaszcza nie zamarznięte, nie zaśnieżone trawniki nad nimi. Czy przy takich warunkach zima może szkodzić dzierlatką. Moim zdaniem nie. Jeszcze taka ciekawostka. Na jednym osiedlu grupa dzierlatek (5-6osobników) większość czasu z krótkimi przerwami na żerowanie spędzała na dachu marketu, a dokładnie na wentylatorach. Brak śniegu wokół nich przy minus 20 stopniach może tylko świadczyć jaki panował tam klimat.
Należy jednak pamiętać, że pogoda może mieć wpływ na stan populacji dzierlatki wiosną i latem. Na przykład duże opady w czasie wysiadywania czy karmienia młodych lub częste niepokojenie ptaka z jednoczesnym zmuszaniem go do opuszczenia gniazda przez ludzi połączone z jakimś załamaniem pogody. Możemy tylko zgadywać. Nie zapomnijmy również o tym że pogoda może mieć znaczenie na termin i częstość koszenia traw.
5. CHÓW WSOBNY
Nie wiem czy użyłem dobrego sformułowania. Wyobraźmy sobie na stanowisku jedną parę. Ptaki zaczynają się krzyżować w rodzinie. Może przyleciałby inne, ale nie mamy miejsca dla nich. Gorzej jak stanowisko jest oddalone i inne nie mają skąd przylecieć. Być może tak było na os. Michałów a na pewno w W-wie Bemowo. Pamiętajmy, że małe coraz bardziej izolowane populacje są bardzo narażone. Przypadkowa śmierć jednego osobnika może oznaczać koniec tych ptaków na stanowisku.
7. BAZA POKARMOWA.
Pisałem już o tym trochę wcześniej. Dodam tylko, że według mnie jeżeli z pokarmem jest jakiś problem to nie dotyczy to dorosłych. Może dotyczyć jednak młodych karmionych w gnieździe. Bardziej zadbane trawniki dostarczają chyba mniej białka zwierzęcego. Dzierlatki są oportunistami, widziałem więc jak podloty były karmione przez rodzica wysypanym przez „dobrych ludzi” trochę spleśniałym chleb.

No i to na tyle. Pamiętajmy, że te negatywne czynniki nie działają w pojedynkę. Jak już pisałem nie odkryłem Ameryki. Może ktoś zna jeszcze inne przyczyny tragicznej sytuacji dzierlatki na Mazowszu lub nie zgadza się ze mną. Zapraszam do dyskusji.


Teraz najważniejsze. JAK POMÓC DZIERLATKĄ W RADOMIU.
Moim zdanie można zrobić dwie rzeczy.
1, Przede wszystkim wyszukiwać gniazda dzierlatek i je chronić. Przypomina mi się opowieść Jacka Tabora jak to z bratem na radomskim Prędocinku podczas procesji Bożego Ciała stali chroniąc gniazdo między stopami przed tłumem. Wystarczyły dwie trzy osoby które zajęłyby się znajdowaniem gniazd i obserwacją czy nic niepokojącego się nie dzieje. Niektóre gniazda bardzo łatwo namierzyć wystarczy pięć minut obserwować ptaki. Można się dowiedzieć w administracji osiedla kiedy dany trawnik będzie koszony i zapobiec temu. Ewentualnie kręcąc się po osiedlu usłyszymy że coś się kosi i wtedy zainterweniujemy. Udało mi się już coś takiego. Szef firmy chętnie poszedł na współpracę choć trochę marudził. Ja pokazałem gdzie jest gniazdo. Oznaczyłem palikiem. Wykonałem jeszcze jeden telefon żeby się przypomnieć (ważne wziąć telefon od szefa) i gniazdo zostało uratowane a mnie nawet przy tym nie było. Miejscowi ptasiarze mogliby oczywiście zadbać osobiście o to żeby nic złego się nie stało. Ptakom wystarczy zostawić kilka metrów kwadratowych. Często trawa i tak jest wysuszona i rzadka, a więc nie ma różnicy czy koszone czy nie.
2. Druga sprawa jest trudniejsza w wykonaniu. Usuwanie drzew i zakrzewień z nieużytków graniczących z osiedlami mieszkaniowymi. Takie prace można wykonać między innymi na:
- os. Michałów, przede wszystkim na północ od osiedla aż po Józefów oraz być może na wschód przy ul. Mieszka I
- os. Gołębiów, tereny w okolicach komendy policji oraz pomiędzy os.GołębiówII a os. Akademickim i rejon ul. Żółkiewskiego
- os. Prędocinek , nieużytki na pn. od ul. Wyścigowej, przy ul. Armii Ludowej i Witkacego
- os. Południe, nieużytki na pn. od os. Kochanowskiego do zajezdni autobusowej oraz na południe od tego osiedla teren w dolinie Potoku Południowego do os. Kolberga. Do tego tereny pomiędzy ul. Sycyńską a nasypem kolejowym, południowe krańce osiedla i rejony ulicy Warsztatowej
W wiele tych miejscach potrzeba usunąć dosłownie kilka niewysokich drzewek i krzewów Niektóre jednak zwłaszcza osiedle Michałów czy północna część os. Południe czyli os. Kochanowskiego to już grubsza sprawa. Inny problem to skąd pieniądze na to. Kto miał by to zrobić. Kto jest właścicielem terenu i czy pozwoli. Itd. itd.

To są tylko takie moje pomysły

Mirek - 2007-01-10, 22:12

norbert napisał/a:
dodam że takich stadek to nigdy nie widziałem

a ja widziałem - w dzieciństwie w Mogielnicy k. Grójca :grin:

mender - 2007-01-11, 00:06

Ja będąc jeszcze w szkole podstawowej widziałem zimą stadko dzierlatek liczące 10-20 os w Działdowie. Niestety nie prowadziłem wtedy notatnika. Byłem na etapie zachwycania się sójką :wink:
norbert - 2007-01-11, 08:30

Mirku dostałem takiego maila od A.Dombrowskiego na temat Siedlec

Podaję moje OSTATNIE obserwacje dzierlatek z kartoteki luźnych obserwacji:
10 III 2002 - obserwowana w śródmiesciu Siedlec - intensywnie
śpiewająca
i tegoż samego dnia w dzielnicy przemysłowej na ugorach przy Mostostalu intensywnie śpiewająca na ziemi i w locie


a więc w Siedlcach ostatnie były jednak w 2002
i to dwa samce
no że chyba te miejsca są blisko siebie

norbert - 2007-01-11, 08:33

Mirek napisał/a:
a ja widziałem - w dzieciństwie w Mogielnicy k. Grójca


moje największe stadko dzierlatek to około 7 osobników
około - bo się strasznie ganiały na boisku i ciężko było się doliczyć

Mirek - 2007-01-12, 00:47

norbert napisał/a:
a więc w Siedlcach ostatnie były jednak w 2002
i to dwa samce

Na to wygląda, osobiście sprawdziłem w kartotece na prośbę Andrzeja...
Ale to jednak były już chyba ostatnie ptaki, później w sezonie nie obserwowane! Być może to były "single"

norbert - 2007-03-13, 11:38

Zaczyna się wiosna, więc warto poszukać jednego z najrzadszych lęgowych ptaków na Mazowszu. Dzierlatkę, bo o tego ptaszka tu chodzi szukamy już od dwóch lat, a zorganizowaliśmy się na Forum Bociana. Nasze wyniki to odkryta duża populacja w Radomiu (cn.11 par 2005 / cn. 12 par 2006), Łomża (1 para 2005 i 2006), Ryki (1 osobnik 10.2006), Warszawa Bemowo (1 para w 2005), Działdowo (1 osobnik 2005). Poza tym sprawdzono kilka miast bez sukcesu Siedlce, Łowicz, Skierniewice, Ciechanów, Piaseczno i okolice, W-wa Ursynów, Natolin, Kabaty, Tarchomin, Nowodwory, Gocław, Okęcie (choć ze względu na rozległość tych dzielnic nie wszystkie miejsca zostały dokładnie sprawdzone ). Udało się też zebrać kilkadziesiąt informacji o obserwowanych dzierlatkach, głownie z ubiegłego wieku, ale też bardziej aktualne np. Tomaszów Mazowiecki (2000r), Siedlce (2002), Biała Podlaska (2001), Płońsk (2001), Mława (2004), Januszno k. Pionek (2005) i oczywiście sporo z Radomia.

Dzierlatki szukaliśmy w swoich miastach / dzielnicach lub takich miejscowościach które były odwiedzane przy okazji. Sprawdzane były głównie osiedla mieszkaniowe graniczące z otwartymi terenami. Wiejskie dzierlatki (jeżeli jeszcze istnieją) odpuściliśmy sobie. Może ktoś mieszka w mieście z podobnymi osiedlami. Wszelki dane są skrupulatnie prze zemnie zbierane a na koniec roku wyniki są umieszczane na Forum Bociana a także stronie internetowej MSTO. Jak widać nie trafiają do szuflady.

Zachęcam więc do przyłączenia się w poszukiwaniach. Warto poświecić parę godzin, oderwać się od krasek czy kulonów i pokręcić się za dzierlatką. Zwłaszcza, że jest bardzo łatwa do wykrycia, oraz niesamowicie wdzięcznym i niepłochliwym obiektem obserwacji. Każdy chętny może zgłaszać się do mnie arakrisnm@poczta.onet.pl Zostało jeszcze sporo miast do sprawdzenia w tym kilka dużych. Chodzi tu o Białą Podlaską, Ostrołękę, większość aglomeracji warszawskiej, no i przede wszystkim Płock. Patrząc na plan tego miasta jestem gotów założyć się, że są tam dzierlatki.

Kilka stron wcześniej w tym samym temacie są umieszczone fotki z Radomia. Może ktoś ma takie osiedla u siebie (3 strona bodajże)
Za chwilę umieszczę dla przypomnienia instrukcję Grzegorza

Pozdrawiam
Norbert Miśtal
arakrisnm@poczta.onet.pl

norbert - 2007-03-13, 11:40

Co do inwentaryzacji, to polega ona na penetrowaniu terenow otwartych, zwlaszcza takich, na ktorych spore przestrzenie sa pozbawione roslinnosci. Od konca kwietnia dzierlatki sa juz bardzo aktywne glosowo, zwlaszcza tam, gdzie moze byc wiecej niz 1 para. Jesli mamy podejrzenie, ze jest tylko jedna para, to trzeba poswiecic nieco wiecej czasu na penetracje terenu. By wykryc dzierlatke, trzeba zwracac uwage na wydeptane miejsca przy chodnikach i ulicach, wydeptane sciezki na ugorach i trawnikach. W okresie skladania jaj oba ptaki z pary intensywnie zeruja (glownie samica) w takich miejscach. W gestej i wysokiej roslinnosci zeruja wyraznie mniej chetnie. Dobrze jest poznac glos dzierlatki, nie tylko spiew, ktory jest podobny do spiewu skowronka, ale mniej "perlisty", ale rowniez krotkie gwizdy wabiace (zreszta wszelkie gwizdy w srodowiskach ruderalnych sa podejrzane). Dzierlatka czesto spiewa siedzac na jakims wyrozniajacym sie obiekcie, np. gorce z piasku, slupku, rowniez jak skowronek polny - w locie. W przypadku kilku par trzeba zwracac uwage na stwierdzenia rownoczesne par, spiewajacych samcow lub agresywne zachowania ptakow. Trzeba pamietac, ze pojedyncze arealy dzierlatek sa o wiele wieksze niz u skowronka polnego - czasem osiagaja powierzchnie do kilkunastu hektarow, gdy jest malo par.
Z miast stosunkowo bliskich Warszawy, warto spenetrowac dokladnie Radom, Sochaczew, Skierniewice, Garwolin, Minsk Mazowiecki. Z innych, tak jak pisalem, bezwzglednie Lomze, moze Dzialdowo, oczywiscie Raciaz i jeszcze cos w poblizu (Mlawa, Ciechanow). W Ciechanowie nigdy nie mialem czasu, by poszukac dzierlatek, ale odwiedzajac czesto znajomych, ktorzy mieszkaja w optymalnym dla niej srodowisku (nowe osiedle), nigdy tych ptakow nie spotkalem.
A moze ktos zadeklaruje udzial w inwentaryzacji, chocby w miescie, w ktorym mieszka lub w pobliskim (wsi tez nie mozna wykluczyc, zwlaszcza na poludniu i zachodzie regionu).
Czekam na jakis odzew.
Grzegorz



Obiecalem Mirkowi, ze przed wiosna napisze troche o zasadach inwentaryzacji tego gatunku. Jak sadze, do akcji wlaczy sie sporo osob. Na ogol podjecie sie tej inwentaryzacji nie wiaze sie przeciez z jakimis dalekimi wyjazdami. Co do "instrukcji" - to beda to rady i wskazowki, a nie jakis scisly algorytm. Na poczatek proponuje nazwac przedsiewziecie i pewnie najprosciej bedzie:
AKCJA "DZIERLATKA"

Jej celem jest ustalenie liczebnosci populacji tego ginacego gatunku w srodkowej, wschodniej i polnocno-wschodniej Polsce oraz zebranie nieco mniej dokladnych danych z innych czesci kraju.
Obserwacje beda prowadzone w okresie legowym, ktory trwa mniej wiecej od polowy kwietnia do konca lipca (wtedy sa legi). Najwczesniejszy leg dzierlatki w Warszawie rozpoczal sie 12 IV (zalezy to od stanu wiosny). Zaczniemy troche wczesniej - na poczatku kwietnia. W pierwszym etapie trzeba zastanowic sie, czy sa w okolicy jakies tereny, na ktorych potencjalnie moze wystepowac dzierlatka. Interesuja nas wszelkie tereny otwarte o charakterze ugorow, na ktorych roslinnosc jest miejscami mocno przerzedzona, zubozala. W warunkach srodkowej i wschodniej Polski, dobrze jesli na zapleczu znajduja sie osiedla ludzkie, zwlaszcza duze miejskie osiedla mieszkaniowe (choc nie jest to konieczne). Jesli ktos chcialby sie podjac inwentaryzacji, prosze na wstepie o kontakt i napisanie, jaki teren obejmie obserwacjami. Pierwszym etapem inwentaryzacji jest wstepny rekonesans na poczatku kwietnia i wybranie miejsc do szczegolowych obserwacji. Jesli juz wtedy zaobserwujemy dzierlatki, trzeba sporzadzic szkic terenu, na ktory bedziemy nanosic stwierdzenia ptakow. Szczegolnie istotne jest stwierdzenie pary z gniazdem. Bardzo wazne sa stwierdzenia jednoczesne ptakow nalezacych do roznych par. Obserwacje pary ptakow w ciagu roznych dni w miejscach oddalonych nawet o kilkaset metrow nie swiadcza o obecnosci 2 par. Jesli dzierlatek jest malo, a terenu duzo, np. na warszawskim Bemowie, to ptaki penetruja duzy areal. Jesli zas dzierlatek jest wiecej - ich arealy moga byc mniejsze. W kwietniu trzeba wykonac co najmniej 3 przejscia terenu w poszukiwaniu dzierlatek, poswiecajac co najmniej 0,5 godziny na 10 ha. Zwracamy uwage na ptaki zerujace przy jezdniach i chodnikach, na skraju wydeptanych sciezek (tam najchetniej zeruja). Istotny jest nasluch glosow. Glos wabiacy to dosc czysty gwizd, podobny jak u skowronka, lecz nie "perlisty", troche przypominajacy fragment spiewu wilgi. Spiew sklada sie z roznych gwizdow, jest czesto przerywany (nie ciagly, jak u skowronka). Spiewa w locie, zawisajac w powietrzu, lub na ziemi (zwlaszcza na gorce), czy na slupie. Jesli na danym terenie nie stwierdzimy ptakow, mozemy jeszcze w maju wykonac 1-2 kontrole, by sie upewnic, ze ich nie ma.
Pozdrawiam i czekam na zgloszenia. Akcje zakonczymy po sezonie, ale sadze, ze w trakcie pojawiac sie beda na forum coraz bardziej frapujace raporty o stwierdzeniach dzierlatek.
Grzegorz

krogulec - 2007-03-13, 21:33

Norbert pytaleś mnie na priwa o dokładniejszą datę mojej obserwacji. Tak więc był to ostatni tydzień marca , albo pierwszy kwietnia.Po przeczytaniu twojego posta , potwierdziły mi się obserwację , dlaczego wtedy Dzierlatki trzymały się trawiastej drogi między polami.Bo tylko tam była trawa bardzo niska wypasiona przez krowy.Po obu jej stronach były ugory.W tym roku spenetruje te tereny dokladnie.Własciwie to wczoraj sprawdzalem ale w obecnej chwili Dzierlatki brak.Teren trochę podobny jak podajesz tylko sąsiedztwo nie bloki a zagrody gospodarcze.Ziemie jałowe słaba trawa i tereny ugorowane.
norbert - 2007-03-19, 18:49

dla wyjaśnienia Krogulec informuje o widzianych 8 osobnikach w 2005 (koniec marca lub początek kwietnia) pod Pionkami
wydaje mi się ze względu na datę i miejsce że to był jakieś koczujące albo przelotne
nie wiem więc czy warto ich tam szukać
ale i tak to bardzo cenna obserwacja

prośba do ciebie Krogulec czy udałoby się ci sprawdzić Pionki
czy w ogóle są tam takie dzierlatkowe miejsca
jeżeli tak to i tak chyba nie za wiele (puszcza blisko)
więc dużo czasu ci to nie zajmie
byłem w tym mieście raz w życiu i to przejazdem dlatego nie za bardzo wiem co tam lata
ale jednak do Radomia blisko
więc może, może
no i te 8 osobników w okolicy
ciekawe

Marinho Chagas - 2007-03-19, 19:33

Witam,
na ptakach się raczej nie znam ale dzierlatki są bardzo charakterystyczne więc odezwe sie w tym temacie. Rokrocznie widuje kilka-kilkanaście osobników na Michałowie, w rejonie ul. Królowej Jadwigi (np. kolo Przychodni lekarskiej), cz tez przy ul. Pistowskiej - w kierunku szpitala na Józefowie. W tym roku co prawda jeszcze nie spotkałem ale myslę że to kwestia czasu. W razie co mogę dać znać :smile:

Mirek - 2007-03-19, 20:57

Marinho Chagas napisał/a:
Rokrocznie widuje kilka-kilkanaście osobników na Michałowie, w rejonie ul. Królowej Jadwigi (np. kolo Przychodni lekarskiej), cz tez przy ul. Pistowskiej - w kierunku szpitala na Józefowie.

A jakie to miasto, bo ja nie bardzo mogę się zorientować?! :neutral:

Marinho Chagas - 2007-03-19, 21:00

Michałów, Józefów to dzielnice Radomia, były wymienione w poprzednich wiadomościach.
Basior - 2007-03-19, 22:08

Jako ciekawostke podam, ze wczoraj Wiesiek Nowicki słyszał szpaka spiewającego "dzierlatką" na Ursynowie w Wawie, przy stacji metra Kabaty...
Mirek - 2007-03-20, 00:19

Basior napisał/a:
słyszał szpaka spiewającego "dzierlatką" na Ursynowie w Wawie,

Pewnie ten szpak zimował gdzieś w Bułgarii, albo w HIszpanii - tam dzierlatek pod dostatkiem...

krogulec - 2007-03-20, 18:11

Znalazłem w Pionkach tereny dzierlatkowe , jest ich niewiele lecz w wolnej chwili sprawdzę dokładnie.Obok tego terenu jest budowa Kościoła NMP a jeśli dobrze pamiętam to kiedyś tamtejsi pracownicy mówili mi że widzieli jakieś szare ptaszki co to im na głowach miały stać piórka.
norbert - 2007-03-21, 19:45

Marinho Chagas napisał/a:
ale dzierlatki są bardzo charakterystyczne więc odezwe sie w tym temacie. Rokrocznie widuje kilka-kilkanaście osobników na Michałowie, w rejonie ul. Królowej Jadwigi (np. kolo Przychodni lekarskiej), cz tez przy ul. Pistowskiej - w kierunku szpitala na Józefowie. W tym roku co prawda jeszcze nie spotkałem ale myslę że to kwestia czasu. W razie co mogę dać znać


Witam krajana
Twoje obserwacje z Radomia Michałowa są bardzo ciekawe. Ja w 2005 i 2006 trochę się tam kręciłem zwłaszcza w 05 i spotkałem tylko 1 ostro śpiewającego samca. Łukasz Stępień sprawdzał w 2006 i miał też tego samca w okolicy basenu. Dziwiło mnie to trochę bo jest tam sporo terenów dzierlatkowych. Może dałoby się ci przypomnieć kiedy widywałeś te dzierlatki nie musi być super dokładna data. No i liczę że się odezwiesz tak jak deklarowałeś powyżej.

norbert - 2007-03-21, 19:55

krogulec napisał/a:
Znalazłem w Pionkach tereny dzierlatkowe , jest ich niewiele lecz w wolnej chwili sprawdzę dokładnie.


a więc Krogulec zostało napisane. sprawdzasz Pionki. nie jest to obowiązkowe ale jak chcesz to na priva podaj mi imię i nazwisko oraz adres mailowy

mam jeszcze takie pytanko
z tego co czytam kręcisz się po puszczy
czy kozienice odwiedzasz
czy są tam jakieś tereny dzierlatkowe

green power - 2007-03-21, 23:38

Marinho Chagas napisał/a:
Rokrocznie widuje kilka-kilkanaście osobników na Michałowie, w rejonie ul. Królowej Jadwigi (np. kolo Przychodni lekarskiej), cz tez przy ul. Pistowskiej - w kierunku szpitala na Józefowie
Witka, w okolicach Świąt pojawię się w Radomiu coby zrobić powierzchnię mppl w okolicy, więc w chwili wolnej mogę zajrzeć w te miejsca i sprawdzić co tam teraz siedzi, pzdr
Lulek - 2007-04-22, 12:36

Wczoraj zaobserwowana została para dzierlatek w Działdowie. Peryferie miasta. na tym terenie widywana była we wcześniejszych latach. (Obserwator Łukasz Kołakowski)
Mirek - 2007-04-23, 11:01

Lulek napisał/a:
Wczoraj zaobserwowana została para dzierlatek w Działdowie.

a nie dalej jak wczoraj rozmawiałem o nich z Norbertem. Lulku, masz zadanie zaopiekować się ta parą, aby szczęśliwie potomstwa się dochowała!

norbert - 2007-04-23, 15:39

Chciałbym pogratulować kolegą z Działdowa obserwację jednej pary. Aby wszyscy zrozumieli powagę sytuacji to na razie na Mazowszu drugie w tym roku i ostatnie jak na razie miasto z dzierlatkami. Pierwszy oczywiście jest Radom. Wiem że wszyscy maja dużo obowiązków ale warto jak znajdziecie trochę czasu poszukać jeszcze a będzie ich może więcej. Przy okazji może uda wam się znaleźć gniazdko. Czasami jest to bardzo proste. Zwłaszcza jak są już młode. Naprawdę warto przypilnować żeby ktoś z kosą albo innym żelastwem nie dokonał masakry. Bo to jeden z najrzadszych lęgowych ptaków na Mazowszu.

Ja uderzę na radomskie dzierlatki w długi weekend. Na razie szukałem tylko 14-15.04 bez większego sukcesu. Na osiedlu Prędocinek dwa ptaki w dwóch miejscach i jakoś tak cicho. Może już siedzą na jajach. Normalnie na tym stanowisku to miałem już w poprzednich latach 3 pary. Zobaczymy. Na osiedlu Południe 1 para i 3 lub 4 latające tu i tam dzierlatki. Jakoś nie chciały współpracować.

Jeszcze trochę zaległe info od Łukasza z północnego Radomia z 24.03
Odwiedziłem miejsca lęgowe dzierlatki na Gołębiowe II w sobotę. W parku para + jeden śpiewający, w okolicach ronda kolejna para.


Zachęcam tradycyjnie wszystkich do szukania dzierlatki w swoich miastach. Właśnie teraz przez jakieś trzy /cztery miesiące najłatwiej je usłyszeć i namierzyć.

norbert - 2007-04-23, 16:05

i jeszcze akcja dzierlatka w Opolu z którą nie mam nic wspólnego ale polecam

www.knb.uni.opole.pl/show.php?id=7

ciekawe jakie będą wyniki

Krzysiu - 2007-04-23, 21:47

Pamiętam kiedyś obserwowałem te ptaki w mojej okolicy a konkretnie na peryferiach Radzionkowa (takie małe miasteczko). Jestem przekonany że teraz też się tam gnieżdzą, muszę się tam wybrać wtedy dam znać.
Mirek - 2007-04-24, 05:51

Krzysiu napisał/a:
Jestem przekonany że teraz też się tam gnieżdzą,

Możesz się mylić - koniecznie to sprawdź!

Krzysiu - 2007-04-24, 18:33

Mirek napisał/a:
Krzysiu napisał/a:
Jestem przekonany że teraz też się tam gnieżdzą,

Możesz się mylić - koniecznie to sprawdź!


Nie nie o pomyłce tu nie może być mowy.Ptakami zajmuje sie już od dziecka ,a troche latek już mam :wink: Dzierlatke rozpoznam z kilometra hyhy. Fakt że ostatnio zaniedbałem ornitologie i nie prowadziłem obserwacji (tak chyba 3 lata)Ale tego sie nie zapomina.Od tego sezonu powracam z pełną para i te dzierlatki wytropie na 100%

krogulec - 2007-04-24, 22:25

Dziś spenetrowalem moje Pionki w temacie Dzierlatki nie stwierdziłem nawet 1 os. a pomyśleć że w 1980r liczyłem w Pionkach na samej targowicy 26 os.Szkoda że brak mi obserwacji gniazdowania.
Krzysiu - 2007-04-25, 21:10

Ja już sie nie moge doczekać wypadu na dzierlatki :green: Tak analizuje tereny gdzie ewentualnie moge je spotkać i okazuje sie że tu na śląsku jest mnóstwo obszarów odpowiadającym dzierlatkom. No nie wiem zajmne się tym gatunkiem tak na poważnie,bo mi się spodobał. Szkoda tylko że mam bardzo mało czasu na obserwacje i takie wypady :sad: Praca , dom , rodzina no nie moge jakoś tego pogodzić :roll:
Mirek - 2007-04-26, 04:11

Krzysiu napisał/a:
Praca , dom , rodzina no nie moge jakoś tego pogodzić

To tak jak większość :???:

Pawelele - 2007-04-26, 08:41

Krzysiu napisał/a:
okazuje sie że tu na śląsku jest mnóstwo obszarów odpowiadającym dzierlatkom

Masz absolutną rację, z tym że na wielu niestety dzierlatek nie ma :sad:

Z tego co wiem to są w Żorach, jakieś pojedyncze obserwacje kiedyś tam w Świętochłowicach i... tyle

Ja mam info sprzed 2-3 lat, że w jednej z dzielnic Sosnowca były - niebawem to sprawdzę...

Logan - 2007-04-26, 11:21

w Kraku na Ruczaju - chyba ostatnim miejscu gdzie byly dzierlatki w tym roku nie widzialem ani 1 ptaka :neutral: pewnie to przez postepujaca zabudowe - wszedzie wyrastaja bloki
gonia - 2007-04-26, 11:45

przeczytałam temat
od następnego tygodnia szukam dzierlatki w Ostrołęce i okolicach,
mam już parę pomysłów na miejsca gdzie moglaby przebywać
o wszystkim będę informować :grin:

norbert - 2007-04-26, 17:21

krogulec napisał/a:
Dziś spenetrowalem moje Pionki w temacie Dzierlatki nie stwierdziłem nawet 1 os.


Krogulec fajnie by było jakbyś znalazł jeszcze chwilkę i odwiedził drugi raz najciekawsze miejsca.
Pewność że nie ma dzierlatek to również bardzo cenna informacja.
czy widziałeś białorzytki ?
Mogłbym jeszcze prosić o kilka zdań na temat twoich obserwacji dzierlatek z przed lat w Pionkach. np. kiedy mniej więcej je przestałeś widywać i takie tam.

norbert - 2007-04-26, 17:32

gonia napisał/a:
od następnego tygodnia szukam dzierlatki w Ostrołęce i okolicach


Super
Cieszę się że udało się ciebie namówić. Ta Ostrołęka strasznie mnie męczyła. przydałby się jeszcze ktoś do Płocka
wracając do Goni to uważaj z tymi okolicami. Wiejskie dzierlatki to już biały kruk. Radzę skupić się na mieście albo raczej osiedlach mieszkaniowych ewentualnie tereny przemysłowe, supermarkety itp. graniczące z niezbyt zarośniętymi nieużytkami. Tak przy okazji na pewno będzie sporo innych ptaków. Zwróć uwagę na białorzytkę. w Radomiu obok dzierlatek były prawie zawsze.
No i warto skorzystać z roweru, łatwo i szybko można się przemieszczać po mieście. no i wszystko słychać. Ja swoje dzierlatki łapię na śpiew. Nawet szpaki mi juz nie przeszkadzają
powodzenia

Mirek - 2007-04-26, 19:14

norbert napisał/a:
Zwróć uwagę na białorzytkę.

Ja bym jeszcze uczulił na kląskawki - co prawda to trochę poza zasiegiem, ale są w Ostrołęce dość rozległe tereny przemysłowe (nie wiem czy tam wejść można), gdzie może się trafić. W końcu jest to gatunek w ekspansji!

Krzysiu - 2007-04-26, 20:15

Mirek napisał/a:
norbert napisał/a:
Zwróć uwagę na białorzytkę.

Ja bym jeszcze uczulił na kląskawki - co prawda to trochę poza zasiegiem, ale są w Ostrołęce dość rozległe tereny przemysłowe (nie wiem czy tam wejść można), gdzie może się trafić. W końcu jest to gatunek w ekspansji!


Dzis nie wytrzymałem i po pracy objezdziłem na skuterku pobliskie okolice , w nadzieji spotkania dzierlatki. W odpowiednich miejscach wyłanczałem silnik i wysłuchiwałem głosów.No niestety nic nie usłyszałem i nie zobaczyłem :sad: Bardzo wiele zaobserwowałem natomiast pokląskw, trznadli, skowronków czy nawet potrzeszczy.Ale w sumie dzis to tak krótko i niedokładnie obserwowałem i to w dodatku tylko na terenach wiejskich.Wkrótce uderzam na hałdy i tereny przemysłowe :grin:

norbert - 2007-04-27, 07:24

Krzysiu napisał/a:
Bardzo wiele zaobserwowałem natomiast pokląskw, trznadli, skowronków czy nawet potrzeszczy


Krzysiu uważaj na te skowronki. Ja nie obserwowałem nigdy (prawie nigdy) w miejscach dzierlatkowych skowronka. oczywiście było je słychać dalej ale one nie podchodziły pod bloki a dzierlatki nie zapuszczały się dalej od osiedli. Może dlatego że maja coś do siebie albo skowronek lubi trochę wyższą roślinność.

norbert - 2007-04-27, 07:45

Mirek napisał/a:
Ja bym jeszcze uczulił na kląskawki


spokojnie Mirku, nie mieszajmy ludzią w głowach. Naszym celem jest dzierlatka. Jak zaczniemy wszystkiego szukać to nic nie znajdziemy. O białorzytce wspomniałem dlatego że jest bardziej pospolita, rzuca sie w oczy (biały kuper) i jeżeli kręci sie po mieście lub w jego bliskiej okolicy to takie miejsce raczej odpowidałoby również dzierlatce. Oczywiście nie na 100%. Podstawa to blokowisko takie PRL-owskie. najlepiej z małą ilością drzew, dużo niskiej trawy, wydeptane ścieżki, boiska szkolne itp. Na dachach słychać kopciuszki. W powietrzu sporo oknówek, jerzyków. Kręcą się wróble szpaki i od czasu do czasu białorzytki zwłaszcza jak gdzieś wystaje gruz albo widać piach bo dzieciaki graja w piłkę. Dalej od osiedla otwarte tereny czyli nadal mało drzew tzn. pola łąki ale najlepiej jakieś nieuzytki i jak się tam stanie to dalej słychać skowronka polnego. A dzierlatka jak będzie to raczej na skraju osiedla lub w jego głębi. czasami poleci dalej może jakieś 100 metrów od tych bloków ale nie więcej.

Mirek - 2007-04-27, 08:00

norbert napisał/a:
spokojnie Mirku, nie mieszajmy ludzią w głowach.

:grin: nie chcę mieszać, ale jak dzierlatek nie będzie (a jest to bardzo możliwe), to przynajmniej coś innego fajnego można zanotować przy okazji. Po prostu warto zapoznać sie bliżej z tym gatunkiem - kląskawką (np. posłuchać głosu, poczytać), bo potem wyjdzie np.: "2 dni jeździłam i nic szczególnego nie zobaczyłam". :grin:

Pawelele - 2007-04-27, 12:32

Wczoraj wstępne oględziny miejsca gdzie bywały dzierlatki - Sosnowiec ul.Plonów

Niestety ani grama tego gatunku...

Niebawem spróbuję ponownie - z tym, że rano :smile:

norbert - 2007-05-17, 11:49

Spóźnione wiadomości z długiego weekendu z Radomia.
Na osiedlu Prędocinek tylko 1 para z jednym podlotem i raczej nie będzie więcej. W poprzednim latach bywało 3-4 pary.
Osiedle Południe 3 pary. Jedna para z jednym młodym. Druga dwoje młodych. Trzecia zbiera materiał na gniazdo.
Podane ilości młodych to ptaki widziane. Opuściły gniazda więc mogło ich być więcej w okolicy. Tylko nie chciały się ujawnić.
W tym roku lęgi zaczęły się trochę wcześniej. Chyba się jednak trochę spóźniłem z poszukiwaniem . Ale lęgi jeszcze trwają. Nie wszystkie zapewne parki skończyły. No i są duże szanse na powtórki. I jeszcze jedno. Wygląda na to że ptaki wyrobiły sie przed koszeniem. Choć zastanawiają małe ilości obserwowanych młodych.

wieslawbaginski - 2007-05-28, 11:48

W dniu 27.05.07r. widzieliśmy 1 dzierlatkę lecącą i śpiewającą nad placem k. zlikwidowanej Cukrowni w Unisławiu woj. kuj.-pom. , współobserwatorzy- Teresa i Mariusz Blankowie.
Pozdrawiam.

norbert - 2007-06-11, 15:41

Jak zawsze trochę bardzo spóźnione wieści z Radomia 27.05.2007
Na osiedlu Prędocinek dwa dorosłe osobniki w dwóch różnych częściach osiedla. Na os. Południe najpierw dwa osobniki na boisku przy szkole a potem najfajniejsza moja obserwacja w tym roku.
W innej części osiedla usłyszałem głośno nawołującą młodą dzierlatkę . Bez trudu dało się ją zlokalizować na uliczce osiedlowej. Zaraz też pokazała się dorosła która od czasu do czasu coś wciskała do dzioba głodnego potomka. Tak sobie maszerowały miedzy samochodami potem chodnikiem ja za nimi jakieś 5-10 metrów. Po chwili z pod bloku dołączyła druga młoda dzierlatka. Rodzic co chwila wykopuje coś dziobem i karmi młode które głośno się odzywają. Chwilka przerwy i wzmożona czujność spowodowana nisko przelatującym grzywaczem, ale po chwili towarzystwo znowu maszeruje dalej. Chodnik się kończy a zaczynają dwumetrowe schody. Dzierlatki zgrabnie podchodzą do każdego schodka i przeskakują na wyższy schodek. Naprawdę przecudnie wyglądały na wysokości moich oczu z odległości kilku metrów. Za schodami ciągnie się dalej chodnik. Ja po schodach za nimi. A tam poza moją trójką trochę z boku na ławce kolejna młoda dzierlatka. Po minucie całe towarzystwo przeleciało kilka metrów i wylądowało przy śmietnikach. Wszystkie ptaki żerowały choć trójka młodych wolała raczej na sępa podbiegać do rodzica licząc na jakiś kąsek. Sielankę przerywali tylko przechodzący ludzie. Młode w popłochu odlatywały kilka metrów żeby po chwili wrócić z reguły na piechotę. Były trochę bardziej płochliwe od dorosłej zwłaszcza jak je pozostawiła same.

Całą paczkę obserwowałem jakieś 100-150 metrów od dwóch innych par obserwowanych 04.05 a oddalonych od siebie tez na taką odległość. Łącząc te trzy miejsca wyszedłby więc trójkąt. Wspominam o tym bo mam dylemat. Te pary z początku maja miały odpowiednio dwoje i jedno młode (widziane, ale mogło być więcej) które opuściły już gniazda i nawet latały. Choć wykonanie było jeszcze w nie najlepszej jakości. Lot służył tylko raczej do ucieczki. Natomiast trójka z końca miesiąca była już niewiele mniejsza od dorosłych i latały bez problemu. Zastanawiam się czy to były przychówek jakiejś trzeciej pary. Czy może któraś z tych wcześniej obserwowanych. Jeżeli tak to wychodziłoby że były karmione poza gniazdem jakieś 4 tygodnie. A to chyba trochę dużo.
co o tym myślicie

Lulek - 2007-07-07, 14:37

Dostałem informacje o 1 osobniku dzierlatki w Mławie na stacji PKS
04.07.07 (Sylwia Kwiatkowska)

norbert - 2007-07-13, 12:27

na liście MSTO pojawiła się taka informacja

Wczoraj obserwowałem (08.07.2007) i słyszałem 1 dzierlatkę we wsi Kuchary koło
Drobina w mazowieckiem. Znacie to miejsce? Ptak w srodowisku polnym,
przy drodze i domostwach. Z potrzeszczami, pokląskwami i trznadlami.

Łukasz Misiuna

Mirek - 2007-07-13, 17:25

To gdzieś blisko Płocka, ale chyba to rejon, skąd o dzierlatce pochodzą w ogóle skąpe informacje - może w Płocku jest jeszcze trochę lęgowych par, a ta obserwacja to jakiś "odprysk" tej populacji. Chociaż jeszcze trzeba by było tę wiadomość zweryfikować - niektórzy młodzi obserwatorzy mylą dzierlatkę ze skowronkiem, który też ma na głowie taki "zadziorek" jakby czubek.
Marfu - 2007-07-13, 17:31

Łukasz Misiuna jednak chyba nie myli...
Mirek - 2007-07-13, 17:47

Marfu napisał/a:
Łukasz Misiuna jednak chyba nie myli...

Nie znam człowieka, stąd takie moje dywagacje...

Marfu - 2007-07-13, 17:49

Postać z Kielc, z TBOP, zatem szkolę mial bardzo dobra... Moze nawet jedna z najlepszych :-)
przemek570 - 2007-07-14, 13:16

14.07.07 3 ptaki we wsi Mamlicz 5 km od Barcina. Prawdopodobnie lęgowa. Zdjęcia niestety się nie udały :neutral: Może nastepnym razem.
norbert - 2007-07-30, 11:01

Relacja Łukasza Stępnia Z północnego Radomia

Cześć

O moich kwietniowych poszukiwaniach dzierlatek w północnym Radomiu pisałem Ci wcześniej.Pod koniec czerwca próbowałem zlokalizować gniazda. Znalazłem tylko dwie gnizadujące pary. Jedną w parku na Gołębiowie II, drugą obok kościoła na Michałowie , a dokładnie na nieużytkach między Michałowem a szpitalem na Józefowie.Dokładnie przepatrzyłem inne atrakcyjne tereny dla dzierlatek- okolice szpitala na Józefowie, obszar sadów między os.Gołębiów II a os. Akademickim, ale wszędzie pustki.Pod koniec czerwca obie pary miały gniazda, pierwsza z trzema, druga z czterema pisklakami. Na obu stanowiskach wypatrzyłem tylko po dwa dorosłe ptaki, wygląda na to że w maju dzierlatki nie zakończyły lęgów sukcesem (o ile w ogóle do nich przystąpiły). Ponownie odwiedziłem oba stanowiska w połowie lipca. Na Gołębiowie było pięć ptaków, nie jestem pewien jak poszło dzierlatkom na os. Michałów, gdzie wypatrzyłem pojedyńczego ptaka i przy gnieździe szkielet następnego, pytanie co z pozostałymi trzema pisklętami.Myślę, że za kilka dni jeszcze się tam przejadę i poszukam reszty rodzinki.


I jeszcze jedna wiadomość od Łukasza w sprawie przyczyny śmierci jednego młodego

Przeczytałem, że młode dzierlatki przebywają w gnieździe od 9-11 dni, oba gniazda znalazłem w sobotę 30 czerwca w pierwszym młode były już częściowo opierzone, miały gdzieś pewnie koło 6-7 dni, pisklakom w drugim gnieżdzie dopiero wyrastały pióra, ale były już dosyć spore, różnica między nimi to było jakieś 2-3 dni. W piątek szóstego zaczęło mocno padać pisklaki z Gołębiowa chociaż jeszcze nielotne opuściły (wg.
moich obliczeń) dzień, dwa dni wcześniej gniazdo, a te z Michałowa mogły nie zdążyć, a przynajmniej jeden na pewno nie zdązył.Taka jest moja hipoteza. Potwierdzałby to wiek znalezionego martwego ptaka, który był prawie całkowicie opierzony.


wychodzi na to że na os. Gołębiów Łukasz obserwował w 2007 2 pary i 1 samotnego samca
Jedna para dochowała się 3 młodych.
Na os. Michałów Obserwował 1 parę która miał 4 młodych. Jedno zgineło z resztą nie wiadomo co więc trzeba przyjąć na razie że trójka opuściła gniazdo
dodam że po dwóch latach obserwacji na Michałowie samotnego samca jest wreszcie parka. I jeszcze jedno są to pierwsze obserwacje młodych na Pn. Radomia. do tej pory nie udawało się

norbert - 2007-09-12, 07:29

dostałem kolejną informację z Mławy
druga taka w tym roku i to w tym samym miejscu tylko inny obserwator


Cześć !!!
30.08.2007r. dzierlatka na dworcu PKS w Mławie.

Pozdrawiam
Krzysiek Antczak



wygląda na że mają tam dzierlatkę i to na 100%

rafael** - 2007-09-12, 13:33

W Inowrocławiu (kuj-pom) na os. Rąbin co roku gniazdują 2-3 pary, kiedyś było ich znacznie więcej, ostatnio liczba ptaków spadła po ostrej zimie 2005/2006.
arturro - 2007-09-22, 10:19

Byłem niedawno w TESCO we Wrocławiu, na Bielanach. Wkoło TESCO można było spotkać mnóstwo, bo ok. 20 szt.Tego ślicznego ptaszka. Chodziły po parkingu i w okolicach kublów na śmieci.
wieslawbaginski - 2007-09-22, 20:08

arturro napisał/a:
Byłem niedawno w TESCO we Wrocławiu, na Bielanach. Wkoło TESCO można było spotkać mnóstwo, bo ok. 20 szt.Tego ślicznego ptaszka. Chodziły po parkingu i w okolicach kublów na śmieci.

Co znaczy niedawno. po czym je rozpoznałeś, jak daleko od kubłow przebywały, czy siadały na kubły, czy rośnie tam coś czy to goły beton, czy przebywały w stadku lub w stadkach, czy każdy oddzielnie ?

arturro - 2007-09-22, 21:00

wieslawbaginski napisał/a:

Co znaczy niedawno. po czym je rozpoznałeś, jak daleko od kubłow przebywały, czy siadały na kubły, czy rośnie tam coś czy to goły beton, czy przebywały w stadku lub w stadkach, czy każdy oddzielnie ?


A wiec:
Było to 20 wrzesnia tego roku.
Chodziły parami a takze w małych grupkach. Widziałem je na asfaltowym parkingu a takze na kontenerach ze smieciami. Dały sie podejsc na kilka kroków, ale niestety nie miałem aparatu, poniewaz byłem w pracy i akurat podjechalem zrobić małe zakupy. :oops:
http://www.soortenbank.nl...&tab=multimedia

wieslawbaginski - 2007-09-22, 22:59

arturro napisał/a:


A wiec:
Było to 20 wrzesnia tego roku.

Fajnie,że szybko dałeś znać, bo obserwacja jest bardzo interesująca. Nie wiem na ile moja wiedza na temat występowania dzierlatki we Wrocławiu jest aktualna, ale z tego co mi wiadomo to w 1991r. prof. A. Dyrcz w" Ptakach Śląska" pisał : "Obecnie, jedyna informacja z Wrocławia o aktualnym gniazdowaniu 1-2 par pochodzi z rejonu Wzgórza Gomółki.",
..."Ptaki te nie tworzą większych skupień. Największe zobserwowane stadko liczyło 10 ptaków (3 I 1971)..." i w" Awifaunie Polski":" Nie tworzy większych stad, choć w Lesznie w styczniu zanotowano skupienie 54 os."
Ponieważ jest to gatunek osiadły masz dużą szansę sfotografować jeszcze te dzierlatki o ile szybko się uwiniesz.
Jako ciekawostkę, warto dodać, że przed wojną na Śląsku m.in. we Wrocławiu dzierlatki gnieździły się na płaskich dachach domów.

arturro - 2007-09-25, 18:45

Staram się jak moge, aby podjechać w to miejsce. Niestety tryb mojej pracy mi na to nie pozwala. Ale aparat wożę ze sobą caly czas.
wieslawbaginski - 2007-09-26, 11:51

arturro napisał/a:
Staram się jak moge, aby podjechać w to miejsce. Niestety tryb mojej pracy mi na to nie pozwala. Ale aparat wożę ze sobą caly czas.


Hmm, chyba wiem co to były za ptaki, nie mniej jeżeli będziesz dalej tak zwlekał to one odlecą, proponuje wstać wcześnie, prawdziwy przyrodnik potrafi nawet po ciemku dotrzeć na miejsce obserwacji by o świcie zrobić odkrycie i jak sądze zdążysz wtedy jeszcze do pracy, no chyba że pracujesz na nocną zmianę ;)

arturro - 2007-09-28, 21:01

Ale ja nie jestem przyrodnikiem :green: :oops: Mam tylko takie małe zainteresowanie przyroda. Rano o 4 to potrafie wstac, ale tylko żeby pojechac na ryby. :green:
A jakie ptaki masz na mysli??

norbert - 2007-11-22, 16:51

Dostałem maila od Łukasza. Pozwolę sobie go zamieścić. 2008 rok w Radomiu zapowiada sie ciekawie.

Przeliczyłem dzierlatki z północnego Radomia na początku listopada i oto
wynik:
4 - park na Gołębiowie I
2 - skrzyżowanie Zbrowskiego z Paderewskiego
2 - boiska przy gimnazjum na Rapackiego
1 - północny skraj os.Michałów
3 - obszar między Michałowem, a Józefowem
W sumie nadspodziewanie dużo! Ta trójka na Michałowie świadczy, że
tamtejszej parze udało się wyprowadzic lęg. Teraz jesienią wyraźnie
młode trzymają sie osobno, a pary osobno. Zobaczymy, jak to będzie
wyglądało zimą, z tego co czytałem na forum dzierlatki formują się wtedy
w większe stada.
Rozmawiałem o dzierlatkach ze znajomymi z koła ornitologicznego na
Uniwersytecie i pomyśleliśmy, żeby wiosną wyszukać gniazda radomskich
dzierlatek i zabezpieczyć te zlokalizowane w miejscach gdzie kosi się
trawę, informując spółdzielnie, a może nawet znajdując wśród mieszkańców
kogoś, kto pilnowałby gniazda. Z tego co wiem nikt z mśto się taką
działalnością do tej pory realnie nie zajął.Planujemy odwiedzic w
najblizszym czasie południe Radomia policzyć tamtejsze dzierlatki, żeby
później po roku "czynnej ochrony" zobaczyć czy ich ogólna liczba
wzrosła.

Mirek - 2007-11-22, 17:08

Radom, to chyba ostatnia enklawa w środkowo-wschodniej części Polski tego gatunku. Zastanawiam się, czy pustułki nie mogą stanowić realnego zagrożenia dla dzierlatek. Miałeś Norbercie jakieś obserwacje typu: pustułka kontra dzierlatka lub na odwrót ?!
Grzegorz Dyczko - 2007-11-28, 10:05

http://www.fotosik.pl/pok...4de18d6172.html Proszę mnie oświecić, czy to dzierlatka? :smile:
Grzegorz Dyczko - 2007-11-28, 10:25

Trzy ptaszki na parkingu w Lubinie woj. dolnośląskie. godz.9 do 9:50 dzisiaj
green power - 2007-11-30, 14:19

czyli reasumując - ile par dzierlatki udało sie stwierdzić w 2007 w Radomiu?
norbert - 2007-12-03, 16:40

green power napisał/a:
czyli reasumując - ile par dzierlatki udało sie stwierdzić w 2007 w Radomiu


jak policzę to napiszę cierpliwości ale napewno mniej

wiadomość od Łukasza. Tym razem ruszył w moje rejony (południowy Radom)


Tak jak wcześniej pisałem wybraliśmy się dziś na dzierlatki w
południowym Radomiu. Oprócz mnie były dwie osoby: Michał Korniluk i
Iwona Giska. Najpierw pojechaliśmy na Zamłynie. Dzierlatki, ani widu ani
słychu, pytałem się pracowników stacji benzynowej, nie znają tego ptaka.
Ale to był dopiero początek niepowodzeń. Iwona z Michałem przez 3,5
godziny kontrolowali Południe, a ja w tym czasie Prędocinek. Nie
spotkałem, żadnego ptaka. Michał wyhaczył trzy dzierlatki w parku między
dwoma Południami, Iwona nic. Podsumowując, skontrolowaliśmy dokładnie
dwa najbardziej "dzierlatkowe" osiedla w Radomiu i tylko trzy ptaki!
Nie wiedziałem co o tym myśleć, spodziewałem sie ze dwudziestu a tu trzy!
Czyżbyśmy je przeoczyli? Żeby trochę podreperować nastroje w ekipie
pojechaliśmy na chwilę na Gołębiów II i od razu wypatrzyliśmy siedem
ptaków! Czyli to raczej nie nasze kiepskie zdolności obserwacyjne, tylko
ptaków na południu Radomia po prostu nie było!



a jeżeli chodzi o fotki z Lubina
to dzierlatki , gratuluję

norbert - 2007-12-03, 16:51

Mirek napisał/a:
Miałeś Norbercie jakieś obserwacje typu: pustułka kontra dzierlatka lub na odwrót ?!


Nie nie miałem. Widywałem pustułki ale wysoko i w większej odległości (kilkaset metrów) od bloków. chyba pustułki nie stanowią problemu. widziałem jak dzierlatka reagowała na nisko lecącego gawrona. była przeganiana przez szpaka. no i sama ganiała wróble ale tylko wiosną /latem. Zimą razem żerują bez agresji.

timmy - 2007-12-12, 21:38

9.12.2007 - 3 dzierlatki pod Opolska Biedronka :)




Corvus - 2007-12-12, 22:41

rewelacja........ ale jak dla mnie w tym wypadku fotki sa "za dobre" :twisted:

wolał bym fotki z otoczeniem.... a ta mała kropeczka w środku to ptak .. ;) ;)

Grzegorz Dyczko - 2007-12-13, 12:22

Bardzo rozkrzyczane "młode" pustułki górą, bardzo spokojne dzierlatki w trawie pod apteką, :smile: i drugi widoczek: bardzo nerwowe dzierlatki górą a bardzo spokojny kotek dołem. Oba widoczki są dzisiejsze między 8 rano a 11godz. :cry:
Mirek - 2007-12-13, 12:48

Grzegorz Dyczko napisał/a:
Oba widoczki są dzisiejsze między 8 rano a 11godz. :cry:

A gdzie zostały dokonane te obserwacje?!

Grzegorz Dyczko - 2007-12-13, 12:53

A przepraszam za niedopatrzenie :lol: W Lubinie na osiedlu "ustronie4"(dolnośląskie)
timmy - 2007-12-13, 17:08

Corvus napisał/a:
rewelacja........ ale jak dla mnie w tym wypadku fotki sa "za dobre" :twisted:

wolał bym fotki z otoczeniem.... a ta mała kropeczka w środku to ptak .. ;) ;)



postaram sie nastepnym razem :)

a co do otoczenia, to...... :



nie traktujcie tego Broń Boże jako reklame :)
pozdrawiam!

Mirek - 2007-12-13, 17:54

timmy napisał/a:
3 dzierlatki pod Opolska Biedronka

Naprawdę zdjęcia rewelacyjne. Chyba jeszcze Norbert ich nie widział!

amxa - 2007-12-14, 12:55

Dorzucam swoje zdjęcia dzierlatki z 14 października. Od tamtej pory jej nie widziałem.
Siedziała sobie na ogrodzonym terenie tuż za granicą miasta Wrocławia.



Mirek - 2007-12-14, 18:19

Bardzo fajne zdjęcia - rozumiem, że zostały zrobione gdzieś we Wrocławiu?!
amxa - 2007-12-14, 22:50

Tak, spotkałem dzierlatkę tuż za wschodnią granicą Wrocławia przy drodze między Wrocławiem a Kiełczowem.
Inne zdjęcia z tego spotkania są tutaj:
dzierlatka.zip 20MB

norbert - 2007-12-17, 11:45

Mirek napisał/a:
Naprawdę zdjęcia rewelacyjne. Chyba jeszcze Norbert ich nie widział


widziałem widziałem
fotki rewelka
Timmy zerknij może tutaj
www.knb.uni.opole.pl/show.php?id=7
jest tam o liczeniu dzierlatek w opolu
twoje są z pod Opola możesz napisać dokładnieje jaka to miejscowość

w swojm archiwum mam sporo dobrych fotek radomskich dzierlatek
niestety nie są moje
ja tylko naganiałem ptaszki pod obiektyw :grin:
autor mimo moich próźb nie chciał ich pokazać na forum
a szkoda
bo jest tam cała rodzinka i świetnie widać różnicę miedzy starymi a już latającymi młodymi

no nie mogę się doczekać świąt
pojadę do Radomia i pobiegam za dzierlatkami

green power - 2007-12-17, 16:21

Cytat:
no nie mogę się doczekać świąt
Norbert kiedy będziesz w Radomiu? może na weekendzie przedświątecznym pobiegamy razem? :wink:
norbert - 2007-12-18, 13:13

Jak dojadę do Radomia w piątek to chciałbym ruszyć w sobotę bo w niedzielę chyba nie będę w stanie :razz:
daj mi swój telefon na priva to zadzwonię

green power - 2007-12-18, 15:22

norbert napisał/a:
Jak dojadę do Radomia w piątek to chciałbym ruszyć w sobotę bo w niedzielę chyba nie będę w stanie
jeśli spotkamy się w sobotę to na pewno :wink:
norbert napisał/a:
daj mi swój telefon na priva to zadzwonię
poszło
green power - 2007-12-22, 13:22

dziś, wraz z Norbertem przeprowadziliśmy w Radomiu I Wigilijne Liczenie Dzierlatek. :smile:
sprawdziliśmy większość miejsc, w których ptaki były obserwowane w sezonie lęgowym. Prowadzone od wczesnych godzin rannych obserwacje zaowocowały stwierdzeniem 12 osobników; i tak:
- Prędocinek - 2 os.,
- Południe 2 + 4 + 1 + 1 os.,
- Michałów - 2 os.
Ogromne dzięki dla Norberta za wtajemniczenie w tajniki radomskiej dzierlatkologii! :grin:

timmy - 2007-12-26, 20:46

norbert napisał/a:

Timmy zerknij może tutaj
www.knb.uni.opole.pl/show.php?id=7


Dzieki za info Norbert - wiem o tej akcji :)

Pozdrawiam serdecznie!

norbert - 2008-01-02, 16:40

Wyniki sylwestrowych liczeń dzierlatek w Radomiu

29.12.2007 osiedle Prędocinek
2 osobniki jakieś 100 metrów od miejsca gdzie obserwowaliśmy je wraz z Green Powerem przed świętami

31.12.2007 Gołębiów
Tutaj duży sukces. Poprzednim razem nie udało nam się nic zobaczyć. Kolega Łukasz natomiast miał zawsze tam dobre wyniki. Więc postanowiłem nie odpuścić i udało się zaobserwować 6 dzierlatek w parku na skarpie przy stawku. Trochę kłopotu było z policzeniem. Akurat były porządki i ekipa zbierając śmieci przeganiała mi ptaszki które do tego intensywnie żerowały ale udało się.
To jest największe moje zimowe stadko

norbert - 2008-01-15, 15:47

14.01.2008 krótki dosłownie 15 minutowy wypadzik na os. Prędocinek w Radomiu i znowu fajna (ponownie bez większego problemu namierzenie ptaszków) obserwacja 2 dzierlatek wygrzewających sie w południowym słońcu
Mirek - 2008-01-15, 18:03

norbert napisał/a:
To jest największe moje zimowe stadko

Takie stadka pamiętam z dzieciństwa - urzędowały w mieścinie Mogielnica k. Grójca, gdzie sie wychowywałem, ale tam od ok. 1980 r. już ich nie ma!

norbert - 2008-01-21, 10:21

Wyniki poszukiwań dzierlatki w 2007 na Mazowszu
DZIAŁDOWO – 1 para. Obserwował Łukasz Kołakowski. Po roku dzierlatki znowu były obserwowane w tym mieście.
MŁAWA – 1 osobnik. Ptak dwukrotnie obserwowany w różnym czasie przez Sylwię Kwiatkowską i Krzysztofa Antczaka.
KUCHARY koło Drobina – 1 osobnik. Obserwował Łukasz Misiuna.
RADOM – 7 par + 1 samiec na czterech stanowiskach i 10-12 młodych + 1 martwe.
Sprawdzono także kilka innych miast ale bez sukcesu, Ryki, Pionki,
Łomża – sprawdzane było stanowisko znane od dwóch lat bez efektu. Obserwator informował o pojawieniu się nowych budynków w miejscu gdzie przebywały dzierlatki. Należy pamiętać że reszta miasta nie była jednak sprawdzana.
Płock - sprawdzano osiedle Podolszyce (bardzo późna kontrola) bez rezultatu. Dostałem kilka informacji z różnych źródeł, że ktoś widział teraz czy niedawno dzierlatki w Płocku ale niestety nie wiem nic konkretnego.
Warszawa Bemowo – sprawdzałem ostatnie znane stanowisko (2005) w mieście. Nadal niestety cisza.
Wracając do Radomia. Północną część miasta sprawdzał Łukasz Stępień (Michałów, Gołębiów) a południową Norbert Miśtal (Prędocinek, Południe) czyli ja. A oto szczegóły.
Osiedle Michałów – 1 para z 4 młodych obserwowanymi przez Łukasza w gnieździe. Potem obok gniazdka znaleziono 1 martwe młode. Podejrzane są warunki atmosferyczne. Po dwóch latach wielu obserwacji moich i Łukasza samotnego osobnika na tym stanowisku wreszcie jest parka i to od razu z sukcesem.
Gołębiów II - 2 pary w tym jedna z 3 młodych i jeden samiec bez partnerki. Na osiedlu powstało wiele nowych bloków. Na razie to ptaką nie przeszkadza, ale jak tak dalej pójdzie to za kilka lat może być ciężko.
Prędocinek – 1 para i 1 młode. Osiedle zostało bardzo dokładnie sprawdzone i tylko tyle a w poprzednim roku jeszcze były trzy pary.
Os. Południe – 3 pary. Z policzeniem młodych był kłopot. Kiedy sprawdzałem osiedle już opuściły gniazdo. Widziałem w zachodniej części osiedla parkę z słabo latającym 1 młodym i drugą z 2 młodych. Tydzień później niedaleko obserwowałem już bardziej wyrośnięte 3 młode które raczej należały do którejś z tych par, dlatego przyjmuję, że było 3 do 5 młodych. Trzecia para z centrum osiedla straciła gniazdko w skutek koszenia. Bardzo możliwe, że nastąpiło to jeszcze przed złożeniem jaj.
Podsumowując w 2007 w Radomiu zaobserwowano mniej par niż w poprzednich latach (2006-12par +1osobnik, 2005-11par+3 samotne ptaki). Na północy Radomia sytuacja jest stabilna, a nawet się polepszyła (Michałów). Gorzej jest na os. Południe, ale ptaki jakoś w tym roku gorzej współpracowały :grin: . Może to być przyczyna jak i również troszeczkę późniejsze i rzadsze kontrole. Dramatycznie wygląda sytuacja na os. Prędocinek. Mimo, że stanowisko się nie zmienia, a co roku są sukcesy lęgowe to bardzo cicho robi się między blokami. Nie udało się sprawdzić stanowiska na os. Zamłynie ( 2006-1para). Niema jednak co wpadać w panikę o czym świadczą zimowe liczenia dzierlatek i spora liczba ptaszków w mieście (o tym dokładniej innym razem). Jeżeli chodzi o liczbę młodych to mimo mniejszej ilości par udało się zaobserwować mniej więcej taką samą liczbę młodych jak w poprzednich latach. Dwa udane lęgi obserwowane przez Łukasz są pierwszymi obserwowanymi na północy w ramach akcji. Gratulacje.
Chciałbym podziękować wszystkim za przesłane informacje i zapraszam do poszukiwań w 2008. Wszelkimi informacjami o widzianych dzierlatkach zwłaszcza na Mazowszu można się pochwalić aby nie zaginęły przesyłając na adres arakrisnm@poczta.onet.pl lub zamieścić na forach internetowych Bociana, Przyroda w odpowiednim temacie (Dzierlatka ginący skowronek).
Pozdrawiam Norbert Miśtal

wieslawbaginski - 2008-02-17, 16:43

Wczoraj 16.02.08r. widzieliśmy dzierlatkę w Pińsku Wielkopolskim gm. Szubin, kuj.-pom.
obserwatotorow wymieniono w wątku "Obserwacje ptaków".

Batman - 2008-02-17, 17:16

Hej, zbieracie obserwacje z Polski czy z Berlina np. tez?
norbert - 2008-03-12, 10:19

Wiosna już przyszła warto podsumować „zimowe” (2007/2008) liczenie dzierlatek. Było to pierwsze tak liczne zimowe kontrole. Ptaki były szukane na początku listopada, 01.12, 22.12, 29.12, 31.12 oraz krótka kontrola 14.01. Poszukiwali Łukasz Stępień, Michał Korniluk, Iwona Giska, Tomek Figarski i Norbert Miśtal. A wyniki są bardzo obiecujące. Na os. Gołębiów były cztery kontrole i zaobserwowano 8 ptaków w listopadzie, 7 osobników (01.12), 0 (22.12) i 6 osobników (31.12). Os. Michałów było sprawdzane dwa razy i widziano 4 ptaki w listopadzie oraz 2 osobniki (22.12). Na os. Prędocinek były cztery kontrole. 0 osobników (01.12) oraz po 2 ptaki (22.12, 29.12, 14.01). Os. Południe to dwie kontrole i 3 ptaki (01.12) oraz 8 osobników (22.12). Sprawdzono również stanowisko na Zamłyniu (01.12), bez sukcesu. Jak widać ptaszków było dużo warto więc powtarzać każdej zimy takie kontrole.
Zabawię się jeszcze w gdybanie jak się te liczby przełożą na ilość par lęgowych. Dla Gołębiowa można przyjąć, że będzie 3 pary. Michałów to bardzo ostrożnie co najmniej 1 para. Prędocinek raczej pewna tylko 1 para. Osiedle Południe 3-4 pary. Zamłynie 0-1 para. Razem można przyjąć że w Radomiu w 2008 powinno być lęgowych 8-10 par. Choć ja osobiście skłaniam się raczej do 10.

Tradycyjnie chciałbym zachęcić wszystkich do szukania dzierlatek w swojch miastach
instrukcję jak to najlepiej robić mozna znależć w tym temacie na 6 stronie

norbert - 2008-03-12, 10:23

[norbert napisał/a:
To jest największe moje zimowe stadko[/quote]

w swoich archiwach dzierlatkowych znalazłem jednak że w grudniu 2005 widziałem stadko 7 osobników a podczas kontroli dwóch osiedli widziałem razem 16 ptaków
i to jest mój rekord

green power - 2008-03-20, 18:15

dziś w Radomiu wstępnie:
Michałów - brak ptaków (były tydzień temu)
Gołębiów - 5 os.
Prędocinek - 2 os. (nie szukaliśmy więcej)
Południe - 2 os. (tu też z racji późnej pory i padającego sniegu nie dało się całego osiedla dokładnie przepatrzyć)
Niestety pogoda kapryśna - raz słońce, raz śnieżyca nie sprzyjała poszukiwaniom i prowadzonej stymulacji, nie udało się też żadnego ptaka zablachować, ale... poczekamy na młode.

Bardziej systematyczne poszukiwania w sobotę.

green power - 2008-03-22, 11:22

dziś z Norbertem sprawdzaliśmy południe Radomia:
Południe - 5 par! (w tym jedno nowe stanowisko) + 1 samotny samiec. Tu też mieliśmy okazje widzieć widowiskowe starcie na granicy terytoriów.
Prędocinek - 1 para + 1 samotny samiec.

Podsumowując ostatnie dni w Radomiu 9 par + 3 samotne samce :grin:

lord haos - 2008-03-22, 12:30

W lany poniedziałek lub we wtorek zlustruję okolice bemowskiego lotniska - może uda się coś wytropić.
norbert - 2008-03-25, 10:36

Tomek już napisał co nieco o sytuacji w Radomiu. Dodam własne wrazenia


Wyniki poszukiwań dzierlatek w sobotę 22.03.2008. Pogoda była nie najgorsza ale było dosyć chłodno. Mimo tego, że jest dosyć wcześnie i nie liczyłem na dużo ptaszków wyniki były rewelacyjne żeby nie powiedzieć, że to był mój najlepszy wiosenny wypad w historii. Muszę częściej zabierać Tomka ze sobą bo przynosi duże szczęścia. Na osiedlu Południe w jego południowej części 4 pary i 1 samotny samiec. Samce już ostro śpiewają. Większość ptaków udało się wykryć nasłuchując. Poza tym widzieliśmy kilka gonitw, starć na granicy terytoriów no i ogólnie był spory ruch w powietrzu, na dachach i na ziemi. Potem wybraliśmy się na północną część osiedla, która mimo kilku ciekawych miejsc nie obdarzyła mnie nigdy dzierlatkami. No i ogromne zaskoczenie trafiliśmy na kolejną parę. A więc nowe stanowisko. Potem wybraliśmy się na os. Prędocinek sprawdzić co porabia tam widziana już zimą parka. Ptaszki namierzyliśmy bez problemu i postanowiliśmy sprawdzić resztę osiedla nie licząc na zbyt wiele. A tu nagle przeleciał nam nad głowami rozgwizdany samczyk i wylądował na dachu. Potem na trawie zaczął się zbliżać do samiczki z tamtej pary aż został przegoniony przez samca ale niezbyt daleko. Wszystkie te akcje obserwowaliśmy z kilku kilkunastu metrów. Nie wyciągałem nawet lornetki. Widzieliśmy też ostrą zabawę gdy samiec bardzo szybko gonił samicę, zczepiły się w powietrzu i spadły na ziemię z wysokości jakiś 2 metrów. Dzierlatki w Radomiu już są gotowe do lęgów ale jeszcze trzeba poczekać bo w poniedziałek była zima i 10 cm śniegu

norbert - 2008-04-15, 07:44

W niedzielę 13.04.2007 sprawdziłem co porabiają dzierlatki. Pogoda kiepska. Wiało i ptaszki za bardzo się nie odzywały. A oto wyniki. Na os. Prędocinek 1 parka i jeszcze 1 samiec. Na osiedlu Południe 2 pary i jeszcze 2 samce. W północnej części spotkałem w nowym miejscu rozśpiewanego samca. Nie mam pewności czy to nie jest jednak ptak z którejś innych par, choć odległość od innych stanowisk spora. Sprawdziłem także nowo odkryte stanowisko na północnym skraju osiedla. Parka jest i namierzyłem gniazdko z czterema jajami. Samica ostro wysiaduje. Miejsce wydaje się nie zagrożone. Jeżeli coś ich nie zje powinno być dobrze
norbert - 2008-04-21, 15:11

A oto więści z wekendu ( 19/20.04.) od Łukasza Stępnia z Radomia
os. Michałów 1 para
os. Gołębiów 3 pary i chyba jeszcze jeden samiec
os Prędocinek 2 pary :grin: (ja miałem 3 osobniki a więc coraz lepiej)
os. Południe południowa część (kontrola części osiedla)-1 para i gniazdko z 4 jajami (ja miałem 4 pary i 1 samotnego samca na całym osiedlu)
os Południe północna część 1para (ja miałem jeszcze dodatkowo prawdopodobnie jednego samca), Łukasz sprawdził po tygodniu moje gniazdko. Samica wysiaduje nadal 4 jaja :green: . Więc niedługo powinny kluć się młode.

W sumie mamy razem 11 par i od 1 do 3 (samotnych) samców :green: , a do tego jedno stanowisko nie zostało jeszcze sprawdzone.

norbert - 2008-04-22, 10:03

dzierlatki radomskie
Mirek - 2008-04-22, 14:54

No ładnie - siedleckie to już :sad: historia Pomysleć, że przez wiele lat zawsze były widywane na tych samych stanowiskach i nagle coś się stało i w ciągu 2-3 lat zniknęły!
jemi - 2008-04-24, 06:52

Bramka przed Poznaniem od strony Warszawy, dwie dzierlatki przy kasach .
nordwest - 2008-04-25, 21:48

Szczecin, 24.04.2008 - jedna dzierlatka przy Rondzie Uniwersyteckim (Reda)
norbert - 2008-04-29, 15:03

kolejne wieści z Radomia 26-27.04.2008
os Prędocinek 1 para
os Południe (cz. północna) 1 samiec i wygląda na to że stracony lęg w gnieżdzie zostały niezalężone w sobotę 2 jaja a w niedzielę juz tylko jedno. W okolicy kręciły się sroki które przepłoszyliśmy. Dzierlatki ostro nawoływały i kręciły sie z pokarmem ale młodych nie było.
os Południe (cz południowa) 6 ptaków i jedno widziane młode

Była też ekipa ze 100 tys. bocianów. Nakręcili z półtorej godziny taśmy. Więc może będzie filmik

Andrzej S - 2008-05-11, 22:40

Dwie dzirlatki w Poznaniu przy ul Łużyckiej. Zdjęcia tutaj
norbert - 2008-05-12, 12:04

Wieści z długiego wekendu z Radomia
os. Południe 02.05.2008 - 3 pary z tego jedna karmiąca młode oraz jeszcze 2 samce
jedna z par budowała gniazdo na terenie szkoły. były telefony do administracji oraz poszło pismo aby pozostawić kawałek terenu bez koszenia
os Prędocinek 04.05.2008 - okazuje się że są jednak aż 3 pary. Jedna znosiła materiał na gniazdko na teren szkoły. Były telefony i też pisemko do szkoły. Druga parka budowała na terenie kościoła. Rozmawiałem z kościelnym który obiecał zostawić kawałek bez koszenia ale zbliza się Boże Ciało i kilka tysięcy ludzi

norbert - 2008-05-19, 10:07

Wyniki z soboty 17.05.2008 Radom
Na dzierlatki wybrałem się z Łukaszem Stępniem. Mimo tego, że już trzeci rok liczymy te ptaszki w Radomiu to pierwszy raz się spotkaliśmy. Uzgodniliśmy zeznania co było bardzo ważne bo wiele się wydarzyło.
Osiedle Prędocinek:
Para z okolic ul. Wyścigowej ma 5 bardzo małych młodych. Łukasz wcześniej namierzył to gniazdko i poinformował administrację osiedla, aby teren nie kosić. Potem ktoś ogrodził siatka gniazdko. Trochę za ciasno, ale ptaszką jak widać to nie przeszkadzało. W sobotę spotkaliśmy panów z kosami i okazało się, że nikt im jednak nie przekazał sprawy. Gniazdku nic by się raczej nie stało (ogrodzenie), ale zagadaliśmy z kierownikiem i obiecał mimo braku informacji z administracji pozostawić kawałek trawnika.
Kolejna para z terenu szkoły wysiaduje 4 jaja. Rozmowa z administracja i wysłanie pisma za pomocą TP Bocian przyniosło efekt. Teren nie był koszony. Okazało się, że jest to powtórka lęgu. Łukasz obserwował gniazdko tej parki w okolicach boiska (też 4 jaja). Lęg został stracony.
Trzecia para z okolic kościoła porzuciła budowane gniazdko. Moja interwencja u kościelnego mimo chęci współpracy z jego strony (deklaracja nie koszenia) spowodowała rezygnacje ptaków. Pan kościelny samowolnie oznaczył gniazdko jakimś kijem i ptaki odpuściły sobie to miejsce na szczęście jeszcze prawdopodobnie przed składaniem jaj. W związku ze zbliżającym się Bożym Ciałem cała ta sytuacja może im wyjść na zdrowie.
W sumie na całym osiedlu są 3 pary. Choć Łukasz ma podejrzenia co do 4. W sobotę obserwowaliśmy 4 dzierlatki, 5 pisklaków i 4 jaja.

Osiedle Południe (południowa część)
Para z okolic ul. Warsztatowej straciła lęg z 4 jajami. Prawdopodobnie jakiś drapieżnik. Jest jednak powtórka lęgu w innym miejscu (bliżej ul. Wierzbickiej). Łukasz namierzył gniazdko z 5 jajami. Kilkukrotne jego interwencje w administracji osiedla oraz opalikowanie gniazda nie dały rezultatu. Trawa została skoszona. W sobotę jednak obserwowaliśmy dwójkę jednodniowych młodych i jedno jajo. Pisklęta są całkowicie odsłonięte przy uczęszczanej osiedlowej uliczce. Samica ostro siada na gniazdo. Nie wiem czy próbuje wysiedzieć jeszcze trzecie jajo czy może próbuje osłaniać pisklęta przed słońcem. Gdy tak staliśmy z Łukaszem w pewnej odległości i zastanawialiśmy co się stało z pozostałymi jajami (grabienie skoszonej trawy?) podbiegł jakiś dzieciak przepłoszył samice i zaczął przyglądać się pisklaką. Zaczęliśmy mu tłumaczyć aby nie niepokoił samicy i takie tam, a on opowiada jak się opiekuje gniazdkiem. O tym jak jakieś dzieciaki ukradły jaja on im odebrał i odłożyli na miejsce. Czarno widzę ten lęg.
Kolejna para która miała lęg blok dalej według relacji Łukasz miała w gnieździe 3 młode z czego 2 dostało kolorowe obrączki. Nastąpiło to dzień przed wizytą ekipy 100tys bocianów. Wtedy widzieliśmy spory kawałek od gniazdka jedno młode i chyba nie miało obrączki. Więc było to te zaginione. W sobotę Łukasz widział jedno (tylko) już w pełni lotne młode z obrączkami. Łukasz w kwietniu widział też w okolicy martwą dzierlatkę ale później były obserwowane jednocześnie dwie pary.
Kolejna para z terenu szkoły ma gniazdko z 5 jajami. Moje interwencje w administracji, pisemko wysłane przy pomocy TP Bocian wizyty w szkole Łukasza dały rezultat. Teren nie był koszony.
Okazuje się, że to powtórzony lęg. Łukasz namierzył tu wcześniej pierwszy lęg z tylko jednym młodym, który dostał kolorowe obrączki.
Samotny samiec z boiska ma jednak partnerkę. Łukasz namierzył ich jak coś kombinują na parkingu bliżej torów. Efekt nieznany
Ostatnia para z krańca południowego była po raz kolejny widziana, ale wyniki lęgów nieznane.
Razem widzieliśmy 8 dzierlatek, 1 młode poza gniazdem, 2 pisklaki i razem 6 jaj.

Udało się też ustalić co się stało z lęgiem z północnej części osiedla Południe. Ja miałem 4 jaja. Łukasz potem (chyba tydzień później) widział tam 2 pisklaki i 2 nie zalężone jaja. Moja wizyta z Tomkiem dosłownie godziny po tej obserwacji i nie było już młodych tylko te dwa jaja, dorosłe dzierlatki z pokarmem i dwie sroki. Resztę można sobie dopowiedzieć.

To na tyle. Mam nadzieję że nie pokręciłem.
mamy w Radomiu już 13 par tylko z sukcesem lęgowym bardzo kiepsko. Ale walczymy

norbert - 2008-05-27, 14:21

W sobotę 24.05.2008 odwiedziłem ponownie radomskie dzierlatki
widziałem 9 dzierlatek oraz 9 pisklaków w dwóch gniazdach
kolejny lęg z 5 (os. prędocinek) nie udał się
chyba jakiś drapieżnik (może sroki-kręciły się w okolicy)
w niedzielę ekipa Łukasza zaobrączkowała pisklaki
za tydzień powinny opuszczać gniazda
razem to już 12 młodych dzierlatek dostało taką biżuterię
każda w innym kolorze
na razie mamy pewność że tylko jedno młode swobodnie śmiga po osiedlu
te dwa gniazdka są na razie nie zagrożone
choć administracja z jednej szkoły męczy i chce już kosić
mam nadzieję że wytrzymają

norbert - 2008-12-15, 12:44

Minął kolejny, czwarty sezon liczenia dzierlatek w Radomiu. Zimowe (2007/08) liczenia ze spora ilość obserwowanych ptaków przełożyła się na dużą ilość obserwowanych par w sezonie lęgowym. Rekordowa była również ilość obserwatorów. Poza mną ptaki były poszukiwane przez Tomka Figarskiego, Łukasza Stępnia i jego ekipę. Radom odwiedziła też ekipa filmowa 100 Tysięcy Bocianów. Drużynie Łukasza udało się również zaobrączkować kilka młodych. Ptaki dostały kolorowe obrączki. Każdy w innej kombinacji kolorów. A oto szczegóły. Dla porządku obserwowane pary został ponumerowane :
Osiedle Michałów (informacje od Łukasza Stępnia). Jedna para. Wynik taki sam jak w 2007
1. Łukasz obserwował parę w tym samym rejonie (północna część osiedla), co w poprzednich latach. Efekt lęgowy nieznany.
Osiedle Gołębiów II (informacje od Łukasza Stępnia). Trzy pary. Ilość taka sama jak w poprzednich latach.
2. Para na terenie szkoły. Efekt lęgowy nieznany.
3. Para pomiędzy parkiem a ulicą Paderewskiego. Efekt lęgowy nieznany.
4. Kolejna para na terenie parku. Pierwszy lęg stracony na skutek koszenia. Drugi lęg udany. Obserwowano cztery jaja i cztery młode.
Osiedle Prędocinek (obserwacje własne i informacje od Łukasza). Trzy pary. W 2007 jedna para.
5. Para przy ul. Wyścigowej. Lęg z piątką młodych. Gniazdo namierzone przez Łukasza, który interweniował w spółdzielni, aby nie koszono jego okolic. Niestety pracownicy spółdzielni (jej siedziba była po drugiej stronie ulicy) ogrodzili gniazdo i pozostawili tylko jakiś metr kwadratowy nieskoszonej trawy. Ptaki mimo tego zajmowały się jajami. Wykluły się młode. Ale bardzo szybko zniknęły. Prawdopodobne drapieżnictwo (sroki?). Później obserwowano samicę znoszącą materiał na powtórkę lęgu. Wynik nieznany.
6. Para na terenie szkoły przy ul Armii Ludowej. Pierwszy lęg z 4 jajami (informacja Łukasza) na terenie boiska stracony. Lokalizacja bez szans powodzenia. Potem powtórzony lęg na tyłach szkoły. Gdy odnalazłem gniazdo z czterema jajami dokonałem interwencji telefonicznej w szkole, aby nie kosić tego terenu. Wysłano też faksem pismo przy pomocą TP Bocian z opisem sprawy i tą samą prośbą. Starania przyniosły skutek. Szkoła spisała się na medal i nie koszono terenu. Wykluły się cztery młode. Wszystkie zostały zaobrączkowane.
7. Kolejna para przy ul. Armii Ludowej obok kościoła. Ptaki budowały gniazdo na terenie kościoła. Tutaj była też interwencja w sprawie nie koszenia. Niestety pan kościelny z sobie znanych powodów postanowił oznaczyć patykiem gniazdo. Ptaki prawdopodobnie porzuciły gniazdo przed zniesieniem jaj. Miejsce budowy gniazda ze względu na lokalizację i termin przed zbliżającym się Bożym Ciałem było bez szans powodzenia. Para później nie była obserwowana.
Osiedle Południe część północna (obserwacje własne wraz z Tomkiem i informacje od Łukasza). Nowe stanowisko. Mimo dosyć atrakcyjnych terenów nigdy nie spotkałem w tym rejonie dzierlatek, dlatego bardzo mnie zaskoczyło napotkanie tutaj pary ptaków.
8. Para kręciła się w rejonie w rejonie ulicy Zagonowej. Udało mi się namierzyć gniazdo z czterema jajami. Wykluły się dwoje młodych, które obserwował Łukasz. Dzień później już ich nie było. Obserwowałem tylko zaniepokojonych rodziców z pokarmem i parę srok Resztę można sobie dopowiedzieć
Osiedle Południe część południowa (obserwacje własne i informacje od Łukasza). Cztery lub pięć par. W 2007 trzy pary.
9. Pierwsza para z rejonu ulic Warsztatowej/Wierzbickiej. Pierwszy lęg odnaleziony przez Łukasza z 4 jajami stracony. W drugim lęgu powtórzonym było 5 jaj. Łukasz interweniował w spółdzielni, aby nie koszono rejonu gniazda. Nic to jednak nie dało. Wraz z Łukaszem obserwowaliśmy dwoje jednodniowych wyklutych młodych w świeżo skoszonej trawie. Młode próbowała ochraniać matka. Lecz gniazdo było bardzo blisko chodnika, ulicy i wejścia do bloku. Samica była więc co chwila płoszona. Spotkaliśmy też chłopczyka, który przyglądał się gniazdu. Na nasze prośby, aby nie niepokoił ptaków opowiedział jak to z kolegami opiekują się gniazdem. Kiedyś jacyś chłopcy ukradli jaja z tego gniazda, ale on z kumplami ich dogonił i odebrał. Niestety młode w odsłoniętym gnieździe były bez szans.
10. Druga para z rejonu ulic Warsztatowej/Wierzbickiej. Ptaki miały udany lęg z czterema jajami. Było troje młodych, z czego dwoje dostało obrączki. Jedno już lotne było obserwowane przez Łukasza. Para ta miała swoje 5 minut podczas wizyty ekipy 100 Tysięcy Bocianów. Udało się nakręcić kilkadziesiąt minut filmu. Może będzie z tego film.
11. Kolejna para miała swój rewir w centralnej części osiedla na terenie szkoły. Pierwszy lęg był nieudany. Jedno młode nawet dostało obrączkę jednak ślad po nim zaginął. Ptaki natomiast bardzo szybko przystąpiły do powtórki. W drugim lęgu było pięć jaj i tyleż samo młodych, które dostały obrączki. W tym przypadku także interweniowałem telefonicznie w szkole, aby nie koszono terenu z gniazdem. Poszło w tej sprawie dla dodania powagi sytuacji pismo do dyrektora szkoły z TP Bocian.
12. Następna para graniczyła z poprzednią. Najpierw obserwowany był przez półtora miesiąca tylko samiec, który śpiewał jak nakręcony. Szkoda, że nie mierzyłem czasu ale były to moje rekordowej długości śpiewy w locie. Potem okazało się, że jest i partnerka. Niestety nie jest znany efekt lęgu.
13. (?) Ostatnia prawdopodobna para przebywała na samym południowym krańcu osiedla. Łukasz nie jest pewien czy obserwowane ptaki nie były którąś z wcześniejszych par. Ja mam inne zdanie. Wątpliwości rozwiałoby znalezienie gniazda, ale się nie udało.

Sprawdzono również stanowisko na osiedlu Zamłynie, bez efektu. Nie odnaleziono ptaków

Rok 2008 z 12-13 parami był jak się okazuje najlepszy wciągu ostatnich czterech lat. Zwłaszcza w porównaniu z 2007 (7par) wygląda wprost rewelacyjnie. Również ilość młodych, którym się prawdopodobnie powiodło (14-16 osobników) jest najwyższa w historii. Niestety dużo par miało znów kłopoty z koszeniem. Trzy lęgi zostały zniszczone wskutek koszenia. Dwa następne nie udały się z winy ludzi. Kolejne dwa lęgi zostały uratowane tylko dzięki interwencji u gospodarzy terenu. Odnotowano bardzo prawdopodobny przypadek drapieżnictwa ze strony srok. Duży wpływ na osiągnięte wyniki zapewne miała spora ilość obserwatorów. Jednak nie ulega to dyskusji, że dzierlatek było po prostu odczuwalnie więcej niż w 2007. Wydaje się również, że ptaki bardzo wcześnie rozpoczęły lęgi. Już w pierwszej połowie kwietnia były obserwowane gniazda z jajami. Lęgi te jednak nie były sukcesem. Prawdopodobnie przez drapieżnictwo i pogodę (chłody i nie wyklute jaja?).


Chciałbym podziękować wszystkim obserwatorom za włożone wiele godzin w poszukiwanie dzierlatek. Zwłaszcza ekipa Łukasza Stępnia, odwaliła tak gigantyczną prace, że ja to tylko pomagałem. Szacunek.
Wielkie podziękowania również dla Mirka i Moniki z TP Bociana za pomoc w zredagowaniu i wysłaniu pism do szkół w celu nie koszenia trawników z gniazdami.

Mirek - 2008-12-15, 15:41

To miło, że dzierlatki mają się nieźle w Radomiu, oby to trwało jak najdłużej... W Siedlcach po dzierlatkach pozostało juz tylko wspomnienie. Przypomnę - ostatnie u nas dzierlatki lęgowe były w 2001 roku!
Kamil - 2008-12-15, 19:09

Ciekawe, czy dzierlatki są jeszcze w Łomży :roll: Z tego co wyczytałem na Forum wynika ,że w 2006r. były tam jeszcze lęgowa....
norbert - 2008-12-17, 16:31

Dla uzupełnienia ekipa Łukasza to
Iwona Giska
Michał Korniluk
Paweł Mirski


A jeżeli chodzi o Łomże to miałem informacje z 2005 – 1para rejon ulic Porucznika Łagody, Kazańska, Sybiraków, Zawadzka,(echen) 2006 – 1 para i jedno młode chyba w tym samym rejonie(Bohiński Tomasz). Potem na tym terenie coś wybudowano i dzierlatek nie było. Co nie znaczy że ich nie ma . Wydaje mi się że nie sprawdzane było za bardzo całe miasto tylko te konkretne stanowisko.
Kamil a może miałbyś ochotę pokręcić się wiosną po Łomży . Jest? To chyba jedyne stanowisko dzierlatki w północno-wschodniej Polsce

a 06.12.2008 zacząłem zimowe liczenia W Radomiu. Pogoda nie za bardzo, ciepło i nie ma śniegu. Na osiedlu Prędocinek 3 ptaki.

norbert - 2009-01-09, 12:42

30.12.08. wybrałem się z Tomkiem Figarskim na dzierlatki w Radomiu a oto wyniki
Os Gołębiów II – 5 osobników (stadko)
Os Michałów – 2os (parka)
Os Południe – 6 os (stado J)

29.12. i 02.01.2009
os Prędocinek - 3 osobniki

Kamil - 2009-02-01, 22:04

norbert napisał/a:
Kamil a może miałbyś ochotę pokręcić się wiosną po Łomży
Ochotę to miałbym :) ale sam raczej nie dam rady...
norbert - 2009-02-06, 14:27

Kamil napisał/a:
ale sam raczej nie dam rady

Kamilu więcej wiary
Radom jest ze cztery razy większy a na początku poszukiwań na rowerku wszystkie stanowiska znalazłem
po pierwsze nie zaliczasz całego miasta tylko konretne tereny, osiedla (blokowiska) graniczące z otwartymi terenami (mało zarośniętmi przez drzewa) oraz ewentulanie podobne leżące (graniczące z terenami otwartymi) tereny przemysłowe, supermarkety stacje benzynowe, parkingi, lub jakieś nieuzytki.
a po drugie dzierlatki jest łatwo wykryć oczywiście jak są. samce na wiosne śpiewają często jak nakręcone
zachęcam

Kamil - 2009-02-06, 18:52

norbert napisał/a:
Kamilu więcej wiary
Radom jest ze cztery razy większy a na początku poszukiwań na rowerku wszystkie stanowiska znalazłem
Ba, żeby to była moja miejscowość lub chociaż jakaś bliżej mi znana.Łomżę co prawda trochę znam, ale nie tyle dobrze, aby odbywać po niej samotne wycieczki :roll: W końcu zawsze to dla mnie obce miasto... W Łomży jestem dość często, więc przy okazji mogę się trochę rozejrzeć, ale najczęściej jestem tam na zakupach, więc raczej wątpię żebym spotkał dzierlatkę....Chociaż ostatnio zorientowałem się, że w rejonie ulicy Kazańskiej jestem prawie przy każdej wizycie w Łomży.Tam niedaleko jest spory trawnik oddzielający dwa pasy jezdni.Wydaje mi się, że kiedyś coś słyszałem o gniazdowaniu dzierlatki w takich miejscach, więc może tam...
A tak wyglądają z góry wymienione przez Ciebie ulice.Wspomniany mnie trawnik jest na Piłsudskiego.

norbert - 2009-02-14, 23:35

no cóż Kamilu z góry to ten teren wygląda zachęcająco
nie pozostaje więc nic tylko szukac dzierlatek zwłaszcza że jeszcze niedawno tam były
zachęcam cię więc do szukania
byłoby to najbardziej wysunięte stanowisko na północnym wschodzie Polski
jeżeli chodzi o gnazdowanie w pasie zieleni to miałem coś takiego w Radomiu na trasie E7
Nie musi tak jednak byc co roku. jak teren ptakom odpowiada to będą tam co roku ale gniazdko budują w róznych miejscach

norbert - 2009-02-20, 11:51

Trochę o radomskich dzierlatkach można poczytać na
www.przyroda.radom.pl
a dokładniej na
www.przyroda.radom.pl/ind...jekty&Itemid=58
można też zobaczyć plakacik
www.przyroda.radom.pl/ind...lnoci&Itemid=28

Mirek - 2009-02-20, 17:06

No ładnie to wyglada... :grin:
Maciej - 2010-12-20, 21:19

Będąc w dniach 17-19 grudnia na Ukrainie miałem przyjemność obserwować stadko kilku żerujących dzierlatek na jednej z głównych ulic Dołbysza w obwodzie żytomierskim. Mimo tego, że ulica była jedną z ważniejszych w tej osadzie, w pobliżu szeregu sklepów, to jednak ruch samochodowy był niewielki, a wozy konne nie należały do rzadkości. W miejscowości jest dużo opuszczonych działek, nieużytków oraz rozległych placów.
Jacek Kurzawa - 2011-03-19, 20:28

Nie zajmuję się ptakami i przypadkiem trafilem na ten wątek. Zainteresowało mnie, co to za rzadki ptaszek był w Tomaszowie Maz. (a z tego co słyszałem, to bylo tu więcej innych ciekawszych gatunków). Wybaczcie, po 10 minutach czytania "dzierlatka" dopiero zorientowalem się, ze chodzi o "śmieciuszkę"!. No rzeczywiscie, przecież to skowronek, który biega po smietnikach. Jaka to rzadkość?! Toż to ptaszek ktorego codziennie przez kilkanascie lat przepłaszałem spod smietnika. Latały razem z wroblami i innym ptactwem i był to stały mieszkaniec pod moim blokiem. Już tam nie mieszkam, ale adres podam, może ktoś zechce go tam odnaleźc - Mazowiecka 1 (blok 4).
Pana Jerzego Sosnowskiego znalem osobiście, odwiedzałem, fantastyczny klimat.

Jeśli ktoś interesuje sie ptakami w "moim mieście" albo jakieś informacje mogłyby byc przydatne, prosze o kontakt (jk[at]entomo.pl) (wilgi, kraski coś nie widuję, dudki itd.)

pozdrawiam, JK

Marfu - 2011-03-20, 17:18

Latał, ale pewnie już nie lata.. Warto sprawdzić - jakbyś tam przechodził, rzuć okiem.

A kiedy ostatni raz ją tam widziałeś?

norbert - 2014-01-05, 21:05

W sobotę zrobiłem kolejne zimowe liczenie dzierlatek na dwóch radomskich osiedlach.
Wynik bardzo dobry mimo ciepła i braku śniegu które bardzo ułatwiają liczenia. Dzierlatki wtedy spędzają czas na żerowaniu i trzymają sie śmietników, "paśników" i rozmarzniętych terenów. A bez śniegu to mogą byc wszędzie
Na osiedlu Południe 4 lub 6 ptaków. takie szacunki bo nie wiem czy nie widziałem tych samych ptaków.
Osiedle Prędocinek 1 osobnik. Z tego stanowiska dzierlatki wycofują się ale jeszcze walczą


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group