Forum Przyrodnicze Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Imprezy nad Wisłą
Autor Wiadomość
kania ruda 


Posty: 329
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-03-21, 12:07   

Ostatnia zimowa wyprawa nadwiślańska, w poszukiwaniu żab noszących się na plecach do rozlewisk Świdra starego koryta, Górki - Skrzypki. 10 kilometrów w rezerwatach wiślanych, rzeki najpiękniejszy odcinek, trudny niezmiernie. Kalosze, ponton, albo materac dmuchany obowiazkowo! Bazie kwitną, gęsi gęgają, szczupaki trą się na płyciznach, drzewa śpiewają i kwitną mirabelki - wiosna. W nadwiślańskim raju opuszczonym przez wszechmogącego zaczynają się pożary łęgów i masowe najazdy quadów, motocykli i terenówek. Zaskrońce wygrzewają się na stertach potłuczonego szkła, a żaby i ropuchy składają skrzek do plastikowych butli. Rezerwaty Wysp Świderskich i Zawadowskich, najcenniejsze tereny wiślane w upadku, ochrony skutecznej doczekać się nie mogą. Południowe rozlewiska Jeziora Łacha, bezkarnie zasypane ziemią i gruzem, stają się wzorcem postępowania dla lokalnych przedsiębiorczych developerów i zagrożeniem bezpieczeństwa powodziowego Miasta St. poważnym, którego wzrok do Józefowa nie ! sięga niestety. Dzika Wisła, Natura 2000 niczyja, pada łupem spryciarzy i zniknie jeśli opieki nie doczeka się skutecznej. Chodź nad Wisłę, weź lornetkę, patrz pod nogi. Jak tylko usłyszysz silniki w rezerwatach, dzwoń na Policję. Jak tylko zobaczysz pożar traw dzwoń do Straży Pożarnej. Miej ze sobą plan Warszawy, lub mapę, wiedz precyzyjnie gdzie jesteś. Zawsze reaguj, nikt nie zrobi tego za ciebie. Wymagaj od służb interwencji. Jesteś - jesteś odpowiedzialny.

ZBIÓRKA w NIEDZIELĘ 25 marca, o godz. 10, UWAGA O DZIESIĄTEJ !!! na pętli 702 przy Rondzie Wiatraczna na Grochowie. Autobus podmiejski 702 porywa o godz. 10.20, do wsi Górki, gdzie Świder do Wisły uchodzi, skąd do Skrzypek w kaloszach przedzierać się będziemy godzin pięć. Wycieczka ekstremalna typu surviwal max, (Wisła -Amazonka) bardzo trudny, błotnisty i mokry teren. I bardzo ładny.

Przemek Pasek




Wybiera sie ktos z was?
to sa moje rodzinne tereny i wycieczka wydaje sie bys niezwykle interesujaca, mozliwe ze sie przejde :) )))
 
     
Basior 

Posty: 2628
Wysłany: 2007-03-22, 08:57   

kania ruda napisał/a:
Wybiera sie ktos z was?
to sa moje rodzinne tereny i wycieczka wydaje sie bys niezwykle interesujaca, mozliwe ze sie przejde )))

Polecam ta trase, niestety zniszczenia postepują w szybkim tempie, ja pewnie gdzies indziej bede dziczył ale o relacje poprosimy, szczególnie o qady itp.
_________________
www.ussuri.pl
 
     
kania ruda 


Posty: 329
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-03-22, 08:59   

relacje postaram sie zdac, zobaczymy co tam sie szweda lub lata.
ale chyba nie bede miec zdjec bo rodzice zabrali mi aparat na dwa tygodnie :(
 
     
Basior 

Posty: 2628
Wysłany: 2007-04-18, 12:47   Sprzątanie Wisły w Warszawie

Cytat:

WISŁY BRZEG CZYSTY
Aby rzeka nasza lepiej się czuła w mieście, a my nad rzeką, DNIA 21 KWIETNIA, W SOBOTĘ, na sprzątanie nadrzecznych chaszczy zapraszamy. Śmieci łowić będziemy idąc od Mostu Gdańskiego w górę rzeki brzegiem prawym, wzdłuż ZOO, Pragi i Saskiej Kępy, aż do Mostu Łazienkowskiego. (a jeśli nas będzie dużo, to również brzegiem lewym)

Spotkamy się O GODZINIE 11, POD MOSTEM GDAŃSKIM (zielonym dwupoziomowym: tramwajowo-samochodowym), na brzegu lewym, przy schodkach zakręconych.
Worki, rękawiczki i błogosławieństwo od PEŁNOMOCNIKA PREZYDENTA DS. WISŁY, który OSOBIŚCIE AKCJĘ PROWADZIĆ BĘDZIE.

Przyjść należy z całą rodziną, klasą lub zastępem zuchów. Okazja to rzadka zwiedzić tajemnicze ostępy nadrzeczne, mosty od spodu podziwiać i z przyrodą spotkać się oko w oko. Ze śmieci oczyszczając Naturę 2000, uczyć się będziemy sztuki bycia nad rzeką, z przyrodą w zgodzie. Wiosna w pełni, kaczki na gniazdach siedzą, więc ostrożnie stąpać trzeba i uważać w zaroślach bardzo, by w poszukiwaniu śmieci, gniazd nie uszkodzić i ptaków nie spłoszyć.
Na koniec sprzątania: piknik, ognisko i Stworów Wodnych koncert.

Dodatkowe informacje: http://www.um.warszawa.pl/wisla/ tel 510 206 121 - Marek Piwowarski, Pełnomocnik Prezydenta m.st. Warszawy ds. zagospodarowania nadbrzeży Wisły.
Akcję organizują: Biuro Ochrony Środowiska m.st. Warszawy, Zakład Oczyszczania Miasta, Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie.
A maleńka Fundacja Ja Wisła, wspiera ją całą swoją mocą.


Przemek Pasek
Fundacja Ja Wisła
tel. 502 276 612

PS: WSZYSTKICH UCZESTNIKÓW RAJDÓW KRYTERIUM WISŁY UPRASZA SIĘ O PRZYBYCIE W KOSZULKACH ;)


www.jawisla.pl
_________________
www.ussuri.pl
 
     
Basior 

Posty: 2628
Wysłany: 2008-01-23, 20:14   

Cytat:
Chodź nad Wisłę, odcinek 3

W sobotę 26 stycznia spotykamy się o godzinie 8.50 z biletami do Nowego Dworu Mazowieckiego na PKP Warszawa Gdańska. Pociąg ODJEŻDŻA o godzinie 9.05.
Wisła wciągnie nas do rezerwatu Kępy Kazuńskie, ok. 15 kilometrów, teren łatwy dla bobrów, wydr i ewentualnie czapli siwych. Należy zabrać więc płetwy lub coś podobnego. Powrót PKS-em ze wsi Skierdy do Wawy ok. godziny 16.

Z góry zapomnienia ziarenek wiatr kości zetlałe jak śnieg rozwiewa, macew kilka ledwie odnaleźć można. Zgubimy się, by przy gnieździe bocianim odnaleźć się znowu, i nad rzekę pójść razem. W Rezerwacie Kępy Kazuńskie, w rewirze bielika, spychacze żerują i samochody ciężkie. Lekko nie ma Natura 2000 w Nowym Dworze Mazowieckim. Ku ziemi się chylą Holendrów domy, butwieje drewniana łódka i rozłamują się wierzby nieogławiane czas długi. Zwyczajna tu rzecz znikanie. Jeszcze w domach za wałem, rozsądkowi na przekór mieszkają ludzie. Rodzą jeszcze niczyje sady smak owoców odmian dawnych. Brzeg wysoki w Bożej Woli niezwykle i dziurawy jak ser. W sera tego dziurach ptaki gniazda wiją latem. Bajka naturalna, wśród łach i łęgów wiślanych, łosi wypatrywać i ptaków szponiastych będziemy.

Przemek Pasek
_________________
www.ussuri.pl
 
     
Basior 

Posty: 2628
Wysłany: 2008-06-06, 13:33   

Cytat:
Historia złotej rybki



Zapraszamy wszystkich serdecznie na najnowszy happening Klubu Gaja

"Historia złotej rybki", który odbędzie się w dniu 8 czerwca 2008 roku o

godzinie 12.00 na Rynku Starego Miasta pod Syrenką w Warszawie.


Całość około 30 minutowego wydarzenia informacyjnego oraz happening

"Historia złotej rybki" odbędzie się w ramach projektu "Zaadoptuj rzekę -

nasze rzeki wpływają do Bałtyku!" mającego na celu podniesienie poziomu

wiedzy społeczeństwa na temat ochrony wód powierzchniowych, propagowania

racjonalnego wykorzystania zasobów wodnych, ochrony przyrody dolin

rzecznych oraz ochrony morza Bałtyckiego, w szczególności ryb.


Patronat nad projektem "Zaadoptuj rzekę" objął Minister Środowiska Maciej

Nowicki.



W zamierzchłych czasach, świat mórz i oceanów zamieszkiwały szczęśliwe

ryby. Wśród nich urodziła się złota rybka. Miała Mamę i Tatę. Wszystko w

morzu było na swoim miejscu, Złota rybka, Mama, Tata i rybak. Rybak łowił

ryby. Taka była natura rybaka. Był on rekinem, zdobywcą, myśliwym. Toczył

bitwę z morzem, rybami, swoimi słabościami i samotnością. Rybak, morze,

ryba i Bóg byli jednym w życiu i umieraniu. Mijał czas, rybak w

poszukiwaniu szczęścia i prawdy przestał szanować morze i rybę. Pewnego

dnia, nawet nie wiedząc o tym, złowił ostatnią złotą rybkę. Teraz już nikt

nie powie rybakowi, czym jest piękno i walka z żywiołem i sobą.


Rybak został sam

Bóg odszedł, złota rybka odeszła

Morze uderza o brzeg

Człowiek płacze i nikt go już nie słyszy
_________________
www.ussuri.pl
 
     
Basior 

Posty: 2628
Wysłany: 2009-06-04, 10:33   

Cytat:
Statek ornitologiczny rusza od 1 czerwca

Edukacyjne wycieczki przyrodnicze statkiem po rzece Wiśle
1 czerwca rusza statek edukacji przyrodniczej, który tak jak w roku ubiegłym kursował będzie spod Warszawskiej Syrenki przy Moście Świętokrzyskim w stronę Wilanowa. Na statku przewodnik – ekolog opowiadający na żywo o tym co widać przez lornetki dostępne dla każdego uczestnika rejsu. Do biletu dodawane sa materiały edukacyjne o przyrodzie warszawskiej Wisły, a dla dzieci dodatkowe atrakcyjne prezenty.

Nadrzeczne łęgi Wisły to siedliska o najwyższej różnorodności ptaków lęgowych w Europie Środkowej. Liczba ptaków, jaką można tu spotkać jest wyraźnie wyższa niż w analogicznej wielkości fragmentach większości innych siedlisk krajowych, włączając w to pierwotne drzewostany Puszczy Białowieskiej. Nad Wisłą w granicach administracyjnych Warszawy w czasie monitoringu z lat 2007-2008 zaobserwowano 102 gatunków w sezonie wiosenno-letnim oraz 46 gatunków ptaków zimujących (w tym 31 gatunków ptaków wodnych i 4 gatunki ptaków drapieżnych 23 z tych gatunków to gatunki zaliczone do aneksu I Dyrektywy Rady Europy w sprawie ochrony dzikiego ptactwa (Dyrektywa R.E. 79/409/EWG). Wśród nich najcenniejsze są ptaki zakładające gniazda na piaszczystych wyspach rzeki. Są to rybitwy (rzeczna, białoczelna) mewy (czarnogłowa, pospolita) sieweczki (rzeczna, obrożna), brodziec piskliwy. Ptaki wodne zakładające gniazda w przybrzeżnych zaroślach i skarpami urwistych brzegów rzek: nurogęsi, perkozy, brzegówki. Ptaki lęgowe nadrzecznych lasów łęgowych i wiklin: orzeł bielik, dzięcioły (biało szyi, średni, czarny) oraz ptasi śpiewacy: pierwiosnek, kapturka, słowik szary, piecuszek, zięba, zaganiacz i wiele innych. Te i wiele innych ptaków można zobaczyć płynąc statkiem po warszawskiej wiśle.

Rozkład rejsów:
W dni powszednie się o godzinie godz. 10.00
W soboty i niedziele o godz. 14.00
Rezerwacje bezpośrednio u kapitana statku pod numerem telefonu 603 591 485 lub 695 185 965
Ceny biletów 16 zł normalny i 14 zł ulgowy.

Projekt "Edukacyjne wycieczki przyrodnicze statkiem po rzece Wiśle" to kontynuacja projektu edukacyjnego „Dzika rzeka w mieście” realizowanego w roku 2008 przez Biuro Ochrony Środowiska. Rejsy cieszyły się ogromną popularnością wśród warszawiaków, miały także bardzo dobre opinie w prasie i innych mediach lokalnych.

Przedsięwzięcie jest częścią programu Rewitalizacji Warszawskiej Wisły. Realizowane jest przez Zarząd Mienia m.st. Warszawy ze środków Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska w Warszawie.

Przewodnikami wycieczek są ornitolodzy ze Stołecznego Towarzystwa Ochrony Ptaków.


Więcej na stronie:
www.wislawarszawska.pl
_________________
www.ussuri.pl
 
     
Basior 

Posty: 2628
Wysłany: 2009-07-11, 17:32   

NADWIŚLAŃSKI ŚWIT - rejsy Krypą Basonia na Bielany

Fundacja Ja Wisła zaprasza, na rejsy Krypą Basonia na Bielany Pływamy od poniedziałku do piątku, do końca lata. Start projektu 13 lipca.

Każdego dnia są cztery rejsy, w lipcu:

1 rejs zaczyna się o godzinie 4 rano
- zbiórka 3.45 na przystani w Porcie Czerniakowskim na barce Herbatnik
(vis a vis skrzyżowania ul. Czerniakowskiej z ul. Łazienkowską)

2 rejs zaczyna się o godzinie 6 rano
- zbiórka 5.45, przy źródełku bielańskim pod Klasztorem Kamedułów przy ul. Dewajtis

3 rejs zaczyna się o godzinie 18
- zbiórka o godzinie 17.45 na przystani w Porcie Czerniakowskim na barce Herbatnik
(vis a vis skrzyżowania ul. Czerniakowskiej z ul. Łazienkowską)

4 rejs zaczyna się o godzinie 20
- zbiórka 19.45, przy źródełku bielańskim pod Klasztorem Kamedułów przy ul. Dewajtis

Rejsy są bezpłatne. Obowiązuje jednak rezerwacja miejsc pod numerem telefonu: 605 143 904, codziennie od 10 do 18. Nie przyjmujemy zapisów sms-ami, mailami ani przez pocztę głosową, nie oddzwaniamy. Należy się dodzwonić samemu i zapisać. Nie przyjmujemy rezerwacji grupowych, każdy musi zadzwonić samodzielnie i się zapisać, chyba że rezerwacja jest dla członków jednej rodziny.

Na rejs należy zabrać ubranie chroniące przed deszczem, wiatrem i słońcem, oraz buty terenowe. Nie wpuszczamy na krypę w szpilkach!!! Warto zabrać aparat foto lub kamerkę żeby nakręcić nadwiślański świt z wydrą na pierwszym planie. Na rejs przychodzimy trzeźwi i wypoczęci.


Łodzią, dryndą, lub pieszo warszawiacy na Bielany spieszą. Było, minęło? Trzystuletnia tradycja zabaw na Bielanach podupadła w ostatnich latach nieco. Parostatki Fajansa ze złomu nie powrócą raczej na Wisłę. Ostatnie chabety dorożki ciągają bruki staromiejskie podkowami szlifując. Chyba tylko św. Bonifacy, którego obraz w roku 1673 z Katedry Św. Jana do Klasztoru Kamedulskiego krypą przypłynął, pomóc mógłby. Pół wieku minęło jak z bicza strzelił odkąd mechanizm karuzeli na Bielanach rdza gryźć zaczęła. Tymczasem Wisła nasza jakby czyściejsza trochę. Może warto odświeżyć tradycję i do korzeni powrócić? Aby zbadać to zagadnienie Fundacja Ja Wisła zaprasza na rejsy krypą NA BELANY. Pływać będziemy od lipca do września codziennie prawie. Z rana i wieczora, dwa razy dziennie z przystani w Porcie Czerniakowskim krypa w rejs wyruszać będzie, na Bielanach zabierając nowych pasażerów w podróż powrotną na Czerniaków. Rejs pierwszy o czwartej rano, wieczorny o osiemnastej. Nadwiślański świt i zmierzch. Widok Warszawy z rzeki środka samego. Osiem mostów od spodu i cztery nieistniejące. Wizyta w Porcie Handlowym, na Dworcu Wodnym -Przystani Statków Parowych z 1884 i inne atrakcje w programie. Ptaki Wisły: rybitwy prowadzić nas będą w rejs przez rzekę zapomnianą , a ważną niezwykle. Celem projektu jest odrodzenie żeglugi na Wiśle w oparciu o tradycyjne drewniane łodzie, które niegdyś Wisłą pływały. W wieku XVII kilkaset szkut (żaglowców drewnianych 40-metrowej długości) komora celna na Pradze rejestrowała, nie licząc łodzi pomniejszych i tratew tysięcy. Można było rzeką pływać, w czasach gdy nie uregulowana była wcale. Dziś, gdy w pogoni za nowoczesnością, technika przegrała z rzeką warto z pokorą powrócić do wzorów sprawdzonych przez pokolenia przodków. Szczególnie że mamy przykład sukcesu takiego przedsięwzięcia we Francji. Na Loarę, rzeką Wiśle bliźniaczą, powróciły żaglowce i pływa ich dziś ponad tysiąc, świąt i promocji miast francuskich będąc drożdżami. Informacje o projekcie: WWW.jawisla.pl

Projekt NA BIELANY realizuje Fundacja Ja Wisła przy wsparciu finansowym miasta stołecznego Warszawy w ramach Festiwalu Przemiany, którego celem jest zdobycie przez Warszawę w roku 2016 tytułu Europejskiej Stolicy Kultury.

Przemek Pasek / Ja Wisła
_________________
www.ussuri.pl
 
     
Basior 

Posty: 2628
Wysłany: 2009-08-06, 13:53   


KRYTERIUM WISŁY - ZDOBYĆ ZAMEK W CZERSKU!

Fundacja Ja Wisła zaprasza na dwudniowy nadwiślański rajd rowerowy z noclegiem pod namiotami (własnymi) na dziedzińcu Zamku Książąt Mazowieckich w Czersku.

Sobota 8 sierpnia: Zbiórka o godz. 9 w Porcie Czerniakowskim przy barce Herbatnik
Trasa ok. 45 km: Jedziemy lewym brzegiem Wisły: Warszawa (Port Czerniakowski ) - Kępa Zawadowska, Kępa Oborska, Ciszyca, Gassy, Góra Kalwaria, Kępa Radwankowska, Czersk Zamek, zakończenie ok. godz. 20

Niedziela 9 sierpnia: Zbiórka o godz. 10 na rynku w Górze Kalwarii
Trasa ok. 45 km. Jedziemy prawym brzegiem Wisły: Czersk Zamek, Góra Kalwaria, Karczew, Józefów, Kępa Wieloryb, Warszawa (Port Czerniakowski) zakończenie ok. godz. 20

Trasy prowadzą głównie nadwiślańskimi drogami gruntowymi. Tempo rekreacyjne. Jedzie z nami serwis rowerowy i wóz techniczny, ale wszyscy uczestnicy zobowiązani są do przybycia na sprawnych rowerach, posiadających prawidłowe oświetlenie i dobrze działające hamulce. Należy zabrać kaski i kamizelki odblaskowe, pompki i łatki.

W programie:
- Obserwacje rybitw białoczelnych, mew smieszek, białych czapli, czarnych bocianów i bielików w rezerwatach: Wyspy Zawadowskie, Wyspy Świderskie, Łachy Brzeskie
- projekcja filmu Krzyżacy na murach zamku w Czersku ( z projektora 16 mm)
- ognisko na dziedzińcu zamku i nocleg we własnych namiotach
- wschód słońca z baszty zamkowej z sokołem na pierwszym planie
- zwiedzanie trzech piaskarni legalnie niszczących ostoje prawem chronionych ptaków w obszarze Natura 2000 Dolina Środkowej Wisły (Kępa Zawadowska, Dębówka, Kępa Radwankowska)
- zwiedzanie największych na Mazowszu ( ok. 40 ha) nielegalnych wysypisk gruzu w obszarze Natura 2000 (Józefów - jez. Łacha i Wawer -Kępa Wieloryb)
- poczęstunek jabłkowy prosto z nadwiślańskich sadów
- kąpiel w Świdrze

Osoby które chcą nocować w Czersku proszone są o przybycie na punkt startowy w sobotę ze sprzętem wyprawowym (namiot, śpiwór, karimata itp.) który pojedzie w przyczepce za naszym samochodem. Bilety sypialne do zamku w Czersku 6 zł. Obowiązkowo należy zabrać coś przeciwdeszczowego i czapkę na głowę oraz krem do opalania z filtrem i środek dla komarów. Dzieci do lat 18 mogą jechać tylko pod opieką rodziców! Lub z pisemnym zezwoleniem. W czasie rajdu obowiązuje zakaz spożywania napojów alkoholowych itp działających substancji. Wszyscy uczestnicy ubezpieczają się od NW we własnym zakresie.

UWAGA: Do góry Kalwarii od niedawna można znów jeździć pociągiem!
Jeśli ktoś będzie chciał powrócić w sobotę do Warszawy, to ostatni pociąg ze stacji PKP Góra Kalwaria odjeżdża w sobotę o godz. 17.21
Jeśli ktoś będzie chciał dojechać w niedzielę, to pociąg KM z Warszawy Śródmieście porywa do Góry Kalwarii o godz. 8.46 (spotykamy się na rynku w Górze Kalwarii o godz.10)

Projekt Kryterium Wisły realizuje Fundacja Ja Wisła przy wsparciu Samorządu Województwa Mazowieckiego. Celem projektu Kryterium Wisły jest promocja turystyki rowerowej na Mazowszu i wsparcie Samorządu Województwa Mazowieckiego w tworzeniu Nadwiślańskiej Trasy Rowerowej.

Czołem,
Przemysław Pasek / Ja Wisła
Tel. 502 276 612
_________________
www.ussuri.pl
 
     
Basior 

Posty: 2628
Wysłany: 2009-08-25, 10:11   

Cytat:
SZKUTA CZERSKA - SKARB MAZOWSZA
Fundacja Ja Wisła wspierając misję archeologów z Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku ma zaszczyt poinformować że w sławnym mieście Czersku odnaleziony został XV wieczny statek wiślany - szkuta. Bezcenne to znalezisko odkryła Pani Katarzyna Łuczak-Jasińska kopiąc staw w swoim sadze za jeziorem Czerskim. Skąd się wzięła szkuta w sadzie? Przypłynęła Wisłą pięćset lat temu odnogą rzeki zamkową skarpę omywającą. Po wielkiej powodzi rzeka bieg swój zmieniła, o porcie czerskim z zatopioną szkutą zapomniawszy. Do obwałowania Wisły w latach trzydziestych wieku XX tereny podskarpowe czerska regularnie były zalewane, a rzeka nanosiła piasek i madę na powidle zasypując wrak.
Szkuta jest statkiem ponad trzydziestometrowej długości, z dębowych tarcic zbijanych na kołki i bretnale. Szpary pomiędzy deskami poszycia uszczelnia mech i żuja. Choć pereł i klejnotów szukać tam próżno, statek ten cenniejszy jest niż wszystko złoto królowej Bony. Jedyna to bowiem na ziemi naszej zachowana w idealnym stanie szkuta. Stąpałem wczoraj po pokładzie, jaki do tej pory oglądać mogłem wyłącznie na starych płótnach. Mech ze szparunów jeszcze zielony, owręgowanie z korzeni dębowych! Szwedzki okręt Wasa, niech się schowa. Szkuta Czerska to perła w koronie Mazowsza.
Archeologów z Gdańska walczących od tygodnia z zalewającą staw wodą wspierają Burmistrzowie Miasta i Gminy Góra Kalwaria: Pani Barbara Samborska i Pan Dariusz Zieliński i ich dzielni strażacy z OSP Góra Kalwaria. Dzięki zaangażowaniu Samorządu Gminy Góra Kalwaria udało się odkopać kadłub statku zalegający cztery metry pod powierzchnia ziemi. Jednak woda ciągle napływa i potrzebne jest wsparcie wysokowydajnej pompy. Jeżeli ktoś może taką pompę załatwić na kilka dni za darmo, proszony jest o kontakt szefem archeologów, dr Waldemarem Ossowskim Tel. 501 863 227. Potrzebni są także wolontariusze z łopatami do delikatnych prac odkrywczych na wraku. Można przyjechać z własną łopatką już dziś choć na jeden dzień, lub z namiotem do niedzieli.
Archeolodzy mają za zadanie zbadać wrak. Nie zabiorą go jednak do muzeum. Nie ma bowiem w tczewskim Muzeum Wisły odpowiedniej sali na szkutę. Pięćsetletnia dębina czarna jest ze starości i jeśli pobędzie na powietrzu dłużej niż tydzień rozpadnie się w proch bez właściwej konserwacji. Obiekt tej klasy eksponowany musi być w warunkach zapewniających stałą temperaturę i wilgotność. Jednym słowem potrzebna jest klimatyzowana sala wystawiennicza w Czersku.
Odkrycie szkuty może stać się impulsem przełomowym w historii Czerska. Miejscowość ta słynna z Zamku Książąt Mazowieckich, pięknego położenia na wiślanej skarpie i pomnika przyrody - jeziora Czerskiego zyskać może atrakcję o randze europejskiej. Aby tak się stało potrzebna jest zgodne współdziałanie wszystkich obywateli Czerska w dziele tworzenia największej atrakcji turystycznej Mazowsza i wsparcie Marszałka Województwa Mazowieckiego.
Przemek Pasek
Ja Wisła

www.jawisla.pl
_________________
www.ussuri.pl
 
     
Basior 

Posty: 2628
Wysłany: 2009-09-17, 09:07   

Cytat:
Flis Wisłą do Modlina.

Fundacja Ja Wisła zaprasza w najbliższy weekend 19 -20 września na przejażdżkę po Wiśle batem Nieuchwytnym do Modlina. Z wody Mazowsze poznawać będziemy, ruch turystyczny na Wiśle niecąc, jak kaszę flisacką na ognisku wierzbowym. Wyprawa jest bezpłatna dzięki dofinansowaniu projektu przez Marszałka Województwa Mazowieckiego, ale obowiązkowe są zapisy telefoniczne pod numerem: 503 099 975. Bat Nieuchwytny jest to tradycyjna, drewniana dziesięciometrowa łódź wiślana. Celem naszym jest zdobycie spichrza zbożowego Banku Królestwa Polskiego strzegącego od 160 lat ujścia Bugo-Narwi do Wisły.

Wyruszamy w sobotę 19 września o godzinie 6 rano z przystani na barce Herbatnik w Porcie Czerniakowskim. Zostawiwszy za sobą mało chwalebne aromaty kolektora ściekowego stolicy (70 % ścieków w stanie surowym!!!) łowić będziemy stada czapli białych wpadających głęboko w oczy i obiektywy na terenie rezerwatu przyrody Ławice Kiełpińskie. Labirynt wysp poprowadzi nas pod Pałac Księcia Pepi w Jabłonnie. Burt wiślanych sześciometrowe klify, dziurawe jak ser szwajcarski gniazd jaskółczych seriami, witać nas będą w Bożej Woli. W rezerwacie Kępy Kazuńskie, mrugniemy do bielika pożerającego na śniadanie kaczkę. Łachą przy Czosnowie spłynąwszy odszukamy resztki przystani w Kazuniu i cmentarz Menonitów. A w Nowym Dworze Mazowieckim zwiedzimy hałdę radioaktywnych popiołów, zalegającą od roku nad rzeką, ku nieopisanej radosci zwierzatek rzecznych. Celem naszym Twierdza Modlin i spichrz zbożowy Banku Królestwa Polskiego w latach czterdziestych wieku XIX wzniesiony na cuplu w widłach Wisły i Bugo-Narwi. Gmachu ruina dumnie strzeże serca twierdzy, choć pół go ledwie zostało.

Nocujemy pod namiotami w rejonie całkowicie niedostępnym z lądu. Należy zabrać sprzęt wyprawowy: namiot, śpiwór, karimatę, latarkę, prowiant na ognisko, ciepłe i nieprzemakalne odzienie, but zacny ogumiony i czapę na głowę, preparat na komary i kleszcze. W czasie rejsu obowiązuje zakaz konsumpcji nektaru zawierającego oprocentowanie. Uczestnicy rejsu ubezpieczają się od NW we własnym zakresie. Dzieci płoną z rodzicami.

Jest (niewielka) możliwość załapania się na jeden dzień, wówczas samemu należy dotrzeć/powrócić z Modlina. Zbiórka dla osób które dojadą w niedzielę, o godz. 10 przy Bramie Ostrołęckiej w Twierdzy Modlin.

W drogę powrotną do Warszawy wyruszymy około południa w niedzielę, by około godziny
18 dopłynąć w okolicę Portu Czerniakowskiego. Jak Wisełka da.

Projekt Flis Wisłą do Modlina realizuje Fundacja Ja Wisła przy wsparciu Samorządu Województwa Mazowieckiego.

PS: a oprócz tego, codziennie od poniedziałku do piątku pływamy z Herbatnika na Belany o 6 rano i 16 po południu. Z Bielan na Herbatnik o 8 rano i o 18. Rejsy są bezpłatne dzięki dofinansowaniu projektu przez Miasto Stołeczne Warszawę w ramach festiwalu Przemiany, ale obowiązkowe są zapisy telefoniczne pod numerem: 503 099 975.


Czołem
Przemek Pasek / Ja Wisła
Tel. 502 276 612
_________________
www.ussuri.pl
 
     
Basior 

Posty: 2628
Wysłany: 2010-05-04, 14:17   

Herbatnik The End ?

Cytat:
Fundacja Ja Wisła z przykrością informuje że przegraliśmy konkurs na Festiwal Przemiany, nie dostaniemy więc w tym roku dotacji na działania
kulturalne nad Wisłą. Formuła tegorocznego konkursu była trudna, inna niż w latach poprzednich: jedna organizacja miała zaprogramować
festiwal animujący przez pięć miesięcy Wisłę w Warszawie. Nie udało się nam z przyczyn formalnych (nie załączyliśmy do wniosku
konkursowego umów partnerskich). W tym roku nie będzie więc: Kinomostu, koncertów na Herbatniku, tańców na Dechach, warsztatów bębniarskich,
wypożyczalni leżaków, rejsów krypą na Bielany, nocnych spacerów z lampionami, ani obchodów nocy świętojańskiej? Bardzo nam z tego powodu
przykro, ale cóż taki los, zrobiliśmy błąd i kropka, nasza wina, przepraszamy Was bardzo. Taka jest formuła konkursów, za rok moglibyśmy
spróbować jeszcze raz?

Jednocześnie ze smutkiem informujemy że w najbliższym czasie będziemy zmuszeni opuścić Port Czerniakowski, rozebrać dechy i pociąć
Herbatnika na złom. Administrator portu (Zarząd Mienia miasta stołecznego) zażądał od nas opłat za zajmowanie terenu, niemożliwych do
zapłacenia przez fundację nie prowadzącą działalności gospodarczej (ponad 10 000 zł miesięcznie). Prowadzone przez trzy ostatnie miesiące
rozmowy nie przyniosły spodziewanych rezultatów. Decyzja jest taka że mamy płacić albo się wynieść.

Dzielę się z Wami tymi niewesołymi nowinami i smutno mi, bo praca w którą wielu ludzi włożyło sporo energii, marzeń i nadziei, okazała się
daremna. Czuje się za to odpowiedzialny. Pomimo wielu prób nie udało się nawiązać stałej współpracy z urzędem miasta, gwarantującej
trwałość działań i bezpieczny rozwój fundacji. Pomimo trzech lat starań nie udało się też zawrzeć bezpłatnej umowy na teren dla naszej
działalności w porcie.

Nie był to łatwy czas, fundacja powstawała na zardzewiałej barce wydobytej w 2003 roku z dna portu. Opuszczone i zaniedbane do granic możliwości
miejsce jakim wówczas był Port Czerniakowski dzięki naszej aktywności zmieniło swój wizerunek o 180 stopni. Dzięki społecznemu zaangażowaniu
ludzi udawało się robić rzeczy pozornie niemożliwe. Wydawało mi się że wszystko idzie ku dobremu. Co roku otrzymywaliśmy większe wsparcie z
Biura Kultury, czasem z Gminy Śródmieście i Biura Promocji, dzięki czemu mieliśmy szansę zrealizować wiele ciekawych działań w których
uczestniczyły tysiące warszawiaków. Wisła w Warszawie odżyła. Każdy projekt realizowany przez nas okazywał się strzałem w dziesiątkę. Na
tym etapie który osiągnęliśmy fundacja stała się prawie instytucją. Prawie, bo instytucją bez budżetu i własnego miejsca. Skala oczekiwań z
jaką się spotkaliśmy ze strony warszawiaków wymaga profesjonalizacji i możliwości długofalowego planowania. Tymczasem fundacja nie ma ani
jednego etatowego pracownika, ma za to wielką niepewność jutra.

Przykro mi że nie będziemy mieli szansy kontynuować naszych działań. Chciałbym bardzo podziękować wszystkim którzy zaangażowali w misję
fundacji swój czas, pracę i energię. Chciałbym podziękować gorąco pracownikom Urzędu Miasta st. Warszawy, którzy wspierali nas przez te
lata. Chciałbym życzyć tym, którzy będą w przyszłości działali nad Wisłą sił i wytrwałości w dążeniu do celu. I spotkania się z
odrobiną dobrej woli ze strony decydentów, bez tego nic się nie uda.

Przemek Pasek

Ja Wisła


Przegrany konkurs to jedna sprawa ale wywalenie Paska z portu może rzeczywiście oznaczać zakończenie działań w stolicy. Nie wiem czy nie będzie potrzebna zrzutka na karę... Zamiast podziękowań za działalność i ożywienie brzegów rzeki miasto daje kopa aby korzystnie, komercyjnie wynająć teren który Fundacja przywróciła do życia, wyborco pamiętaj o tym!
_________________
www.ussuri.pl
 
     
Szybszy 


Posty: 424
Wysłany: 2010-05-05, 01:05   

Chrzanić Wisłę, grunt że dwa stadiony powstają w Warszawie 2 kilometry od siebie za nasze pieniądze. Jeszcze lepiej że w jednym z nich prywatny inwestora dostał pół miliarda dotacji, trzeba promować przedsiębiorczość...
:evil:
 
     
Sturnus vulgaris 

Posty: 554
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2010-05-06, 08:15   

no cóż robimy zrzute 10000 tysi to sporo ale może uda się je zebrać może uda się tych mądrali namówić na jakieś raty
 
     
Sturnus vulgaris 

Posty: 554
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2010-05-06, 08:17   

a tak swoją droga to słusznie szybszy zauważył, co tam jakaś kultura nad wisłą beton stadiony inwestorzy jedyny wspaniały rozwój to rozwój gospodarczy, umysłowy no cóż a na co nam umysłowy rozwój, szlak mnie trafia.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group