Forum Przyrodnicze Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Komisja rewizyjna
Autor Wiadomość
rolnik 

Posty: 11
Wysłany: 2011-11-21, 23:57   Komisja rewizyjna

zakładam ten temat bo nadal wielu nie rozumie istoty działania KR
żeby było jasne "rolnik" to Wiesław Kalicki
Członek komisji ma obowiązek odzielić prywatne zdanie od tego co ocenia jako czł. KR,
bo komisja nie ocenia co jest słuszne czy dobre ,ocenia działania pod kątem ich zgodności z procedurami.
z czym?
1.kodeks cywilny
2.ustawa o stowarzyszeniach
3.statut(zgodny z 1i2)
4.uchwały walnego(zgodne z 1,2,3)
5.regulamin i strategia(zgodne z 1,2,3,4)
6.uchwały i decyzje zarządu (zgodne z 1,2,3,4,5)potwierdzone protokołem.

wyjaśnie to tak : jeśli walne upoważni zarząd do decydowania o kolorze slipek członków
a w statucie będzie że każdy członek musi nosić slipki określone przez organizację ,
to komisja nie ocenia czy kolor żólty jest właściwy , ale czy zarząd miał prawo zadecydować o tym kolorze .
 
     
Kejbii 


Posty: 157
Skąd: Warszawa - Ochota
Wysłany: 2011-11-22, 08:28   

Do punktu 2. dorzucę Ustawę o działalności pożytku publicznego i wolontariacie, jako, żeśmy Organizacją Pożytku Publicznego.

Pozdrawiam, Kejbii czyli Krzysztof Bolechowski.
_________________
Kazik - Jesień:
http://www.youtube.com/wa...lf=results_main
 
 
     
Kejbii 


Posty: 157
Skąd: Warszawa - Ochota
Wysłany: 2011-11-22, 21:32   

Witam,

Nowi członkowie Komisji Rewizyjnej rozpoczęli dzisiaj zapoznawać się z działalnością finansową i gospodarczą Towarzystwa", zgodnie z par.20 Statutu.

We czwartek 24.11 cała Komisja Rewizyjna spotyka się celem określenia aktualnych zadań oraz zasad i trybu swojej pracy.

Pozdrawiam, Kejbii
_________________
Kazik - Jesień:
http://www.youtube.com/wa...lf=results_main
 
 
     
Kejbii 


Posty: 157
Skąd: Warszawa - Ochota
Wysłany: 2011-12-18, 17:50   

Witam,

Dzisiaj odbyło się posiedzenie Komisji Rewizyjnej w jej całym, 3-osobowym, składzie.
Wybraliśmy Przewodniczącego Komisji, którym zostałem ja.
Przyjęliśmy Regulamin Komisji Rewizyjnej, który od jutra będzie do wglądu w warszawskim biurze TPB.
Omawialiśmy też sprawy bieżące, związane z przygotowywanym przez nas raportem Komisji Rewizyjnej dla Walnego Zgromadzenia Członków z oceną działalności finansowej i gospodarczej TPB.
Posiedzenie zostało zaprotokołowane :smile:

Pozdrawiam, Kejbii
_________________
Kazik - Jesień:
http://www.youtube.com/wa...lf=results_main
 
 
     
Szybszy 


Posty: 424
Wysłany: 2012-02-06, 16:29   

W tym wątku prosimy o wszelkie uwagi odnośnie KR, chętnie odpowiemy. To mówiłem ja, członek zwyczajny KR Marcin Wierzbicki.
 
     
Wujek Adam
SE-TP"B"


Posty: 908
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 4/3/6
Wysłany: 2012-02-06, 20:18   

W takim razie ja o coś zapytam.

Minęło sporo czasu od ostatniego Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia, mniemam więc, że Komisja Rewizyjna zdążyła się już nieźle rozpatrzeć w sytuacji Towarzystwa, a szczególnie zgłębić pewne drażliwe i jednocześnie niezwykle ważne kwestie, związane np. pracą Zarządu, finansami i decyzyjnością.

Na poważne zarzuty zawarte w sławetnym liście Wiesława Kalickiego do dziś nie doczekaliśmy się odpowiedzi ze strony tych, którym były one postawione.
Niniejszym więc przypominam niektóre z nich:

"(...) Podstawowym zarzutem jest marginalizowanie Zarządu, podejmowanie decyzji poza wiedzą Zarządu, ograniczanie prawa kontroli niektórym członkom Zarządu, opanowanie Zarządu przez osoby utrzymujące się z działalności w TP „Bocian”, czyli decyzje finansowe podejmują osoby które są beneficjentami tych decyzji. (...)"

i proszę Komisję Rewizyjną o klarowne ustosunkowanie się - na początek do ostatniej z poruszonych tu kwestii, czyli do sprawy tzw. "pracowników" i do pobierania tzw. "pensji" przez członków Zarządu oraz przez grupkę ich przyjaciół, tudzież do sprawy zlecania, oceniania i nagradzania prac, które to zlecanie, ocenę i wynagrodzenie dowolnie ustalają sami zlecający, oceniający i wynagradzający.
A konkretnie moje pytania brzmią:
1. Czy proceder ten KR uznaje za legalny, czy nielegalny?
2. Czy sytuacja ta wciąż trwa od ostatniego "Walnego"?
3. Czy KR uczyniła jakieś realne kroki aby to przerwać i rozliczyć?
_________________
Wiadomo, Sekcja Entomo...
 
     
Szybszy 


Posty: 424
Wysłany: 2012-02-06, 22:52   

Wujek Adam napisał/a:

"(...) Podstawowym zarzutem jest marginalizowanie Zarządu, podejmowanie decyzji poza wiedzą Zarządu, ograniczanie prawa kontroli niektórym członkom Zarządu, opanowanie Zarządu przez osoby utrzymujące się z działalności w TP „Bocian”, czyli decyzje finansowe podejmują osoby które są beneficjentami tych decyzji. (...)" [...]


O ile rozumiem z informacji od Wieśka, chodziło de facto o poczucie niedostatecznego wpływu na decyzje mniejszości Zarządu a więc nie miało miejsce marginalizowanie Zarządu, który to jest ciałem kolegialnym.
Aczkolwiek praca Zarządu mogłaby być prowadzona i dokumentowana bardziej przejrzyście dla wszystkich członków i innych ciał statutowych oraz członków. Ku temu zmierzają planowane zmiany w Statucie, Regulaminie Organizacyjnym TPB oraz, już wprowadzone, zmiany w Regulaminie KR. W całości będą zaprezentowane przed i na Walnym.

Cytat:
i proszę Komisję Rewizyjną o klarowne ustosunkowanie się - na początek do ostatniej z poruszonych tu kwestii, czyli do sprawy tzw. "pracowników" i do pobierania tzw. "pensji" przez członków Zarządu oraz przez grupkę ich przyjaciół, tudzież do sprawy zlecania, oceniania i nagradzania prac, które to zlecanie, ocenę i wynagrodzenie dowolnie ustalają sami zlecający, oceniający i wynagradzający.
A konkretnie moje pytania brzmią:
1. Czy proceder ten KR uznaje za legalny, czy nielegalny?


Stanowiskiem Komisji są oficjalne dokumenty KR, ja mogę mówić zatem za siebie. Umowa ustna obowiązuje w polskim prawie więc tak, jest to moim zdaniem legalne. Ponieważ jednocześnie funkcjonowała, nie wnikając w szczegóły, zasada równości wynagrodzeń, to w znikomym stopniu lub wcale nie występowała sytuacja dowolności co do np. kwot czy terminów co znacząco redukowało możliwość ewentualnych nadużyć.


Cytat:
2. Czy sytuacja ta wciąż trwa od ostatniego "Walnego"?
3. Czy KR uczyniła jakieś realne kroki aby to przerwać i rozliczyć?


Tak, nadal trwa obecny stan. Chcę (jak sądzę także KR jako całość) aby to Walne jako "suweren" potwierdziło nowy Statut i wynikające z niego zmiany opisane w Regulaminie KR, Regulaminie TPB i innych dokumentach.

Proponowane główne kroki to:
1) Wprowadzenie umów pisemnych z pracownikami i członkami Zarządu

2) Rozdział umów na:
a) umowy administracyjne (prowadzenie biura, spraw finansowych, strony WWW i innych obowiązków stałych)
b) umowy na pozyskiwanie środków - nieoznaczonych i przeznaczonych na projekty
c) umowy na zarządzanie projektami
d) umowy na działalność ekspercką.
Taki rozdział wprowadzi większą transparentność jak również otworzy możliwość wciągnięcia w orbitę TPB właściwie nieograniczoną liczbę osób (umowy b i d powyżej), które mogą być wykorzystywane gdy dana osoba pozyska projekt w imieniu TP Bocian.

3) Wprowadzenie bardziej szczegółowego Regulaminu TP Bocian regulującego takie kwestie jak:
a) zarządzanie biurem/biurami
b) dostęp do dokumentów i danych finansowych
c) podejmowanie i dokumentowanie decyzji
d) tryb rozpatrywania skarg
e) itp.

Podsumowując, ja nie dopatrzyłem się działań nielegalnych ale oczywiście nie oceniałem poszczególnych przypadków tylko utarte praktyki. Sporo należy zmienić ale ja dopatrzyłem się tylko nie respektowania takich zasad jak przejrzystość decyzji i porządek w papierach. To oczywiście nie są małe rzeczy ale w moim odczuciu wynikają z "tradycji", braku czasu czy doświadczenia, a nie z braku dobrej woli. Jednym z dowodów na to jest fakt, że wiele praktyk przeżyło już kilka Zarządów w stanie raczej niezmienionym.

Tak radykalne zmiany wymagają zgody Walnego więc proszę nie oczekiwać dużych zmian ze strony KR, które jest "ramieniem" Walnego.

Jeśli są jeszcze jakieś pytania czy opinie, chętnie odpowiem w miarę swoich możliwości.
 
     
Wujek Adam
SE-TP"B"


Posty: 908
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 4/3/6
Wysłany: 2012-02-07, 00:08   

Bardzo dziękuję za obszerną odpowiedź.
Jednak nie do końca o to mi chodziło (choć przy okazji otrzymałem odpowiedzi na pytania, które dopiero zamierzałem zadać.).
Powrócę jednak do kwestii która mnie interesuje i postaram się ją bardziej doprecyzować:

Obecnie (i od dość dawna) mamy w TP"B" taką sytuację, w której Pan Kowalski z racji tego, że jest Członkiem Zarządu zawiera intratne umowy (zwykle ustne) z firmą Pana Kowalskiego - czyli z samym sobą - jednocześnie ustalając zakres owej pracy, nadzorując i oceniając swą pracę oraz określając swoje wynagrodzenie i premie.
To tak w skrócie, bo o dokładnych zasadach funkcjonowania tego procederu i o jego rozmiarze wie tylko kilka zaufanych osób, i to niekoniecznie z Zarządu, bowiem we władzach Towarzystwa są równi i równiejsi, a więc: godni informowania o pewnych układach oraz tacy, którzy nie mają prawa o niektórych sprawach wiedzieć czy w nich uczestniczyć.
I teraz moje pytanie brzmi:
Czy zdaniem KR, jako organizacja OPP, a nie jako prywatna firma, działamy prawnie, zgodnie z przepisami i ustawami którym podlegamy, i - co równie ważne: moralnie przymykając oko na takie praktyki?

Ps. I jeszcze "pytanie pomocnicze":
A na jakiej podstawie powiedzmy Pan Mirosław Rzępała pobiera stałe miesięczne wynagrodzenie z kasy Towarzystwa?
W sensie: z kim i kiedy to ustalił, co wchodzi w zakres jego obowiązków, ile wynosi jego gaża, i kto go rozlicza z wykonanej pracy?
A może jest to jakiegoś rodzaju renta czy zapomoga, lub inne świadczenie pieniężne ustalone na podstawie odrębnych (oczywiście ustnych) umów?
Czy tym zainteresowała się KR?
_________________
Wiadomo, Sekcja Entomo...
 
     
Szybszy 


Posty: 424
Wysłany: 2012-02-07, 00:36   

Wujek Adam napisał/a:
[...]
Obecnie (i od dość dawna) mamy w TP"B" taką sytuację, w której Pan Kowalski z racji tego, że jest Członkiem Zarządu zawiera intratne umowy (zwykle ustne) z firmą Pana Kowalskiego - czyli z samym sobą - jednocześnie ustalając zakres owej pracy, nadzorując i oceniając swą pracę oraz określając swoje wynagrodzenie i premie.
To tak w skrócie, bo o dokładnych zasadach funkcjonowania tego procederu i o jego rozmiarze wie tylko kilka zaufanych osób, i to niekoniecznie z Zarządu, bowiem we władzach Towarzystwa są równi i równiejsi, a więc: godni informowania o pewnych układach oraz tacy, którzy nie mają prawa o niektórych sprawach wiedzieć czy w nich uczestniczyć.
I teraz moje pytanie brzmi:
Czy zdaniem KR, jako organizacja OPP, a nie jako prywatna firma, działamy prawnie, zgodnie z przepisami i ustawami którym podlegamy, i - co równie ważne: moralnie przymykając oko na takie praktyki?


Stawiasz poważne zarzuty w trybie bezwarunkowym. Uczulam, że widziałem wygrane procesy za bardziej błahe sformułowania w oskarżeniach, a mówisz tu o ludziach z nazwiska. Dlatego proszę o więcej dystansu do swojej oceny, bo po pierwsze możesz się mylić a po drugie Komisja Rewizyjna, wiedząc nieco więcej, nie stawia nawet w części tak ciężkich zarzutów. Trudno będzie mi kontynuować dyskusję w tym trybie jeśli nie będziemy się stosować do tej zasady.
A w tym jednym cytacie jest kilka przekłamań:
- o zasadach funkcjonowania wynagrodzeń mówiono, z tego co mi przekazano, dość szczegółowo na ostatnim Walnym. Jeśli informacja była nie zrozumiała dla Ciebie to podkreśl, której części komunikatu nie zrozumiałeś
- nikt nie zawiera umów sam ze sobą - zawiera kolegialne ciało (Zarząd) z osobą czy firmą, co próbowałem już tłumaczyć.

Ad meritum - nie znajduję przepisu w ustawie o OPP czy ustawie o stowarzyszeniach czy ustawie o rachunkowości, które byłyby, wg mojej wiedzy, naruszone.


Cytat:
Ps. I jeszcze "pytanie pomocnicze":
A na jakiej podstawie powiedzmy Pan Mirosław Rzępała pobiera stałe miesięczne wynagrodzenie z kasy Towarzystwa?
W sensie: z kim i kiedy to ustalił, co wchodzi w zakres jego obowiązków, ile wynosi jego gaża, i kto go rozlicza z wykonanej pracy?
Czy tym zainteresowała się KR?


Jak pisałem - umowa ustna między Zarządem a osobą fizyczną czy firmą obowiązuje, zarówno co do zakresu obowiązków jak i wynagrodzenia. Rozlicza każdą umowę, lepiej lub gorzej, Zarząd. Podkreślam, że sam fakt równych generalnie wynagrodzeń może być dla części ludzi krzywdzący (tych którzy mają więcej obowiązków) a przede wszystkim, w zespole powyżej pewnego krytycznego rozmiaru, przestaje być motywujący.

To jest sedno problemu i bariera rozwoju TPB, a nie sposób rozliczania czy wysokość wynagrodzeń. Te stanowią ułamek dopuszczalnego w ustawie o OPP poziomu i są niższe niż średnia krajowa.

Co do moralności to dzisiaj każdy na świecie ma swoją wersję więc mogę się tylko odnieść do sposobu funkcjonowania TPB pod kątem wydajności organizacji pod kątem jej skuteczności działania i rozwoju. Te zasady są, jak już wskazałem, naruszane ale jest to do poprawy w ciągu dwóch miesięcy np. poprzez lepiej udokumentowany i przez to bardziej jawny system zleceń czy zatrudniania.
 
     
Wujek Adam
SE-TP"B"


Posty: 908
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 4/3/6
Wysłany: 2012-02-07, 01:17   

Kolego Szybszy, odróżnijmy zarzuty od faktów.
A ja tu piszę jedynie o powszechnie znanych faktach.

Jeśli zaś chodzi o "przekłamania":
- Faktycznie, coś tam na "Walnym" o zasadach wynagrodzeń mówiono. A z Twojego poprzedniego postu wynika, że chcecie te zasady zmienić. Teraz zaś piszesz, że są one zrozumiałe. Więc gdzie tu sens i logika?
- A co za różnica, czy Zarząd, czy też wybrani członkowie Zarządu zawierają ustne umowy z poszczególnymi członkami Zarządu, których treść jest znana tylko im, i których w żaden sposób nie można prześledzić, bowiem osoby zawierające te umowy zawsze mogą zaświadczyć o tym, co sobie w danym momencie - jak zwykle ustnie - ustalą?
Nie róbmy więc ludziom wody z mózgu i nie udawajmy, że wszystko jest w porządku, ponieważ jakiś zarząd ustalił coś ustnie z firmami należącymi do osób, które wchodzą w skład tego zarządu! :wink:

Ad meritum - zakonotowałem sobie, a nawet skopiowałem, cobyś się później nie wyparł.

Nabieram przekonania, że wcale nie zrozumiałeś co jest sednem problemu i barierą rozwoju TP"B".
Doceniam jednak, że próbujesz pewne sprawy naprawiać.
Lecz szczerze i tak bardzo serio-serio: Myślę, że zabierasz się do tego od złej strony, i co najistotniejsze: że stawiasz na niewłaściwe konie. :razz:
No, ale to akurat są moje prywatne, niezobowiązujące przemyślenia. :wink:

I jeszcze co do tzw. moralności:
Czy KR baczniej pochyliła się nad legendarną już wśród organizacji przyrodniczych sytuacją, w której dwóch członków Zarządu zmówiło się z paroma samozwańczymi "pracownikami" Towarzystwa przeciwko jednemu przedstawicielowi Zarządu, a następnie pozbawiło go określonych uprawnień i uniemożliwiło mu swobodę dostępu do dokumentów?
Mam tu oczywiście na myśli skandaliczną hucpę z wymianą zamków w warszawskim oddziale Towarzystwa.
Czy ten jaskrawy przykład podejmowania decyzji poza Zarządem (i to decyzji personalnie dotyczącej członka Zarządu!) nie dał do myślenia KR?
No i czy Komisja Rewizyjna podjęła jakiekolwiek działania służące naprawie tej sytuacji?

A "na dobranoc" złota myśl, szczególnie dla tych, którzy podjęli się trudnego zadania rewizowania innych:
Bez obywatelskiej moralności społeczeństwa giną, zaś bez osobistej nie są godne przetrwania.
Bertrand Russell
_________________
Wiadomo, Sekcja Entomo...
 
     
Zgrzytnica 

Posty: 50
Skąd: warszawa
Wysłany: 2012-02-29, 02:36   

Czytając powyższą wymianę myśli doszłam do wniosku, że powinnam wyjaśnić kilka poruszonych kwestii. I tak:

Szybszy napisał/a:
O ile rozumiem z informacji od Wieśka, chodziło de facto o poczucie niedostatecznego wpływu na decyzje mniejszości Zarządu a więc nie miało miejsce marginalizowanie Zarządu, który to jest ciałem kolegialnym.
Aczkolwiek praca Zarządu mogłaby być prowadzona i dokumentowana bardziej przejrzyście dla wszystkich członków i innych ciał statutowych oraz członków. Ku temu zmierzają planowane zmiany w Statucie, Regulaminie Organizacyjnym TPB oraz, już wprowadzone, zmiany w Regulaminie KR. W całości będą zaprezentowane przed i na Walnym.


Z informacji udzielanych przez Wieśka zarówno w formie ustnej jak i pisemnej wynika jasno, że ma miejsce marginalizowanie znaczenia Zarządu ( nie jednego z członków Zarządu) oraz podejmowanie decyzji poza Zarządem jako ciałem kolegialnym i statutowo uprawnionym do podejmowania decyzji w sprawach Towarzystwa zwłaszcza dotyczących wydatkowania funduszy Towarzystwa. I przychylam się do postawionego przez Niego zarzutu, gdyż świadczą o tym liczne dowody.
Co do Regulaminu Organizacyjnego TPB to ponieważ pozostało niewiele czasu do Walnego spodziewam się wkrótce zapowiedzianej prezentacji- przynajmniej Zarządowi.

Szybszy napisał/a:
Stanowiskiem Komisji są oficjalne dokumenty KR, ja mogę mówić zatem za siebie. Umowa ustna obowiązuje w polskim prawie więc tak, jest to moim zdaniem legalne. Ponieważ jednocześnie funkcjonowała, nie wnikając w szczegóły, zasada równości wynagrodzeń, to w znikomym stopniu lub wcale nie występowała sytuacja dowolności co do np. kwot czy terminów co znacząco redukowało możliwość ewentualnych nadużyć.


Co prawda umowa ustna obowiązuje w prawie polskim lecz w stosunkach profesjonalnych, ze względów dowodowych, forma ta jest rzadko stosowana. Chyba, że mówimy o większość umów sprzedaży jakie zawiera każdy z nas codziennie, które są także formą umowy ustnej.
Nasuwa się tu kilka pytań:
1. Czy była to umowa zbiorowa?
2. Czy KR posiada informację kiedy doszło do zawarcia tej umowa/umów ( rok przynajmniej)?
3. Jaki był skład ówczesnego Zarządu?
4. Czy swe informacje o zawarciu tejże umowy/umów Komisja czerpie jedynie od jednej ze stron tej umowy/umów i mam tu na myśli osoby będące właścicielami firm świadczących usługi dla TP „Bocian”?
5. Czy są zapisy w protokołach z tego okresu mówiące o fakcie zawarcia ww. umowy/umów?
6. Czy istnieje jakikolwiek pisemny dokument uprawdopodobniający fakt dokonania czynności prawnej jaką jest zawarcie umowy choćby ustnej ?
7. Jaki jest zakres i okres świadczonych usług ?
8. Czy KR pokusiła się o analizę prawną omawianego zagadnienia zwłaszcza w kontekście tego faktu, że umowy były zawierana przez członków Zarządu i to Zarządu stowarzyszenia z członkami Zarządu?
Dopiero odpowiedzi na te pytania mogą dać jasny obraz sytuacji. I czy jest to działanie legalne czy też nie zależy w dużej mierze od treści odpowiedzi na powyższe pytania.
Na podstawie informacji udzielonych mi przez samych usługodawców zaryzykuję tezę, że nie są to działania w pełni legalne.

Szybszy napisał/a:
Podsumowując, ja nie dopatrzyłem się działań nielegalnych ale oczywiście nie oceniałem poszczególnych przypadków tylko utarte praktyki. Sporo należy zmienić ale ja dopatrzyłem się tylko nie respektowania takich zasad jak przejrzystość decyzji i porządek w papierach. To oczywiście nie są małe rzeczy ale w moim odczuciu wynikają z "tradycji", braku czasu czy doświadczenia, a nie z braku dobrej woli. Jednym z dowodów na to jest fakt, że wiele praktyk przeżyło już kilka Zarządów w stanie raczej niezmienionym.


Pozwolę się nie zgodzić z tą tezą, gdyż „trzon” Zarządu czyli Prezes i obaj Wiceprezesi pełnią funkcje w Zarządzie od wielu, wielu lat. Teza o braku doświadczenia ma uzasadnienie jedynie w przypadku moim oraz Przemka Obłozy – jako, że oboje pełnimy swe funkcje od marca zeszłego roku a w przypadku Przemka dodatkowo z racji młodego wieku – co oczywiście traktuję jako zaletę. :grin: Czy 15 lat to zbyt mało aby nabrać doświadczenia? Dlatego uważam, że zauważone błędy ( moim zdaniem mało powiedziane) na pewno nie wynikają z braku doświadczenia lecz w wielu przypadkach jednak z braku dobrej woli.
_________________
Wiadomo, Sekcja Entomo...
 
     
Zgrzytnica 

Posty: 50
Skąd: warszawa
  Wysłany: 2012-02-29, 03:04   

I jeszcze.
Szybszy napisał/a:
Stawiasz poważne zarzuty w trybie bezwarunkowym. Uczulam, że widziałem wygrane procesy za bardziej błahe sformułowania w oskarżeniach, a mówisz tu o ludziach z nazwiska. Dlatego proszę o więcej dystansu do swojej oceny, bo po pierwsze możesz się mylić a po drugie Komisja Rewizyjna, wiedząc nieco więcej, nie stawia nawet w części tak ciężkich zarzutów.

Jako, że sprawuję funkcję członka Zarządu moja wiedza wynika z praktyki i bezpośrednich obserwacji, zresztą przedstawiłam KR zarzuty jakie stawiam Zarządowi – a jest to znacznie cięższy kaliber niż zarzuty Wujka Adama.

Szybszy napisał/a:
- o zasadach funkcjonowania wynagrodzeń mówiono, z tego co mi przekazano, dość szczegółowo na ostatnim Walnym. Jeśli informacja była nie zrozumiała dla Ciebie to podkreśl, której części komunikatu nie zrozumiałeś
- nikt nie zawiera umów sam ze sobą - zawiera kolegialne ciało (Zarząd) z osobą czy firmą, co próbowałem już tłumaczyć.


Doradzam weryfikację pozyskanych informacji. Dość szczegółowo to przedstawiono jedynie formy zatrudnienia w Polsce.
Informuję, że kolegialne ciało, jakim jest Zarząd a dokładnie obecny Zarząd nie zawarł jakiejkolwiek umowy z jedną z firm, która rozpoczęła świadczenie usług dla Towarzystwa w roku 2011 w czasie kadencji obecnego Zarządu.

Szybszy napisał/a:
Ad meritum - nie znajduję przepisu w ustawie o OPP czy ustawie o stowarzyszeniach czy ustawie o rachunkowości, które byłyby, wg mojej wiedzy, naruszone.


Jeśli mogę to sugerowałabym jednak baczniejsze wczytanie się w przepisy wymienionych ustaw, ponieważ Komisja jako organ kontroli wewnętrznej ma obowiązek (podobnie zresztą jak Zarząd) dołożenia wszelkiej staranności w wykonywaniu swych obowiązków.


Moim zdaniem sednem problemu i barierą rozwoju TPB są głównie:
1. Lekceważący stosunek do obowiązującego prawa i postanowień statutowych części członków Towarzystwa.
2. Brak przestrzegania przez członków Zarządu zasad, które stanowią swoisty kodeks etyczny, a które to zasady zostały przyjęte w 1996 roku na I Ogólnopolskim Forum Inicjatyw Pozarządowych i zaktualizowane w ramach projektu Jawność Przejrzystość Odpowiedzialność zaś w roku 2010 zaakceptowane przez Walne Zebranie Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych.

Bo co da tworzenie nowego Statutu i regulaminów jeśli obecnie obowiązujące nie są przestrzegane :???:
_________________
Wiadomo, Sekcja Entomo...
 
     
CARABUS12
[Usunięty]

Wysłany: 2012-02-29, 19:26   

Zgrzytnica napisał/a:
Bo co da tworzenie nowego Statutu i regulaminów jeśli obecnie obowiązujące nie są przestrzegane :???:


I jeszcze proponuje wszystkich wypowiadających swoje zdanie zbanować wtedy będzie pięknie.
Przykład: Wujek Adam.
Więcej tu nie będę pisał bo to po prostu żal.pl a nie forum. :razz:


użytkownik usunięty na własną prośbę
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group