Forum Przyrodnicze Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Traktowanie żywych ryb w supermarketach
Autor Wiadomość
Weles 


Posty: 645
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2009-10-31, 10:09   Traktowanie żywych ryb w supermarketach

Wczoraj byłem świadkiem nieprzyjemnej sytuacji w dziale rybnym w jednym z supermarketów. Przechodząc przez ten dział zauważyłem jak ekspedientka sprzedaje klientowi żywego karpia. Ze zbiornika wyłowiła go w siatce, a następnie wbijając kciuk i palec serdeczny w oczy żywego karpia, wepchnęła mu je w głąb czaszki. Tak trzymając ŻYWEGO karpia za oczodoły zaniosła do wagi, a następnie spakowała do reklamówki. Po obserwacji tego zdarzenia udałem się do kierowniczki tego działu, która poza zapewnieniem, że zwróci uwagę ekspedientce, powiedziała z lekkim uśmiechem, że to częsta praktyka chwytania ryb, ponieważ nie ma ich za co trzymać.
Zastanawiam się, czy kiedyś będzie obowiązywał zakaz sprzedaży żywych ryb (w celach konsumpcyjnych) w sklepach. Sceny jakie tam odchodzą są niedopuszczalne. Każdy zapewne widział gehennę ryb, które poobijane, pokaleczone i stłoczone w małym zbiorniku czekają na śmierć.
 
     
Robert M. 


Posty: 304
Skąd: Opole / Branice
Wysłany: 2009-10-31, 10:32   

Z tego Co pamiętam na forum chyba było juz o tym mówione. A ryby były są i będą sprzedawane w supermarketach żywe.
_________________

Serdecznie zapraszamy!
 
 
     
Weles 


Posty: 645
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2009-10-31, 11:56   

a skąd ta pewność?
 
     
Wujek Kryzys 
Dobry Wujek

Posty: 1437
Skąd: Tarchomin
Wysłany: 2009-10-31, 19:46   

No cóż, ryby głosu nie mają. Gdyby taki karp krzyczał: "Poniechaj mnie, puść! Daruj mi życie!" to pewnie by ani jednego nie sprzedali. Chyba żeby im pyski zakleili.
_________________
Wiadomo, Sekcja Entomo... I nie tylko
 
     
xhardcorex 

Posty: 359
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: 2009-10-31, 20:03   

nigdy nie przyglądałem się ustawie o ochronie zwierząt, może tam jest jakiś paragraf, na który można się powołać w trosce o los karpia
 
     
Weles 


Posty: 645
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2009-11-02, 12:02   

xhardcorex napisał/a:
nigdy nie przyglądałem się ustawie o ochronie zwierząt, może tam jest jakiś paragraf, na który można się powołać w trosce o los karpia


wg. ustawy o ochronie zwierząt nie można zadawać im zbędnego bólu, a taka sytuacja moim zdaniem podchodzi pod ten zapis
 
     
Robert M. 


Posty: 304
Skąd: Opole / Branice
Wysłany: 2009-11-02, 12:57   

NO tak ale jak udowodnic ze jest to zbędny ból, to jest troche tak jak z akcją wykupowania ryb i wypuszczanie na wolnosc, co i tak konczy się smiercią ryby i to nie wiem czy nie w wiekszych męczarniach. W polskiej tradycji karp powinien byc zabity w domu przez ojca rodziny, a jak nie to świezo zabity w markecie na oczach klienta. Tak czy owak te ryby od poczęcia są skazane na taki los. Teraz ryby choc mają napowietrzanie w zbiornikach w których sa przetrzymywane, a jeszcze kilka lat temu dusiły sie masowo czekając na kupno. Ja osobiście jako wędkarz staram się zabijać ryby w jak najszybszy sposób, choc wiekszosc i tak trafia odrazu do wody. I gdyby każdy poprosił o zabicie karpia w markecie oszczędził by rybie choc trochę cierpienia.
_________________

Serdecznie zapraszamy!
 
 
     
Weles 


Posty: 645
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2009-11-02, 14:41   

Robert M. napisał/a:
NO tak ale jak udowodnic ze jest to zbędny ból


Aby przekonać się, że to ból, wystarczy wcisnąć sobie palce w oczy. A czy zbędny to kwestia chwytania ryb - wydaje mi się, że można z siatki włożyć ją do reklamówki i zważyć w reklamówce, a następnie podać klientowi trzymając za rączki reklamówki (reklamówka dużo nie waży więc klient nie przepłaci, a ryby nie trzeba nawet brać w ręce). Dusi się ona w reklamówce, ale przynajmniej nie odczuwa bólu, jaki dostarczają zmiażdżone oczy i wciśnięte w głąb czaszki.

Robert M. napisał/a:
to jest troche tak jak z akcją wykupowania ryb i wypuszczanie na wolnosc, co i tak konczy się smiercią ryby i to nie wiem czy nie w wiekszych męczarniach


to jednak trochę co innego

Robert M. napisał/a:
W polskiej tradycji karp powinien byc zabity w domu przez ojca rodziny, a jak nie to świezo zabity w markecie na oczach klienta.


Ten karp jak i inne w tym supermarkecie nie był zabijany na oczach klienta. Był wkładany żywy do reklamówki.

Robert M. napisał/a:
Teraz ryby choc mają napowietrzanie w zbiornikach w których sa przetrzymywane, a jeszcze kilka lat temu dusiły sie masowo czekając na kupno.


W tej chwili to przedłużanie agonii.

Robert M. napisał/a:
I gdyby każdy poprosił o zabicie karpia w markecie oszczędził by rybie choc trochę cierpienia.


Dokładnie, a więcej cierpienia zaoszczędzilibyśmy rybom zabijając je zaraz po wyłowieniu za zbiorników. I tak wracamy do problemu sprzedaży żywych ryb w sklepach.
 
     
TB 


Posty: 951
Skąd: Kętrzyn
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2009-11-04, 19:19   

oby nie skonczyło sie tak jak z norkami amerykanskimi...pomijajac ze karp to rodzimy gatunek..
 
 
     
vermilion 


Posty: 476
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2009-11-04, 19:35   

TB napisał/a:
oby nie skonczyło sie tak jak z norkami amerykanskimi...pomijajac ze karp to rodzimy gatunek..


A o co Ci chodzi z norkami?? Karp nie jest naszym rodzinnym gatunkiem :wink:
_________________
"Czy nie wystarczy, że ogród jest piękny? Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?"
http://www.przyrodnicy.ap.siedlce.pl/
 
     
TB 


Posty: 951
Skąd: Kętrzyn
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2009-11-04, 19:37   

przyrodnicy chroniąc norki, wypuscili je...inaczej mowiac zrobili wiecej złego niz dobrego... :roll:
 
 
     
Accipiter 
Dreptak bagienny


Posty: 2405
Skąd: Gierałcice(Opolskie)
Wysłany: 2009-11-04, 20:08   

TB napisał/a:
przyrodnicy chroniąc norki, wypuscili je...inaczej mowiac zrobili wiecej złego niz dobrego... :roll:

Ok, ale jak to sie ma do tego tematu ;)
Przeczytaj go lepiej od początku jeszcze raz.
_________________
Paweł Wójcik

* http://pawelwojcik-fotoprzyroda.flog.pl/
 
 
     
TB 


Posty: 951
Skąd: Kętrzyn
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2009-11-04, 20:09   

to, zeby karpi nie wypuścili :razz: bo bedzie katastofa :wink:
 
 
     
vermilion 


Posty: 476
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2009-11-04, 20:49   

TB napisał/a:
to, zeby karpi nie wypuścili :razz: bo bedzie katastofa :wink:


TB bzdury totalne piszesz. Nie chcę mi się nawet tłumaczyć dlaczego. Poczytaj sobie trochę o karpiu i nie pisz już w tym temacie nic nie na temat.
_________________
"Czy nie wystarczy, że ogród jest piękny? Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?"
http://www.przyrodnicy.ap.siedlce.pl/
 
     
TB 


Posty: 951
Skąd: Kętrzyn
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2009-11-04, 20:50   

to był sarkazm :razz:
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group